[Turniej] Mordheim w Warszawie - Gniew Bogów...

All Posts
<
1 2 3 4 5 6
>
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#61: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Sb paźdź 20, 2012 06:22 PM
    ----
To jeszcze ja, Łowcy Czarownic rt: 143

Telchar bede wdzięczny za tego zealota i psa Smile

#62: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb paźdź 20, 2012 07:08 PM
    ----
Stach, to w końcu mamy Ci wziąć 2 zelotów czy nie?

#63: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Sb paźdź 20, 2012 07:59 PM
    ----
Poproszę ;), wole sie zabezpieczyć na 2 fronty, gdyby ktoś w pospiechu zapomniał Smile

#64: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Sb paźdź 20, 2012 08:34 PM
    ----
Spakowałem zelotę i dwa pieski.

#65: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Zasadzka , Location: Warszawa Post Posted: Sb paźdź 20, 2012 10:49 PM
    ----
jakby ktoś miał "wolnego" tileana, to poproszę. :-)
jakby ktoś miał wydrukowany rooster, to chętnie przygarnę, bo znów mam wieśniacką rozpiskę na kartce. Razz

Przyniosę za to dwie miarki. ;-)

#66: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Snajk Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 06:41 AM
    ----
Przyniosę statyw :).

#67: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 06:19 PM
    ----
Bardzo dziękujemy wszystkim za przybycie i miłe towarzystwo Smile Turniej się udał, był całkiem liczny jak na to, że wszyscy jesteśmy z Warszawy i okolic. Dopisali gracze, a także nagrody od sponsorów (tradycja niewychodzenia z pustymi rękami jest kontynuowana). Dziękujemy za cierpliwość do grających sędziów, którzy nie zawsze byli w stanie ogarnąć jednocześnie liczenie punktów i grę Wink ale mimo to nikt na nich nie krzyczał. Warto jest dla takich ludzi jak Wy robić turnieje i mam nadzieję, że spotkamy się w tak licznym gronie na niejednym jeszcze turnieju. Udało się nawet przezwyciężyć przykry fakt, iż wywieziono nam blaty do magazynu... dobrze, że były jeszcze drzwi od szafy Leszcza Wink

Własną relację napiszę później, na razie opijam swoje miejsce na podium, bo pierwszy raz od 5 lat się załapałam Wink A póki co wyniki:


1. Leszczu - CoC - 86 punktów
2. Zasadzka - Marienburg - 81 punktów
3. Skavenblight - Ostland - 74 punktów

4. M.T. - Beastmen - 61 punktów
5. Grichalk - Krasnoludy - 60 punktów
6. Kadzik - Marienburg - 50 punktów
7. Mecenasik - Krasnoludy - 49 punktów
8. Telchar - Possessed - 48 punktów
9. Snajk - Skaven - 46 punktów
10. Dwalthrim - WH - 38 punktów
11. Konrad Ironhead - Undead - 32 punkty
12. Kapitan Hak - Averland - 31 punktów
13. Ulryk - O&G - 25 punktów
14. Warboss Krzychu - Bretonia - 22 punkty

#68: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Snajk Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 06:43 PM
    ----
Ja dziękuję za miłe przypomnienie gry :). Za wspaniałą organizację i możliwość spotkania z wami Gałgany :). Jeszcze raz gratuluję wszystkim bo wygrali wspaniałą zabawę :P.

Pozdrawiam!
Snajk

PS: Jak jakiś huncwot podkitrasił przez przypadek dwa pędzelki to znaczy że ma o 1 za dużo. Najprawdopodobniej jest mój :P.

#69: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Grichalk Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 07:02 PM
    ----
Dzięki za mile spędzony czas w fajnie atmosferze.
No i przyjemne bitewki Smile

Przy następnej okazji postaram się zabrać moja brodatą bandę ponownie , tylko tym razem lepiej będę przygotowany Smile

#70: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 07:15 PM
    ----
Grichalk wrote:

Przy następnej okazji postaram się zabrać moja brodatą bandę ponownie , tylko tym razem lepiej będę przygotowany Smile
Moim zdaniem byłeś nieźle przygotowany i widać to po miejscu, które zająłeś Smile A przy tym miałeś fajne, niestandardowe krasnoludy, a nie ma nic lepszego, niż ta jedna osoba, która przyjdzie na turniej z jakąś niespodzianką i zamiesza w kotle znanych rozpisek Wink

Wiadomo, Mordheim to gra dość losowa i raz ma się szczęście, a raz nie. Innym razem szczęścia nie ma, ale przeciwnik ma pecha...


U mnie totalnie pozamiatał kapłan Very Happy Trzaskał expa jak głupi. Wszystko za pomocą wiewiórek Very Happy Bardzo to pomagało w tych scenariuszach, gdzie był jakiś koks do ubicia. Fanatyczny kapłan Sigmara nawet nie zdążył wypowiedzieć modlitwy, bo wiewiórki go skutecznie uciszyły. Przerażony orczy szaman też został pokonany przez wściekłe gryzonie Wink

#71: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Snajk Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 07:50 PM
    ----
"Henio", kto grał ze mną ten wie :P. A pecha to miał Konrad któremu zdjąłem ogra krytykiem z procy. Niczym Dawid Goliata :). A przekoks skaven po 3 mutacjach do nikogo nie zdążył dobiec.

#72: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 07:53 PM
    ----
Henio, pfff. Mój Jakub Wędrowycz widłami samymi dał mu radę Wink
Ale Skaveny w occupy to moje przekleństwo, 5 lat temu remis, dziś znów remis. Niech Cię, Snajku Razz

#73: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.2012 Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 08:35 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Henio, pfff. Mój Jakub Wędrowycz widłami samymi dał mu radę Wink
Ale Skaveny w occupy to moje przekleństwo, 5 lat temu remis, dziś znów remis. Niech Cię, Snajku Razz
Ja bym powiedział że remis ze skavenami w occupy to raczej bardzo dobry wynik. To chyba najlepsza ekipa do tego scenariusza, który eliminuje jej jedyną wadę jaką jest niski Ld.

Kilka słów na gorąco po turnieju. Grało się jak zawsze bardzo fajnie i dobrze że są jeszcze ludzie którym chce się organizować i przychodzić na takie eventy - szkoda, że już tylko w Wawie.

Bitwy były bardzo przyjemne - pierwsza z Zasadzką - 13 uzbrojonych Marienburgerów na moją 9 to nie jest to co lubię najbardziej na początek. Mimo że Zasadzka miał kilka pechowych rzutów na początku i od kamyków zeszło mu dwóch gości (Tilesn i zwykłas), nadrobił to super strzałem z garłaczy, które wyłączyły moich dwóch kluczowych klepaczy w decydującym momencie. Po tym wykończenie moich to była już tylko formalność - zgarnął mi z przed nosa wszystkie wyrdstony.

Druga bitwa z Konradem i jego undeadami zaczęła się pechowo od zejścia mojego mutanta od czaru Oko Boga (drugi raz z rzędu na tym turnieju!), potem mój brethen poszedł do piachu od pioruna, a na koniec possessed został powalony przez kapłana. A to wszystko zanim nawet wymieniliśmy ciosy. Potem było już tylko gorzej i na polu walki został mi się tylko szef, który dziarsko zdawał routy, na tyle dobrze, że jakimś cudem to Konrad oblał test rozbicia. Niby potyczka do przodu, ale miałem dziadowe rozwoje a do tego zeszły mi permanentnie dwa modele w tym Opętany - tak więc reset bandy.

Trzecia bitwa z M.T. to chlubny wyjątek na turnieju. Świeżo skompletowana banda zamieniła się w maszynkę do mięsa i przemieliła 14 ziwerzoludzi praktycznie do 0. Do tego po walce praktycznie nikt nie zginął. Pojawiło się światełko w tunelu...

Niestety nie na długo, gdyż Grichalk i jego krasnale pozbawiły mnie złudzeń, że da się grać bandą bez rozwojów w 4 bitwie na turnieju. Teoretycznie nawet miałem przewagę, ale w pewnym momencie moi zaczęli jakoś znikać. Man of the match został zdecydowanie inżynier który jako chyba jedyny model strzelecki obecny na stole pozbawił moich wojaków jakichś 4 woundów.

Ostatnia bitwa ze skavenami Snajka była szybka. On zabił czarownika, ja zabiłem mu paru gości i nie zdał routa (na 5 nie jest to łatwe). Niby wygrałem ale ostatecznie był remis 10:10.

Mimo wszystko bitwy były bardzo udane - także dzięki wszystkim z którymi mogłem zagrać.

#74: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 09:46 PM
    ----
Dzięki za świetny turniej i fajnie spędzona niedziele :), no i congratsy dla całej trójki z pudła!
Wrzuciłem trochę fot: www.facebook.com/media...069&type=1 Częśś (na szczęście chyba mniejsza;) jest lekko nie ostra, ale wiadomo jak to jest gdy się pstryka w ferworze walki.. Czaszka!

#75: Re: "Gniew bogów" - Turniej Mordheim w Warszawie, 21.10.201 Author: Zasadzka , Location: Warszawa Post Posted: Pn paźdź 21, 2012 10:08 PM
    ----
Fantastyczny turniej!

Chciałbym podziękować organizatorom za wspaniałą oprawę turnieju - to już w Waszym przypadku standard. Tak trzymać!
Dziękuję Wam także za wynegocjowanie genialnego sponsoringu - daliście radę.

Szczególne podziękowania kieruję do moich oponentów, z którymi rozegrałem 5 przyjemnych bitew w miłej atmosferze - Dziękuję Telchar, M.T., Mecenasik, Leszczu, Dwalthrim!

Dziękuję Snajkowi za obczajenie studenckiej promocji na pizzę!

Dziękuję wszystkim uczestnikom za niezapomniany klimat, z którym już zawsze będzie mi się kojarzył SDK.

Bardzo się cieszę z miejsca na pudle. to jak na razie mój najlepszy rezultat. Cool

Oj, działo się...

Twisted Evil



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
<
1 2 3 4 5 6
>
Page 5 of 6