Azylium  
_TOGGLE_TOGGLE
_TOGGLE Menu główne

_TOGGLE Polecamy


































_TOGGLE Styl
Each user can view the site with a different theme.
Themes marked with a * also change the forum look.

ForumsPro › Oddział MORDHEIM › Wydarzenia [Mordheim] › Kampania Mordheim w SDK
Kampania Mordheim w SDK
Turnieje, pokazy i konwenty z MORDHEIM w tle.
Users browsing this topic: Brak
Post new topic Reply to topic Wersja do druku
<
1 2 3 ... 7 8 9 ... 29 30 31
>
View previous topic :: View next topic
Author Message
The following users give thanks for this topic M.T. - Wt May 27, 2014 08:53 PM
Myszor
Widzący
Widzący

Myszor

Joined: lut 11, 2014
Posts: 1279
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 02:45 PM
Reply with quote

Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile

Back to top
View user's profile
M.T.
Widzący
Widzący

M.T.

Offline

Joined: marca 07, 2011
Posts: 1636
Location: Brwinów
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 03:05 PM
Reply with quote

hexenjager wrote:
a temu grajacemu umarlakami daj jakiegos przeciwnika z mniejsza iloscia rozegranych bitew, zeby sie nie zniechecil od razu Wink
Jeżeli to ten o którym myślę, to na pewno się nie zniechęci tak łatwo Smile

Back to top
View user's profile
Bard
Nieświadomy
Nieświadomy

Bard

Offline

Joined: paźdź 21, 2013
Posts: 15
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 03:45 PM
Reply with quote

Będę

Back to top
View user's profile
duszy
Widzący
Widzący

duszy

Joined: lut 02, 2014
Posts: 1311
Location: 100lica
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 03:54 PM
Reply with quote

Myszor wrote:
Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile
Zmartwię Cię, też będę Wink

Back to top
View user's profile
Myszor
Widzący
Widzący

Myszor

Joined: lut 11, 2014
Posts: 1279
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 04:21 PM
Reply with quote

duszy wrote:
Myszor wrote:
Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile
Zmartwię Cię, też będę Wink

Wcale mnie nie martwisz, jak tylko napisałeś 66,6%, dostałeś parę na dziś Wink

Otóż wyobraź sobie, że chciwi Marienburgczycy najwyraźniej dowiedzieli się o opuszczonym krasnoludzkim warsztacie należącym dawniej do wuja dowódcy Twojej bandy Wink i zaczęli plądrować ruiny tuż przed przybyciem twoich zakutych w gromril zawadiaków Smile

Czy pozwolisz im na przywłaszczenie sobie tej resztki jaka została ze spuścizny po zaginionym w Katastrofie wuju - Gromie Imrakssonie? Wink

Back to top
View user's profile
Myszor
Widzący
Widzący

Myszor

Joined: lut 11, 2014
Posts: 1279
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 09:19 PM
Reply with quote

1.

uff, odbyło się zatem 4-te już spotkanie w ramach naszej kampanii, z którego tym razem już ostatecznie wyciągam lekcję podstawową:

nigdy więcej nie porywać się jedną bandą skavenów przeciw sojuszowi dwóch band w których łącznie są 3 ogry i niedźwiedź, wzbudzające strach, z 3/2 woundami i toughnessem 4/5

i nie ma tu znaczenia sumarycznie ta sama liczba modeli, kiedy jeden szczurzy model jest średnio wart połowę modelu przeciwnika
prosta matematyka mówi, że stosunek sił był de facto jak 2:1

na dodatek wybrany został ostatecznie scenariusz w rzadkim lesie, gdzie kompletnie nie dało się zastosować szczurzej taktyki przemykania z wykorzystaniem osłon

scenariusz w którym celem był rout przeciwnika, nie dający sposobności wykorzystania szczurzego atutu szybkości do zbierania wyrdstone, przebicia itp.

no cóż, wyszedł mój brak otrzaskania w Mordheim przeciw doświadczeniu pary przeciwników - powinienem sobie zwyczajnie odpuścić potyczkę w tej sytuacji

Państwo Hakostwo po prostu zaprosiło szczury na egzekucję... Sad

Cytat dnia z gry: "nie szarżuj tyloma, zostaw coś dla mnie - ty już się nachapałeś expów" mówi sam za siebie Wink

-----

2.

Dajcie znać proszę, kto z kim grał i z jakimi wynikami - niektórzy rozegrali po 2 gry - dajcie o tym info, żebym mógł uzupełnić tabelkę potyczek

w miarę możliwości piszcie fabularne raporty z potyczek, zeby był materiał do tworzenia jakichś urozmaiceń kampanii

na razie w zasadzie piszą tylko trzy osoby Sad
milcząca w tej kwestii większość daje do myslenia - może wystarczy po prostu czysta gra i tabelka wyników...?

--------

3.

w ogóle po 4 "turach" kampanii dobrze by było, gdybyście jakoś się o niej wypowiedzieli - co Wam pasuje, a co nie bardzo, co chcielibyście zmienić, dodać, odjąć itd.


Last edited by Myszor on Wt czerw 10, 2014 09:34 PM; edited 1 times in total
Back to top
View user's profile
duszy
Widzący
Widzący

duszy

Joined: lut 02, 2014
Posts: 1311
Location: 100lica
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 09:32 PM
Reply with quote

Obie co prawda przegrane, ale nie tak tragicznie jak norsmenami. Przeciwko Leszczowi padł jeden beardling i halfling scout, ale po eksploracji stać mnie było na odkupienie obu i jeszcze zostało Very Happy A nawet się krasiom coś udało ustrzelić. Przeciwko Kubie to był pokaz niezbyt skutecznego strzelania obu stron, zakończony gangbangiem na beardlingu i slayerze, po czym krasie się ewakuowały, co by czasu i bohaterów nie tracić Wink
Coś napiszę jak będę miał trochę czasu i weny, zalegam jeszcze z tekstem z 2 gier norsami.

Back to top
View user's profile
catachanfrog
Widzący
Widzący

catachanfrog

Joined: lut 06, 2012
Posts: 1418
Location: 21°01'E 52°13'N
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 10:29 PM
Reply with quote

Ja (wy)grałem 2 razy chociaż druga bitwa raczej z powodu czasu skończyła się przedwcześnie. Z Bartkiem grałem w "Defend the Find" co wiąże się z potrzebą "houserulacji" powyższego scenariusza. Wygrałem w zasadzie samym podbiegnięciem pod objective (i klasyką kampanii BtB czyli headshotem dowódcy elfów). Eksploracja bardzo fajna, doszedł flagellant, udalo się kupić przedmioty z wysokim rare.
Bitwa vs dwarfy Bartka to głównie wspomniane wyżej obustronne nieporozumienie w stylu: trafił, zranił, knockdown. Albo koniec po "nie trafił". Uwagi:
1. boost zasięgu to fajna sprawa, może jednak dwarfy pożyczą mi inżyniera od czasu do czasu?
2. Dziwnie walczy się z czymś co nie umiera tylko na 6 na injuries.
Myślę, że krasnoludy i łowcy rozstali się w dobrych relacjach o czym świadczy wzajemna niechęć do zabijania się nawzajem. Pomijając elfa i psy, które zrobiły OoA. Ale tak to już jest. Elfy i psy.

Back to top
View user's profile
duszy
Widzący
Widzący

duszy

Joined: lut 02, 2014
Posts: 1311
Location: 100lica
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 10:38 PM
Reply with quote

heh w ogóle zapomniałem, że ten slayer "sieje strach" i tak sobie szarżowałeś na niego bez problemu Wink Ale dla równowagi zapomniałem też o frenzy na drugim i musiał szarżować pieska ( choć go nie widział, a przy moich rzutach i tak by pewnie inicjatywy nie zdał Razz ) Swoją drogą piękne injuries roles dla obu slayerów - jeden dostał frenzy, drugi feara Very Happy Co rodzi pewien problem, ale to już chyba do uściśleń wrzucę

Back to top
View user's profile
Skavenblight
Widzący
Widzący

Skavenblight

Offline

Joined: marca 06, 2011
Posts: 1457
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Wt czerw 10, 2014 11:23 PM
Reply with quote

@Myszor
Nie powiedziałabym, że stosunek sił był dokładnie 2:1, choć pewnie równości nie było. Zdaję sobie sprawę, że tak to mogło wyglądać, ale wystarczy przejrzeć raporty, by zobaczyć, jak te osławione 2 ogry z Ostlandu dostawały w dupę przez poprzednie bitwy Razz
Moja banda była mało rozwinięta, właściwie to grali na statach podstawowych (tj. ci, co mieli jakieś nieliczne rozwinięcia, nie trafili do walki albo nie mieli okazji ich wykorzystać). Gdybyśmy chcieli się bić na zasadzie "każdy każdego", też byłoby nierówno.

Z tymi expami to przepraszam za ten tekst Razz Wiem, jak mógł być wkurzający, ale nie był wymierzony przeciwko Tobie. Fajnie się z Tobą gra (nie mówię tylko o tej bitwie) i szkoda by było, żebyś się zraził Smile Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

Nie przeceniałabym aż tak mojego doświadczenia w grze - strateg ze mnie żaden, w 90% bitew lecę na pałę (jakkolwiek to brzmi) Wink

Cieszę się, że nie zabiliśmy Gnasha Smile


Co do raportów bitewnych - szkoda, że piszą na razie tylko 3 osoby, ale wierzę, że to się zmieni. Zdecydowanie lepsze to niż zwykła tabelka z wynikami! Historię piszą kostki, od gracza zależy, jak zostanie przedstawiona... to przecież dobra zabawa Smile


_________________
Back to top
View user's profile Visit poster's website
Myszor
Widzący
Widzący

Myszor

Joined: lut 11, 2014
Posts: 1279
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Śr czerw 11, 2014 06:32 AM
Reply with quote

Skavenblight wrote:
@Myszor
Nie powiedziałabym, że stosunek sił był dokładnie 2:1, choć pewnie równości nie było.

ok, było jak 32:18 Wink

Skavenblight wrote:
Zdaję sobie sprawę, że tak to mogło wyglądać,

tak wyglądało Smile

wczoraj po ochłonięciu i przemyśleniu sprawy miałęm nieodparte odczucie, że dysproporcja sił była "nieprzyzwoita", że nie miałęm szans i że przegrałem już na samym poczatku, zanim jeszcze poruszyliśmy pierwsze figurki

Skavenblight wrote:
ale wystarczy przejrzeć raporty, by zobaczyć, jak te osławione 2 ogry z Ostlandu dostawały w dupę przez poprzednie bitwy Razz

ogry "dostawały" kiedy grały 1:1 lub multi bez sojuszy więc argument nieadekwatny do tej konkretnie sytuacji Smile

jeżeli nawet nie takie ogry straszne jak je malujesz Wink to już 3 ogry + niedźwiedź naprawdę robią różnicę

moim zdaniem zabrakło wczoraj koleżeńskiego ostrzeżenia od "starych wyjadaczy" :), jakimi niewątpliwie w porównaniu ze mną jesteście:

Quote::
"w zasadzie nie masz szans, ale jeżeli chcesz dać nam możliwość nałapania expów narażając swoją bandę na straty, to graj" ...

czy było "ładnie" tak wykorzystać mój brak doświadczenia - to już zostawiam Wam do przemyślenia Smile

Skavenblight wrote:

Z tymi expami to przepraszam za ten tekst Razz Wiem, jak mógł być wkurzający

owszem był... w szczególności w koniunkcji z moimi totalnie dupnymi rzutami na awanse i Waszą radością z 15 awansów z których 10 to nowe skille Wink

Skavenblight wrote:
Fajnie się z Tobą gra (nie mówię tylko o tej bitwie) i szkoda by było, żebyś się zraził Smile

Dziękuję... za słowo pociechy Razz

Przyznaję, że po 5-tej przegranej potyczce na 5 stoczonych, biorac pod uwagę energię jaką wkładam w grę i przygotowania do niej, fakt, że nie popełniam już od kilku gier jakichś bardzo znaczących błędów taktycznych i przegrywam albo "o włos" lub w wyniku gry przeciw 2 bandom jednocześnie (3 takie gry na 5, przy czym w 2 przeciw zdeklarowanym od poczatku sojuszom - w obu z Kpt Hakiem) - tak, wczoraj wieczorem byłem gotów rzucić Mordheim w cholerę i wrócić do gier komputerowych.

więc uwierz, naprawdę rozumiem Twoje zniecierpliwienie o którym piszesz:

Skavenblight wrote:
Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

i rozumiem też Duszego, który ostatecznie zrezygnował z fajnej fluffowo i fabularnie obmyslanej bandy norsemen'ów

dam jeszcze szansę szczurom i Mordheimowi
może to wszystko dlatego, że wciąż nie wyglądają tak, jakbym chciał...
tylko skąd wziąć czas, żeby ich wreszcie skompletować pod grę i pomalować...

Skavenblight wrote:

Cieszę się, że nie zabiliśmy Gnasha Smile

I tak nie dalibyście rady Razz

Back to top
View user's profile
duszy
Widzący
Widzący

duszy

Joined: lut 02, 2014
Posts: 1311
Location: 100lica
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Śr czerw 11, 2014 08:10 AM
Reply with quote

Myszor wrote:

Skavenblight wrote:
Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

i rozumiem też Duszego, który ostatecznie zrezygnował z fajnej fluffowo i fabularnie obmyslanej bandy norsemen'ów
U mnie jeden youngblood raz coś zabił. Nomen omen jakiegoś Myszorowego szczura. I to generalnie był koniec ich zdobywania expa Razz

Back to top
View user's profile
catachanfrog
Widzący
Widzący

catachanfrog

Joined: lut 06, 2012
Posts: 1418
Location: 21°01'E 52°13'N
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Śr czerw 11, 2014 08:28 AM
Reply with quote

duszy wrote:
heh w ogóle zapomniałem, że ten slayer "sieje strach" i tak sobie szarżowałeś na niego bez problemu Wink Ale dla równowagi zapomniałem też o frenzy na drugim i musiał szarżować pieska ( choć go nie widział, a przy moich rzutach i tak by pewnie inicjatywy nie zdał Razz ) Swoją drogą piękne injuries roles dla obu slayerów - jeden dostał frenzy, drugi feara Very Happy Co rodzi pewien problem, ale to już chyba do uściśleń wrzucę
Spoko loko, mógł robić fear, flagellanci nawet nie wiedzą co to jest. Wink Psami nie szarżowałem at all. Poza tym jednym co halflinga gryzł.
U mnie elf zabija wszytko. Nic nie starcza dla bohaterów.

Back to top
View user's profile
Telchar
Widzący
Widzący

Telchar

Offline

Joined: marca 06, 2011
Posts: 1277
Location: Wawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Śr czerw 11, 2014 09:05 AM
Reply with quote

Granie w Mordheim na 3 osoby zawsze było jest i będzie z dupska. Szczególnie dla skavenów z niskim Ld, które nie są w stanie wtrzymać za długo na stole. W sytuacji takiego sojuszu warto pamiętac starą szczurzą maksymę: ” He who fights and runs away, lives to fight another day!”

Ja wczoraj zagrałem dwie wesołe bitwy.

Pierwsza z kuta-possessedami M.T. – scenariusz wyrdstone hunt. Zaczęła się dla mnie dobrze, bo zdjąłem mu w strzelaniu dwa modele ze stołu, kilka modeli straciło po ranie, generalnie wstęp do hth był zrobiony. Kamyki olałem, bo opętanych i tak nie dogonię, liczyłem że coś się uda zabrać w walce.

W końcu doszło do klepania w którym teoretycznie powinienem mieć szansę, bo zazwyczaj było dwóch moich na jednego. Ale niestety Opętani to twardy przeciwnik z dużą siłą i ilością ataków, co dla krasnali jest zabójcze. W pewnym momencie do walki wręcz dołączył nawet roadwarden, ale sytuacja dość szybko zaczęła się przechylać na stronę kuta-brzydali. Krasnale stanęły przed trudną decyzją – niewielka szansa na zroutowanie przeciwnika vs duża szansa zabójcze straty i brak pieniędzy. Z pieśnią ”Złoto, złoto, złoto…” odpuściły potyczkę. Do piachu poszli: jeden beardling i świeżo zakupiony zwierzoludź.

Druga gra była z Marienburgiem Leszcza - tym razem wylosowaliśmy jakże ambitny scenariusz skirmish. Marienburgczycy (jako, że są miękkimi fajami) nie polecieli prosto pod ostrzał pięciu kusz i halfasa, który zajął bojowe stanowisko na dachu klozetu, tylko kitrali się po jakichś karczmach Razz . Nastąpiła niewielka wymiana ognia, bez większych rezultatów.

Portowi brzydale przedzierali się powoli pod ostrzałem wardena coraz bliżej moich pozycji. Champion, niestety dla niego, okazał się nie być mistrzem kamuflażu, w rezultacie czego obskoczył kilka bełtów w oko. Krasnale dziarsko zniosły dwie salwy z garłaczy, po czym nastąpiło to co wszyscy lubią najbardziej czyli sieczka. Wspomagani przez ostrzał z kiblowego dachu krasnale stawały mężnie, trup ścielił się gęsto, jednak wojowników nie przybywało. W pewnym momencie pojawiła się nawet myśl o wycofie, ale po pierwsze to Leszczu, po drugie straty były już zbyt duże żeby odpuścić. W tym momencie kapitan drużyny przeciwnej, widząc nieugiętość przeciwnika stwierdził, że boli go dupa i wraca do domu.

Po bitwie było jeszcze weselej bo każdy z nas miał masakryczne straty ponad połowy bandy. Slayer dostał zakażenia w zranionej nodze i odpoczywa jedną grę, znany z pijaństwa thunderer już więcej nic nie wypije, reszta wyszła w miarę obronną ręką. U Leszcza trochę gorzej bo do piachu wybrało się 3 wojowników, a młodzik oślepł na oboje oczu i musi wracać do domu. Generalnie rezultat bo obydwu potyczkach jest taki że mam coraz mniej modeli, a pieniędzy nie przybywa Very Happy

Back to top
View user's profile
Skavenblight
Widzący
Widzący

Skavenblight

Offline

Joined: marca 06, 2011
Posts: 1457
Location: Warszawa
Filia Mazowiecka

Post Post subject: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie
Posted: Śr czerw 11, 2014 09:21 AM
Reply with quote

Myszor wrote:

wczoraj po ochłonięciu i przemyśleniu sprawy miałęm nieodparte odczucie, że dysproporcja sił była "nieprzyzwoita", że nie miałęm szans i że przegrałem już na samym poczatku, zanim jeszcze poruszyliśmy pierwsze figurki
Kurczę, widzisz, a mnie się zdawało, że banda kompletnie niestrzelająca (poza garłaczem, ten wypalił pierwszy raz w tej kampanii) mocno oberwie od 18 proc. Wyszło inaczej, bo Kislev wyrwał się do przodu pierwszy.

Rzadko przegrywa się na samym początku. No dobra - w Zgierzu przegrałam na samym początku, grając Breakthrough na pozycji broniącego przeciwko 17 skavenom Razz Ale to są wyjątki, na ogół podyktowane scenariuszem.

Myszor wrote:

moim zdaniem zabrakło wczoraj koleżeńskiego ostrzeżenia od "starych wyjadaczy" :), jakimi niewątpliwie w porównaniu ze mną jesteście:
Quote::
"w zasadzie nie masz szans, ale jeżeli chcesz dać nam możliwość nałapania expów narażając swoją bandę na straty, to graj" ...
czy było "ładnie" tak wykorzystać mój brak doświadczenia - to już zostawiam Wam do przemyślenia Smile
Ale wytłumacz nam - co dokładnie wykorzystaliśmy?
Scenariusz - był nowy dla nas wszystkich. Nie był jednak z rodzaju "broniący-atakujący", wszyscy byliśmy na równej pozycji.
Random happenings - nie wpłynęły na grę.
Sojusz - bez niego szczury i tak są szybsze od ludzi, więc prawdopodobnie pierwsze zaangażowałyby się w walkę z nimi, zanim bandy ludzkie zdążyłyby się zaatakować.
Więc wygląda na to, że główną winę ponoszą kostki. Mordheim jest losowy. Głupia taktyka potrafi zrobić dużo szkód, ale mądra może w ogóle nie pomóc, gdy zawiodą rzuty. Doświadczenie mam takie, że grając od 10 lat wciąż częściej przegrywam, niż wygrywam. Jakże często z początkującymi Razz

Trudno naprawdę wyczuć sytuację, kiedy takie "ostrzeżenie" jak napisałeś, jest właściwe. I w zasadzie czy jest ono koleżeńskie, skoro ktoś stawiałby siebie wyżej od przeciwnika Wink Wg mnie nie.

Myszor wrote:

owszem był... w szczególności w koniunkcji z moimi totalnie dupnymi rzutami na awanse i Waszą radością z 15 awansów z których 10 to nowe skille Wink
Miałam 4 awanse, z czego jeden to ogr awansujący po 0,5 pkt. na bitwę, więc trudno się nie cieszyć, że dożył awansu (na inicjatywę) Razz A tekst (za który przepraszam) padł, zanim rzucałeś na swoje, na co notabene nie mieliśmy żadnego wpływu. Naprawdę kibicujemy każdemu przeciwnikowi w rzutach po bitwie, jaki miałoby sens robić inaczej? Gdyby to tylko miało wpływ na rzuty...

Myszor wrote:

Przyznaję, że po 5-tej przegranej potyczce na 5 stoczonych, biorac pod uwagę energię jaką wkładam w grę i przygotowania do niej, fakt, że nie popełniam już od kilku gier jakichś bardzo znaczących błędów taktycznych i przegrywam albo "o włos" lub w wyniku gry przeciw 2 bandom jednocześnie (3 takie gry na 5, przy czym w 2 przeciw zdeklarowanym od poczatku sojuszom - w obu z Kpt Hakiem) - tak, wczoraj wieczorem byłem gotów rzucić Mordheim w cholerę i wrócić do gier komputerowych.
Mogę odpowiadać tylko za tę grę, którą z Tobą grałam. Nic nie poradzę, że przeciwnik Tomka się wykruszył i byliśmy skazani na multi (i ja ze względów czasowych wolę grę 1 na 1). Jak pisałam - naprawdę trudno wyczuć, kiedy przewaga liczebna przestaje być realną przewagą.

Mordheim jest bardzo losowym systemem. Możesz nie popełnić błędów, a i tak przegrać. Twój przeciwnik może popełnić błędy, a i tak wygrać. To nie szachy, w to się nie da nauczyć grać (można nauczyć się zasad, poznać słabości i mocne strony swojej bandy, ale nauczyć się, by mieć gwarancję na wygrywanie - nie sądzę).

Myszor wrote:

dam jeszcze szansę szczurom i Mordheimowi
Bardzo się cieszę Smile


_________________
Back to top
View user's profile Visit poster's website
<
1 2 3 ... 7 8 9 ... 29 30 31
>
Post new topic Reply to topic Wersja do druku

 Topics   Replies   Author   Views   Last Post 
Sticky
No new posts Galeria - Figurki Mordheim Cover full-size 0 quidamcorvus 1029 Mordheim Cover full-si...
 Sb list 05, 2016 11:04 PM 
quidamcorvus View latest post
Normal
No new posts Wydarzenia [Warheim FS] Kampania, Świdnik koło Lublina, Lubelskie 4 verdome 380 Kampania, Świdnik ko...
 Cz sierp 02, 2018 03:46 PM 
Tomkozord View latest post
No new posts Wydarzenia [Mordheim] [SDK] bieżące spotkania
(czyli, czym zajmujemy się od marca do czerwca 2016)
[ Go to pageGo to page: 1 ... 9, 10, 11 ]
151 Pan_Ryba 20598 Re: [SDK] bieżące sp...
 Pt kwiet 06, 2018 05:03 AM 
aniollech View latest post
No new posts Kill Team Ustawki w SDK-u
tutaj umawiamy się na grę
[ Go to pageGo to page: 1, 2, 3 ]
39 Myszor 8323 Ustawki w SDK-u
 Pn kwiet 02, 2018 07:14 AM 
Pan_Ryba View latest post
No new posts Wydarzenia [Warheim FS] Kampania na zasadach turnieju
[ Go to pageGo to page: 1 ... 5, 6, 7 ]
103 Radzik 8952 Kampania na zasadach t...
 Cz lut 08, 2018 10:23 PM 
Grish View latest post
You cannot post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum

_TOGGLE O użytkowniku

_TOGGLE Sondaż
Muzyka w trakcie rozgrywania potyczki?

Tak
66 %66 %66 %
Nie
12 %12 %12 %
Czasami
20 %20 %20 %
Wyniki :: Ankiety

Głosów: 167
Komentarzy: 0

The logos and trademarks used on this site are the property of their respective owners. We are not responsible for comments posted by our users, as they are the property of the poster.
This web site is completely unofficial and in no way endorsed by Games Workshop Limited. Adeptus Astartes, Battlefleet Gothic, Black Flame, Black Library, the Black Library logo, BL Publishing, Blood Angels, Bloodquest, Blood Bowl, the Blood Bowl logo, The Blood Bowl Spike Device, Cadian, Catachan, the Chaos device, Cityfight, the Chaos logo, Citadel, Citadel Device, City of the Damned, Codex, Daemonhunters, Dark Angels, Dark Eldar, Dark Future, the Double-Headed/Imperial Eagle device, 'Eavy Metal, Eldar, Eldar symbol devices, Epic, Eye of Terror, Fanatic, the Fanatic logo, the Fanatic II logo, Fire Warrior, Forge World, Games Workshop, Games Workshop logo, Genestealer, Golden Demon, Gorkamorka, Great Unclean One, the Hammer of Sigmar logo, Horned Rat logo, Inferno, Inquisitor, the Inquisitor logo, the Inquisitor device, Inquisitor:Conspiracies, Keeper of Secrets, Khemri, Khorne, Kroot, Lord of Change, Marauder, Mordheim, the Mordheim logo, Necromunda, Necromunda stencil logo, Necromunda Plate logo, Necron, Nurgle, Ork, Ork skull devices, Sisters of Battle, Skaven, the Skaven symbol devices, Slaanesh, Space Hulk, Space Marine, Space Marine chapters, Space Marine chapter logos, Talisman, Tau, the Tau caste designations, Tomb Kings, Trio of Warriors, Twin Tailed Comet Logo, Tyranid, Tyrannid, Tzeentch, Ultramarines, Warhammer, Warhammer Historical, Warhammer Online, Warhammer 40k Device, Warhammer World logo, Warmaster, White Dwarf, the White Dwarf logo, and all associated marks, names, races, race insignia, characters, vehicles, locations, units, illustrations and images from the Blood Bowl game, the Warhammer world, the Talisaman world, and the Warhammer 40,000 universe are either ®, TM and/or © Copyright Games Workshop Ltd 2000-2009, variably registered in the UK and other countries around the world. Used without permission. No challenge to their status intended. All Rights Reserved to their respective owners.
Interactive software released under GNU GPL, Code Credits, Privacy Policy