Kiedy można mierzyć?

All Posts
Forum IndexUściślenie zasad [Mordheim]

#1: Kiedy można mierzyć? Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Sb lut 04, 2012 08:10 PM
    ----
Ostatnio tak mnie zastanowiło, kiedy w Mordheim można używać miarki? Czy tylko wtedy gdy zasady na to zezwalają lub to nakazują (po deklaracji szarż, przy strzelaniu itd)? Czy też można mierzyć np. odległość wrogich modeli od jakiegoś punktu np. w fazie ruchu?

I tak po krótkim zastanowieniu wyszło mi że można mierzyć tylko i wyłącznie w tym pierwszym przypadku, jak sądzicie?

#2: Kiedy można mierzyć? Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb lut 04, 2012 08:29 PM
    ----
Ja bym powiedziała tak jak Ty. Z tym, że przy strzelaniu też możesz sobie odmierzyć do dowolnego punktu. Albo przy szarży - szarżując, możesz od razu oszacować, czy pozostałe modele dobiegną w następnej turze, albo czy wróg dobiegnie do Ciebie i nie powinieneś się cofnąć. Tak naprawdę każde użycie miarki poza informacją niezbędną do danego ruchu dostarcza też jakieś dodatkowe informacje Wink

#3: Kiedy można mierzyć? Author: faleg , Location: Wwa Post Posted: Sb lut 04, 2012 10:44 PM
    ----
dobrze, że temat się pojawił... w jednej z pierwszych gier które z wami zagrałem dowiedziałem się, że po szarżach można już mierzyć WSZYSTKO bez wyjątku? Trochę mnie to zdziwiło...

Osobiście jestem zwolennikiem mierzenia tylko kiedy jest to konieczne (po zadeklarowanych szarżach, ruch, strzelanie/czary). W innym wypadku losowość gry znacznie spada... np. ustawianie modeli o 30 i 1/2 cala od kusznika Wink

#4: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Śr lut 08, 2012 09:59 AM
    ----
Po zobaczeniu tego wątku stwierdziłem początkowo, że nie chce mi się wypowiadać w kwestii, która jakoś nigdy nie wzbudzała żadnych kontrowersji bo
Quote::
sprawę mierzenia wszyscy traktują z automatu
I na tym można by w sumie zakończyć, jednak po naszych wczorajszych rozmowach stwierdziłem, że dodam parę słów od siebie. Zacznę może trochę od końca ale co tam:

Quote::
dowiedziałem się, że po szarżach można już mierzyć WSZYSTKO bez wyjątku

Co to znaczy „wszystko” w tym kontekście? W jakich okolicznościach? Bo chyba nie chodzi o wymiary makiety czy wzrost ratraka Wink Wiesz, piszę w ten sposób bo grałeś m. in. ze mną ze 2 bitwy i szczerze nie przypominam sobie jakichś zastrzeżeń czy kwestii, które na bieżąco nie byłyby rozstrzygane ale kto wie. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdzieś tu zaszło jakieś nieporozumienie…

Z tego co wczoraj mówił Tomek, to tak naprawdę chodziło o kwestię, o której on sam napisał powyżej czyli, że
Quote::
przy przesuwaniu swoich modeli (z tym jednak zastrzeżeniem, iż mierzy się od własnego modelu, maksymalnie tyle, ile wynosi zasięg biegu; chodzi o uniknięcie sytuacji, w której przy okazji ruchu badamy, ile nam do przeciwnika zostało, lub czy mamy zasięg z broni strzeleckiej

Nie spotkałem się z sytuacją, żeby ktokolwiek u nas, w sensie pośród osób grających w SDK (bo generalnie owszem) mierzył odległości „od wrogich modeli” do czegoś / kogoś.

Nie powiecie mi jednak, że mierząc odległość na jaką można przemieścić swój model (bo przecież nie ma nakazu przemieszczania jednostek na maksymalną odległość na jaką mogą się poruszyć, a raczej do tej wartości), zmierzający w kierunku modeli przeciwnika nie widzimy ile nam do tego przeciwnika zostało i czy np. będzie on mógł w swojej turze wykonać skuteczną szarżę jeśli my wykonamy dany ruch. Oczywiście mówimy tu o fazie ruchu, a nie np. o mierzeniu czegokolwiek przed deklaracją szarż.

Idealnie sens tego, o co mi chodzi oddaje wypowiedź Natalii:
Quote::
Z tym, że przy strzelaniu też możesz sobie odmierzyć do dowolnego punktu. Albo przy szarży - szarżując, możesz od razu oszacować, czy pozostałe modele dobiegną w następnej turze, albo czy wróg dobiegnie do Ciebie i nie powinieneś się cofnąć. Tak naprawdę każde użycie miarki poza informacją niezbędną do danego ruchu dostarcza też jakieś dodatkowe informacje

Szczerze to moim zdaniem problem jest nieco „wirtualny”. Generalnie zgadzam się z tym:
Quote::
- przy sprawdzeniu, czy szarże wyszły
- przy przesuwaniu swoich modeli (z tym jednak zastrzeżeniem, iż mierzy się od własnego modelu, maksymalnie tyle, ile wynosi zasięg biegu; chodzi o uniknięcie sytuacji, w której przy okazji ruchu badamy, ile nam do przeciwnika zostało, lub czy mamy zasięg z broni strzeleckiej)
- przy strzelaniu - ale dopiero po zadeklarowaniu strzału (str. 14 LRB, sekcja "Range").

Tym nie mniej, pragnę przypomnieć, że wiele razy, w tym osobom z naszego grona zdarzało się mierzyć np. jaka odległość do krawędzi blatu pozostała ich modelom niosącym skarb, a to przecież też podpada pod
Quote::
można już mierzyć WSZYSTKO bez wyjątku
co stało się nagle takim problemem… Wink Czyli co sytuacja, o której mówię to już wałek? Razz Wiecie o co mi chodzi.

Jeszcze raz pragnę podkreślić, że w mojej opinii problemu tak naprawdę nie ma. Przy założeniu, że mierzymy ruch (od swoich modeli) po zadeklarowaniu szarż, nawet jeśli takie mierzenie dostarcza przy okazji dodatkowych informacji, to dostarcza ich obu stronom i nie wiem czy nie jest przypadkiem tak jak wczoraj powiedziałem, czyli, że takie informacje są cenniejsze dla osoby, której tura dopiero będzie, ponieważ to ona już wie czy będzie mogła szarżować / strzelać itp. czy też nie i będzie kombinować inaczej. Takie jest moje zdanie.

Teraz zapewne część osób, które pokusiły się o przebrnięcie przez moją wypowiedź do tego miejsca, zastanawia się, że skoro uważam, że problemu nie ma i wszystko zostało już powiedziane, to po co w ogóle ta wypowiedź? Ano tak po prawdzie to po to:

Quote::
I tak po krótkim zastanowieniu wyszło mi

Quote::
Ja bym powiedziała

Quote::
Po rozważeniu sprawy, przychylam się

Quote::
Osobiście jestem zwolennikiem

No offence, bo znamy się już kilka lat (z jednymi lepiej / dłużej z innymi gorzej/ krócej) ale lubimy się i nie chciałbym aby moja wypowiedź kogoś obraziła czy wywołała mega flejm, co w tym miejscu pragnę zaznaczyć wyraźnie, ale jak widać powyżej za dużo tu dywagacji i zdań w stylu „moim zdaniem”, a żadnej przytoczonej zasady, zapisu, screena z rulebooka czy innego merytorycznego uzasadnienia dla stwierdzeń, które tu padły.

Przestrzegam jednym słowem przed sytuacją kiedy będziemy ferować wyroki dotyczące tego, co jest nie zgodne z zasadami, jeśli tak naprawdę zasady wcale tak w żadnym miejscu nie twierdzą (po wczorajszej dyskusji pokusiłem się o ich przekopanie). Na Najmicie, kiedy braliśmy się za uściślenia, większość kwestii była jakoś merytorycznie uzasadniana, gdzie np. Telhar, który jest autorem tego wątku często wklejał fragmenty z podręcznika. Wtedy nie ma problemu. Inne kwestie były długo i burzliwie dyskutowane jak np. kwestia garłacza, które to uściślenie przeszło z tego co pamiętam 1 głosem, a z którym (czego nigdy nie kryłem) się nie zgadzam, co nie zmienia faktu, że i tak, właśnie m.in. na to uściślenie gram Wink

Z tym, że różnica jaką ja tu widzę jest taka, że poprzednio dyskutowaliśmy o kwestiach, o których zasady traktują w sposób co najmniej dwuznaczny. Co innego kiedy o czymś tak jak teraz nie ma słowa. Dlatego mimo, że tak się gra, nie można stwierdzić że na pewno granie inaczej jest nie zgodne z zasadami.

W mojej opinii są inne kwestie, które budzą więcej kontrowersji, a które są zgodne z zasadami jak choćby stosowane przez niektórych „wyjadaczy mordheimowych” chowanie ogrów za kamieniem zakrywającym modelowi stopę / jedną nogę, czy żeby daleko nie szukać wczorajsze deklarowania hide Telharowego tilleańczyka za kawałkiem postumentu sięgającemu temuż do kolan… Wink Kontrowersyjne imo ale przecież zgodnie z zasadami tak można.

Przywołam tu też przykład kiedy na turnieju w Płocku Garran w ostatniej bitwie ze mną wystawił Veskita. Nie oponowałem i nie miałem żadnych pretensji bo zgodnie z zasadami mógł to zrobić, a dodatkowo sam regulamin turnieju tej zasady nie wyłączał. Zagranie kolegi wywołało jednak święte oburzenie osób trzecich, które następnie stanęły w mojej „obronie”, że przecież tak nie było można… Ale przecież właśnie zgodnie z zasadami było można i ja o to do Garrana pretensji nigdy nie miałem, inaczej powiedział bym mu o tym przed bitwą i na pewno kolega zrobiłby z kasy przeznaczonej na wynajem tego dramatisa inny użytek. A bitwa i tak należała wtedy do niego z Veskitem czy bez Wink

Miało być krótko, a wyszło jak widać powyżej (gratuluje tym, którzy dobrnęli, aż do tego miejsca…). Podsumowując, zgadzam się z tym co już zostało powiedziane przez poprzedników w kwestii ruchu, tym nie mniej przestrzegam przed sytuacją, że dana interpretacja jest jedynie słuszną bo naszą. W przypadku, o którym traktuje ten wątek nikt nie poprał swojej opinii żadną zasadą, cytatem itp. Należy to w mojej opinii traktować zatem bardziej jako kolejny warszawski HR, czy nawet inne „uściślenie” (na które tak czy siak wszyscy grają w sposób bardziej lub mniej świadomy…) niż „zasadę” wynikającą z podręcznika czy innej erraty.

A na koniec:
Quote::
w innym wypadku losowość gry znacznie spada...
Jak dla mnie to losowość tej gry i tak jest za duża… Radek jak chcesz więcej losowości to zawsze mogę pożyczyć Ci orki Wink

Jeśli ktoś poczuł się urażony moimi słowami to na kanwie ostatnich nieporozumień i innych spinek formowych z góry takie osoby przepraszam i wyjaśniam, że moim celem nie było obrażanie nikogo, antysemityzm, rasizm, czy inna szeroko pojęta dyskryminacja Wink

Pozdrawiam
Last edited by Leszczu on Śr lut 08, 2012 10:54 AM; edited 2 time in total

#5: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Śr lut 08, 2012 10:17 AM
    ----
Wow, niezły elaborat Leszczu Brawo , ale zmęczyłem go, ba nawet ze zrozumieniem Wink . Z tym mierzeniem to faktycznie jakoś w SDKu nie zauważylem omawianego problemu. Mierzenie jakie mi się zdarza w trakcie gry poza kolejnoscią, przed ruchem itp. to jest mierzenie wzwyż - żeby sprawdzić czy np przeszkoda ma dozwoloną wysokośc, aby przez nią na luzie przejsc/przeskoczyć czy też zająć swobodną pozycję strzelecką. Czy zatem to tez jest wałek? Razz Czaszka!

Z tym hiddowniem sie Telchara, wczoraj to faktycznie było lekkie nagięcie - ten schodek siegał szefowej nawet nie do kolan tylko do 1/2 łydki Very Happy , gdybym miał kim do niej strzelać to bym nie popuścił tej akcji. Wiecie, ze z reguły nie stwarzam pniepotrzebnych sporów w trakcie gry, ale apeluję za Leszczem - "hiddujmy z głową".

#6: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Śr lut 08, 2012 10:27 AM
    ----
Quote::
Z tym hiddowniem sie Telchara, wczoraj to faktycznie było lekkie nagięcie - ten schodek siegał szefowej nawet nie do kolan tylko do 1/2 łydki Very Happy , gdybym miał kim do niej strzelać to bym nie popuścił tej akcji. Wiecie, ze z reguły nie stwarzam pniepotrzebnych sporów w trakcie gry, ale apeluję za Leszczem - "hiddujmy z głową".

to był tylko przykład zagrania zgodnie z zasadmi, które może budzić imo większe kontrowersje niż problem, o którym traktuje ten wątek, a nie jakiś tam zarzut czy apel (bo nie o to chodziło) Wink

#7: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Śr lut 08, 2012 11:23 AM
    ----
Leszczu wrote:
Quote::
Z tym hiddowniem sie Telchara, wczoraj to faktycznie było lekkie nagięcie - ten schodek siegał szefowej nawet nie do kolan tylko do 1/2 łydki Very Happy , gdybym miał kim do niej strzelać to bym nie popuścił tej akcji. Wiecie, ze z reguły nie stwarzam pniepotrzebnych sporów w trakcie gry, ale apeluję za Leszczem - "hiddujmy z głową".

to był tylko przykład zagrania zgodnie z zasadmi, które może budzić imo większe kontrowersje niż problem, o którym traktuje ten wątek, a nie jakiś tam zarzut czy apel (bo nie o to chodziło) Wink

Bullshit! Gadaj do ręki Schodek sięgał 0,342 mm za kolano.

Wink

#8: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Śr lut 08, 2012 12:09 PM
    ----
Quote::
Schodek sięgał 0,342 mm za kolano.

ale zmierzyłeś to w fazie ruchu? Czy kiedy? No i czy na pewno mogłeś to wtedy zmierzyć zgodnie z zasadami? Razz Wink

zostawmy temat hide'a w spokoju bo jak już wspomniałem po pierwsze tak zgodnie z zasadami można, a po drugie to był tylko przykład, którego celem było swoiste podkreślenie tego o co mi tak na prawdę chodzi w moich wypocinach Wink

#9: Kiedy można mierzyć? Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr lut 08, 2012 10:16 PM
    ----
Ja tam się urażona nie czuję Wink Od listy sędziowskiej i tego całego sztucznego tworu minęły lata i nie utożsamiam się już z tym. Wtedy turnieje były na porządku dziennym, dzisiaj to raczej wielkie święto. Wtedy było potrzebne coś takiego jak wspólne porozumienie organizatorów turniejów, dzisiaj jak jest turniej, to i tak gramy, jakby ktoś sobie nie zażyczył - w końcu co tam uściślenia, co tam gra o złote gacie, jak jest okazja, żeby się spotkać ze starą i nową ekipą Smile Wiadomo, że to co tu ustalimy, jest może nie tyle HRem, co raczej koleżeńskim porozumieniem, bo nigdzie w zasadach nie jest dokładnie określane, na jak wiele możemy sobie pozwolić.

#10: Kiedy można mierzyć? Author: Panda Post Posted: Cz lut 09, 2012 12:34 AM
    ----
Ja tam zmierzyłem raz jak miałem siedemnaście lat później uznałem, że nie ma sensu skoro na oko potrafię ocenić czy szarże spalę czy nie Twisted Evil

#11: Re: Kiedy można mierzyć? Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Cz lut 09, 2012 04:32 AM
    ----
Panda wrote:
Ja tam zmierzyłem raz jak miałem siedemnaście lat później uznałem, że nie ma sensu skoro na oko potrafię ocenić czy szarże spalę czy nie Twisted Evil
W fazie eksploracji się nie mierzy, a może chodzi ci o fazę ruchu Mysli

#12: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Cz lut 09, 2012 07:56 AM
    ----
Quote::
Wtedy było potrzebne coś takiego jak wspólne porozumienie organizatorów turniejów, dzisiaj jak jest turniej, to i tak gramy, jakby ktoś sobie nie zażyczył - w końcu co tam uściślenia, co tam gra o złote gacie, jak jest okazja, żeby się spotkać ze starą i nową ekipą Wink Wiadomo, że to co tu ustalimy, jest może nie tyle HRem, co raczej koleżeńskim porozumieniem, bo nigdzie w zasadach nie jest dokładnie określane, na jak wiele możemy sobie pozwolić.

+1

I właśnie o to chodzi. Pewne kwestie wynikają jedynie z jakichś tam własnych ustaleń, a w moim odczuciu ten wątek i "problem", którego dotyczył sugerował coś zupełnie odwrotnego (stąd ten mój przydługi wywód). Ba, nawet sugerował grę "nie zgodną z zasadami" Rolling Eyes . Jakby co to od moich modeli w fazie ruchu każdy może sobie mierzyć co tam sobie chce... Razz Nawet Panda może sobie mierzyć to co ostatni raz mierzył w wieku lat 17 Wink

Pozdro

#13: Re: Kiedy można mierzyć? Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Cz lut 09, 2012 11:15 AM
    ----
Leszczu wrote:
Quote::
Wtedy było potrzebne coś takiego jak wspólne porozumienie organizatorów turniejów, dzisiaj jak jest turniej, to i tak gramy, jakby ktoś sobie nie zażyczył - w końcu co tam uściślenia, co tam gra o złote gacie, jak jest okazja, żeby się spotkać ze starą i nową ekipą Wink Wiadomo, że to co tu ustalimy, jest może nie tyle HRem, co raczej koleżeńskim porozumieniem, bo nigdzie w zasadach nie jest dokładnie określane, na jak wiele możemy sobie pozwolić.

+1

I właśnie o to chodzi. Pewne kwestie wynikają jedynie z jakichś tam własnych ustaleń, a w moim odczuciu ten wątek i "problem", którego dotyczył sugerował coś zupełnie odwrotnego (stąd ten mój przydługi wywód). Ba, nawet sugerował grę "nie zgodną z zasadami" Rolling Eyes . Jakby co to od moich modeli w fazie ruchu każdy może sobie mierzyć co tam sobie chce... Razz Nawet Panda może sobie mierzyć to co ostatni raz mierzył w wieku lat 17 Wink

Pozdro

he,he dokładnie. Trafione w samo sedno Smile Czaszka!



Forum IndexUściślenie zasad [Mordheim]
Page 1 of 1