Warsztat Niedźwiedzia...

All Posts
Forum IndexWarsztat

#1: Warsztat Niedźwiedzia... Author: Niedźwiedź Post Posted: Pt list 16, 2012 12:13 PM
    ----
Jako, że ostatnio miłośnicy Elfów Wysokiego Rodu stanowią rosnącą siłę nabywczą postanowiliśmy jako Zoo Art Studio zmierzyć się modelem Alassar, Bearer of the Dragon Standard produkcji Bane Legions.



Alassar został wyprodukowany w linii Bane Lords w związku z czym zapakowany jest w blister z dosyć twardego tworzywa. Wystarczająco zabezpiecza on żywiczną, a więc bądź co bądź kruchą, figurkę. Z tyłu model zabezpieczony jest dodatkowo niezbyt grubą, ale wystarczającą gąbką oraz kartonikiem z różnymi (mniej lub bardziej przydatnymi) informacjami o producencie z jednej strony i krótkim opisem/fluffem z drugiej. W tym miejscu poruszę sprawę dla niektórych drażliwą – instrukcja składania. Tu jej nie ma, choć po prawdzie w przypadku Alassara nie jest potrzebna. Przykro wszakże to pisać, ale już w przypadku bardziej złożonych bohaterów z BL takowe instrukcje by się przydały,a... tam ich też nie znajdziecie. Może być frustrujące, kiedy już od 15 min szukasz miejsca, gdzie należy przykleić ten pi....ony kawałek plastiku, i za cholerę nie wiesz... Ale odbiegłem od tematu.



W blistrze znajdziecie figurkę, która składa się z 5 części odlanych z naprawdę doskonałej jakości żywicy. To nie żaden Failcast – w całym modelu zauważyłem jedną małą dziurkę na drzewcu sztandaru, którą bez problemu zalepiłem szpachlą akrylową. Dzięki tak wysokiej jakości odlewu wszystkie szczegóły rzeźby oddane są z mistrzowską precyzją co daje naprawdę piorunujący efekt. Na pewno jest co malować. Jeszcze nie zdecydowałem, czy pomaluje tą figurkę w technice NMM, ale jeśli tak, to będzie to nie lada wyzwanie, ponieważ ilość płytek, kolczug, elementów zbroi po prostu powala na kolana.

Jeśli miałbym wymienić jakieś wady to... na pewno rachityczność drzewca sztandaru. Patrząc na figurkę mam wrażenie, że na polu bitwy jak by wiatr dmuchnął, to ten sztandar poleciałby hen, za linie wroga. Druga sprawa to dwa małe smoki na końcach sztandaru – cholernie ciężko jest je przykleić i producent mógł je bez problemu zostawić bez członkowania sztandaru na potrzeby formy. Figurka skalą idealnie pasuje do Warhammera, ale myślę, że we Władcy Pierścieni także by się sprawdziła. Jedyna uwaga jest taka, że rzeźba naprawdę przypomina elfa, co przy „wysublimowanych” długouchych GW sprawia, że wygląda jak baletnica przy bezmózgich osiłkach. Ot – taki urok elfów od naszego ukochanego monopolisty. Poniżej zdjęcia jak figurka się prezentuje w szarym podkładzie.



Ave!
Niedźwiedź

#2: Open-Box - Alassar, Bearer of the Dragon Standard Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pt list 16, 2012 02:52 PM
    ----
Dzięki za openboxa. Smile Póki co Elfy Wysokiego Rodu nie są moim priorytetem ale kiedyś z pewnością będę się za nimi rozglądał.
BaneLords ma inne modele Elfów w ofercie?

#3: Open-Box - Alassar, Bearer of the Dragon Standard Author: Niedźwiedź Post Posted: Pt list 16, 2012 04:14 PM
    ----
Tak - jest jeszcze sztandarowa Mroczniaków - Nagausith. Leśnych jakoś rzeźbiarze z Anglii nie lubią Wink

Ave!
Niedźwiedź

#4: Wszystko o... Pędzle. Author: Niedźwiedź Post Posted: Pt list 30, 2012 11:53 AM
    ----
W modelarskim hobby pędzel to narzędzie absolutnie podstawowe. Używamy go tak często, że już nie zauważamy tej czynności. Bo przecież nie tylko malowaniem modelarstwo stoi! Pędzel w użyciu jest także przy okazji nakładania kleju, by móc przykleić piasek na podstawkę, do nakładania śniegu czy też nadawania faktury. Nawet sam w sobie może przekształcić się z narzędzia w materiał – z pędzli o twardym włosiu powstają świetne trzciny.

Będąc tak ważnym narzędziem bywa przez nas traktowany po macoszemu. Wielu z nas nie potrafi odpowiednio dopasować używanego pędzla do aktualnych potrzeb, nie dba o włosie, nie zastanawia się nad przeznaczeniem każdego z nieodłącznych towarzyszy modelarskiej podróży. Chciałbym w tym artykule przedstawić kilka prawd i obalić kilka mitów, które przyległy do pędzli. Mam nadzieję, że pomoże to wszystkim początkującym (a może także nieco bardziej doświadczonym) modelarzom uniknąć wielu błędów które sam niegdyś popełniłem.

JAKIE PĘDZLE BĘDĄ MI POTRZEBNE?

Częste pytanie, które przewija się niezliczoną ilość razy na każdym forum o bitewniakach czy też modelarstwie. Początkujący adepci naszego wspólnego hobby w obliczu ogromnej konkurencji na rynku stają przed nie lada dylematem: jakie i ile pędzelków kupić, by nie zbankrutować, a jednocześnie zaopatrzyć się w niezbędne minimum. Najpierw trochę teorii o typach włosia:

SZCZECINA – to twarde włosie najczęściej stosowane w pędzlach przeznaczonych do malowania farbami olejnymi. Przeważnie długie, bardzo sprężyste. Zastosowanie: drybrush podstawek i makiet

WŁOSIE NYLONOWE – raczej twarde włosie syntetyczne. Posiada...


Zapraszam do lektury całego artykułu na www.BattleBear.pl - bezpośredni link tutaj.



Forum IndexWarsztat
Page 1 of 1