Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza

All Posts
Forum IndexGaleria - Makiety

#1: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Wt list 29, 2011 09:47 PM
    ----
Dawno temu, w roku 2007, gdy klub Dębowa Tarcza działał jeszcze w nieistniejącym sklepie "Wilcza Jama", parę osób zebrało się, by zmontować nieco makiet na potrzeby wspólnych gier. Zaczęliśmy od typowych "przeszkadzajek", czyli makiet drobnych, z reguły w postaci rozmaitej maści barykad, które umieszczone między większymi budynkami w ciekawy sposób urozmaicają rozgrywki. Prace szły całkiem sprawnie - takowych elementów terenu skonstruowaliśmy ponad dwadzieścia. Robotę wykonaliśmy chyba dość solidnie, gdyż wszystkie one przetrwały te niemal 4 lata ciężkich bojów klubowo-turniejowych. Był tylko jeden drobny mankament - po prawdzie makiety te nigdy nie zostały do końca pomalowane...

Prace malarskie rozpoczęły się jeszcze w "Wilczej Jamie", ale szczerze powiedziawszy nie szły najlepiej. Po pierwsze, okazało się, że o ile samo klejenie i składanie makiet można w miarę spokojnie podzielić między parę osób o różnym poziomie zdolności manualnych, to taki sam podział zadań malarskich może dać już nieco mniej zadowalające, a ponadto niejednolite efekty. Po drugie, tak się akurat złożyło, że prace musieliśmy przerwać z uwagi na likwidację sklepu. Były oczywiście plany, by kontynuować dzieło w naszej nowej miejscówce (Staromiejskim Domu Kultury w Warszawie ("SDK")) - nigdy jednak nie doszły do skutku...

Sprawa naszych klubowych "przeszkadzajek" wróciła potem po raz pierwszy po Turnieju Jubileuszowym Mordheim na "Pomarańczowej Twierdzy". Jak podczas każdego turnieju, również i wtedy były one w intensywnym użyciu. Po zakończeniu turniejowych zmagań część makiet, w tym także i one, trafiły do nas do domu, gdzie postanowiłem trochę nad nimi popracować - jak mawia Dwalthrim - "stuningować" je nieco, przede wszystkim poprzez ostateczne ich pomalowanie.

Jak się pewnie domyślacie, również i u nas w domu nie od razu doczekały się mojej uwagi... Po prawdzie to trafiły do pudełka i zostały zapomniane na kolejnych paręnaście miesięcy, aż do czasu ostatniego turnieju Mordheim na Mad Days, kiedy to gościnnie "wystąpiły" w Lublinie. Po powrocie z tej imprezy, pozytywnie nastrojony do wykonania jakiś "społecznych" prac dla klubu, postanowiłem już nieodwołalnie, zająć się nimi.

Sytuacja wyglądała następująco: 20 "przeszkadzajek", każda z nich machnięta od niechcenia średnio udanym drybrushem w brudnoszary kolor; detale maźnięte na jakiś podstawowy kolor. Generalnie trochę bieda. Plan był taki, by dokończyć malowanie, czyniąc je przyjemniejszym na oka, dorzucić nieco posypek i wymarłej, zwiędłej roślinności, ew. jakieś drobiazgi i detale tu i tam.

Pierwsze efekty ukazuję już dzisiaj - część makiet z serii owych dwudziestu już gotowa, część jeszcze na warsztacie, w każdym razie w najbliższych dniach będę je prezentował kolejno, w każdym odcinku dwie takie "barykady".

Na pierwszy ogień prezentuję niski murek oraz mały ocalały fragment zrujnowanego budynku.

Przed renowacją wyglądały one tak:



oraz



Natomiast po renowacji następująco:







oraz







Kolejne "przeszkadzajki" będę prezentował w następnych odcinkach tego "minicyklu" - w odstępach zapewne 1-2 dniowych.
Last edited by Kapitan_Hak on Pn marca 25, 2012 08:15 AM; edited 1 times in total

#2: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Wt list 29, 2011 09:55 PM
    ----
Extra Brawo , jako ze miałem spory udział w montowaniu przeszkadzajek w WJ wprost nie mogę się doczekać reszty! Świetna robota Kapitanie! Cool

#3: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Izwor , Location: Wrocław Post Posted: Wt list 29, 2011 10:34 PM
    ----
Widać jak wiele zależy od dobrania odpowiednich kolorów i urozmaicenia różnymi dodatkami w postaci trawki i porostów.
Makiety zrobiły się bardziej "żywe". Podobają mi się Smile

#4: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt list 29, 2011 10:49 PM
    ----
Wygląda to super, ale obawiam się o żywotność tych zielonych krzaczków w dość ekstremalnych warunkach przechowywania makiet w SDKu.

#5: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt list 29, 2011 10:51 PM
    ----
Będziemy musieli zrobić testy na wytrzymałość Razz

#6: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: wielebny_Rafael Post Posted: Wt list 29, 2011 11:13 PM
    ----
Super pomysł, remont makiet akurat na zimowe wieczory.
Skończysz przed świętami i będzie można rozłożyć pod choinką jako dodatkowe ozdoby drzewka?
Jejciu, przydało by się swoje powyciągać z kartonów i przejrzeć choć, dmuchnąć powietrzem i pozbyć się niszczycielskiej kurzawy.

#7: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Śr list 30, 2011 02:57 PM
    ----
Brawo

#8: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Repentia.Vlk , Location: Frederheim Post Posted: Sb grud 03, 2011 01:39 AM
    ----
Naprawdę fajne barykady Brawo Trzymają klimat Smile

#9: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb grud 03, 2011 10:55 PM
    ----
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i ciepłe przyjęcie naszych klubowych makiet Smile !

Zgodnie z obietnicą kontynuuję dzisiaj minicykl przedstawiający odrestaurowane przeze mnie nasze stare klubowe "przeszkadzajki" do Mordheim. Gotowych jest już kilka kolejnych; co by uniknąć przesytu (który i tak pewnie w końcu nastąpi - ostatecznie jest aż 20 owych barykad i inszych drobnych elementów terenu) będę prezentował je "tylko" podwójnie.

Jako że obszerniejsze wstęp i wprowadzenie do cyklu zawarłem w poprzednim poście, dzisiaj już tylko skrócona wersja, głównie z obrazkami ;). Tym razem wybór padł na na coś bardzo ciekawego, a mianowicie barykadę z przewróconego wozu, wykonaną - o ile mnie pamięć nie myli - w całości przez Dwalthrima, oraz na coś zwyczajnego, czyli zwykły murek, jakich wśród tych przeszkadzajek jest kilka, różniących się nieznacznie długością i detalami.

Na pierwszy ogień tradycyjnie zdjęcia makiet przed renowacją...



oraz



...i po ukończeniu prac konserwacyjnych:









oraz








#10: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb grud 03, 2011 11:15 PM
    ----
Przewrócony wóz bardzo fajny Brawo Murki zresztą też Wink

#11: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: wielebny_Rafael Post Posted: Pn grud 04, 2011 09:26 AM
    ----
Koła w przewróconym wozie to różaniec? Taki pierścionkowy? Fajowski ten wóz .....

#12: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn grud 04, 2011 10:37 AM
    ----
Jeśli dobrze pamiętam to chyba te koła są/były od orczego rydwanu Mysli
Dobra robota Kapitanie!

#13: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn grud 04, 2011 11:29 AM
    ----
wielebny_Rafael wrote:
Koła w przewróconym wozie to różaniec? Taki pierścionkowy? Fajowski ten wóz .....
Jeśli orkowie odmawiają różaniec (nie znam tak dobrze ich fluffu, więc kto wie...), to możliwe Wink
A tak serio, to Stasiek dobrze pisze, to koła rydwanowe.

#14: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr grud 07, 2011 07:23 PM
    ----
W kolejnym odcinku cyklu przedstawiającego stare, ale obecnie odnawione przeze mnie mini-makiety, "przeszkadzajki" klubowe, przeznaczone do gier w Staromiejskim Domu Kultury, prezentuję tradycyjnie dwa kolejne elementy terenu. Tym razem następny zwyczajny murek oraz coś bardziej wymyślnego, czyli zadaszona studnia. Tak jak i reszta, wykonane były jeszcze w czasach rezydowania klubu "Dębowa Tarcza" w sklepie "Wilcza Jama" - murek wspólnymi siłami, studnia - o ile mnie pamięć nie myli - wykonana w dużej mierze przez Dwalthrima.

Makiety...

...przed renowacją:



oraz



...po renowacji:







oraz








#15: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Śr grud 07, 2011 07:56 PM
    ----
Klasa Brawo
Na tej studni nauczyłem się jednej pożytecznej rzeczy przy używaniu tego typu drewienek i co praktykuję do dziś. Mianowicie poza klejem do łączenia używam małych gwoździków szklarskich, których mały zapas odkryłem wówczas w domu. Jak widać tak prosty patent bardzo sprzyja żywotności makiet Smile

#16: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr grud 07, 2011 08:01 PM
    ----
Dwalthrim wrote:

Na tej studni nauczyłem się jednej pożytecznej rzeczy przy używaniu tego typu drewienek i co praktykuję do dziś. Mianowicie poza klejem do łączenia używam małych gwoździków szklarskich, których mały zapas odkryłem wówczas w domu. Jak widać tak prosty patent bardzo sprzyja żywotności makiet Smile
Racja, studnia była już na niejednym turnieju i przetrwała Smile
Swoją drogą, czy z tymi gwoździami to nie była jakaś złota rada Marcina Z. z Wilczej Jamy? Wink W stylu "to by tu tak nie wyrosło" Wink

#17: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Śr grud 07, 2011 08:12 PM
    ----
Skavenblight wrote:

Racja, studnia była już na niejednym turnieju i przetrwała Smile
Swoją drogą, czy z tymi gwoździami to nie była jakaś złota rada Marcina Z. z Wilczej Jamy? Wink W stylu "to by tu tak nie wyrosło" Wink

Dokładnie Very Happy , to była jego najsensowniejsza rada, potem poszedł w stronę "mitomanii kutapossessdowej" Razz . Tymi złotymi radami z kategorii opowieści dziwnej treści to chyba najwięcej Tomka uraczył Wink Rolling Eyes

#18: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn stycz 02, 2012 10:56 PM
    ----
Trochę czasu minęło już od ostatniej notki o odnawianiu przeze mnie "przeszkadzajek", niegdyś zmontowanych przez klub Dębowa Tarcza, obecnie przeznaczonych do rozgrywek Mordheim w Staromiejskim Domu Kultury. Do tej pory na Hakostwie zaprezentowałem pierwszą szóstkę z dwudziestu takowych makiet. W grudniu miałem nieco mniej czasu na pracę nad nimi; w wolnej chwili jednakże udało mi się dokończyć kolejnych sześć, które w najbliższych dniach, parami, prezentował będę na blogu.

Dzisiaj pora na pomnik czarodzieja oraz kolejną wariację na temat "standardowej" mordheimowej barykady. O ile mnie pamięć nie zawodzi, przynajmniej jedna z "przeszkadzajek", a mianowicie pomnik, wykonana została przez Staśka "Dwalthrima" Kubiaka. Co do drugiej, po paru latach trudno mi to już stwierdzić ;).

Standardowo, na początek prezentuję zdjęcia ukazujące makiety w takim stanie, w jakim były, zanim dorwałem się do nich z farbkami i posypkami:



oraz



Poniżej zaś zamieszczam zdjęcia makiet już po renowacji:







oraz







P.S. Nadmienię, iż jutro pierwszych dwanaście przeszkadzajek trafi do SDKu Wink .

#19: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Pn stycz 02, 2012 11:09 PM
    ----
nabrały życia Brawo

#20: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pn stycz 02, 2012 11:09 PM
    ----
Bardzo fajnie oglądać jak stare makiety nabierają życia i wracają do świetności Smile Brawo

#21: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Wt stycz 03, 2012 01:13 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:

Dzisiaj pora na pomnik czarodzieja oraz kolejną wariację na temat "standardowej" mordheimowej barykady. O ile mnie pamięć nie zawodzi, przynajmniej jedna z "przeszkadzajek", a mianowicie pomnik, wykonana została przez Staśka "Dwalthrima" Kubiaka. Co do drugiej, po paru latach trudno mi to już stwierdzić ;).

Druga też Smile , poznaje drzwi i stół zrobiony z plastikowych wsuwek do biurowych wertikali Wink . Tylko nogi od stołu nie przetrwały próby czasu, ale nie można mieć wszystkiego. Świetna robota Kapitanie, zwłaszcza na pomniku Brawo

#22: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Wt stycz 03, 2012 01:55 PM
    ----
Dziękuję Wam za komentarze - cieszę się, że przeszkadzajki się Wam podobają Smile !

#23: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr stycz 04, 2012 08:35 PM
    ----
W piątym odcinku cyklu ukazującego odnowione "przeszkadzajki" do Mordheim przeznaczone do gier w Staromiejskim Domu Kultury przedstawiam dwie kolejne makiety - chronologicznie dziewiątą oraz dziesiątą - innymi słowy jesteśmy dokładnie w połowie drogi do kompletu wszystkich dwudziestu elementów terenu.

Pierwsza z prezentowanych dzisiaj makiet to pozostałości budynku - niewielki fragment dwóch narożnych ścian. Dookoła sporo gruzu, jakieś deski i nalepiony na ścianę plakat nawiązujący zapewne do wzmożonej aktywności grasujących po okolicy skavenów Wink (grafika znaleziona przypadkowo w Internecie, wydrukowana i chlapnięta washem Gryphon Sepia; nawiasem mówiąc, o ile mnie moje wyczucie językowe nie myli, powinno być chyba Rattenplage, ale zapewne wieszający plakat mieszkaniec Starego Świata nie baczył za bardzo na takie ortograficzne niuanse germanistyczne).

Druga makieta z kolei to najprostsze i najzwyklejsze rumowisko kamieni i gruzu, z którego uformowano coś na kształt barykady.

W oryginale wyglądało to tak:



oraz



Natomiast tak prezentuje się efekt końcowy obydwu "przeszkadzajek":







oraz






#24: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Rupert , Location: Pruszków Post Posted: Cz stycz 05, 2012 10:19 AM
    ----
Super Smile Bardzo fajny pomysł z naklejeniem plakatu. Mały detal, a od razu oko cieszy Smile

#25: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Cz stycz 05, 2012 10:41 AM
    ----
Świetnie Brawo Problem z nimi jest taki że reszta makiet się przy nich jakoś tak smętnie prezentuje... Razz

#26: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn stycz 09, 2012 11:10 PM
    ----
Dzięki Smile !
Telchar wrote:
Problem z nimi jest taki że reszta makiet się przy nich jakoś tak smętnie prezentuje...
Hehe, stopniowo i za resztę się zabierzemy - nie od razu Mordheim zbudowano Wink .

Tymczasem pora na kolejne dwie makiety...

Jutro minie tydzień, odkąd zaniosłem do SDKu pierwszą partię dwunastu "przeszkadzajek". Obecnie kończę już pracę nad kolejnymi ośmioma. Zanim jednak będę je stopniowo na łamach Hakostwa prezentowal, pora na ukazanie ostatnich z tych, które w Staromiejskim Domu Kultury już są, współtworząc scenerię do naszej klubowej noworocznej kampanii Mordheim.

Makiety, których zdjęcia dzisiaj prezentuję to szczątkowe resztki zrujnowanych domów z Mordheim: narożnik kamienicy oraz rozpadający się fragment ściany z fragmentem dachu, który obecnie służy za coś w rodzaju barykady, z wygodnym otworem strzelniczym w środku ;).

Na pierwszy ogień - jak zawsze - fotki makiet sprzed renowacji ukazujące smutną szarówkę dotychczasowego jednolitego "drybrusha":





Poniżej zaś fotografie ukazujące efekt końcowy:













Już wkrótce kolejnych osiem "przeszkadzajek"!

#27: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn stycz 09, 2012 11:53 PM
    ----
Super!

#28: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Wt stycz 10, 2012 12:03 AM
    ----
Brawo Fajne te plakaty Smile

#29: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt stycz 13, 2012 07:08 PM
    ----
Projekt odnawiania mordheimowych "przeszkadzajek" przeznaczonych do klubowych gier SDKowych powoli dobiega końca; ukończyłem kolejne cztery, a ostatnim czterem już niewiele do ukończenia brakuje. Innymi słowy istnieje wysokie prawdopodobieństwo graniczące z pewnością, iż w najbliższy wtorek na stołach klubowych zagości już cały komplet, a ja z czystym sumieniem będę mógł przeznaczyć swoje hobbystyczne moce przerobowe innym projektom, niekoniecznie makietowym (choć tym zapewne również, gdyż trochę starych makiet do odnowienia w domu mi jeszcze pozostało).

Przechodząc do rzeczy, czyli do "przeszkadzajek", prezentuję dzisiaj kolejne dwie wariacje na temat "jak może wyglądać mordheimowa barykada?".

Pierwszej z makiet w zasadzie daleko do typowej barykady - ot, parę desek, dwie beczki - jak się okazuje, z jakąś paskudną zielonkawą zawartością. Funkcję strategiczną na polu bitwy pełnić jednak może, a przyznam przy tym, iż jest to jedna z moich ulubionych "przeszkadzajek" z serii, obok między innymi przewróconego wozu.

Bliżej do owej typowej barykady za to drugiej makiecie przedstawiającej stos z desek podparty z jednej strony jakimiś belkami, kołami tip.

Sam proces "renowacji" przebiegł całkowicie standardowo. Śladów poważniejszych uszkodzeń mechanicznych makieta - o dziwo, po tylu latach dość intensywnego używania - raczej nie nosiła, więc ograniczyłem się do poprawy malowania poprzez dodanie kilku warstw rozjaśnień wprowadzających nieco "życia" w miejsce dotychczasowej monotonnej dwukolorówki.

Swoje oczywiście zrobiły również wszelakie posypki - element wprawdzie mało odporny i teoretycznie niewskazany na klubowe warunki, w których makiet się nie oszczędza w eksploatacji i przechowywaniu, ale którego odmówić na makietach sobie jakoś nie mogę.

Dość w każdym razie pisania, pora na zdjęcia.


Na pierwszy ogień oczywiście fotki "przed":






Oraz zdecydowanie ciekawsze, czyli "po":













#30: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt stycz 13, 2012 07:19 PM
    ----
Renowacja zdecydowanie na + Brawo

#31: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Pt stycz 13, 2012 08:22 PM
    ----
Very Happy
aż samemu chce się coś sklecić Wink

#32: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Cz stycz 19, 2012 06:55 PM
    ----
Dzięki Smile !

Dzisiaj post krótki i zwięzły - przyznam, że nie wiem za bardzo, co by można jeszcze o tych "przeszkadzajkach" napisać. Krótko mówiąc: pora na dwie kolejne barykady.
Konstrukcje całkiem standardowe - nieco już omszałe i odrobinę zarośnięte kupy gruzu, desek, tu i ówdzie jakaś beczka, czy taczka. Wykonane przed laty, o ile dobrze pamiętam, przez Staśka "Dwalthrima" - dzisiaj zaś mam przyjemność zaprezentować je w całej okazałości po renowacji.

Tak wyglądały jeszcze kilka dni temu:





A tak wyglądają teraz:









#33: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Cz stycz 19, 2012 07:20 PM
    ----
kolejne nabrały życia:D
dobra robota

#34: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt stycz 20, 2012 09:39 AM
    ----
Jedno ale, w zamyśle ten największy kawał drewna pzrypominajacy lekko krzyż miał być zwalona kamienna kolumną - stad ta a la kula na czubku. Przy pierwszym malowaniu ktoś to pociągnął brązowym i poszło już z górki Confused Neutral Razz
Tak czy ska dobra robota, technicznie jak zwykle bez zarzutu Smile

#35: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Panda Post Posted: Pt stycz 20, 2012 11:21 AM
    ----
Dobrze jest. Takie kolumny to się i z drewna robiło. Wystarczy zobaczyć starsze kościółki na mazowszu Smile

Robota powiem więcej - Aleksander Pistoletow stajl Smile

#36: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pt stycz 20, 2012 11:30 AM
    ----
Dwalthrim wrote:
Jedno ale, w zamyśle ten największy kawał drewna pzrypominajacy lekko krzyż miał być zwalona kamienna kolumną - stad ta a la kula na czubku. Przy pierwszym malowaniu ktoś to pociągnął brązowym i poszło już z górki Confused Neutral Razz
I z zemsty podsyłasz nam jakieś tandetne porno z disco rusko w tle? Very Happy

#37: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt stycz 20, 2012 01:44 PM
    ----
Chyba racja z tymi drewnianymi kolumnami, wieć niech juz lepeij zostanie jak jest a Tomek zajmie sie kolejnymipzreszkadzajkami Wink

Skavenblight wrote:

I z zemsty podsyłasz nam jakieś tandetne porno z disco rusko w tle? Very Happy

dokładnie - vendetta zza Buga Razz Wink

#38: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Cz lut 09, 2012 11:04 PM
    ----
Dziękuję wszystkim za komentarze Smile - pora na ciąg dalszy!

Po parunastu dniach przerwy w pracach nad odnawianiem naszych starych klubowych makiet, przystąpiłem do odnawiania ostatnich czterech z serii dwudziestu barykad i "przeszkadzajek". Jak to często pod koniec bywa, perspektywa rychłego zakończenia projektu zmobilizowała mnie do intensywnej pracy.

Wykonałem nawet 105% normy ;), gdyż do wspomnianej dwudziestki dołączyłem jeszcze jedną, prastarą makietę, jedną z pierwszych, jaką wykonaliśmy w klubowym gronie, ale zaprezentuję ją już po ukazaniu całej serii. Z pewnym zadowoleniem i satysfakcją myślę o fakcie, iż w chwili obecnej cały komplet 21 elementów terenu jest już w SDKu i począwszy od ostatniego wtorku rozgrywamy na nim epickie bitwy ;).

Tradycyjnie już, jak w poprzednich częściach cyklu, prezentuję dzisiaj dwie makiety. Pierwsza z nich, nazwaną przez chłopaków z klubu bodajże "drewutnią", dedykowana jest Telcharowi i specjalnie dla niego umieszczone są na makiecie "wielkie wory z napisem 'Puławy'".

Drugiej "przeszkadzajki" nikomu nie dedykowałem, a przedstawia ona wbity w gruzowisko słup, z powieszonym nań truposzem, a w zasadzie jego resztkami.

Dodam jeszcze, iż o ile mnie pamięć nie zawodzi, twórcą obydwu makiet był Stasiek "Dwalthrim".

Zanim przejdę do meritum, czyli fotek prezentujących efekt końcowy, ukazuję oczywiście, jak ww. elementy terenu wyglądały, zanim się do nich dorwałem z pędzlami, farbami i inszymi akcesoriami modelarskimi.





Tak natomiast "przeszkadzajki" wyglądają teraz:









oraz








#39: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Sb lut 11, 2012 02:14 PM
    ----
Mam nadzieję, że się nie obrazicie że się podłączę Wink Mały upgrade trochę większej przeszkadzajki. Walało się toto w szafie w SDK i za każdym razem wkurzało mnie że w sumie fajny kawałek muru nie nadaje się do gry - bo to na czym serdecznie nie znoszę grać są niepomalowane makiety. Wolę już słabe niż niepomalowane.

Przed:


Po:


Cudów nie ma, ale przynajmniej da się na to patrzeć.

#40: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb lut 11, 2012 02:30 PM
    ----
Kurczę, super Smile Bardzo fajnie to wyszło. IMO jeszcze jakieś posypki by się przydały.

#41: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Sb lut 11, 2012 03:43 PM
    ----
Jedno i drugie w porządku;p

#42: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb lut 11, 2012 03:53 PM
    ----
Skavenblight wrote:
IMO jeszcze jakieś posypki by się przydały.
Albo chociaż piasek o różnym rozmiarze.

#43: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Sb lut 11, 2012 04:08 PM
    ----
quidamcorvus wrote:
Skavenblight wrote:
IMO jeszcze jakieś posypki by się przydały.
Albo chociaż piasek o różnym rozmiarze.

Piasek akurat jest "różnoziarnisty", tylko może słabo to widać. Posypek po pierwsze nie mam, po drugie nie do końca jestem fanem z powodów że tak powiem fluffowych. Dla mnie Mordheim świeżo po katastrofie to wypalona skorupa, trawa nie ma tam miejsca bytu, trawki kojarzą mi się z wesołymi ruinkami wśród pól gdzie przez lata miały szanse wyrosnąć (ale to tyko takie moje zboczenie). Jedyne co może by mi pasowało to takie brązowoszare, wypalone zielsko.

Jedyny rodzaj trawek jaki mam to taki, a one są za drogie żeby wrzucać na makiety - dla spostrzegawczych jedna kępka jest Smile

#44: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb lut 11, 2012 11:37 PM
    ----
Telchar wrote:
Dla mnie Mordheim świeżo po katastrofie to wypalona skorupa, trawa nie ma tam miejsca bytu, trawki kojarzą mi się z wesołymi ruinkami wśród pól gdzie przez lata miały szanse wyrosnąć (ale to tyko takie moje zboczenie).
To zależy, czy gramy w Mordheim zaraz po katastrofie, czy jakiś czas po. Kiedyś musiało coś tam wyrosnąć, prędzej czy później Smile

A kępkę zauważyłam Smile

#45: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn lut 12, 2012 12:44 PM
    ----
Telchar wrote:
Mam nadzieję, że się nie obrazicie że się podłączę Wink
Absolutnie nie! Bardzo się cieszę, że przyłączyłeś się do akcji odnawiania SDKowych makiet Smile !

Dobrze kojarzę tę makietę - dobre wykonanie, ale brak wykończenia, a przy tym ograniczona grywalność (bez drabinki i kładki mogła właściwie jedynie jako "zasłaniajka" służyć). Twój tuning w zgrabny sposób wyeliminował wszelkie te mankamenty.

Co do posypek, kwestia gustu - ja akurat lubię większą ich ilość, zwyczajnie takie moje makietowe upodobanie Wink , nawet na makietach do Mordheim posypek nie oszczędzam, choć staram się dobierać kolory raczej brązowe, żółtawe itp. (również trawka jest typu "jesiennego", choć pewnikiem mogłaby być bardziej "wypalona"). W kwestii fluffowej tłumaczę to sobie tak, że kometa walnęła w Mordheim w środku zimy, a na wiosnę w ruinach już jakieś zielsko zaczęło rosnąć Wink .

#46: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn lut 12, 2012 05:13 PM
    ----
Nie spieram się, posypki dodają życia makietom - główny powód dla którego ich nie użyłem to dlatego, że nie mam Smile Ale widziałem w szefie w SDK chyba ze 3 pudła więc sobie "pożyczę" trochę.

#47: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dulix , Location: Rzeszów Post Posted: Pn lut 12, 2012 10:06 PM
    ----
Powiedzcie mi proszę z czego robicie te ściany? Smile Czy to styrodur?

#48: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn lut 12, 2012 10:20 PM
    ----
dokładnosciowo, ze styroduru sa zarówno murki, ściany oraz mur.

Swoja drogą dobry tiuning Telchar. Czaszka!

Jak byś przyniósł w przyszłości grube kawałki styroduru, o których kiedyś tam wspominałeś to mozna by sie pokusić o jakaś dalszą sekwencję murów z brama, wieżami/basztami, garnizonem do scenariusza itp. bajerami Mysli

#49: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn lut 12, 2012 11:28 PM
    ----
Zaprezentuję dzisiaj wreszcie ostatnie dwie z serii dwudziestu mordheimowych barykad, które przez ostatnich parę tygodni w ramach "czynu społecznego" odnawiałem do Staromiejskiego Domu Kultury. Wszystkie makiety trafiły już na miejsce i służą nam dobrze podczas klubowych rozgrywek. Oczywiście jest to zakończenie jedynie tej serii; w zanadrzu mam jeszcze trochę terenów, które czekają na odnowienie i podobnie jak "przeszkadzajki" prędzej czy później do klubu trafią ;). Tymczasem jednak zapraszam do obejrzenia ostatnich dwóch z serii właśnie ukończonej.

Ostatnimi dwoma elementami terenu są mianowicie: najzwyklejsza barykada (urozmaicona beczką, workiem i skrzynką) oraz stos, na którym Łowcy Czarownic skończyli właśnie palić rogatego mutanta.

Tak makiety wyglądały jeszcze niedawno - przed renowacją (jak widać, worek dołożyłem już przy okazji odmalowywania):





W takim natomiast stanie trafiły do SDKu:







oraz









Następnym razem zaprezentuję chyba najstarszą makietę, jaką wykonaliśmy w klubowym zaciszu - wprawdzie nie jest to majstersztyk terenokreacji, ale mamy do niej sentyment ;).

#50: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pn lut 12, 2012 11:31 PM
    ----
Brawo

#51: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn lut 13, 2012 11:20 AM
    ----
Dzięki QC Smile !

Styrodurowy offtop przeniosłem do Warsztatu Wink : azylium.vot.pl/ForumsP...t=369.html

#52: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb lut 18, 2012 12:20 AM
    ----
W ostatnim poście, w którym zakończyłem prezentowanie serii dwudziestu odnowionych "przeszkadzajek", wspomniałem, iż uzupełniłem ją o jeszcze jedną makietę, która wprawdzie nigdy nie była częścią tej serii, ale obecnie odnowiłem ją przy okazji prac nad ową dwudziestką.

Nie ma co ukrywać - makieta ta, a konkretnie coś w stylu posągów na okrągłym postumencie, to nie są wyżyny modelarskiej finezji, a można by wręcz powiedzieć, iż ma w sobie coś naiwnego. Jedno ją jednak wyróżnia i sprawia, że zasługuje na uwagę: jest to w zasadzie pierwsza makieta, jaką zrobiliśmy w klubowym gronie... Na szybko, od niechcenia i może nieco byle jak, ale jednak wspólnymi siłami ;). Było to w roku bodajże 2007, gdy spotykaliśmy się jeszcze nie w Staromiejskim Domu Kultury, a w Domu Kultury Śródmieście.

Niestety - w przeciwieństwie do ukazanej w poprzednich postach dwudziestki barykad (i nie tylko) - w tym przypadku zwyczajnie zapomniałem zrobić zdjęcia, które ukazywałyby, jak owa makieta wyglądała przed renowacją. I tak jednak niedużo byłoby do pokazywania - ot, najzwyklejszy dwukolorowy, czarno-biały drybrush.

Prezentuję tymczasem efekt końcowy, po renowacji.






#53: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb lut 18, 2012 12:21 AM
    ----
Brakuje tylko śladów po gołębiach Wink Brawo

#54: Re: Barykady do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb lut 18, 2012 12:37 AM
    ----
quidamcorvus wrote:
Brakuje tylko śladów po gołębiach Wink Brawo
Mogą być, nawet bardzo realistyczne - wystarczy wystawić makietę na balkon Wink
Ale nie wiem, kto by wtedy na niej grał Razz

#55: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn marca 25, 2012 08:17 AM
    ----
Skavenblight wrote:
Miałam wrzucić dziś ostatniego pijaka z Ostlandu, ale traf chciał, że dziś mam akurat nowe dzieło z sobotniego spotkania w SDK, podczas którego kończyliśmy pewne klubowe projekty modelarskie. I tym razem to ja malowałam tę makietę, nie Tomek Wink Makieta jest po przejściach - ostatnio, podczas remanentu, postanowiliśmy wyrzucić parę starych i zniszczonych makiet. Tak się złożyło, że Stasiek zapomniał wyrzucić makietę, której miał się pozbyć i w domu zaczął ją odnawiać. Szczerze mówiąc, już nawet nie pamiętam, jak przedtem wyglądała, bo przeszła całkowitą metamorfozę. Ja otrzymałam ją już w podkładzie, gotową do malowania. Do turnieju został tylko tydzień i kilka rzeczy trzeba wykończyć.

Jak widać, nie jest to może szczyt możliwości fotograficznych Wink Nieraz było już mówione, że w SDK nie ma dobrego światła do fotografowania czegokolwiek. Spotkaliśmy się przed południem, więc chociaż słońce było - stąd właśnie zdjęcia "parapetowe" Smile

Makieta została pomalowana jak najprostszymi technikami - tu nie ma się czym chwalić, zależało mi na czasie, chociaż efekt też oczywiście był ważny. Jak na 2 godziny roboty to uważam, że jest nieźle Smile Przede wszystkim domek spełnia swoje podstawowe zadanie - jest bardzo wytrzymały (Staśkowy tuning!) i powyżej średniej estetycznej wśród tacek po mięsie i tego typu "terenów" turniejowych Wink Na koniec dodałam trochę posypek, żeby nieco ożywić ruiny. Zapraszam do obejrzenia Smile










#56: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn marca 25, 2012 08:53 AM
    ----
a makieta przed sesją tuningowa wyglądała TAK. To ta w prawym dolnym rogu stołu.
Widzę, ze Natalii umknęły natomiast 2 narożne cegiełki Wink . Przy okazji trzeba będzie je machnąć czerwonym do kompletu narożników Smile
A całościowo malowanie bardzo mi się podoba!

#57: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn marca 25, 2012 02:11 PM
    ----
Ha czyli moja makieta jednak nie umarła! To jest/była moja pierwsza w życiu zrobiona makieta do Mordheim Smile

Reanimacja bardzo udana.

#58: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn marca 25, 2012 02:59 PM
    ----
He-he, tym bardziej sie ciesze że udało się ją uratować i postawić na nogi! Very Happy
W śród makiet komorowskich, mam tez wskrzeszona pierwsza makietę Talara, chyba zaczynam sie specjalizować w nekromancji pierwszych życiowych makiet klubowiczów! Wink

#59: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pn marca 26, 2012 08:55 AM
    ----
Przyznam, że nie rozpoznałbym tej makiety Very Happy

#60: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb kwiet 21, 2012 09:10 PM
    ----
Odnawianie makiet z naszego klubowego asortymentu, zgromadzonego obecnie w Staromiejskim Domu Kultury, bynajmniej nie ustało po zakończeniu serii prezentowanych tutaj "przeszkadzajek". Wręcz przeciwnie, nabrało nieco impetu, a do klubu zdążyło już trafić kilka terenów po renowacji, których do tej pory jeszcze nie miałem okazji zaprezentować szerszej publiczności. W kolejce do prezentacji czekają obecnie kolejne cztery makiety, w trakcie odnawiania już kolejne, a lista oczekujących na - używając określenia Dwalthrima - "tuning" stale rośnie.

"Budynki", a właściwie ruinki, które dzisiaj prezentuje, wykonane zostały już dobrych kilka lat temu, podczas jednego z raczej nielicznych wtedy spotkań w SDKu o charakterze wyłącznie modelarsko-makietowym. O ile dobrze pamiętam, złożył i skleił je w trakcie owego spotkania Ulryk, korzystając z nagromadzonego asortymentu gipsowych cegiełek o raczej nieskomplikowanych kształtach, które kiedyś skądś wytrzasnąłem. Po sklejeniu makieta została powleczona dość grubą warstwą wikolu z piaskiem - zabieg ten nie tylko nadał makietom odpowiednią fakturę, ale i wzmocnił je, i to na tyle solidnie, że nawet po paru latach obijania się terenów w kartonach, przewożenia, przechowywania itp. nie było na nich żadnych uszkodzeń, czy odprysków czarnego podkładu, bądź kawałków gipsu.

Właśnie w stanie zapodkładowania czarną farbą ruinki te przeleżały owe lata, oczekując na lepsze czasy. Traf chciał, iż trafiły w moje ręce jako jedne z kolejnych na długiej liście w kolejce do renowacji. Jako że chciałem pogodzić zamiar nadania im nowego, w miarę miłego dla oka wyglądu, z chęcią szybkiego ich "odfajkowania", zdecydowałem, iż najszybciej będzie je pomalować aerografem, które to narzędzie od niedawna ze zmiennymi efektami testuję.

Metoda była prosta jak drut: na czarny podkład kolejno psikałem warstwy coraz jaśniejszej mgiełki z aerografu. Z rozjaśnianiem chyba nieco przesadziłem (w sensie: mogłoby to być ciemniejsze), ale nie na tyle, bym podjął decyzję, by znów pomalować je na czarno i zaczynać robotę od zera. Po pomalowaniu tradycyjnie już przykleiłem tu i ówdzie nieco trawki, posypek i... makiety służą już nam od paru spotkań w Staromiejskim Domu Kultury.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć:













oraz










#61: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Sb kwiet 21, 2012 09:48 PM
    ----
a gdzie kultowe pomarańczowe porosty? Wink

#62: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb kwiet 21, 2012 09:58 PM
    ----
Dobre pytanie - gdzieś się zapodziały, gdy oblepiałem makietę, ale zawsze można jeszcze nadrobić tę zaległość Razz .

#63: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Pn kwiet 22, 2012 06:52 PM
    ----
To znak rozpoznawczy:D
Co do makiet pierwsza z nich bardzie mi pasuje, ale obie renowacje na plus Cool

#64: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt May 04, 2012 12:43 PM
    ----
Makiety odnowione przez Haka także trafiły na wschód Wink

#65: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt May 04, 2012 04:45 PM
    ----
Shocked Cool

No proszę, bardzo miłe zaskoczenie, że nasze odnowione klubowe makieciki powędrowały w świat Razz !

Dzięki Adam za info - od czasu do czasu zaglądam na tego bloga, ale tego posta akurat przeoczyłem Embarassed .

#66: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 20, 2012 10:34 AM
    ----
Dzisiaj prezentuję kolejną makietę do Mordheim z cyklu klubowych-odnowionych. Tym razem jest to zapewne dobrze kojarzony przez klubowiczów domek zbudowany przez Snajka - niestety ostatnimi czasy bynajmniej już nie stałego klubowego bywalca (choć przyznać trzeba, że kontakt z nami utrzymuje wzorowo i regularnie :)).

Budynek zbudowany został przez naszego kolegę bardzo solidnie i dokładnie, praktycznie w całości z wszelakiej maści części drewnianych (sklejka, balsa itp.), co tu dużo mówić, robił zawsze na wszystkich duże wrażenie... przynajmniej do czasu pomalowania (wybacz Snajku ;P).

Fotek sprzed renowacji niestety nie mam pod ręką, ale uważni obserwatorzy galerii klubowych i turniejowych (umieszczonych choćby na stronie Dębowej Tarczy) zapewne wypatrzą ją z łatwością, gdyż towarzyszyła nam przez lata.

Jedyny sęk tkwił właśnie w tym, że jakość malowania niestety nie do końca dorównywała jakości samej konstrukcji, więc w efekcie makieta trafiła do przepastnego kartonu terenów przeznaczonych do renowacji.

Sam proces odnowienia makiety przebiegał dość standardowo: czarny podkład, zakrywający w całości dawną powłokę kolorystyczną (skądinąd nałożony eksperymentalnie aerografem, o którym pewnikiem w swoim czasie napiszę więcej, ale do którego w chwili obecnej przekonać się jakoś nie mogę, nadal tradycyjnie machając pędzlami przy makietach), następnie malowanie całości, a na końcu wszelakie posypki (w tym nieśmiertelne pomarańczowe porosty ;)) i detale (takie jak plakaty Quidamcorvusa).

Kłopotliwym elementem makiety okazały się "narośle" na jednej ze ścian, wykonane z dość dziwnej posypki, mające niegdyś służyć zapewne jako swego rodzaju pnącza obrastające budynek. Początkowo chciałem je zdrapać, jednakże okazało się, że tkwią w grubej warstwie twardego kleju i ruszyć by je można zapewne jedynie cięższym sprzętem w rodzaju szlifierki. Dałem sobie z tym spokój - przy nadal dość sporej liczbie makiet pozostałych do renowacji staram się w miarę możliwości nie dokładać sobie zajęć przy jednym elemencie terenu, o ile nie jest to bezwzględnie konieczne ;). Spróbowałem więc jakoś pnącza odnowić, "zamaskować", może nieco prowizorycznie to wyszło, ale chyba mimo wszystko jest lepiej, niż było ;).

Warto jeszcze wspomnieć, iż oryginalnie budynek miał jeszcze jeden element, po którym wieki temu słuch już zaginął. Chodzi mianowicie o balkonik, umieszczony na piętrze, na ścianie frontowej domku (nawet widać po nim ślad). Jego konstrukcja była jednakże dość krucha, niewzmocniona w żaden sposób, a ponadto na tyle wystająca poza bryłę budynku (oraz, co więcej, poza pole podstawki), by "odpaść" po dosłownie kilku rozgrywkach. Co tu dużo pisać, nie zdecydowałem się na jego odtworzenie.

Na koniec jeszcze dwie krótkie uwagi. Po pierwsze, piszę z wyjazdu, dość krótkiego wprawdzie, ale zawsze, w leśnej dziczy, gdzie Internet noszę wiaderkami, stąd może chwilami nieco chaotyczna treść posta ;). Po drugie, zdjęcia robiłem przed wyjazdem komórką, bo Natalia - która wyjechała nieco wcześniej - zgarnęła aparat. Zrobię więc nieładnie: jakość nadrobię ilością. Zapraszam do oglądania!




































#67: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pn sierp 20, 2012 11:29 AM
    ----
Może ten balkon, to jakiś artefakt, który służy kultystom do niecnych celów Wink Swoją drogą, ciekawy to ciekawy pomysł na scenariusz Twisted Evil
A za renowację wielkie Brawo

#68: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Snajk Post Posted: Pn sierp 20, 2012 01:03 PM
    ----
Już pisałem na waszym blogu, ale też napiszę i tutaj! Wielkie gratulacje i sam się cieszę że moja mała makietka nie poszła do kosza tylko będzie służyć dalszym sługom zła i mniejszego zła. Brawo!

#69: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn sierp 20, 2012 07:19 PM
    ----
Super.

#70: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Wt sierp 21, 2012 08:26 AM
    ----
Renowacja super, wykonanie tez Brawo
Jedyne co mi przychodzi do głowy żeby trochę pomarudzić Very Happy to dla grywalności można było na obrośniętej ścianie dać kolejne okno, albo jakąś dziurę zrobić, żeby dało rade postrzelać Wink

#71: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Snajk Post Posted: Wt sierp 21, 2012 03:59 PM
    ----
Ja Ci dam! Mój ci on!! Wink

#72: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz wrz 20, 2012 10:19 PM
    ----
Było na blogu, dla porządku wrzucam też tutaj Wink Domek Telchara pomalowany przeze mnie:
























#73: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt wrz 21, 2012 01:04 AM
    ----
Solidna chałupa Smile Podoba mi się Brawo

#74: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Pepe , Location: Kęty Post Posted: Pt wrz 21, 2012 06:06 AM
    ----
Zazdroszczę tego, że macie tak zgraną ekipę w Wawie i możecie bawić się w to hobby w większym gronie. Budynki które odnawiacie wnoszą nową jakość i spójność bardzo mi się to podoba.

Mam prośbę czy możecie kiedyś zrobić takie zdjęcie "grupowe" z tych odnowionych makiet? Chciałbym zobaczyć jaki jest efekt waszej pracy.
I mam jeszcze jedną prośbę czy na przykładzie powyższej makiety możecie zrobić zdjęcie z przyłożonym metrem chciałbym się dowiedzieć jakie są proporcje.

Jeszcze raz gratuluję.

#75: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pt wrz 21, 2012 06:39 AM
    ----
Nie chwaląc się makietka wyszła super (oczywiście dzięki malowaniu).

Zmotywowaliście mnie żeby dokończyć zaczęte makiety które zalegają mi na półce. Od lat nie mogłem się zmotywować żeby je pomalować - a w takim układzie postaram się je skleić, dokończyć i przynieść na następne spotkanie.

Czekam na domek Assamitha Smile

Pepe poczekaj aż zobaczysz nasz nowy stół z brukiem i z tymi wszystkimi odnowionymi makietami Very Happy

#76: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt wrz 21, 2012 12:16 PM
    ----
Malowanie super Cool , a wykonanie b.solidne i grywalne Brawo

W sumie to głównie mamy masę odnowionych przeszkadzajek Mysli , a z domkami to dopiero sie rozkręcamy Very Happy , na warsztacie m.in jest tuning domków z podstawki, a właściwie dawanie im drugiego życia, gdyż jak sie zainstalowaliśmy w SDQ to były i w dużej większości nadal sa w dość opłakanym stanie.
Jesli idzie o wymiary itd to wysokość pięter z reguły jest 2,5-3" i wszystko staramy się tak robić/przerabiać żeby wszędzie bezproblemowo można było manewrować dłonią, czyli w myśl starej-złotej zasady pt. grywalność ponad wszystko Smile
Zbiorowe foto soon Wink

#77: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn wrz 23, 2012 05:04 PM
    ----
Zbiorcze zdjęcia wszystkich dotychczasowych makiet to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza biorąc pod uwagę nowe brukowane blaty, o których wspomniał Telchar. Może nawet i przy okazji najbliższego spotkania uda się takie wykonać.

#78: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn wrz 23, 2012 06:40 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Większość makiet z SDK została zrobiona wspólnymi siłami klubowiczów (ktoś zbudował, ktoś inny pomalował, ktoś odnowił po latach). Dzisiaj coś nietypowego, bo owej imponującej budowli nie wzniósł nikt z DT. Została zakupiona przez Leszcza od Assamitha, który słynął z bardzo ładnych makiet za czasów istnienia strony Najmita.net. Zakupiona w stanie surowym, przez długi czas czekała w szafie na pomalowanie (trochę się zrujnowała po drodze...). W ramach prac konserwatorskich wzięłam i ten domek do pomalowania, bo żal było patrzeć, jak taka makieta marnuje się, stojąc od lat w samym podkładzie i zbierając kurz.

Tu już było trudniej niż w przypadku poprzedniej makiety, bo Assamith robił domki nie na potrzeby i standardy klubowe, tylko dość popisowo, z dużo ilością detali i smaczków. Nie jest to wada, oczywiście - po prostu pomalowanie takiej makiety trwa trochę dłużej. Moją ulubioną częścią jest wypływająca woda i ręka, która usiłuje wydostać się na wolność... ale ogólnie cały ten domek to niezły popis pomysłowości rozmachu. Mam nadzieję, że na turniejach będzie się miło na nim grało - zapraszam do obejrzenia Smile




























#79: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Izwor , Location: Wrocław Post Posted: Pn wrz 23, 2012 08:34 PM
    ----
Domek na full wypasie Smile
Bardzo mi się podoba.
A malowanie, zresztą jak zawsze, na bardzo wysokim poziomie.

#80: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pn wrz 24, 2012 06:02 AM
    ----
śliczny, że można by w nim zamieszkać Very Happy

#81: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn wrz 24, 2012 10:53 AM
    ----
konkret! Malowanie wychodzi wam coraz lepiej! Smile
Az sie prosi żeby na tej makiecie zagrać

#82: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt wrz 28, 2012 09:04 PM
    ----
Raz jeszcze dziękuję za Wasze komentarze Smile , a tymczasem prezentuję ciąg dalszy SDKowej historii makietowej...

W ramach krótkiego przerywnika pomiędzy odnawianiem kolejnych klubowych makiet dorwałem parę dni temu w swoją łapę z hakiem barykadę, pętającą się w SDKu od niepamiętnych czasów, ale do tej pory nigdy niepomalowaną.

Celowo nie piszę tym razem o renowacji, gdyż w zasadzie jej nie było: cała barykada jest to jednokawałkowy odlew z gipsu dentystycznego, który - o dziwo - zachował się w całości i cierpliwie oczekiwał na swoją kolej do bycia maźniętym farbkami.

Hmm... właściwie trudno napisać coś więcej na temat tej makiety - malowało się ją dość szybko i przyjemnie, a efekt końcowy całkiem satysfakcjonujący. Dodam jeszcze tylko, że z racji, iż nieco się zagapiłem i pomalowałem ziemię wokół barykady nie na kolor szarospopielonomordheimowy, a na ziemistowiejski Wink (do powyższego dołóżmy jeszcze wszelakie mchy i porosty), ten element terenu kwalifikuje się bardziej do stołu "wiejskiego" niż "miejskiego".

Dość jednak wstępu - zapraszam do obejrzenia zdjęć:










#83: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt wrz 28, 2012 09:55 PM
    ----
Prezentuje się godnie Brawo

#84: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz paźdź 18, 2012 07:51 PM
    ----
Dzisiaj coś większego niż poprzednia makieta. To też jeden z początkowych domków Telchara i Leszcza, zrobiony do ich pierwszego miasta. Został odrobinę przebudowany (tzn. bardziej zrujnowany), ale poza tym niewiele w nim zmieniałam. Potrzebował głównie wzmocnienia, bo tektura odrywała się od podstawki i wikol z piaskiem był konieczny. Mogłam jeszcze zmienić dach (pytanie za 100 punktów: co z tym dachem jest nie tak? ;)), ale był solidny i dobrze się trzymał, więc uznałam, że to bez sensu.

Inne roboty modelarskie to m.in. wymiana podłogi. Nieocenione patyczki laryngologiczne jak zwykle się sprawdziły. Z tego samego surowca zrobiłam też drabinę. Ostatnio często montujemy drabiny na stałe w domkach. Niby mamy zapas klubowych drabin do stawiania w dowolnym miejscu, ale jakoś zawsze brakowało ich w decydujących momentach. Lepiej, aby domki były bardziej grywalne i miały drabiny od razu.

Dom zabity dechami był od początku, co akurat mi się podoba i tego nie zmieniałam Smile I tak sporo jest okien i szczelin, przez które można strzelać. W malowaniu i wykańczaniu posypkami nic nie zmieniałam. Zapraszam do obejrzenia Smile














#85: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Cz paźdź 18, 2012 09:23 PM
    ----
Nooo... Widzę, że dekarz ostro zapił przed położeniem dachówek Wink

A co do makiety, to cóż, kolejna fajna ruinka Brawo

#86: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz paźdź 18, 2012 10:11 PM
    ----
quidamcorvus wrote:
Nooo... Widzę, że dekarz ostro zapił przed położeniem dachówek Wink
Przynajmniej zrobił dach, nie to co na stadionie lol

#87: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Cz paźdź 18, 2012 10:22 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Przynajmniej zrobił dach...
W sumie, to dachówki są położone w sposób antypoślizgowy Very Happy

#88: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pt paźdź 19, 2012 06:43 AM
    ----
Tak, teraz woda nie ślizga się po dachu. To po prostu był dom alchemika, który zbierał wodę deszczową (najlepsza do eliksirów) przy pomocy skomplikowanej konstrukcji dachu.

#89: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr grud 12, 2012 08:44 PM
    ----
Parę słów o nowym zestawie podziemnych terenów w SDKu Wink :

debowatarcza.vot.pl/ak...-sdku.html

#90: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn stycz 14, 2013 12:02 AM
    ----
Całkiem sporo czasu upłynęło, odkąd odnowiłem, pomalowałem i opublikowałem ostatnio fotki makiet klubowych. W międzyczasie natomiast sterta makiet, którymi wypadałoby się w końcu zająć, urosła do całkiem pokaźnych rozmiarów i dalsza zwłoka w działaniu groziłaby zasypaniem domu niedokończonymi elementami terenu.

W związku z powyższym w najbliższych tygodniach zamierzam dokończyć przynajmniej część z nich. Na pierwszy ogień przedstawiam... kolejne barykady, czyli najczęściej pojawiający się typ makiety w cyklu (a wierzcie mi bądź nie, ale będzie ich jeszcze sporo ;)).

Tym razem są to przeszkadzajki wykonane swego czasu przez Telchara (o ile się nie mylę, jeszcze w czasach, zanim zawitał do nas do klubu) i przekazane mi w stanie zapodkładowanym, ale niepomalowanym. Wykonanie, jak widać, solidne i bogate w szczegóły; moja rola zaś ograniczyła się do ich pomalowania i wzbogacenia w ubogą roślinność w charakterze ostatecznych detali.

Bez dalszego rozpisywania się, przedstawiam poniżej fotki (mogłyby być lepsze, ale robiłem je przy sztucznym świetle (czego nie zmienia nawet fakt, że imitującym dzienne)).


Barykada nr 1:










Barykada nr 2:










Barykada nr 3:








#91: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Izwor , Location: Wrocław Post Posted: Pn stycz 14, 2013 12:32 AM
    ----
Ehh... to Wasze malowanie!
Bardzo mi się podoba, żywe kolory, niby prosto ale dobrze wygląda.
Jak zwykle dodatki w postaci bajorka/błota i kilku porostów dobrze komponują się z resztą makiety.

#92: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn stycz 14, 2013 08:43 AM
    ----
Te to akurat Leszczu robił. Tak czy inaczej świetne malowanie.

#93: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: chochlik , Location: Gdańsk Post Posted: Pn stycz 14, 2013 08:44 AM
    ----
Bardzo ładnie to wygląda.
Korzystacie z jakichś poradników jak malować czy kwestia wyuczenia Razz ?

#94: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pn stycz 14, 2013 09:06 AM
    ----
Jak zaczynali malowanie to z pewnością się od kogoś uczyli, a dzisiaj to ktoś mógłby sie od nich uczyć Very Happy

#95: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn stycz 14, 2013 10:16 AM
    ----
chochlik wrote:
Bardzo ładnie to wygląda.
Korzystacie z jakichś poradników jak malować czy kwestia wyuczenia Razz ?

To co widać na makietach to zwyczajny drybrush, więc poza takim ogólnym wyczuciem co wygląda ładnie, a co nie to bardzo dużo skilla technicznego do tego nie potrzeba.

Bardziej liczy się pomysł, dokładność, wyczucie kolorów, a tego można się nauczyć lub podpatrzeć samemu oglądając fotki makiet i oczywiście samemu eksperymentując.

#96: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn stycz 14, 2013 10:49 AM
    ----
Telchar wrote:
Te to akurat Leszczu robił. Tak czy inaczej świetne malowanie.

Poprawiłem już na stronie Wink . Trudno się nie zgodzić Smile

#97: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn stycz 14, 2013 10:13 PM
    ----
Dziękuję Wam za miłe komentarze i równocześnie przepraszam za początkowe wprowadzenie w błąd odnośnie twórcy tych barykad - od Telchara je zgarnąłem i na wyrost założyłem, że je zmajstrował w czasach kołchozowych Smile !

#98: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt stycz 15, 2013 10:09 AM
    ----
A mówiłam Ci, że to leszczowe Wink

#99: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Sb marca 09, 2013 11:29 PM
    ----
Tak jak napisałem na blogu: świetna robota i gratulacje dla całej trójki Brawo

#100: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Izwor , Location: Wrocław Post Posted: Wt marca 12, 2013 07:09 PM
    ----
Podoba mi się!
Bardzo ciekawy pomysł, no i te szczegóły które nadają makiecie dodatkowych smaczków. Że też Wam się chciało robić te krzesełka, ja gdy próbowałem coś podobnego to myślałem, że nie wytrzymam. Gratuluje wytrwałości.
Wielkie brawa Smile

P.S.
Będzie/jest może jakiś poradnik jak malować tak dobrze makiety jak Wy?
Kilka podstawowych uwag, plus spis polecanych farb/dodatków itp.
Jak się uczyć, to od najlepszych...

#101: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr marca 13, 2013 12:18 AM
    ----
Krzesełka i wszelkie meble akurat robił Tomek. W ogóle Tomek świetnie się nadaje do tzw. "roboty głupiego" (nie, nie uważam, że mój mąż jest głupi, po prostu potrafi wykonywać przez parę godzin żmudne i bezsensowne zajęcie, podczas gdy mnie szlag trafia - ja mu wręcz zazdroszczę, że tak umie).

Co do malowania, to skoro jest potrzeba, postaramy się napisać jakiś tutorial Smile Chociaż oboje mamy różne podejście do malowania poszczególnych elementów, np. Tomek lubi wszystko rozjaśniać do białego, a ja nie zawsze. Myślę jednak, że uda się razem coś sklecić Smile

#102: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt kwiet 05, 2013 08:20 PM
    ----
Najwyższa pora nadrobić zaległości we wrzucaniu nowych (bądź starych, ale odnowionych) makiet do niniejszego tematu poświęconego makietom klubowym, choć zapewne przynajmniej część z Was już je widziała.

Rozpoczynam od fragmentu murów, a w najbliższych dniach kolejne zaległe makiety.

Skavenblight wrote:
Mamy w domu kilka takich makiet, które zabraliśmy kiedyś po turnieju lub dostaliśmy do wykończenia przy innej okazji. Część z nich to potężne budynki, inne to mniejsze lub większe drobiazgi. Tym razem trafił się fragment murów z bramą, zbudowany przez Staśka. Zbudowany z nietypowego materiału - czegoś w rodzaju sztywnej gąbki. Wszyscy wiemy, że ludzie z Komorowa potrafią zbudować Mordheim ze wszystkiego Wink To jeden z dowodów na potwierdzenie tego faktu. Budulec może i dziwaczny, ale po zaszpachlowaniu nie prezentuje się wcale źle. Mnie jak zwykle trafiło się malowanie i wykańczanie. Tym samym poczyniliśmy kolejny krok do wypchnięcia z domu wszystkich klubowych pozostałości... trzeba tylko jeszcze znaleźć miejsce, w którym można by je upchnąć w ciasnej sali SDK.

Tę makietę widzieliśmy pierwszy raz chyba prawie rok temu, na majowym graniu u Stacha. Nawet nie wiem, kiedy trafiła do nas - grunt, że w końcu się tu znalazła i trzeba było ją pomalować. W kwestii grywalności nie można jej nic zarzucić - w bramie spokojnie zmieści się większy potworek, nawet szczuroogr z łapami uniesionymi w górę. Mi osobiście podobają się też kawałki zawalonego muru, bo choć to gruz, to można się po nim jakoś wdrapać (o ile dobrze się przyjrzałam, spokojnie da radę tam wejść modelem bez konieczności wspinaczki). Myślę, że dla band strzelających będzie to dobra opcja Wink Zapraszam do obejrzenia.

















#103: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Izwor , Location: Wrocław Post Posted: Sb kwiet 06, 2013 06:10 AM
    ----
Ja tam czekam na Wasze zimowe górki.
A zwłaszcza na poradnik jak zrobić taki śnieg Smile
Mam już kilka wzgórz przygotowanych oraz pnie drzew i trzeba to teraz wykończyć.

#104: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr kwiet 10, 2013 05:39 PM
    ----
Dzięki za komentarz - tutorial ze śniegiem postaram się spisać w najbliższych dniach, ale póki co mam jeszcze sporo nowych makiet do ukazania światu Wink .

Tymczasem wracam do prezentowania na łamach forum zaległych fotek makiet.

Na pierwszy ogień: kładki do Mordheim.

Skavenblight wrote:
Ostatnio znów odnawiamy trochę staroci z SDK. Robota na ogół wspólna - ktoś zrobił, my odnawiamy. Tych kładek akurat nie malowałam - zrobił to Tomek. Ja jedynie malowałam tarcze na największej z nich. Zrobiłam jednak zdjęcia, więc to ja wrzucę je tutaj. Chyba trudno wyobrazić sobie Mordheim bez jakichś drabin, tarasów i kładek, które pozwalają na łatwiejsze poruszanie się wśród ruin. Strzeleckie bandy mogą z nich ostrzelać wroga, a inne - robić szarżę z doskoku Wink Teraz już mogą czekać w klubie na kolejną kampanię Mordheim - bo w BtB na razie nie bardzo się przydadzą.

Chyba najbardziej zasłużonym budowniczym kładek w SDK jest Stasiek. Od dawna już mieliśmy w klubie mnóstwo tych szaleńczych konstrukcji. Wypadało je wreszcie pomalować i wreszcie się udało. Tomek ma nieco inny sposób rozjaśniania drewna, lubi mocne rozjaśnienie na koniec, ale przyznam, że mi się to bardzo podoba. Myślę, że w razie ewentualnego turnieju czy kampanii klubowej te kładki dodadzą sporo atrakcji na polu bitwy. Zapraszam do zerknięcia Smile












#105: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr kwiet 10, 2013 06:09 PM
    ----
I jeszcze jedna makieta na dzisiaj (nie będę już przesadzał z kolejnymi na jeden raz, ale pora trochę nadrobić zaległości) - mam nadzieję, że wybaczycie mi podwójne posty, ale chciałbym jakoś makiety od siebie "oddzielić" Wink .

Skavenblight wrote:
Tę makietę chyba znają wszyscy, którzy bywają na warszawskich turniejach Mordheim. To stara dobra wieża z kołchozu Leszcza i Telchara. Cholernie wysoka budowla, co zresztą widać po liczbie pięter. Niedawno jeszcze nie miała podstawki ani drabin, po których można by się na nią wspiąć. Była po prostu wysoką wieżą, dość grywalną, jeśli podstawiło się pod nią kilka drabin, ale od jakiegoś czasu mamy zwyczaj przyklejania drabin na stałe. To, co nie jest na stałe, to kładki (takie jak np. w poprzednim poście). Zmodyfikowałam też parę innych rzeczy, ale większość została jak w oryginale. To, co jest całkiem nowe, to oczywiście malowanie.

Ta wieża ma aż cztery piętra, więc było trochę do roboty. Ostatecznie zdecydowałam się na dwie normalne drabiny i jedną mniejszą + linę na całą wysokość wieży. Tym sposobem można się bez problemu dostać na każde piętro bez wspinania (liny i drabiny są traktowane jako open ground). Poza tym zrujnowałam ściany w kilku miejscach, by wieża nie wyglądała po prostu, jakby ktoś jej równo obciął jedną ścianę, bo tak wyglądała wcześniej. To druga budowla, która ma dachówki na odwrót, ale przy jej monumentalnej wysokości i obecnej grywalności to chyba nie jest wielki mankament Wink Co do malowania, to najpierw zwróciłam uwagę na to, by wieżę nieco wzmocnić - podstawką, piaskiem i wikolem (w przypadku dachu - wodą z wikolem). Same farby jednie rozjaśniły ponurą budowlę Wink Myślę, że dla wielu band, nie tylko strzeleckich, ta makieta okaże się bardzo przydatna. Zapraszam do obejrzenia Smile










#106: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn kwiet 14, 2013 07:40 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Ten budynek nie jest tak monumentalny, jak wieża, ale też wymagał pewnego remontu. Zabraliśmy go po ostatnim turnieju i wciąż zalegał w kartonie, ale dziś już czas, by wrócił na miejsce - do SDK. Nie jest to duży domek, ale chyba będzie dość grywalny, zwłaszcza po zmianach, jakie wprowadziłam, żeby jakoś wyglądał. To kolejny budynek z kołchozu leszczowo-telcharowego, z pierwszego Mordheim, jakie zbudowali. Piękne jest to, że wszystkie makiety są zrobione według określonych reguł - piętra mają taką samą wysokość, okna są zawsze też na tej samej wysokości. Dobrze więc wyglądają razem na stole.

Zmieniłam trochę w tym budynku. Usunęłam dach, który był bardzo zniszczony i nie nadawał się już do niczego. Zrujnowałam trochę ściany i usunęłam większość podłogi na piętrze. Tam, gdzie podłoga została, wyłamałam częściowo jedną z okiennic, żeby można było stamtąd strzelać. Okiennice niestety łamały się łatwo i musiałam na to uważać cały czas - są z balsy, podobnie jak podłoga w domku. Balsa to fajny materiał, kiedy się go obrabia, ale w przechowywaniu jest tragicznie delikatna i często się łamie lub rysuje. Okiennice na szczęście są przyklejone dość mocno. Jeśli chodzi o malowanie, skupiłam się na łagodnych, stonowanych kolorach, chociaż na zewnętrzne ściany użyłam innego rodzaju szarości, niż w środku. Całość oczywiście była pokryta wikolem z piaskiem przed malowaniem. Zapraszam do obejrzenia Smile













#107: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn kwiet 29, 2013 09:27 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Karton z makietami, zabrany do domu po ostatnim turnieju, powoli pustoszeje. Wykończyłam dwa domki z kołchozu leszczowo-telcharowego, z których jeden dziś pokażę. To domki z różnych okresów twórczości, ale wszystkie bardzo fajne i grywalne - o czym pisałam tu chyba nieraz. Nie pamiętam dokładnie, ile rzeczy zmieniałam w tym konkretnym domku - już jakiś czas temu został przygotowany do malowania, a ostatnio tylko wygrzebałam go z kartonu i wykończyłam Wink Możliwe, że ciachnęłam trochę frontową ścianę, ale chyba niewiele ponad to. Jest praktycznie w takim samym kształcie, w jakim zabraliśmy go z SDK.

Poza tym dodałam drobiazgi - drabinę, jakąś skrzynkę, deski w oknach... konstrukcyjnie nie ma się tu specjalnie do czego przyczepić - jest dobra kryjówka dla band do walki wręcz (dwa pokoje), jest piętro dla strzelców - można wykorzystać na różne sposoby. Z malowaniem tym razem poszłam w nieco jaśniejszy kolor na zewnętrznych ścianach, bo chciałam czegoś, co rozjaśniłoby ten mrok ponurego, opuszczonego miasta Wink Wykończenie standardowe - trawka, porosty i inne duperele. Jutro zabieramy makietę do SDK i pewnie się przyda w jakiejś mordheimowej kampanii - prędzej czy później. Zapraszam do obejrzenia Smile
















#108: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn May 13, 2013 08:33 PM
    ----
Skavenblight wrote:
To chyba ostatni, albo jeden z ostatnich budynków z kołchozu Leszcza i Telchara. W dodatku mój ulubiony i chyba najbardziej udany konstrukcyjnie. Nie jest to zupełna ruina, zachował się całkiem nieźle po uderzeniu komety, chociaż jedna ściana i część dachu już się rozpadły... to, co zostało, jest jednak w niezłym stanie. Oczywiście makieta wymagała pewnego remontu, ale nie był to remont zbyt duży, bo domek bardzo fajnie się prezentował już przedtem. Chwilowo to tyle z makiet, które wzięliśmy po ostatnim turnieju do domu. Została nam tylko zrujnowana katedra autorstwa Dwalthrima i jakieś drobiazgi, które średnio się do czegoś nadają. Ale nadal mamy co robić, więc remontowania ciąg dalszy nastąpi...

W samej budowie nic nie zmieniałam, może postrzępiłam trochę jedną ścianę. Dach wymagał porządnego przyklejenia, bo zdążył się trochę naderwać, ale woda z wikolem czynią cuda i obecnie nic go nie ruszy Wink Dodałam też beczkę, skrzynkę i tego typu rzeczy. Nie zmieniałam nic poza tym. Ściany zostały "otynkowane" standardowo wikolem z piaskiem. Malowanie chwilami było wyzwaniem, bo jeden z pokoi znajduje się dość głęboko. Mimo to dość miło wspominam wykańczanie tego domku. Zapraszam do obejrzenia Smile




















#109: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt May 17, 2013 09:20 AM
    ----
Skavenblight wrote:
Chwilowo to tyle z makiet, które wzięliśmy po ostatnim turnieju do domu. Została nam tylko zrujnowane katedra autorstwa Dwalthrima i jakieś drobiazgi, które średnio się do czegoś nadają. Ale nadal mamy co robić, więc remontowania ciąg dalszy nastąpi...

Stary post Wink , należałoby podmienic katedre na mury miejskie i gitara Very Happy

Domek bardzo fajnie wpisuje się w cała resztę odnowionych przez was terenów. Podoba mi się w nim opcja z dachem- można po nim spokojnie śmigać figurkami. Jedyne o co można by się przyczepić to takie mało grywalne schodki w stylu GW Wink .

#110: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn May 19, 2013 10:19 AM
    ----
To makieta ze starych czasów, kiedy nie brałem pod uwagę takich rzeczy niestety. Ale odnowiony pierwsza klasa Smile

#111: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 04, 2013 06:55 AM
    ----
Pora uzupełnić kolekcję...

Skavenblight na blogu Hakostwo wrote:
Ostatnio brakuje mi figurek do malowania (ale już składam nową bandę do BtB). Nadrabiam brak aktywności figurkowej w makietach. Tę imponującą katedrę zbudował Dwalthrim. Składa się w dużej mierze z resztek makiet do WH40k, które były w SDK nieużywane, a które świetnie nadawały się do tego, by je na taki właśnie cel zagospodarować. Z właściwą sobie inwencją i ułańską fantazją Stasiek dorobił sporo własnych rzeczy - i tych większych, i tych mniejszych Wink Makieta jeszcze przed pomalowaniem była na ostatnim turnieju. Potem zabraliśmy ją do domu, by ją ostatecznie wykończyć.

Tym sposobem dostałam dość wymagającą pod względem detali makietę. Ściany, drzwi i podłoże roją się od różnych szczegółów pochodzenia organicznego, czyli szkieletów i czaszek heretyków oraz mutantów. Musiało ich być sporo w Mordheim, bo zdobią katedrę dość licznie. Można by powiedzieć, że to triumf Sigmara nad Chaosem i herezją... gdyby tylko to nie Sigmar zesłał kometę, która to wszystko rozwaliła.

Ambona i fragment ołtarza (ten na bazie części z Anvil of Doom) są ruchome, choć nie wiem, czy nie zostaną przyklejone na stałe, bo przechowywanie makiet w SDK ostatnio stało się trudne ze względu na ich ilość, a upychanie służy niestety gubieniu różnych części i niszczeniu się terenów.

Na drzwiach proponowane przez Tomka "heretyckie tezy". Stasiek z zapałem poparł ten pomysł, a ja go zrealizowałam Wink Trudno powiedzieć, co tam sobie heretycy umyślili, bo kometa spadła także na nich... ale widać, że wyznawcy Sigmara czasem spotykali się ze sprzeciwem.

A teraz dość gadania - zapraszam do oglądania Smile




































#112: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 05, 2013 09:11 PM
    ----
Marks wrote:
Trochę sie podepnę pod temat,

Przeniosłem posta do właściwego tematu makietowo-warsztatowego.

#113: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Pan_Ryba Post Posted: Pt May 22, 2015 11:47 PM
    ----
Cześć,
Zanim nadejdzie długo oczekiwany turniej Mordheim, chcę przedstawić Wam efekt kilkumiesięcznej pracy jakiej wspólnie z Skavenblight, Kapitanem Hakiem, Dwalthrimem, Duszym i Lechem podjęliśmy się. Mimo iż prace zostały zakończone w okolicach lutego, to nie było okazji do podsumowania działań, a mowa tu o renowacji blatów : )

Obecnie w klubie posiadamy sześć blatów, każdy z nich posiada dwie grywalne strony spośród: bruk, trawa, step, woda. Ponad to we wszystkich blatach zostały zamontowane drewniane listwy wykończeniowe oraz koła dla ułatwienia przemieszczania. Zapraszam do oglądania, a ponad wszystko do grania.

BLAT NR 1











BLAT NR 2











BLAT NR 3











BLAT NR 4











BLAT NR 5











BLAT NR 6











Na zakończenie zestawienie wszystkich blatów.






#114: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Pepe , Location: Kęty Post Posted: Sb May 23, 2015 04:21 AM
    ----
Świetna robota.

Mam pytanie odnośnie bruku, co to jest i gdzie można kupić?

#115: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Grish , Location: Banden Post Posted: Sb May 23, 2015 07:12 AM
    ----
Rewelacja, szczególnie #6.

Przychylam pytanie Pepe.

#116: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb May 23, 2015 08:36 AM
    ----
Bruk to tapeta z Leroy Merlin. Hak ma gdzieś zdjęcie, jak wyglądała oryginalnie, to potem wrzuci.

#117: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: NoName , Location: W-wa Post Posted: Sb May 23, 2015 09:13 AM
    ----
Dobra robota, świetnie wyglądają te blaty

#118: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dominig , Location: Kędzierzyn/Wrocław Post Posted: Sb May 23, 2015 10:58 AM
    ----
Zazdroszczę blatów,szczególnie 4 mi się podoba Brawo

#119: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb May 23, 2015 11:11 AM
    ----
A, jakby ktoś był ciekaw - blat nr 5 to inna tapeta niż na pozostałych, ale tę już raczej trudno dostać. Robiliśmy ten stół jeszcze przed czasami SDK, czyli gdzieś 2007/2008 rok Wink

#120: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb May 23, 2015 09:30 PM
    ----
Panie Rybo, serdeczne dzięki za wrzucenie kompletu zdjęć dokumentujących nasze klubowe dokonania blatowo-modelarskie Smile !

Odpowiadając na Wasze pytania odnośnie tapety, zakupiłem ją swego czasu w Leroy Merlin. Namierzyłem ją wcześniej chyba jakoś na ich stronie internetowej - trzeba było ją zamówić u sprzedawcy i parę dni odczekać (nie była od ręki dostępna na półce).

To jest coś takiego:


#121: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr May 27, 2015 07:38 PM
    ----
Stoły pięknie wyglądają Smile



Forum IndexGaleria - Makiety
Page 1 of 1