Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu

All Posts
<
1 2 3 ... 24 25 26 27 28
>
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#361: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Staś Post Posted: Śr kwiet 03, 2013 01:57 PM
    ----
mąż rzecz nabyta Wink

#362: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr kwiet 03, 2013 07:32 PM
    ----
Ale kontrakt dość wiążący Wink
Każdy może się obawiać o wodza swej bandy, nie tylko Tomek Wink

#363: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Staś Post Posted: Pn kwiet 07, 2013 08:22 AM
    ----
Kto będzie? Ja tak

#364: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn kwiet 07, 2013 08:41 AM
    ----
Ja będę, planuję sklepać smoka z Krzyśkiem do spółki.
Naćpani orkowie z fanatykiem kontra smok Chaosu - chcę to zobaczyć Very Happy

No i Tomek oczywiście też będzie Wink

#365: Re: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt kwiet 09, 2013 09:08 PM
    ----
No, dziś była epicka bitwa Very Happy

Tłukliśmy smoka, co okazało się wcale nieprostą sprawą. Jako jego leże przydał się grób Garthoka (tak więc dzięki Vercy za makietę Smile ), chrzest bojowy przeszły też wszystkie makiety, które dziś przynieśliśmy do SDKu po renowacji. Stół więc wyglądał bogato.

Takoż bandy były w szczycie formy - naćpani orkowie i zdeterminowane trupy. Zaczęliśmy od ustalenia zasad. Najpierw do leża miał wejść fanatyk i zrobić porządek ze smokiem. Dopiero potem szarże największych mocarzy na smoka a wzajemne szarże później. Fakt, że trzymaliśmy się ustaleń, głównie dlatego, że każdy chciał zobaczyć walkę goblińskiego fanatyka ze smokiem.

Fanatyk zaatakował dość szybko i... nie trafił ani razu Wink Smokowi niestety poszczęściło się bardziej i zmiótł fanatyka ze stołu. Po tym niezbyt szczęśliwym początku orkowie jednak mieli dość duże szczęście. Uznaliśmy, że taktyka wspięcia się na ściany leża jest niezłym pomysłem (leże jest otwarte od góry, więc taki manewr był możliwy). Z racji inicjatywy trupiej, która jak wiadomo marna jest, wysiłek wspinaczki podjęli tylko licz, nekromanta i pan Czacha (jeden z GG z I4). Od strony Krzycha wspiął się tylko szaman, co zresztą miało dobry skutek dla niego, a nieco mniej pozytywny dla mnie.

Przede wszystkim miałam dziś takiego pecha do czarów, jak nigdy. Wszyscy wiedzą, jak z modyfikatorami wchodzą mi czary. Ogólnie na 2 ssacze na turę co najmniej jeden zawsze wejdzie. Smok był na Northern Wastes, więc dodatkowy modyfikator +1. I co? I jajco, wielkie i lśniące. Nekromanta rzucił ssanie chyba 3 razy w bitwie, za to licz (z przerzutem obu kości!) ani razu. Tyle dobrego, że miscasta nie było. Tak więc na dobrą sprawę byłam pozbawiona najmocniejszego punktu mojej bandy.

Z innymi rzutami nie było lepiej. Skorpion zapuścił się do leża smoka i niewiele mu robił, a oberwał dwa woundy na dzień dobry (fakt, że potem przez dobrych parę tur save'ował ostatniego z uporem maniaka i ustał do końca). Zombiaki, zwłaszcza jeden, spełniły dobrze swoje zadanie - zatrzymały na jakiś czas przeciwnika. Niestety, mając miękkie serce dla rodziny, nie odpaliłam w porę zombiaka z bombą w jelitach i zszedł od strzału Wink Z random happenings jeden z GG wpadł do studni i znalazł lekką zbroję, którą natychmiast założył, ale ze dwie tury nie mógł wyleźć ze studni Wink Jedynym bohaterem tej hałastry (niestety po bitwie poległym) był szkielet, który dwukrotnie przewrócił typa z T7 dzięki black lotusowi. Strachy szybko opuściły pole bitwy, podobnie jak dwaj GG i awansowany wight. Oraz wight zwyczajny, stronnik znaczy.

Na wysokości dobrze trzymali się i opierali atakom dystansowym licz, nekromanta oraz pan Czacha. Pan Czacha niestety miał zły pomysł zaszarżowania szamana, wskutek czego w końcu spadł do leża smoka, ale nawet nic mu się strasznego nie stało. Smoka wszakże już nie było...


No, smoka nie było, bo zszedł. Dość długo się trzymał, bo nie mogliśmy wyrzucić OoA, ale systematycznie tracił ataki i był coraz mniej groźny. W końcu skorpion zadał ostateczny cios, ale i tak expa za to nie dostanie, bo to głupi trup Wink Głupi istotnie, bo po zdjęciu smoka został zaszarżowany przez orka, który do tej pory zajęty był gadziną. Ale skorpion ustał, wielki plus dla niego Smile

Zeszła mi z połowa bandy, Krzycha niestety nie doprowadziłam do routa, bo zeszło mu 2,5 modelu. Pierwszy RT nawet zdałam, ale w drugim rzuciłam 11. No to dawaj, przerzucam szóstkę. Telchar rację miał, zaprawdę powiadam Wam. Szóstkę z króliczej łapki zawsze przerzuca się na szóstkę Smile


Tym sposobem Krzych odszedł z pola bitwy z glorii i chwale, a trupy lekko poturbowane, ale też bez przesady. Zginął jedynie bohaterski szkielet, reszta wyszła z tego bez powikłań. Nawet lepiej, że szkielet zginął, bo spadam na niższy próg w sprzedaży skarbów Wink Ostatnio licz zarządził oszczędności w razie konieczności poskładania skorpiona od nowa, więc mamy 210 gc i 3 sztuki skarbu. Można spokojnie odkupić szkieleta i jeszcze z czymś poszaleć.

A wódz orków dumnie przechadza się w zbroi z łusek smoka Smile Czego serdecznie mu gratuluję :*

Zostały Heisty, więc w najbliższym czasie może mieć miejsce fala kradzieży Wink Dziękuję wszystkim za spotkanie, Panu Rybie za makiety makiet i zjawienie się mimo Arbeit, wszystkim obecnym, Szwagrowi za bitwę i Mężowi za przykry obowiązek sprzątania i segregowania starych makiet, z którego wyszedł zwycięsko. Do zobaczenia za tydzień Smile

#366: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Staś Post Posted: Śr kwiet 10, 2013 05:41 AM
    ----
My graliśmy lawinę scenariusz bardzo kiepski dla krótkonóżków Wink

Przegrałem mimo przedbitewnych szumnych zapowiedzi o rzekomym "pechu" mojego adwersarza. Bawiłem się jednak super straciłem niestety jednego Chaos dwarfa i jeden Galoer musi ominąć nastepną bitwe, ale expy są trochę złota na otarcie łez.

Dodam jeszcze że mój pech był gigantyczny między innymi nie udało mi się rzucić routa na dwarfach Sad

#367: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn kwiet 15, 2013 08:49 AM
    ----
Kto się wybiera jutro? Smile

#368: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn kwiet 15, 2013 08:54 AM
    ----
Ja.

#369: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pn kwiet 15, 2013 11:28 AM
    ----
Ja chcę wpaść, ale mam w pracy inwazję zadań dzisiaj i nie wiem czy nie będe musiał jutro zostać dłużej :/

#370: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Staś Post Posted: Pn kwiet 15, 2013 12:40 PM
    ----
Ja będę

#371: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt kwiet 16, 2013 01:26 PM
    ----
Czyli będzie ekipa Smile Fajnie, widzimy się o 19 Smile

#372: Re: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt kwiet 16, 2013 08:33 PM
    ----
Dzisiejsza bitwa była owocna, choć szybka i krótka Smile Nieumarłe złodziejaszki zaatakowały obozowisko beastmenów, którzy usiłowali odzyskać skradziony cenny artefakt w postaci... króliczej łapki Wink Mimo ogromnej przewagi szybkościowej niestety beastmenom zabrakło tego, co w Mordheim najważniejsze - szczęścia.

Banda trupów szła powoli, jak to ma w zwyczaju. W pierwszej turze pojawiło się losowe zdarzenie w postaci babci-wiedźmy, która dziwnym trafem pojawiła się w najbliższym dla trupów domku. Nekromanta postanowił zaryzykować, choć napis nad kramem "grozi śmiercią lub kalectwem" wyraźnie odstraszał wielu poprzedników. Ale czego ma się bać łysy starzec, który codziennie jest jedynym żywym w towarzystwie martwych? Odważył się, zabulił 11 zk i... dostał nowe oko! Nówka sztuka, nieśmigana. Tym samym kolejna utrata oka nie wykreśli mi go z rozpiski, a to dobrze, bo byłoby bardzo szkoda Smile

Domki w liczbie sześciu były przeszukiwane bardzo szybko, ale niestety - mimo modyfikatorów za ślady złodzieja i każdy domek, koziogłowi nie odnaleźli kieszonkowca na czas. Złodziej był w ostatnim domku, tym obok trupków - widać grał z wiedźmą w karty. Jak na opuszczoną wioskę, to był wyjątkowo zamieszkały domek Wink Wiedźma, złodziej, nekromanta wpadł w odwiedziny... Cóż, nie przedłużając - złodziej stanął w niewielkiej odległości od krawędzi, gotów do biegu. Beastmeni zaszarżowali, ale mieli pecha. Na szczęście zeszły tylko dwa diabełki, które przeżyły po bitwie. Trupom nie zszedł nikt, ale raczej z powodu pecha przeciwnika, niż własnego szczęścia.

W kolejnej turze złodziej uciekł z króliczą łapką, trupy zwyciężyły. Ponieważ jednak nikt nie miał poważnych strat, bitwę można zaliczyć do udanych dla obu stron Smile Dziękuję bardzo Wacławowi, z którym jak zwykle przemiło się grało, za bitwę i za imponującą górkę-puzzle. Miło patrzeć, jak nowi gracze robią makiety i to od razu na takim poziomie Smile

Staśkowi też należy się pochwała za aktywne wspieranie inicjatywy powstania zbioru klubowych figurek. Są już 3 klubowe szczurki Smile Oby był to początek pięknej wspólnej kolekcji.

Dzięki wszystkim za spotkanie, było bardzo fajnie Smile Do zobaczenia za tydzień!

#373: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Staś Post Posted: Śr kwiet 17, 2013 08:08 AM
    ----
Moje spotkanie z kupcami było bardzo miłe, oddaliśmy po salwie każdy i a potem las zabrał moich Chaos dwarfów prosto do zwyciestwa. Strat żadnych expów multum nic tylko zagrać z Tomkiem raz jeszcze.

Jeśli się zgodzi to za tydz chciałbym z nim zagrac bo nie da się ukryć że obaj mamy niedosyt walki a nasz gra skończyła się w drugiej rundzie więc niewiele się razem nagralismy Wink

W każdym razie było miło szczególnie że nie spodziewałem się że ktoś z moich przeżyje a tym bardziej że wygram Very Happy

#374: Re: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Gabriel_Daco Post Posted: Śr kwiet 17, 2013 06:01 PM
    ----
Skavenblight wrote:


Staśkowi też należy się pochwała za aktywne wspieranie inicjatywy powstania zbioru klubowych figurek. Są już 3 klubowe szczurki Smile Oby był to początek pięknej wspólnej kolekcji.
Bardzo zacna idea Wink

#375: Jesienno-zimowa kampania BtB w SDKu Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr kwiet 17, 2013 07:54 PM
    ----
W sumie niedawno Telchar stwierdził, że skoro makiety mamy wspólne, to figurki różnych stworów, bestii i NPCów też mogłyby być - dostępne w klubie dla wszystkich. I jak widać zbiór już zaczął powstawać, choć lista potrzebnych modeli jest długa i jeszcze sporo przed nami Smile



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
<
1 2 3 ... 24 25 26 27 28
>
Page 25 of 28