Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza

All Posts
<
1 2 3 4 5 6 7 8 9
>
Forum IndexGaleria - Makiety

#61: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Sb kwiet 21, 2012 09:48 PM
    ----
a gdzie kultowe pomarańczowe porosty? Wink

#62: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb kwiet 21, 2012 09:58 PM
    ----
Dobre pytanie - gdzieś się zapodziały, gdy oblepiałem makietę, ale zawsze można jeszcze nadrobić tę zaległość Razz .

#63: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Doman Post Posted: Pn kwiet 22, 2012 06:52 PM
    ----
To znak rozpoznawczy:D
Co do makiet pierwsza z nich bardzie mi pasuje, ale obie renowacje na plus Cool

#64: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt May 04, 2012 12:43 PM
    ----
Makiety odnowione przez Haka także trafiły na wschód Wink

#65: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt May 04, 2012 04:45 PM
    ----
Shocked Cool

No proszę, bardzo miłe zaskoczenie, że nasze odnowione klubowe makieciki powędrowały w świat Razz !

Dzięki Adam za info - od czasu do czasu zaglądam na tego bloga, ale tego posta akurat przeoczyłem Embarassed .

#66: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 20, 2012 10:34 AM
    ----
Dzisiaj prezentuję kolejną makietę do Mordheim z cyklu klubowych-odnowionych. Tym razem jest to zapewne dobrze kojarzony przez klubowiczów domek zbudowany przez Snajka - niestety ostatnimi czasy bynajmniej już nie stałego klubowego bywalca (choć przyznać trzeba, że kontakt z nami utrzymuje wzorowo i regularnie :)).

Budynek zbudowany został przez naszego kolegę bardzo solidnie i dokładnie, praktycznie w całości z wszelakiej maści części drewnianych (sklejka, balsa itp.), co tu dużo mówić, robił zawsze na wszystkich duże wrażenie... przynajmniej do czasu pomalowania (wybacz Snajku ;P).

Fotek sprzed renowacji niestety nie mam pod ręką, ale uważni obserwatorzy galerii klubowych i turniejowych (umieszczonych choćby na stronie Dębowej Tarczy) zapewne wypatrzą ją z łatwością, gdyż towarzyszyła nam przez lata.

Jedyny sęk tkwił właśnie w tym, że jakość malowania niestety nie do końca dorównywała jakości samej konstrukcji, więc w efekcie makieta trafiła do przepastnego kartonu terenów przeznaczonych do renowacji.

Sam proces odnowienia makiety przebiegał dość standardowo: czarny podkład, zakrywający w całości dawną powłokę kolorystyczną (skądinąd nałożony eksperymentalnie aerografem, o którym pewnikiem w swoim czasie napiszę więcej, ale do którego w chwili obecnej przekonać się jakoś nie mogę, nadal tradycyjnie machając pędzlami przy makietach), następnie malowanie całości, a na końcu wszelakie posypki (w tym nieśmiertelne pomarańczowe porosty ;)) i detale (takie jak plakaty Quidamcorvusa).

Kłopotliwym elementem makiety okazały się "narośle" na jednej ze ścian, wykonane z dość dziwnej posypki, mające niegdyś służyć zapewne jako swego rodzaju pnącza obrastające budynek. Początkowo chciałem je zdrapać, jednakże okazało się, że tkwią w grubej warstwie twardego kleju i ruszyć by je można zapewne jedynie cięższym sprzętem w rodzaju szlifierki. Dałem sobie z tym spokój - przy nadal dość sporej liczbie makiet pozostałych do renowacji staram się w miarę możliwości nie dokładać sobie zajęć przy jednym elemencie terenu, o ile nie jest to bezwzględnie konieczne ;). Spróbowałem więc jakoś pnącza odnowić, "zamaskować", może nieco prowizorycznie to wyszło, ale chyba mimo wszystko jest lepiej, niż było ;).

Warto jeszcze wspomnieć, iż oryginalnie budynek miał jeszcze jeden element, po którym wieki temu słuch już zaginął. Chodzi mianowicie o balkonik, umieszczony na piętrze, na ścianie frontowej domku (nawet widać po nim ślad). Jego konstrukcja była jednakże dość krucha, niewzmocniona w żaden sposób, a ponadto na tyle wystająca poza bryłę budynku (oraz, co więcej, poza pole podstawki), by "odpaść" po dosłownie kilku rozgrywkach. Co tu dużo pisać, nie zdecydowałem się na jego odtworzenie.

Na koniec jeszcze dwie krótkie uwagi. Po pierwsze, piszę z wyjazdu, dość krótkiego wprawdzie, ale zawsze, w leśnej dziczy, gdzie Internet noszę wiaderkami, stąd może chwilami nieco chaotyczna treść posta ;). Po drugie, zdjęcia robiłem przed wyjazdem komórką, bo Natalia - która wyjechała nieco wcześniej - zgarnęła aparat. Zrobię więc nieładnie: jakość nadrobię ilością. Zapraszam do oglądania!




































#67: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pn sierp 20, 2012 11:29 AM
    ----
Może ten balkon, to jakiś artefakt, który służy kultystom do niecnych celów Wink Swoją drogą, ciekawy to ciekawy pomysł na scenariusz Twisted Evil
A za renowację wielkie Brawo

#68: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Snajk Post Posted: Pn sierp 20, 2012 01:03 PM
    ----
Już pisałem na waszym blogu, ale też napiszę i tutaj! Wielkie gratulacje i sam się cieszę że moja mała makietka nie poszła do kosza tylko będzie służyć dalszym sługom zła i mniejszego zła. Brawo!

#69: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn sierp 20, 2012 07:19 PM
    ----
Super.

#70: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Wt sierp 21, 2012 08:26 AM
    ----
Renowacja super, wykonanie tez Brawo
Jedyne co mi przychodzi do głowy żeby trochę pomarudzić Very Happy to dla grywalności można było na obrośniętej ścianie dać kolejne okno, albo jakąś dziurę zrobić, żeby dało rade postrzelać Wink

#71: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Snajk Post Posted: Wt sierp 21, 2012 03:59 PM
    ----
Ja Ci dam! Mój ci on!! Wink

#72: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz wrz 20, 2012 10:19 PM
    ----
Było na blogu, dla porządku wrzucam też tutaj Wink Domek Telchara pomalowany przeze mnie:
























#73: Re: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt wrz 21, 2012 01:04 AM
    ----
Solidna chałupa Smile Podoba mi się Brawo

#74: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Pepe , Location: Kęty Post Posted: Pt wrz 21, 2012 06:06 AM
    ----
Zazdroszczę tego, że macie tak zgraną ekipę w Wawie i możecie bawić się w to hobby w większym gronie. Budynki które odnawiacie wnoszą nową jakość i spójność bardzo mi się to podoba.

Mam prośbę czy możecie kiedyś zrobić takie zdjęcie "grupowe" z tych odnowionych makiet? Chciałbym zobaczyć jaki jest efekt waszej pracy.
I mam jeszcze jedną prośbę czy na przykładzie powyższej makiety możecie zrobić zdjęcie z przyłożonym metrem chciałbym się dowiedzieć jakie są proporcje.

Jeszcze raz gratuluję.

#75: Makiety do Mordheim by Dębowa Tarcza Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pt wrz 21, 2012 06:39 AM
    ----
Nie chwaląc się makietka wyszła super (oczywiście dzięki malowaniu).

Zmotywowaliście mnie żeby dokończyć zaczęte makiety które zalegają mi na półce. Od lat nie mogłem się zmotywować żeby je pomalować - a w takim układzie postaram się je skleić, dokończyć i przynieść na następne spotkanie.

Czekam na domek Assamitha Smile

Pepe poczekaj aż zobaczysz nasz nowy stół z brukiem i z tymi wszystkimi odnowionymi makietami Very Happy



Forum IndexGaleria - Makiety
<
1 2 3 4 5 6 7 8 9
>
Page 5 of 9