Kampania w SDK

All Posts
<
1 2 3 ... 32 33 34 ... 73 74 75
>
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#481: Kampania w SDK Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz stycz 05, 2012 09:16 PM
    ----
Trudno jest zrobić dobre zdjęcia w tak słabo oświetlonej sali ;/

#482: Re: Kampania w SDK Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Cz stycz 05, 2012 09:27 PM
    ----
Gabriel_Daco wrote:
Poróbcie lepsze foty budynkom. Widzę tam wiele perełek, których nigdy nie widziałem w internecie. Dla Warszawiaków to nic nowego, ale dla reszty świata tak Wink

Światło w SDQ jest niestety strasznie lipne. Musisz się GD w końcu na jakiś turniej ruszyć Wink
Prawda jest taka, że duża cześć terenów jakie sie tam znajdują wymaga natychmiastowej przeróbki i woła o pomstę do nieba, chociaż w przypadku Mordhem to trochę po ptokach Mysli Razz

#483: Re: Kampania w SDK Author: Kapitan_Hak Post Posted: Cz stycz 05, 2012 10:26 PM
    ----
Dwalthrim wrote:
Tomkowe foty z_ostatniego_grania

Uprzedziłeś mnie Staśku, bo wrzuciwszy fotki na stronę klubową, miałem link zamieścić tutaj wraz z krótką relacją z ostatniego spotkania Smile .

Przede wszystkim cieszę się, że do SDKu po dłuższej nieobecności wreszcie zawitałem i uczestniczyłem w otwarciu noworocznej kampanii. Mam nadzieję, że na kolejnych spotkaniach frekwencja również dopisze, co by na min. 2-3 stołach batalie trwały, a kampania sprawnie do przodu się rozwijała Smile .

Parę słów relacji...

Jako bandę wybrałem Łowców Czarownic - ostatnio głównie nimi grywam i zapewne jeszcze nieprędko mi się znudzą Wink . Trzynastu chłopa, czyli komplet bohaterów, dwóch flagellantów, dwóch zealotów, trzy pieski i... krasnoludzki pirat zabójca, który zgodnie z pakietem używanych przez nas HRów został dopuszczony do rozgrywek Wink . Sprzęt w miarę różnorodny, co do zasady WYSIWYGowy, z rozsądną domieszką ulepszonych HRami pancerzy. Rozpiska typowo do walki wręcz, z jedną raptem, symboliczną kuszą, która i tak się nie przydała Wink .

Scenariusz, jaki wybraliśmy, jak już wiecie, był to: "Happy Harpies Hunting Grounds" Wink . Znany mi od dawna ze strony SG, ale nie miałem nigdy okazji w niego zagrać. Początkowo wydawało mi się, iż jest to kolejny zwykły scenariusz typu "zły NPC do ubicia na środku", a patrząc na charakterystyki owego NPCa, czy też trzech harpiastych "NPCów", w dodatku scenariusz dość trudny jak na początek. Okazało się, iż wbrew pozorom ów scenariusz aż taki zwykły nie był, o czym przekonaliśmy się w trakcie rozgrywki...

Bitwa była emocjonująca i interesująca... Łowcy podzielili się na dwie grupy, z których jedna ruszyła, klucząc uliczkami, ku Siostrom Michała "Telchara" (czy też raczej Siostrom Sigmara, a nie Michała Wink ), a druga, systemem kładek i murków, ku największemu domowi, na którego wysoko położonym dachu gnieździły się trzy harpie, którym zdarzyło się pomylić wyrdston z jajkami Wink .

Wredne stwory nie pozwoliły jednak nikomu podejść za blisko swojego leża - jedna z sióstr została porwana w szpony jednej z harpii i poszybowała kawałek, upadając później na bruk Mordheim z dość wysoka, kończąc w ten sposób swój żywot. Podobny los spotkał zresztą później jednego z moich zealotów; natomiast jeden z piesków oraz łowca poszybowali trochę po mieście, wbrew swojej woli zmieniając położenie, ale - o dziwo - nie zabijając się przy upadkach. Mieliśmy obaj pecha, że żadna z harpii nie zatrzymywała się na ziemi na dłużej, wystawiając się tym samym na szarżę rozwścieczonych band. Niestety, każdy atak kończył się porwaniem w szpony jakiegoś delikwenta i próbą porwania go ze sobą, a następnie powrotem do gniazda. Harpie zapewne jeszcze długo przypuszczałyby na nas ataki, gdyby nie sprawni strzelcy Michała: niziołek i Tilean, którzy ustrzelili jedną z harpii, drugą poważnie raniąc, co umożliwiło w późniejszym czasie dobicie jej przez Kapitana moich Sigmarytów.

Walka między nami rozgorzała na jednej z uliczek między kamienicami. Początkowo byłem przekonany, iż Siostry rozniosą mnie na swoich młotach i batach, ale najwyraźniej błogosławieństwo Sigmara spłynęło tego dnia na płeć brzydką - Łowcy wspierani przez krasnoluda pirata, powoli, acz systematycznie, zyskiwali przewagę w boju.

Po kilku rundach ulicznej bijatyki Łowcy zyskali na tyle dużą przewagę, by ostatecznie przepędzić Siostry z tej części Mordheim, zostając sam na sam z jedną harpią, która nie wyściubiała już dzioba, czy też inszej brzydkiej gęby ze swojego gniazda, nieświadoma, iż nieniepokojeni Łowcy Czarownic zaraz pokażą jej, co oznacza gniew Sigmara...

Niestety, z nie do końca racjonalnych przyczyn Kapitan Łowców doszedł do wniosku, iż w składzie uszczuplonym o czterech towarzyszy, w tym epickiego, legendarnego Pana Rybka, nijak im się z plugawą bestyją mierzyć. Na pięcie się więc odwrócili i zmykali z dzielnicy, aż im się z rzyci kurzyło, zostawiając na polu bitwy zwycięzcę, jakim były... harpie!

Pozostaje się jedynie cieszyć, iż maszkarony paskudne nie uczestniczą w eksploracji Wink ... A propos, ta przebiegła pomyślnie: wszyscy przeżyli, a i zarobki konkretne.

Dziękuję Telcharowi za tą emocjonującą bitwę, zacierając równocześnie łapę z hakiem z myślą o kolejnych bitwach!


Quote::
Poróbcie lepsze foty budynkom.

Nie taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać Wink . Raz, że w ferworze walki i ograniczonym czasie nikt raczej nie myśli o dokładnym obfotografowywaniu każdego domku, a dwa, że w SDKu oświetlenie jest takie, że fotki trzeba robić albo z lampą błyskową, albo bez, ale rozmazane ;). Może jak wpadniemy w którąś sobotę przed południem na remanent makietowy to co ciekawsze makiety na zdjęciach pieczołowiciej uwiecznimy Smile .

#484: Kampania w SDK Author: Gabriel_Daco Post Posted: Pt stycz 06, 2012 10:01 AM
    ----
Quote::
Nie taka prosta sprawa, jakby się mogło wydawać Wink . Raz, że w ferworze walki i ograniczonym czasie nikt raczej nie myśli o dokładnym obfotografowywaniu każdego domku, a dwa, że w SDKu oświetlenie jest takie, że fotki trzeba robić albo z lampą błyskową, albo bez, ale rozmazane ;). Może jak wpadniemy w którąś sobotę przed południem na remanent makietowy to co ciekawsze makiety na zdjęciach pieczołowiciej uwiecznimy Smile .
Pojąłem Smile

Quote::
Musisz się GD w końcu na jakiś turniej ruszyć Wink
Zdejmijcie obwarowanie o pomalowaniu i już jadę Wink

#485: Re: Kampania w SDK Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pt stycz 06, 2012 11:34 AM
    ----
Gabriel_Daco wrote:

Quote::
Musisz się GD w końcu na jakiś turniej ruszyć Wink
Zdejmijcie obwarowanie o pomalowaniu i już jadę Wink
Zawsze można od kogoś pożyczyć bandę Wink

#486: Re: Kampania w SDK Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt stycz 06, 2012 11:37 AM
    ----
Skavenblight wrote:
Zawsze można od kogoś pożyczyć bandę Wink
Albo w konkursie wygrać. Do Mordheim też się nadadzą Smile

#487: Kampania w SDK Author: Panda Post Posted: Pt stycz 06, 2012 12:26 PM
    ----
no tak, ale żeby wygrać bandę trzeba już mieć bandę, więc to nie tak prosta sprawa Wink

#488: Re: Kampania w SDK Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt stycz 06, 2012 12:33 PM
    ----
Panda wrote:
no tak, ale żeby wygrać bandę trzeba już mieć bandę, więc to nie tak prosta sprawa Wink
Ale nie musi być pomalowana, ba nie trzeba nawet używać figurek. Zamiast zdjęć mogą być diagramy, rysunki itd. Tyle, że wszystko to wpłynie na ocenę. No chyba, że pojawi się tylko jeden uczestnik, to wtedy nagroda murowana Wink

#489: Kampania w SDK Author: Gabriel_Daco Post Posted: Pt stycz 06, 2012 01:15 PM
    ----
Na to liczę Wink

#490: Kampania w SDK Author: Panda Post Posted: Pt stycz 06, 2012 01:40 PM
    ----
No tak. to dość istotne! Wink

#491: Kampania w SDK Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Sb stycz 07, 2012 02:48 AM
    ----
ja niestety odpadam w najbliższych czasch z powodu kursu tańca na który chodze z narzeczoną.... Sad Ale potem sobie odbiję jak trzeba.

#492: Kampania w SDK Author: Panda Post Posted: Sb stycz 07, 2012 11:01 AM
    ----
Tylko pamiętaj o puentach Razz

#493: Kampania w SDK Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn stycz 09, 2012 11:57 AM
    ----
Kto się zjawi jutro?

#494: Kampania w SDK Author: Panda Post Posted: Pn stycz 09, 2012 12:26 PM
    ----
ja! Smile

Co prawda znowu chory jestem, ale jak nie pogram w Mordheim to mnie popierkurczaczkuje Wink

#495: Re: Kampania w SDK Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn stycz 09, 2012 12:31 PM
    ----
ja już właściwie wyzdrowiałem i jutro wpadam! Jak nie będziesz Panda zbytnio prychał zarazkami to możemy zagrać północ vs południe czyli Middenheim vs Averland Very Happy



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
<
1 2 3 ... 32 33 34 ... 73 74 75
>
Page 33 of 75