[Dyskusja] Malowanie

All Posts
Forum IndexWarsztat

#1: [Dyskusja] Malowanie Author: Mr_Fisq , Location: Warszawa Post Posted: Sb sierp 13, 2011 10:43 AM
    ----
Przyznaję, w temacie jestem zupełnie zielony, a chciałbym jednak zacząć malować [ii to na potrzeby Warheimu (oby ten system żył jak najdłużej) ].

I zastanawiam się nad kilkoma kwestiami:
a) Jakie figurki są najlepsze do rozpoczęcia bazgrania farbami?
- Jeden metal, malowany i zmywany do skutku
- Czy np. imperialna wolna kompania malowanie modelu po modelu i obserwowanie co wyszło a co nie itd.

b) Ile farbek potrzeba na początek do malowania?
obecnie mam zestaw: Undercoat Black, Mordian Blue, Knarlock Green, Blood Red, Mechride Red, Ianden Darksun, Calthan Brown, Bleached Bone, Shull white, do tego metale Chainmail, Burnished Gold + Washe Badab Black, Devlan Mud.

Wydaje mi się, że na początek powinno wystarczyć.

c) W kwestii makiet:
Starczą na początek plakatówki?
Podziwiam prace Izwora wykonane z użyciem (w uproszczeniu) plakatówek, wikolu, i pianki izolacyjnej pod panele. Łatwo dostępne niedrogie materiały, a efekt miły dla oka.

Za wszelkie rady i uwagi będę bardzo wdzięczny. Internet roi się od wszelakich poradników dotyczących malowania, więc jak już wybiorę CO malować, kwestia JAK da się ogarnąć.

W perspektywie mam grę nieumarłymi, albo Strzelcami z Nuln, więc myślałem że na początek niezły byłby:
Box szkieletów VC
+
Próba zrobienia jakiegoś cmentarza dla nich.
Malowanie ludzi i ich budynków wydaje się być nieco trudniejsze Wink

#2: [Dyskusja] Od czego zacząć przygodę z malowaniem Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb sierp 13, 2011 12:40 PM
    ----
Jeśli chodzi o malowanie, to na początek staraj się malować czysto i dokładnie, zaawansowane techniki zostaw na później. Pomaluj model na podstawowe kolory, dbając o to by kłaść farbę równo, cienkimi warstwami i nie zalewać sąsiednich elementów.
Jeśli chodzi o podkład na modele, to wydaje mi się, że najlepiej użyć szarej farby - biała może przebijać pomiędzy poszczególnymi elementami a czarna "zabrudzi" kolory - choć ja akurat to lubię.
Co do farbek, to osobiście uważam że im więcej tym lepiej, ale to dlatego, że mieszanie kolorów nie zawsze daje pożądany efekt - ale co kto lubi, na początek podstawowe kolory z pewnością ci wystarczą.

Co do makiet, plakatówki wystarczą ale na krótko. Sam od nich zaczynałem i makiety po pewnym czasie wyglądają koszmarnie, lepiej zainwestować w farby akrylowe.
Jak zaczniesz malować, to wrzuć zdjęcia. Na forum jest kilku doświadczonych malarzy i z pewnością ci pomogą, więc śmiało pytaj Smile

#3: Re: [Dyskusja] Od czego zacząć przygodę z malowaniem Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Cz sierp 18, 2011 08:16 PM
    ----
Może być przydatne: www.games-workshop.com...ue&start=1 oraz www.games-workshop.com...ue&start=2 Last edited by Dwalthrim on Cz sierp 18, 2011 08:38 PM; edited 1 times in total

#4: [Dyskusja] Od czego zacząć przygodę z malowaniem Author: Mr_Fisq , Location: Warszawa Post Posted: Pt sierp 19, 2011 06:06 AM
    ----
Przyda się, dzięki Smile
Może wybiorę się dzisiaj zakupić jakiś mięsny zestaw do ciała (Elven Flesh i Ogryn Flesh zapewne) + box milicji imperialnej, bo jednak szkielety nie są wdzięcznym polem do eksperymentów. Z milicją można poeksperymentować, a i bitsów trochę na przyszłość będzie Smile

#5: [Dyskusja] Od czego zacząć przygodę z malowaniem Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pt sierp 19, 2011 06:44 AM
    ----
O malowaniu figurek sie nie wypowiem, ale jesli chodzi o makiety to tylko farby akryolwe, kupujesz w sklepie z hardwarem całe puszki za niewielkie pieniądze, obowiazkowo kup posypke z trawki elektostatycznej, i poszukaj jakichś ładnych tutoriali żeby zacząć. moim skromnym zdaniem najwazniejsze materiały to:
- pianka pod panele podłogowe (ok 40zł za baaardzo duzo materiału)
- tektura
- styropian, lub jego skrawki
- najtańszy papier do D....
- piasek, kasza na posypki
- Wikol w dużych ilosciach
- szybkoschnący klej do budowy makiety
- no oczywiście farby + dwa, trzy pedzle, dwa do malowania na zmianę i jeden do drybrusha
- jakieś noże do cięcia tego smiecia, polecam oczywiście jakies zestawy nozyków modelarskich typu: 5 uchwytów i 150 ostrzy w róznym kształcie za 15zł tylko w makro
- polecam tez zamiast kupowanych za cięzka kase patyków do lodów i zapałek, wybranie się do ikei i pobranie z tamtąd patyków do miesznia kawy, darmo w dowolnych ilościach tylko nie przesadź bo się zainteresuje ochrona Very Happy


w tutorialach znajdziesz wszystkie materialy koncepcyjne.

#6: Re: [Dyskusja] Od czego zacząć przygodę z malowaniem Author: Mr_Fisq , Location: Warszawa Post Posted: Pt sierp 19, 2011 11:56 AM
    ----
Z hardwarem powiadasz? Dla mnie hardware to sprzęt komputerowy no ale slangu też trzeba się nauczyć Wink

Co do nożyków "tylko w makro" zobaczę może w Selgrosie są. Do makro nie mam dostępu niestety.

Box imperialnej milicji już nabyty... Ze trzy wieczory nad podręcznikiem, i może uda mi się drużynę wybrać, a później do malowania Wink
Last edited by Mr_Fisq on Pt sierp 19, 2011 11:56 AM; edited 1 times in total

#7: Malowanie -pytania Author: Doman Post Posted: Wt list 01, 2011 04:09 PM
    ----
Poszukuje jakiegoś tutka do malowania zombich, chyba że ktoś ma jakąś metodę, niech pisze Very Happy

#8: Malowanie -pytania Author: drachu , Location: Gdańsk Post Posted: Wt list 01, 2011 04:17 PM
    ----
Sine, czy zielone?

#9: Re: Malowanie -pytania Author: Doman Post Posted: Wt list 01, 2011 04:34 PM
    ----
obojętnie, zależy od efektu Wink

#10: Re: Malowanie -pytania Author: Adasko , Location: Września / Poznań Post Posted: Wt list 01, 2011 07:04 PM
    ----
Niezaleznie czy sine czy zielone wyszedłbym od Ghoul Skin z Reapera jako koloru głównego. Twisted Evil

#11: Malowanie -pytania Author: drachu , Location: Gdańsk Post Posted: Wt list 01, 2011 07:38 PM
    ----
Okej, ja robię sine. Bazuję na tutorialu robienia skóry dire wolfów ze starego najmity.
Tam wychodziło się od niezbyt ciemnego szarego (bodaj codex grey albo dheneb stone, ja wychodzę z samorobnej jasnej szarości,czasem z dodatkiem błękitu).
Na to szedł wash z brązu (bodaj khemri, ale ja nie lubię washować foundationami, więc używam po prostu flesh washa P3).
Potem bardzo rozwodnioną bielą rozjaśniało się całość.
Na to szedł wash z warlock purple (ja używam violet ink Vallejo)
I znów na maksa maga rozwodnioną bielą wyciągać szegóły.

Wychodzi coś jak tutaj (ok, nieco bardziej w fiolet,może ten wash khemri to niezły pomysł?)

s230.photobucket.com/a...G_1272.jpg

Adasko: Ghoul Skin do zieleńców raczej Smile

#12: Re: Malowanie -pytania Author: Doman Post Posted: Wt list 01, 2011 07:50 PM
    ----

ja się troszkę pobawiłem, to coś takiego osiągnąłem, ale chyba zbyt tęczowy jest Wink

#13: Re: Malowanie -pytania Author: Findar , Location: Katowice Post Posted: Wt list 01, 2011 09:42 PM
    ----
Moim skromnym zdaniem a propo malowania skóry trupów.
Musisz mieć wizję jaki efekt chcesz osiągnąć, czy realistyczny czy bardziej fantasy/kreskówkowy. Potem wybrać kolory które do tego pasują.
Z moich eksperymentów a propo martwej skóry, to kreskówkowo dobrze wychodzi biały podkład + fiolety i normalny odcień skóry.
Ja sam teraz zombie maluje tak: czarny podkład, normalna skóra - robię ją z mieszanki bestial browna,dark flesha i bleached bone, potem wash brązowy - devlan mud albo rozcieńczony dark flesh, rozjaśnienia ( bleached bone) i wash z zielonego - może być catachan albo goblin jak wolisz. Efekt końcowy to stara ogorzała skóra ala rzemyk, z lekkim pleśniowym nalotem która pasuje do żywych trupów.
Za to realistyczna skóra trupa to blada wersja normalnej skóry + szarości.
Tego zombiego uratowałbym po przez laserunek normalnej skóry na te zielenie i wyszło by cacy. Smile

#14: Re: Malowanie -pytania Author: Adasko , Location: Września / Poznań Post Posted: Wt list 01, 2011 09:50 PM
    ----
drachu wrote:
Adasko: Ghoul Skin do zieleńców raczej Smile

Własnie niekoniecznie - jak do zieleńców to przyciemniamy czarnym i jakimś zgniłym zielonym a rozjasniamy zielonym i bonewhitem (nie pamiętam jak się nazywa "oryginał" GW), a do siniolców przyciemniamy granatofioletem i rozjaśniamy elf skintonem + bonewhitem.

#15: Re: Malowanie -pytania Author: Doman Post Posted: Wt list 01, 2011 10:20 PM
    ----
walne na niego dwarf flesh i zaleje po całości fioletem Cool

#16: [Dyskusja] Malowanie Author: bnk_one , Location: Wawa Post Posted: Wt list 01, 2011 11:33 PM
    ----
Na zombiaków widziałem patent dosyć szybki z zastosowaniem praktycznie samych washy Citadela, dajesz biały podkład i na nim operujesz tylko washami, efekty bardzo ciekawe.

#17: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn list 07, 2011 08:24 PM
    ----
Całkiem sensowny i przydatny artykuł, w sumie nietylko dla początkujących malarzy: bitewniaki.polter.pl/Y...owac-b9774

#18: [Dyskusja] Malowanie Author: bano Post Posted: Cz lut 09, 2012 01:37 PM
    ----
Witam,

od niedawna zainteresowałem się tematem modelarstwa. Zbieram mroczne elfy. Pierwsze modele już pomalowałem, tylko nie do końca jestem przekonany co do farby używanej do malowania skóry. Proszę o pomoc w wyborze farbki. Wiem że ME ogólnie są dość blade, ale nie mam doświadczenia w dobieraniu odpowiednich farbek.

Z góry dzięki.

#19: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Doman Post Posted: Cz lut 09, 2012 01:43 PM
    ----
Jak chcesz jasne to przepis na dole, chociaż jak robię swoje elfy to do czystego EF wyciągam i jestem zadowolony Wink


Quote::
Pale Skin

A good colour for vampire skin. Especially female vampires since the colour is a little pinkish.

Colours used: Elf Flesh (EF) and Skull White (SW) (both GW).

1. Basecoat in EF.
2. Highlight with SW. Make sure to thin the paints, especially SW since that one tends to be a little grainy.


#20: [Dyskusja] Malowanie Author: wielebny_Rafael Post Posted: Śr lut 15, 2012 07:04 PM
    ----
Ile czasu moczycie w DOTcie, co by zgrabnie farbę wyszczotkować?

#21: [Dyskusja] Malowanie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr lut 15, 2012 07:10 PM
    ----
Ja powiem szczerze nigdy nie mierzyłem tego czasu z tej przyczyny, że jak coś do słoika z DOTem wrzucę, to z reguły po kilku(nastu) dniach, a nawet tygodniach potrafię sobie o tym przypomnieć Wink . Wtedy z reguły problemów ze szczotkowaniem nie ma, chyba że jakaś farba paskudna i zawzięta na figurce była.

#22: [Dyskusja] Malowanie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Śr lut 15, 2012 07:33 PM
    ----
Min kilka godzin. Najlepiej zostawić na noc.

Oczywiście optymalna opcja to rozpuszczalnik, ale jak wiadomo tylko do metali.

#23: [Dyskusja] Malowanie Author: drachu , Location: Gdańsk Post Posted: Śr lut 15, 2012 09:30 PM
    ----
Ja wrzucam na 24 h. Wracam z roboty, wrzucam do kąpieli i wyciągam następnego dnia po powrocie z roboty.

Ale wiesz co? Dot dotowi nierówny.
Poprzedni był oki - malowane olejami plastiki(łucznicy bretońscy) mogły leżeć i tydzień - po tym czasie farba złaziła, a figs prawie jak nowy, ale po tym obecnym na figsach zostaje biały nalot, a i sam odlew siakiś taki jakby mniej wyraźny.

Ktoś powiedział na jakimś forum, ze to musiały być figurki spodkładowane białą farbą i psikane ze zbyt bliska, ale guzik prawda - mam to samo z bestigorem, który miał czarny podkład i to nakładany pędzelkiem (sam nakładałem).

#24: [Dyskusja] Malowanie Author: wielebny_Rafael Post Posted: Cz lut 16, 2012 10:12 AM
    ----
No właśnie, bo po takiej nocnej kąpieli, farby ani drgnęła. Fakt, dot trochę leżał w garażu (no ale to nie wietrzeje przecież). A może jakaś mieszanka dot+rozpuszczalnik?

#25: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Cz lut 16, 2012 10:30 AM
    ----
Lepszy byłby zestaw rozpuszczalnik + denaturat.

#26: [Dyskusja] Malowanie Author: drachu , Location: Gdańsk Post Posted: Cz lut 16, 2012 10:58 AM
    ----
Słuchaj, z tym dotem to taka sprawa jest, że nic, prze nic, za skarby świata bym z tym nie mieszał. Ten syf jest i tak na maksa żrący dla niektórych powierzchni. Jak wrzucam doń figsy, to mu skacze temperatura o kilka stopni - tak mocno reaguje z cienka przecież warstwą farby.
Nie mam pojęcia co będzie, jak do tego dowalisz rozpuszczalnik. Czy nie zacznie topić plastiku na ten przykład.

BTW. No i nie każdy dot, a jeden konkretny - dot-4.

#27: [Dyskusja] Malowanie Author: Mortai , Location: Łódź Post Posted: Cz lut 16, 2012 08:22 PM
    ----
Hej

Widzę że szukany jest odpowiedni zmywacz do wszystkiego i nie niszczący metalu i plastiku, żywicy też, ale dopiero po rozwodnieniu...w moim lokalnym sklepiku dostępny jest "Zmywacz do farb akrylowych" firmy Wamod. Dziwnym trafem po nocnej kąpieli nawet odpuszczają stare humbrole, ale zmywacz nie ingeruje w strukturę materiału, a jeszcze nie miałem przypadku, żebym czegoś nie zmył.

Tu jest link do rzeczonego zmywacza: www.hobbysta.pl/zmywac...-6377.html

Aha i jeszcze jedna zaleta: CENA i zmywacz jest wielokrotnego użytku.
Przy cięższych przypadkach lub farbach olejnych, należy namoczyć figurkę i odstawić na parę godzin, po czym pędzlem z twardym włosiem zdjąć " spuchnięte" warstwy farby z figurki.
Jeszcze jedna uwaga, bo okazuje się że nie wszyscy to wiedzą, trzymajcie ten zmywacz w zamykanych pojemnikach, żeby nie zwietrzał.

#28: [Dyskusja] Malowanie Author: drachu , Location: Gdańsk Post Posted: Pt lut 17, 2012 08:17 AM
    ----
o kurcze, ja go mam w domu... normalnie chyba spróbuję Smile

#29: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: Pepe , Location: Kęty Post Posted: Pn lut 26, 2012 09:04 PM
    ----
Potrzebuję pomocy w:
1) malowaniu rdzy
2) malowaniu śniedzi,

czy ktoś może mi krok po kroku opisać takowe rzeczy lub zapodać jakiś tutek?

#30: Re: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn lut 26, 2012 09:57 PM
    ----
Rdza_by_Mortimer Last edited by Dwalthrim on Pn lut 27, 2012 11:22 AM; edited 1 times in total

#31: Re: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn lut 27, 2012 11:03 AM
    ----
Pepe wrote:
Potrzebuję pomocy w:
1) malowaniu rdzy
2) malowaniu śniedzi,

czy ktoś może mi krok po kroku opisać takowe rzeczy lub zapodać jakiś tutek?
Wash z brązowego i/lub pomarańczowego - TADA! Najlepsze do tego były już nie produkowane przez GW inki.

#32: Re: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: Doman Post Posted: Pn lut 27, 2012 01:45 PM
    ----
przecierka bestialem na to pomarańczowy Wink

#33: Re: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: Doman Post Posted: Cz marca 15, 2012 07:35 PM
    ----
poszukuje przepis/tutka o robienie błota, zabrudzeń na modelach Mysli
ale bez używania pigmentów bo nie mam Wink

#34: Re: Tutoriale - czyli jak robią to inni [Linki] Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt marca 16, 2012 10:25 AM
    ----
Doman wrote:
ale bez używania pigmentów bo nie mam Wink
Pigmenty sporo by ułatwiły, można je kupić w sklepach z modelami Wink
Jeśli masz kredki pastelowe suche, to możesz ich użyć, ja używam też popiołu z kadzidełek, którego dodaję do pigmentów - które z pewnością ci się przydadzą.

#35: [Dyskusja] Malowanie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb May 05, 2012 08:09 AM
    ----
Jeżeli ktoś potrzebowałby inspiracji w malowaniu squigów aka jaskiniowych paszczaków Wink .


#36: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb May 05, 2012 08:36 AM
    ----
Malowanie na 'tygryska" jest świetne Brawo

#37: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Doman Post Posted: Pn paźdź 01, 2012 09:48 PM
    ----
polecam nowe glaze'y GW
bardzo dobre coś jak stare inki ale nie świecą się gdy wyschną
idealne do barwienia metalików i jasnych powierzchni Wink

ps nie, nie pracuje w GW:P

#38: Zapowiedzi & nowości Author: Sarmor , Location: Warszawa Post Posted: Sb list 16, 2013 12:45 PM
    ----
Wreszcie jakiś produkt GW wart uwagi. Razz

Nie są to farbki szczególnie odkrywcze, ale zdają się być ok - o ile oczywiście w praktyce zachowują się równie dobrze.
Najbardziej cieszy mnie Blood for the Blood God - co prawda kupiłem niedawno Clear Red od Tamiyi, więc póki co z farbki Citadel nie skorzystam, ale może dzięki niej młodzi malarze przestaną babrać swoje figurki Blood Red, czy jak ten kolor się teraz nazywa. Wink

BTW, na filmach znowu widać szpary w modelach... A przynajmniej w Rhino. Confused

#39: Re: Zapowiedzi & nowości Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb list 16, 2013 09:50 PM
    ----
Sarmor wrote:
ale może dzięki niej młodzi malarze przestaną babrać swoje figurki Blood Red, czy jak ten kolor się teraz nazywa. Wink
To mnie zastanawia, przecież chyba każdy, kto choć raz ubabrał się krwią, wie, że zaschnięta ma kolor brązowy/ ciemnoczerwony, a nie taki blood red jak prosto z tętnicy (czy tam żyły, nigdy nie pamiętam, co ciemniejsze). Mimo to ludzie uparcie paćkają jasną czerwienią.

Technicale są ok. Nic odkrywczego, jak zwykle chodzi o hajs, ale jeśli będą spełniać swoje zadanie, to pewnie parę osób polepszy swoje malowanie. Może jakąś pojedynczą zakupię w ramach testowania.

Za to idei edge paints nie kumam wcale... że niby "wyręczymy cię w dodawaniu bieli do koloru bazowego za jedyne 13 zeta od farbki"?

Niedługo wypuszczą farbki do różnych odcieni gówna.

#40: Re: Zapowiedzi & nowości Author: Adasko , Location: Września / Poznań Post Posted: Sb list 16, 2013 10:01 PM
    ----
A ja jako wielki antyfan i hejter GW niestety bardzo chwalę sobie nowego washa agrax cośtam - milion razy lepszy od starego devlan muda.
Lahmian Medium też spoko, aczkolwiek wolę Vallejowskie.

Quote::
Za to idei edge paints nie kumam wcale... że niby "wyręczymy cię w dodawaniu bieli do koloru bazowego za jedyne 13 zeta od farbki"?
To samo można powiedzieć o kolorach typu Ice Blue, a na to jakos nikt nie marudzil nigdy. Ot, Dzieci Bogatych Rodziców po prostu muszą mieć napisane że to jest farbka "BASE", to "LAYER", a to "EDGE", bo po odcieniach się nie domyślą. Wink

#41: Zapowiedzi & nowości Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb list 16, 2013 10:11 PM
    ----
Ice blue ma nieco więcej zastosowań niż "jedyny słuszny highlight niebieskiego" Wink
Washe GW też bardzo lubię, agrax earthshade jest fajny, ale to o ton jaśniejszy brąz niż stary devlan - porównując do Army Paintera, stary devlan to strong tone, a nowy agrax to soft tone.
Ale washe army paintera mocno kryją, więc nie do wszystkiego się nadają.

Trolle z GW wciąż są profesjonalistami na rynku figurek i nie da się temu zaprzeczyć. Nie lubię ich za podejście do klienta, a wypuszczanie pierdyliona serii do każdej oddzielnej warstwy koloru uważam właśnie za błąd w tym podejściu (bo same farby mogą być bardzo dobre).

#42: Zapowiedzi & nowości Author: Sarmor , Location: Warszawa Post Posted: Pn list 17, 2013 12:02 AM
    ----
Co do washy, to chyba się skuszę na duże Vallejo Model Wash - dużo, tanio i ponoć nieźle. Brak jakichś super fantazyjnych kolorów, ale te zawsze można dokupić.
Ogniomrówek ostatnio się zachwycał: fireant-painting.blogs...-wash.html

#43: Zapowiedzi & nowości Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn list 17, 2013 10:00 AM
    ----
Ja mam z Vallejo jeden wash (bo zawsze brakowało mi takiego koloru w GW), ale w mniejszym opakowaniu (17 ml, jak zwykła farbka Vallejo) - pale grey, uwielbiam go do wszelkiej bieli czy siwizny Smile

#44: Zapowiedzi & nowości Author: Staś Post Posted: Pn list 17, 2013 10:51 AM
    ----
Ale layery mają inną konsystencje niż base.

#45: Zapowiedzi & nowości Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn list 17, 2013 10:58 AM
    ----
Jasne, że tak. O konsystencję się tu rozchodzi - wash, base, dry, layer, glaze, edge (pomijam texture i technical, bo to trochę inne serie). "Wydaj 3 razy więcej kasy - dodawanie wody do farb jest dla frajerów!" Wink

#46: Zapowiedzi & nowości Author: Staś Post Posted: Pn list 17, 2013 11:15 AM
    ----
No pewnie możesz sam rozwodnić i rozmieszać ale przy tym stroacisz trochę czasu i farby, co jest tańsze nie wiem.
Poza tym dla mnie jako daltonisty posiadanie stałych kolorów eliminuje szanse że coś źle wymieszam Very Happy

Lubie palete GW

#47: Re: Zapowiedzi & nowości Author: Fireant Post Posted: Pn list 17, 2013 03:46 PM
    ----
Sarmor wrote:
Co do washy, to chyba się skuszę na duże Vallejo Model Wash - dużo, tanio i ponoć nieźle. Brak jakichś super fantazyjnych kolorów, ale te zawsze można dokupić.
Ogniomrówek ostatnio się zachwycał: fireant-painting.blogs...-wash.html

Gorąco polecam, bo to naprawdę świetne produkty, a Vallejo powiększa ofertę w kolorach regularnie, i już krążą ploteczki, że w 1-2Q 2014 roku możemy liczyć na kolejne cztery nowe kolory, w tym te bardziej 'dla fantastów', jak chociażby purpura czy jasna zieleń.

#48: Re: Zapowiedzi & nowości Author: Adasko , Location: Września / Poznań Post Posted: Pn list 17, 2013 08:55 PM
    ----
Cześć, Mrówa! Smile

#49: [Dyskusja] Malowanie Author: wielebny_Rafael Post Posted: Pn stycz 06, 2014 06:39 PM
    ----
Witam, ktoś z państwa używał? Jakieś sugestie odnośnie owego lakieru może? (wypadłem z tego pociągu, nie wiem co na topie) ew może jakieś coś dobrego, nie drogiego, nie koniecznie w spreyu doradzicie?


#50: [Dyskusja] Malowanie Author: Sarmor , Location: Warszawa Post Posted: Śr stycz 08, 2014 10:49 AM
    ----
Ten jest do aerografu?
Ja używam nakładanego z pędzla Matt Varnish z linii Vallejo Model Color. Solidnie rozcieńczony wodą, dwie warstwy. Ale ja maluję tak mało figurek, że mogę sobie na to pozwolić.

Ponoć warto zainwestować w matową Tamiyę w sprayu, jest najmniej awaryjna spośród wszystkich (ale też co użytkownik, to opinia).

Sam jestem ciekaw, czego używają inni.
A jaki lakier bezbarwny, matowy i tani polecicie do makiet?

#51: Pytania różne Author: Staś Post Posted: Sb marca 22, 2014 08:28 PM
    ----
Pytanie z innej beczki czy ktoś używał p3 armour wash

Ostatnio kupiłem Flesh Wash od P3 i daje radę

O malowaniu rozmawiamy w tym temacie.

#52: [Dyskusja] Malowanie Author: pan_sarin Post Posted: Pt czerw 27, 2014 10:57 AM
    ----
Nie wiem czy to dobry temat n a to pytanie , ale licze na ewentualną interwencję admina;]

Jedna z dwóch pierwszych figurek które malowałem wyszła mi .. no tak jak wychodzą pierwsze figurki. Trochę już moje umiejętności i wiedza dot. malowania wzrosły a ta figurka sama w sobie jest naprawdę fajna.

www.reapermini.com/Fig...tail/02661

Jakie proponujecie techniki aby zmyć farbę a nie zniszczyć metalowej figurki ?

#53: [Dyskusja] Malowanie Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt czerw 27, 2014 11:02 AM
    ----
Dot 3, zmywacz do farb alkrylowych albo kąpiel w Krecie Twisted Evil . Ja osobiście używam tego ostatniego. W zależności od potrzeb od kilku godzin do 1-2 dni i farba schodzi z metalowego modelu nie uszkadzając go.

#54: [Dyskusja] Malowanie Author: pan_sarin Post Posted: Pt czerw 27, 2014 11:22 AM
    ----
takim krecie do rur ? do gorącej wody kreta i figurke ? troche strach ;D

#55: [Dyskusja] Malowanie Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt czerw 27, 2014 11:24 AM
    ----
Tak. Ja większość metalowych figurek tak czyszczę. Jeśli zostawisz na nie więcej niż 1 dzień to figurce nic się nie stanie.

#56: [Dyskusja] Malowanie Author: Sarmor , Location: Warszawa Post Posted: Pt czerw 27, 2014 01:40 PM
    ----
Alternatywą może być benzyna ekstrakcyjna, ale nie polecam przy niej palić. Ale, podobnie jak kret, nadaje się tylko do metali.

DOT-3 - płyn hamulcowy, dostępny na każdej stacji benzynowej - zmywa ładnie farbę zarówno z metalu, jak i z plastiku - sam sprawdzałem na figurkach GW (za inne plastiki nie mogę ręczyć, ale wydaje mi się, że nic się nie powinno stać). Z żywicą podobno bywają problemy (rozmięka), ale jeszcze nie testowałem.

Zachwalany jest brązowy Dettol, nadaje się ponoć tak do plastiku, jak i do metalu. W przypadku żywicy nie wiem.

#57: [Dyskusja] Malowanie Author: Krnabrny Post Posted: Pt czerw 27, 2014 01:59 PM
    ----
Żywica to zależnie od wielu rzeczy. Jaka żywica, jaki podkład jaka farba itp. Jak jest podkład akrylowy z puszki taki zwykły za 15 zł np to terpentyna go rozpuści. Jak nie to denaturat. Jak źle dobrałeś podkład ( tzn mocny twardy podkład jak den braven ) to kaplica.

#58: [Dyskusja] Malowanie Author: Sarmor , Location: Warszawa Post Posted: Pt czerw 27, 2014 02:42 PM
    ----
Kolega akurat pytał o metalową figurkę, ale skorzystam z okazji...

A terpentyna i denaturat nie zniszczą samej żywicy podczas moczenia?

#59: [Dyskusja] Malowanie Author: Krnabrny Post Posted: Sb czerw 28, 2014 02:13 AM
    ----
Zależy dużo od żywicy ale raczej nie. W denaturacie jak się zostawi na kilka dni to się robi trochę gumowata... ale po kilku miesiącach jej przechodzi Very Happy brzmi to zabawnie ale zmywałem terminatorów i mi się guma zrobiła z kilku elementów tak trochę ale po jakoś 4 miesiącach wróciło do normy - zawsze to lepsze niż wyrzucić.

#60: [Dyskusja] Malowanie Author: softiron , Location: Katowice Post Posted: Sb czerw 28, 2014 08:34 AM
    ----
ja do zmywania ostatnio uzywam tylko zmywacza do akryli. tanie toto a po paru godzinach max w kapieli i potraktowaniu elektryczna szczoteczka do zebow figurka jest czysta.

#61: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: nahar , Location: Targówek Post Posted: Sb May 16, 2015 03:33 PM
    ----
No właśnie - żywica. Mam kilka statków kosmicznych do gry Firestorm Armada pomalowanych akrylami GW i chyba akrylami nieznanego pochodzenia.

Czy to zmyć?

Zmywałem metale - zmywać do akryli i na 1/2 roku można wrzucić (przynajmniej ja trzymałem tak długo). Nic się nie dzieje.

A co do żywicy? Też zmywać do akryli? Ja używam takiego zwykłego polskiego ze sklepów modelarskich - kiedyś w bloku obok miałem Jadar-Model, ale teraz oni się wynieśli i ja też się wyniosłem z pl. Hallera).

#62: [Dyskusja] Malowanie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb May 16, 2015 04:58 PM
    ----
Płyny hamulcowe ( DOT 3 lub 4, 5-tka chyba już nie ściąga farby), tylko nie zostawiaj modelu za długo w nim ( parę godzin, zależnie od świeżości i grubości farby ). Ew. płyn antyseptyczne dettol + denaturat:
thepaintingbunker.com/...in-models/

#63: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt May 19, 2015 07:14 AM
    ----
Metale zmyjesz zwykłym acetonem. Czasem trzeba pomoc sobie szczoteczka do zebow. Możesz zostawić figurki nawet na rok w takiej "zalewie", nic im się nie stanie. Co do zmywania plastikow testowałem tylko DOT3 i niestety efekt jest marny. Dlugotrwale moczenie i szorowanie szczoteczka niewiele daje. Farba slabo schodzi, przynajmniej ze starych plastikow GW.

#64: [Dyskusja] Malowanie Author: Staś Post Posted: Wt May 19, 2015 07:30 AM
    ----
forum.wfb-pol.org/view...=9&t=34719

To powinno pomóc, tylko przeczytaj dokładnie temat z linku bo na parę rzeczy trzeba uważać.

Sam nie próbowałem ale wszyscy chwalą
Jak będziesz na turnieju to mogę się złożyć na zakup bo też potrzebuję.

Edit widzę że Duszy już polecał, ale reszta mojego posta zostaje tj mogę się złożyć i przeczytaj temat Smile

#65: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt May 19, 2015 09:33 AM
    ----
hexenjager wrote:
Metale zmyjesz zwykłym acetonem. Czasem trzeba pomoc sobie szczoteczka do zebow. Możesz zostawić figurki nawet na rok w takiej "zalewie", nic im się nie stanie. Co do zmywania plastikow testowałem tylko DOT3 i niestety efekt jest marny. Dlugotrwale moczenie i szorowanie szczoteczka niewiele daje. Farba slabo schodzi, przynajmniej ze starych plastikow GW.
Raczej DOT4 i z reguły farbę zdejmuje bez większych problemów, ew. podkład słabo schodzi. No chyba że to figsy malowane ~20 lat temu w dodatku niewiadomo czym, to zdarzają się problemy.

Ale ten dettol z opisów wygląda najsensowniej. Do tego denaturat albo dot, jeśli połączysz z wodą i farba zmieni się w maź. Jest na allegro, np:
allegro.pl/dettol-plyn...56985.html

#66: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: nahar , Location: Targówek Post Posted: Wt May 19, 2015 05:05 PM
    ----
Metale to mam obcykane.
Plastików GW nie zmywa - wyrzucam.

Ale to jest jakaś cholerna żywica - firma się nazywa Spartan Games i robi takie rzeczy

Kupiłem tego trochę - oczywiście używane bo jeszcze nie zwariowałem (ceny mają masakryczne). I trza umyć.

Poczytam co i jak. Na te coś się mogę złożyć.

#67: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Śr May 20, 2015 08:02 AM
    ----
nahar wrote:
Metale to mam obcykane.
Plastików GW nie zmywa - wyrzucam.

To następnym razem nie wyrzucaj, zmyjemy i poskładamy z nich jakiś NPC-ów do SDQ. Wink

#68: [Dyskusja] Malowanie Author: Krnabrny Post Posted: Śr May 20, 2015 09:55 AM
    ----
Żywice to najlepiej płynem EPA czyli alkoholem do czyszczenia elektroniki, 12 zł za 0,5 litra nie uszkodzi modelu a działa. Najlepiej by był w myjce ultradzwiękowej. Do dota nie wrzucaj lepiej...

btw mówie to jako człowiek który zmył ze 150 modeli z żywicy Razz

#69: [Dyskusja] Malowanie Author: softiron , Location: Katowice Post Posted: Śr May 20, 2015 10:45 AM
    ----
ja kiedyś do DOTa wrzuciłem pruskie freje od Spartana... farba zeszła, z fregat porobiłem kulki tak sie toto rozmiękło i też poszły w koszalin.
a zmywacz Wamoda nie da rady?

#70: [Dyskusja] Malowanie Author: misiek Post Posted: Pn list 29, 2015 08:03 PM
    ----
Takie pytanie mnie dręczy, czy figurkę pomalowaną farbami Reaper Master Series i pociągniętą lakierem akrylowym da się wyczyścić do gołego plastiku DOTem? Czy użyć czegoś innego?

#71: Re: [Dyskusja] Malowanie Author: Adasko , Location: Września / Poznań Post Posted: Wt grud 01, 2015 05:20 PM
    ----
A po co się męczyć z jakimiś tłustymi i nieparującymi DOTami, skoro denatural załatwia sprawę perfekcyjnie?



Forum IndexWarsztat
Page 1 of 1