Kampania Mordheim w SDK

All Posts
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#1: Kampania Mordheim w SDK Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 12, 2014 07:43 PM
    ----
Ja też będę jutro (13 maja)

dave8 wrote:
Kiedy rozpoczyna się kampania Mordheim?

Lada moment (zobacz mój podpis) Smile Przyłączysz się?

#2: Re: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: dave8 , Location: Łódź Post Posted: Pn May 12, 2014 08:55 PM
    ----
Myszor wrote:
Ja też będę jutro (13 maja)

dave8 wrote:
Kiedy rozpoczyna się kampania Mordheim?

Lada moment (zobacz mój podpis) Smile Przyłączysz się?

Tak. Link z podpisu niestety nie działa.

#3: Re: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 12, 2014 08:59 PM
    ----
dave8 wrote:
Tak. Link z podpisu niestety nie działa.

Hmmm, może dlatego, że nie jesteś w grupie mazowieckiej...?
Dyskusja (pierwszy link) jest na forum mazowieckim, rozpoczynająca sie fabuła jest w Wydarzeniach dostępnych chyba dla wszystkich (drugi link)
Last edited by Myszor on Pn May 12, 2014 09:00 PM; edited 1 times in total

#4: Re: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: dave8 , Location: Łódź Post Posted: Pn May 12, 2014 09:00 PM
    ----
Myszor wrote:
dave8 wrote:
Tak. Link z podpisu niestety nie działa.

Hmmm, może dlatego, że nie jesteś w grupie mazowieckiej...?

Pewnie tak

#5: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 12, 2014 09:55 PM
    ----
Dodajcie Dawida do grupy mazowieckiej, lokalizacyjnie to teraz pół-Warszawiak Wink

Mnie jutro nie będzie, ale doślę historię bandy w tym tygodniu i za tydzień mogę zaczynać kampanię Smile

#6: Re: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Pn May 12, 2014 11:59 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Dodajcie Dawida do grupy mazowieckiej, lokalizacyjnie to teraz pół-Warszawiak Wink
Proszę bardzo.

#7: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: Staś Post Posted: Wt May 13, 2014 06:59 AM
    ----
Mnie też nie będzie spotkanie z agentem Sad

historię bandy muszę wymyśleć ale postaram się najpóźniej w ten weekend

#8: Re: Druga kampania Border Town Burning w SDK w Warszawie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt May 13, 2014 07:58 AM
    ----
Staś wrote:
Mnie też nie będzie spotkanie z agentem Sad

historię bandy muszę wymyśleć ale postaram się najpóźniej w ten weekend

Na poczatek wystarczy kilka zdań charakteryzujących bandę. Chodzi o to, żeby było coś na początek z czego będzie można zacząć tworzyć jej historię - w miarę rozwoju wydarzeń w kampanii Smile

#9: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb May 24, 2014 06:45 PM
    ----
Pozwoliłem sobie wydzielić temat "organizacyjny" dotyczący nowej, prowadzonej przez Myszora kampanii, co by nie umawiać się, kto będzie na danym spotkaniu w temacie BTB Wink .

To skoro już o obecnościach mowa, kto będzie we wtorek?

Ja będę, ale najprawdopodobniej tym razem ponownie w celach modelarskich (blaty c.d. w kooperacji z Wacławem).

#10: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb May 24, 2014 06:54 PM
    ----
pewnie będę

#11: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Sb May 24, 2014 08:28 PM
    ----
Ja też będę Smile

#12: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 12:04 AM
    ----
Ja będę Smile

#13: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 06:34 AM
    ----
Bede na 90%

#14: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn May 25, 2014 09:03 AM
    ----
Ja tym razem jeszcze nie.

#15: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn May 25, 2014 09:24 AM
    ----
Ja będę.

#16: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 10:19 AM
    ----
Będę grał w gre!

#17: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 25, 2014 10:33 AM
    ----
catachanfrog wrote:
Będę grał w gre!
tudzież, jak to określiła znajoma, gdy próbowałem jej wytłumaczyć, o co chodzi w bitewniakach "trykał się plastikowymi żołnierzykami" Wink

#18: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 11:34 AM
    ----
Hehe, ja zawsze tłumaczę w sposób niezrozumiały i skomplikowany by dodać Mordheimowi intelektualnego wydźwięku. Cool
.......
Co to jest ta karma? te zielone cyferki pod "filia mazowiecka"? I dlaczego miałem 4 a teraz mam 3? Czy to jest zależne od listy postów czy coś a jeżeli tak to czemu niektórzy mają mniej postów a mają więcej karmy?
Co to jeeeest? Mysli

#19: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 01:37 PM
    ----
azylium.vot.pl/ForumsP.../t=99.html
Miałeś 4, a teraz masz 3, bo ktoś Cię nie lubi i uznał, że ucięcie Ci jednej cyferki będzie jak ucięcie kawałka penisa Wink
Ale nie martw się! Ja też miałam swojego hejtera. Potem poszedł na emeryturę lizać młotek.
I tak w kategorii najbardziej hejtowanego użytkownika zwycięża Doman Wink

#20: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 01:52 PM
    ----
Czyli chcesz Natalio powiedzieć, że jakiś durny retard tnie mi moją kryształowo-złotą-anielską opinię?
Nie będę roztrząsał itd. oczywiście mam nadzieję, że moje podejrzenia (wiadomo o kogo mi chodzi Twisted Evil ) pokrywają się z rzeczywistością co tylko utwierdziłoby mnie w przekonaniu o danej osobie, że jest olbrzymim dupkiem x 1000. A jeżeli nie ten ktoś, to trochę to dziwne, bo mamy przecie k.rwa forum (i real) by się wyzywać i nie zgadzać. duh?
Last edited by catachanfrog on Pn May 25, 2014 01:55 PM; edited 1 times in total

#21: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 25, 2014 01:55 PM
    ----


A nawet w bok klikaj Razz
Last edited by duszy on Pn May 25, 2014 02:03 PM; edited 1 times in total

#22: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 01:56 PM
    ----
Duszy przestań bo kliknę ci karmę w dół! Very Happy Wink
A tak na semi poważnie, to moim zdaniem to istotne, bo mamy tu małe community, widzimy się twarzą w twarz a ktoś kastruje komuś karmę nawet nie wiem w imię czego. Soją drogą nie wiem też czemu ktoś komuś plusuje karmę. Wink

#23: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 02:03 PM
    ----
mniej karmy - więcej sportu
Minister Zdrowia zaleca

#24: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 25, 2014 02:08 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Duszy przestań bo kliknę ci karmę w dół! Very Happy Wink
A tak na semi poważnie, to moim zdaniem to istotne, bo mamy tu małe community, widzimy się twarzą w twarz a ktoś kastruje komuś karmę nawet nie wiem w imię czego. Soją drogą nie wiem też czemu ktoś komuś plusuje karmę. Wink
Ale najpierw musisz zdać test I. Aż tak Ci zależy na jakichś głupich cyferkach na forum? Chyba, że o czymś nie wiem i np. za każdą 10-tkę karmy QC wysyła browara.

#25: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 02:18 PM
    ----
duszy wrote:
Chyba, że o czymś nie wiem i np. za każdą 10-tkę karmy QC wysyła browara.
Niestety nie Sad

Srał pies tę karmę, przecież wszyscy jesteśmy dorośli i nie leczymy kompleksów cyferkami na forum... prawda? Wink

#26: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 02:39 PM
    ----
Zależy mi jeżeli rzeczywiście są za to piwa albo można sobie dodawać tyle gc co ma się karmy co bitwę. To mógłby nawet być house rule... Ale dopiero wtedy gdy będę miał więcej niż wy! Twisted Evil

#27: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 25, 2014 03:04 PM
    ----
Catachanfrog, podnioslem Ci własnie karme Smile

#28: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 25, 2014 04:34 PM
    ----
Damn! Ja też Ci podniosę tylko minie limit, bo podniosłem duszemu za karę! Wink

#29: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn May 25, 2014 09:35 PM
    ----
Hej. Tak jak Tomek pisał, będę we wtorek pracował przy blatach, więc na kolejne spotkanie z Piratami musicie poczekać.


Puki co szybka relacja z ostatniej bitwy.

Na początek podziękowania dla Bartka za wspólną grę, gdyż to z nim miałem okazję inaugurować rozpoczęcie kolejnej kampanii.
Samo spotkanie niezmiernie sympatyczne i zaskakujące. Grałem przeciw Shadow Warrior'om -bandy której nie znam, więc tym ciekawiej. Na tę okazję scenariusz specjalnie przygotował Myszor. Niestety nie udało mi się skorzystać z dodatku jakim był okręt piracki za plecami, gdyż wyturlałem że przyłączy się dopiero w ósmej turze, a rozgrywkę skończyliśmy w piątej.

Elfy jak przystało na długouchy uzbrojone w łuki trzymały dystans i co turę zasypywały Piracką załogę gradem strzał. W rewanżu posyłałem im zaledwie bełty z kuszy kapitana, lub stalową kulę z sweawel gun. Umiejętnościami strzeleckimi nie popisała się żadna ze stron. Elfom udało się zaledwie zdjąć jednego załoganta. Piraci nikogo nie ustrzelili.

W dalszej części spotkania doszło do zwarcia między załogą Piracką, w postaci czterech chłopa, a dwoma doskonale wytrenowanymi elfickimi bohaterami. Masa pokonała jakość. Mozolnie ale skutecznie załoga zatłukła napastników. Dwa zdjęte modela po stronie Shadow Warrior'ów oznaczały test na Ld. Wynik 11 oznaczał wycofanie się elfów do lasu.

Piraci zwyciężyli! Zdobyli nabrzeże i splądrowali wioskę rybacką. Łącznie sześć kostek na eksploracji i dodatkowy sprzęt zgrabiony w wiosce.
Najlepsze na koniec. W przeżywajkach na tabeli serious injuries Elfom wypadło 61-Captured, co w połączeniu z Piratami oznacza pojmanie gagatka i przyłączenie się do bandy pirackiej. Tak jest, mam teraz w drużynie pierwszego Swabbie o statystykach lepszych niż Kapitan.

Dzięki za sympatyczną rozgrywkę. Przyznam że nie spodziewałem się takiego wyniku. Powodzenia w dalszej części kampani i do zobaczenia na ulicach Mordcheim.
Jak było na waszych stołach?
Last edited by Pan_Ryba on Pn May 25, 2014 09:52 PM; edited 1 times in total

#30: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 25, 2014 09:51 PM
    ----
To piszcie czy brać jakieś młotki i inne wkrętarki też.
Btw wezmę kilka modeli do SDKa na te zdarzenia losowe, do scenariuszy itp. w różnym stopniu pomazania. Jak by ktoś chciał się pobawić w malowanie to nie krępować się Wink Ja się niestety czasowo nie obrabiam nawet z pomalowaniem własnej bandy Sad

#31: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Staś Post Posted: Pn May 26, 2014 09:14 AM
    ----
Jeśli modele mają zostać w SDK moge je maznąć za free, jeśli mają wrucić do ciebie to 2zł od szt za zwrot kosztów farb Wink

Mogę jutro wpaść po nie jak chcesz

dodam że napewno jestem o 3 klasy (jak nie więcej) gorszy od Natali ale nie maluje też jak 5 latek Wink skromnie oceniam się na solidny table top.

#32: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 26, 2014 09:53 AM
    ----
Modele do SDKa na tą bazę modeli do scenariuszy/random happeningów itp. Maluję powoli ( też raczej na jakiś tt, nie mam czasu ani specjalnie ochoty się znęcać ), ale nie wyrabiam się czasowo ze wszystkim. Tylko część jest napoczęta i raczej nie do zmycia - bo np. żywica, czy ten plastik reapera (nie wiem jak on reaguje na rozpuszczalniki, ale nie ryzykowałbym). Takie mogę spokojnie dokończyć jak skończę z bandą itp. Na razie będę po prostu sukcesywnie przynosił wsio i ew. potem stopniowo zabierał do malowania. Także jeśli masz ochotę coś wziąć, pomalować to proszę bardzo.

#33: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Staś Post Posted: Pn May 26, 2014 10:03 AM
    ----
Ok to pewno jutro wpadne i wezmę jednego figsa jak tego pomaluje to wezmę następnego.

#34: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 10:30 AM
    ----
Staś wrote:
Ok to pewno jutro wpadne i wezmę jednego figsa jak tego pomaluje to wezmę następnego.

To może skoro wpadniesz, to zagrasz? Szczurzych braci nigdy za wielu - w naszym mieście napleniło się ostatnio ludzkich szkodników :-D

#35: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 01:06 PM
    ----
Staś wrote:
Raczej pomogę przy stołach chwilowo nie wiem nawet jakie zasady obowiązują w SDK, a nie mam czasu się w to zgłębiać/kontrolować/wypowiadać.
Poczekam jak wreszcie dyskusja o zasadach zostanie zamknięta i wreszcie będzie można grać w spokoju Wink

zasady są zawsze te same dla wszystkich Smile
te dyskusje mają charakter ciągły, KAIZEN Wink

więc - nie zwlekaj niepotrzebnie z przyłączeniem się do zabawy Smile

EDIT: jeżeli usunąłem posta Stasia, to strasznie przepraszam - mogłem coś za szybko kliknąć... Sad chciałem usunąć swojego posta, bo wydawało mi się, że umieściłem go w niewłaściwym temacie

#36: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Staś Post Posted: Pn May 26, 2014 01:25 PM
    ----
Myszor ja nie mam czasu ani chęci siedzieć i zapamiętywać nowych zasad, ja nawet nie pamiętam wszystkich podstawowych.

A skoro są jedne zasady dla wszystkich to podasz mi może jakie one są?

W chwili obecnej jeśli się nie mylę żeby grać w SDK trzeba przeczytać podręcznik podstawowy, anuala, TC wszystkie, SDK HR oraz śledzić pilnie dyskusję na azylium. Trochę tego jak dla mnie za dużo, aż tak serio tego hobby nie traktuję Wink

#37: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 26, 2014 01:59 PM
    ----
Staś wrote:
Quote::
Myszor ja nie mam czasu ani chęci siedzieć i zapamiętywać nowych zasad, ja nawet nie pamiętam wszystkich podstawowych.

A skoro są jedne zasady dla wszystkich to podasz mi może jakie one są?

W chwili obecnej jeśli się nie mylę żeby grać w SDK trzeba przeczytać podręcznik podstawowy, anuala, TC wszystkie, SDK HR oraz śledzić pilnie dyskusję na azylium. Trochę tego jak dla mnie za dużo, aż tak serio tego hobby nie traktuję Wink
Hmm podręcznik podstawowy i HRy. Anual, to w kwestii graczy czy chcą używać zdarzeń losowych. Z TC - Catachan chciał dodać zasady chirurgii i ew. używać opisów dzielnic dla zrobienia różnych tabelek scenariuszy. Gadamy nad różnymi duperelami ( może nadmiar ambicji początkującego u mnie i Myszora Wink ), ale w większości chodzi o urozmaicenie scenariuszy i chyba wszędzie zakładamy, że raz, tylko za zgodą grających, dwa, że po prostu będą wydrukowane i dostępne nie tylko na forum, ale i na spotkaniach. Przeczytanie scenariusza nie zajmuje nawet 5 minut, a częściej dłużej nam zajmował jego wybór.

#38: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Staś Post Posted: Pn May 26, 2014 02:33 PM
    ----
Widzisz to nawet nie wiedziałem że HR są już ustalone, będę musiał zajrzeć.

Co do zasad scenariuszy to masz rację to 5 min i gotowe, mnie denerwują ciagłe dyskusje i zmiany zasad rozgrywki. A to raczej nie wasza wina skoro one trwają już od roku.

Zobaczymy jak jest tak jak mówisz to pewnie zaczne się pojawiać.

#39: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 26, 2014 03:03 PM
    ----
Nie no, nie mogę...
Jak nie chce ci się czytać zasad to nie przychodź. Tylko ty masz z tym problem, wiesz? Nikt inny czegoś takiego nie mówi. Poza tym jesteś już tutaj chyba 2 lata i chyba podstawy z podręcznika mógłbyś ogarnąć.
Quote::
Co do zasad scenariuszy to masz rację to 5 min i gotowe, mnie denerwują ciagłe dyskusje i zmiany zasad rozgrywki. A to raczej nie wasza wina skoro one trwają już od roku.
Zrozumiałem aluzję.
Co do hrów to trwało to tak długo bo wszytko stopowałeś i trolowałeś - teraz idzie ok bez żadnych przeszkód i nikt nie ma pretensji (ciekawe dlaczego?). I znowu: są jakieś nowe rzeczy i tylko ty masz z tym problem. Do tego skoro jak sam mówisz nie znasz zasad, to zostaw kwestię zasad, ludziom którzy się na tym znają i chcą coś zrobić.
Last edited by catachanfrog on Pn May 26, 2014 03:51 PM; edited 3 time in total

#40: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 03:11 PM
    ----
JEEEZU, ALE NAMIESZAŁEM

catachan, zaczekaj Smile

spieprzyłem, też niżej to był mój post:

Myszor wrote:
Staś wrote:
Myszor ja nie mam czasu ani chęci siedzieć i zapamiętywać nowych zasad, ja nawet nie pamiętam wszystkich podstawowych.

A skoro są jedne zasady dla wszystkich to podasz mi może jakie one są?

W chwili obecnej jeśli się nie mylę żeby grać w SDK trzeba przeczytać podręcznik podstawowy, anuala, TC wszystkie, SDK HR oraz śledzić pilnie dyskusję na azylium. Trochę tego jak dla mnie za dużo, aż tak serio tego hobby nie traktuję Wink

Spoko, ja natomiast mam chęci ;), a czas - to kwestia priorytetów.
Dla mnie Mordheim stoi teraz wysoko - mam zajawkę i kto mi zabroni? Smile

Tak czy inaczej - fajnie by było zagrać przeciw twoim szczurom Smile

Namieszało się przez to, że za szybko kliknałem coś i niechcacy wyedytowałem post Stasia.

Spróbuje to naprawić...

#41: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 26, 2014 03:14 PM
    ----
Przeanalizowałe->Zedytowałem. spoko Myszor, reszta zostaje Smile Last edited by catachanfrog on Pn May 26, 2014 03:17 PM; edited 1 times in total

#42: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 03:16 PM
    ----
ok, post Stasia jest przywrócony,
mój w odpowiedzi miał być:

Myszor wrote:

Staś wrote:
Myszor ja nie mam czasu ani chęci siedzieć i zapamiętywać nowych zasad, ja nawet nie pamiętam wszystkich podstawowych.

A skoro są jedne zasady dla wszystkich to podasz mi może jakie one są?

W chwili obecnej jeśli się nie mylę żeby grać w SDK trzeba przeczytać podręcznik podstawowy, anuala, TC wszystkie, SDK HR oraz śledzić pilnie dyskusję na azylium. Trochę tego jak dla mnie za dużo, aż tak serio tego hobby nie traktuję Wink

Spoko, ja natomiast mam chęci ;), a czas - to kwestia priorytetów.
Dla mnie Mordheim stoi teraz wysoko - mam zajawkę i kto mi zabroni? Smile

Tak czy inaczej - fajnie by było zagrać przeciw twoim szczurom Smile

Jeszcze raz bardzo przepraszam. Będę bardziej uważny.

#43: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn May 26, 2014 03:17 PM
    ----
Panowie, uspokójcie siusiaki. To tylko gra i nie ma się co spinać.

Poza tym popcorn mi się skończył Sad

#44: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn May 26, 2014 03:49 PM
    ----
Czy mówisz o popcornie z biedronki "Na maxa" za 2,49 opakowanie? Jeżeli tak to w pełni rozumiem ból:cry:
Jeżeli nie to też rozumiem ale trochę mniej!

#45: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 04:25 PM
    ----
Jakby co, potwierdzam, że jutro będę. Zapowiadać się w tym temacie czy innym?

#46: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Staś Post Posted: Pn May 26, 2014 05:51 PM
    ----
Wiecie co nie chce mi się przychodzić, duszy sory ale nie mazne tych figsów.
Miłej gry dla wszystkich.

#47: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn May 26, 2014 07:29 PM
    ----
Powiem szczerze burdel porobiliście w tych tematach i przydałby się jakiś moderator żeby to ogarnąć. Bo tematy HRów, nowej kampanii i 10 innych rzeczy mieszają się co najmniej w 4 topicach.

#48: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn May 26, 2014 07:48 PM
    ----
Orris wrote:
Jakby co, potwierdzam, że jutro będę. Zapowiadać się w tym temacie czy innym?

w tym jest najodpowiedniej Smile

#49: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt May 27, 2014 08:46 AM
    ----
Wygląda na to że i ja będę, ale z krasnalami nie siostrami. A i mogę się chwilę spóźnić bo mam jeszcze zębologa w międzyczasie.

#50: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Wt May 27, 2014 03:40 PM
    ----
I ja zawitam po długiej przerwie. Będę z marienburgiem. Mogę się nieco spóźnić.

#51: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Wt May 27, 2014 08:58 PM
    ----
Na szybko:
Starcie Opętanych i Łowców zakończyło się zwycięstwem tych drugich. Obie stony poniosły straty. Opętani stracili beastmana, natomiast Łowcom zginął pies oraz zealot.
Jutro napiszę więcej Smile

#52: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 01, 2014 09:06 PM
    ----
Ja we wtorek będę. Z chęcią zagram z Tomkiem bo z nim jeszcze NIGDY nie grałem! Shocked
Acha i nie w multipla. Wink

#53: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 01, 2014 09:16 PM
    ----
Będziemy, oboje zagramy Smile
Pisanie raportów bitewnych w tej kampanii mnie dobija, nic poza malowaniem figurek nie zabiera mi w tygodniu tyle czasu naraz Razz Ale jest klimat Wink

#54: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 01, 2014 09:32 PM
    ----
Skoro o raportach mowa, stworzyłem im własną kategorię na stronie DT:

debowatarcza.vot.pl/fa.../blog.html

#55: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 12:29 PM
    ----
Proponuję zgłaszać się, kto będzie jutro w SDK celem grania w grę Smile

Ja będę, ale nie wiem, czy zagram, bo wczoraj stoczyłem wyczerpującą (5-godzinną) potyczkę z łowcami czarownic Hexenjagera. Co prawda moje szczury znów dostały po ogonach, ale tym samym są już po 3 potyczkach.

Tak czy inaczej - ja zgłaszam obecność jutro w SDK.

#56: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 12:32 PM
    ----
Ja się zapowiadam. Sesja się rozkręca, ale co tam Wink

#57: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 12:34 PM
    ----
będę

#58: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 12:47 PM
    ----
Myszor wrote:
Proponuję zgłaszać się, kto będzie jutro w SDK celem grania w grę Smile

Ja będę, ale nie wiem, czy zagram, bo wczoraj stoczyłem wyczerpującą (5-godzinną) potyczkę z łowcami czarownic Hexenjagera. Co prawda moje szczury znów dostały po ogonach, ale tym samym są już po 3 potyczkach.

Tak czy inaczej - ja zgłaszam obecność jutro w SDK.
Gdzie się gra w weekendy? Rolling Eyes

#59: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 12:56 PM
    ----
U mnie na przykład Smile

#60: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 01:33 PM
    ----
Będę. Pamiętajcie że jutro Barack przyjeżdża i mogą być utrudnienia na starówce.

#61: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 02:06 PM
    ----
a właśnie, trzeba by snajperkę przeczyścić... Very Happy

#62: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 02:11 PM
    ----
duszy wrote:
a właśnie, trzeba by snajperkę przeczyścić... Very Happy

Hochland long rifle? Smile

#63: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 02:12 PM
    ----
Wolałbym to:

#64: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 02:40 PM
    ----
ok, wracając do tematu:

catachanfrog wrote:
Ja we wtorek będę. Z chęcią zagram z Tomkiem bo z nim jeszcze NIGDY nie grałem! Shocked
Acha i nie w multipla. Wink

Zaproponowałem pary na jutro uwzględniając:
- kto deklarował obecność
- życzenia
- kto z kim już grał a z kim już nie
- wyniki dotychczasowych starć

Skavenblight wrote:
Będziemy, oboje zagramy Smile
Pisanie raportów bitewnych w tej kampanii mnie dobija, nic poza malowaniem figurek nie zabiera mi w tygodniu tyle czasu naraz Razz Ale jest klimat Wink

Klimat jest, aż się prosi o zamącenie fabularne... Wink
trzeba coś uknuć koniecznie i to jak najszybciej...

#65: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 03:44 PM
    ----
Mnie, niestety jutro nie bedzie. Obawiam sie tego samego za tydzien(praca)


Myszor wrote:
Skavenblight wrote:
Będziemy, oboje zagramy Smile
Pisanie raportów bitewnych w tej kampanii mnie dobija, nic poza malowaniem figurek nie zabiera mi w tygodniu tyle czasu naraz Razz Ale jest klimat Wink

Klimat jest, aż się prosi o zamącenie fabularne... Wink
trzeba coś uknuć koniecznie i to jak najszybciej...

Ja chyba nie podolam opisaniu ostanich dwoch potyczek. Szczegolnie tej z M.T. Kaplan Sigmara wykupiony z niewoli od Possesstow? Nijak to sie kupy nie trzyma, chociaz jest zgodne z zasadmi gry

#66: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 03:51 PM
    ----
hexenjager wrote:
Mnie, niestety jutro nie bedzie. Obawiam sie tego samego za tydzien(praca)


Myszor wrote:
Skavenblight wrote:
Będziemy, oboje zagramy Smile
Pisanie raportów bitewnych w tej kampanii mnie dobija, nic poza malowaniem figurek nie zabiera mi w tygodniu tyle czasu naraz Razz Ale jest klimat Wink

Klimat jest, aż się prosi o zamącenie fabularne... Wink
trzeba coś uknuć koniecznie i to jak najszybciej...

Ja chyba nie podolam opisaniu ostanich dwoch potyczek. Szczegolnie tej z M.T. Kaplan Sigmara wykupiony z niewoli od Possesstow? Nijak to sie kupy nie trzyma, chociaz jest zgodne z zasadmi gry
Powinieneś go teraz spalić na stosie Very Happy

#67: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 04:22 PM
    ----
To jak palenie pieniedzy - wykupienie go kosztowalo mnie 40 koron Razz Ma dobre czary(w sumie juz dwa) wiec przymykam oko na ten drobny incydent w jego historii Wink

#68: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 02, 2014 05:02 PM
    ----
Będę jutro.

#69: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 05:58 PM
    ----
Hexenjager jestem rozczarowany. Negocjacje z possessed? Shocked

#70: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 06:11 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Hexenjager jestem rozczarowany. Negocjacje z possessed? Shocked
no i mamy powód do bitwy WH vs WH Very Happy Tylko miasta nie podpalcie Very Happy

#71: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 02, 2014 06:27 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Hexenjager jestem rozczarowany. Negocjacje z possessed? Shocked
Jesteśmy bardzo cywilizowanymi i subtelnymi oponentami Smile

#72: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:01 PM
    ----
hexenjager wrote:
To jak palenie pieniedzy - wykupienie go kosztowalo mnie 40 koron Razz Ma dobre czary(w sumie juz dwa) wiec przymykam oko na ten drobny incydent w jego historii Wink
Za 40 koron wynająłeś profesjonalnego zabójcę, który zdołał zakraść się do bazy Opętanych i uciec z uwolnionym kapłanem. Proste? Proste! Very Happy

#73: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:05 PM
    ----
A że kapłan tylko trochę spaczony chaosem... oj tam, wypierze się go Razz
( w 40-tce i kapłan i cała banda WH już by płonęła Very Happy No chyba, że leniwy inkwizytor, wtedy od razu exterminatus Very Happy )

#74: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:09 PM
    ----
A ja myślałem, ze grmy backgroundowo w tej kampanii Gwizdze Wink

#75: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:14 PM
    ----
catachanfrog wrote:
A ja myślałem, ze grmy backgroundowo w tej kampanii Gwizdze Wink

Ten kapłan podobno uwolniony za okup w rzeczywistości........ Wink

#76: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:27 PM
    ----
Myszor wrote:
catachanfrog wrote:
A ja myślałem, ze grmy backgroundowo w tej kampanii Gwizdze Wink

Ten kapłan podobno uwolniony za okup w rzeczywistości........ Wink
W jaki sposób? Wink Za prawdziwe geldy?

#77: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:41 PM
    ----
Ale sie narobilo Wink To moze bylo tak: kaplan lezal ogluszony, przeciwnicy mysleli ze niezyje, zabrali 40 zk, ktore mial przy sobie i uciekli? W sumie, doklanie tak bylo. To zwyciezcy pisza historie Very Happy

#78: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:45 PM
    ----
hexenjager wrote:
Ale sie narobilo Wink To moze bylo tak: kaplan lezal ogluszony, przeciwnicy mysleli ze niezyje, zabrali 40 zk, ktore mial przy sobie i uciekli? W sumie, doklanie tak bylo. To zwyciezcy pisza historie Very Happy
Taka prawda! Tak było, widziałem to na własne oczy, bo osobiście zabierałem te 40 koron! Wink
Last edited by Orris on Pn czerw 02, 2014 08:45 PM; edited 1 times in total

#79: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 02, 2014 08:47 PM
    ----
Sploniesz na stosie za kradziez srodkow zebranych na fundusz emerytalny lowcow czarownic Wink

#80: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:25 PM
    ----
ech...
A ja tu się zastanawiam czy kupować trucizny...

#81: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:27 PM
    ----
zachowuj się, bo kupię broń palną norsom Razz
Ja bym po prostu proponował lekcję poglądową od jednych witch hunterów dla drugich przy najbliższej okazji, pod tytułem "Dlaczego nie negocjujemy z heretykami" Very Happy

#82: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:30 PM
    ----
No chyba do tego to zmierza. Podejrzane to wszytko, podejrzane...
Właśnie pomyślałem, ze najlepszym "counts as" norsy byliby Witch hunterzy.
Wilki (psy)
Szaman (priest)
berserkery (flagellanci)...

#83: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:36 PM
    ----
Tylko hate na czarowników i różne ograniczenia w ekwipunku bez sensu. I nie ten temat Smile

#84: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:42 PM
    ----
Hehehe. Hate na czarowników i tak nigdy nie wychodzi, ograniczenia w sam raz a Middenheim chyba bardziej nie lubi Norsów niż reszta Wink .
Ej właśnie, co w związku z Obamą? Nie będzie jakichś blokad w okolicy?

#85: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 02, 2014 09:50 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Hehehe. Hate na czarowników i tak nigdy nie wychodzi, ograniczenia w sam raz a Middenheim chyba bardziej nie lubi Norsów niż reszta Wink .
Ej właśnie, co w związku z Obamą? Nie będzie jakichś blokad w okolicy?
chodziło mi o ograniczenia w stylu niedostępna trucizna i tome of magic, a dostępne jakieś relikwie Razz

Obama:
wiadomosci.wp.pl/kat,1...aid=112d67
na starym mieście będzie raczej dopiero w środę. I akurat jutro, o 22 przy fontannach ma być pokaz pirotechniczny Wink
Swoją drogą w**wia mnie szastanie tym określeniem pierwsze "wolne" wybory, ale to już stanowczo nie ten temat Very Happy

#86: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 04, 2014 09:07 PM
    ----
Zapraszam do oglądania zamieszczanych przeze mnie na bieżąco fotek ze spotkań klubowych:

debowatarcza.vot.pl/sp...ategory/41

#87: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 05, 2014 07:33 AM
    ----
Mnie w ten wtorek nie będzie. Zadziwiające ile trzeba zrobić rzeczy w jednym tygodniu jak kładzie się lachę na semestr. Wink

#88: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pt czerw 06, 2014 11:16 AM
    ----
Oficjalna Regulacja Kwestii Grania "poza SDK"

(czyli grania w ramach kampanii w innych dniach niż wtorki i/lub w innych miejscach niż w SDK)

Potyczki w ramach kampanii w dni inne niż wtorki i/lub w miejscach innych niż SDK mogą grać te bandy, które:

1. Mają liczbę potyczek stoczonych w ramach kampanii mniejszą niż liczba dotychczasowych spotkań kampanijnych w SDKu

LUB

2. Nie będą walczyć na najbliższym spotkaniu kampanijnym w SDK a mają do tej pory granych tyle samo potyczek ile było spotkań kampanijnych w SDK

---------

(przykleiłbym ten post na samej górze, ale nie wiem jak)

#89: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb czerw 07, 2014 07:52 PM
    ----
Myszor wrote:
(przykleiłbym ten post na samej górze, ale nie wiem jak)
Musisz zedytować swój pierwszy post i wkleić tam treść niniejszego - inaczej się nie da.

#90: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:39 PM
    ----
Kto jutro wpada? Ja będę.

#91: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:42 PM
    ----
Ja też

#92: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:43 PM
    ----
Na 95% będę.

#93: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:49 PM
    ----
Ja również się wybieram, mimo, że mogę patrzeć tylko w prawo Smile

#94: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:53 PM
    ----
My też.

#95: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 09, 2014 12:58 PM
    ----
Myszor wrote:
Ja również się wybieram, mimo, że mogę patrzeć tylko w prawo Smile
zostałeś zmasakrowany przez jakiegoś korwinistę? Very Happy

Raczej mnie nie będzie, ale może wpadnę na chwilę, o bliżej nieokreślonej godzinie podrzucić figsy do sdk-owej bazy.

#96: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 09, 2014 01:17 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:
Ja również się wybieram, mimo, że mogę patrzeć tylko w prawo Smile
zostałeś zmasakrowany przez jakiegoś korwinistę? Very Happy
Podejrzewam blinded in one eye Twisted Evil

#97: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 01:22 PM
    ----
M.T. wrote:
duszy wrote:
Myszor wrote:
Ja również się wybieram, mimo, że mogę patrzeć tylko w prawo Smile
zostałeś zmasakrowany przez jakiegoś korwinistę? Very Happy
Podejrzewam blinded in one eye Twisted Evil

nie powiem Smile

Brakuje nam jeszcze jednej osoby do 4 par na jutro Smile
Agitujcie, Towarzysze Smile
Last edited by Myszor on Pn czerw 09, 2014 01:42 PM; edited 2 time in total

#98: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 09, 2014 01:46 PM
    ----
Ja będę także!

#99: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 02:00 PM
    ----
Myszor, M.T. nie moiwl Ci, ze wpada z 2 ziomkami juto? Jeden gra wampirami, drugi nie wiem czym, pewnie zwierzoludzmi jak go znam. Takze masz znow nadmiar. Kombinuj, towarzyszu, kombinuj Wink

#100: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 02:46 PM
    ----
hexenjager wrote:
Myszor, M.T. nie moiwl Ci, ze wpada z 2 ziomkami juto? Jeden gra wampirami, drugi nie wiem czym, pewnie zwierzoludzmi jak go znam. Takze masz znow nadmiar. Kombinuj, towarzyszu, kombinuj Wink

Ok, zaproponowałem pary na jutro (Rejestr).
Kryteria te co poprzednio - kto już z kim grał, kto deklarował obecność/nieobecnośc, kto jaka gra bandą itd.

Jakby coś proponujcie zmiany.

Jutro gramy znów losowe scenariusze - podstawka i EiF - co kto lubi.

Objectivy dla band nadal się tworzą, w różnym tempie na osi czasu Wink

Jak już będą, będą uwzględniały dotychczasowe wyczyny i rozwój fabuły.

Na dobry początek gramy o zwycięstwa i satysfakcję Smile Bandy "złe" są w zdecydowanej mniejszości, więc raczej nie będzie tu chodziło o jakieś starcie sił sprzymierzonych "światła" i s.s. "ciemności".

#101: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 02:58 PM
    ----
M.T. wrote:
duszy wrote:
Myszor wrote:
Ja również się wybieram, mimo, że mogę patrzeć tylko w prawo Smile
zostałeś zmasakrowany przez jakiegoś korwinistę? Very Happy
Podejrzewam blinded in one eye Twisted Evil
Pewnie coś w tym stylu Razz
youtu.be/R35amLE8EYo?t=24m50s

P.S. Do par na jutro nie mam żadnych zastrzeżeń Smile

#102: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 09, 2014 05:02 PM
    ----
hexenjager wrote:
Myszor, M.T. nie moiwl Ci, ze wpada z 2 ziomkami juto? Jeden gra wampirami, drugi nie wiem czym, pewnie zwierzoludzmi jak go znam. Takze masz znow nadmiar. Kombinuj, towarzyszu, kombinuj Wink
Nic nie mówiłem, bo wybierają się do SDK od 3 tygodni Smile

#103: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 09, 2014 06:02 PM
    ----
hmm podobno cała robota ma być ogarnięta do 17-tej to może jednak mi się uda wpaść ( albo nawet zajść świadomie Razz ). Więc tak na 66,6% będę Wink

#104: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Leszczu , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 09, 2014 07:45 PM
    ----
Będę. Gdyby jakieś przypadki losowe pokrzyżowały mi plany dam znać Telharowi.

#105: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 10, 2014 02:23 PM
    ----
Myszor,kolezka M.T. grajacy bestmenami wykruszyl sie(praca). Musisz cos zakombinowac. W razie zcego moge zagrac z Kapitanem a temu grajacemu umarlakami daj jakiegos przeciwnika z mniejsza iloscia rozegranych bitew, zeby sie nie zniechecil od razu Wink

#106: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 10, 2014 02:45 PM
    ----
Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile

#107: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Wt czerw 10, 2014 03:05 PM
    ----
hexenjager wrote:
a temu grajacemu umarlakami daj jakiegos przeciwnika z mniejsza iloscia rozegranych bitew, zeby sie nie zniechecil od razu Wink
Jeżeli to ten o którym myślę, to na pewno się nie zniechęci tak łatwo Smile

#108: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Bard Post Posted: Wt czerw 10, 2014 03:45 PM
    ----
Będę

#109: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt czerw 10, 2014 03:54 PM
    ----
Myszor wrote:
Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile
Zmartwię Cię, też będę Wink

#110: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 10, 2014 04:21 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:
Będziemy dogrywać na miejscu.

Pytanie, czy da się jakoś rozstawić 6 stołów, bo większość ma dość grania multi Smile
Zmartwię Cię, też będę Wink

Wcale mnie nie martwisz, jak tylko napisałeś 66,6%, dostałeś parę na dziś Wink

Otóż wyobraź sobie, że chciwi Marienburgczycy najwyraźniej dowiedzieli się o opuszczonym krasnoludzkim warsztacie należącym dawniej do wuja dowódcy Twojej bandy Wink i zaczęli plądrować ruiny tuż przed przybyciem twoich zakutych w gromril zawadiaków Smile

Czy pozwolisz im na przywłaszczenie sobie tej resztki jaka została ze spuścizny po zaginionym w Katastrofie wuju - Gromie Imrakssonie? Wink

#111: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 10, 2014 09:19 PM
    ----
1.

uff, odbyło się zatem 4-te już spotkanie w ramach naszej kampanii, z którego tym razem już ostatecznie wyciągam lekcję podstawową:

nigdy więcej nie porywać się jedną bandą skavenów przeciw sojuszowi dwóch band w których łącznie są 3 ogry i niedźwiedź, wzbudzające strach, z 3/2 woundami i toughnessem 4/5

i nie ma tu znaczenia sumarycznie ta sama liczba modeli, kiedy jeden szczurzy model jest średnio wart połowę modelu przeciwnika
prosta matematyka mówi, że stosunek sił był de facto jak 2:1

na dodatek wybrany został ostatecznie scenariusz w rzadkim lesie, gdzie kompletnie nie dało się zastosować szczurzej taktyki przemykania z wykorzystaniem osłon

scenariusz w którym celem był rout przeciwnika, nie dający sposobności wykorzystania szczurzego atutu szybkości do zbierania wyrdstone, przebicia itp.

no cóż, wyszedł mój brak otrzaskania w Mordheim przeciw doświadczeniu pary przeciwników - powinienem sobie zwyczajnie odpuścić potyczkę w tej sytuacji

Państwo Hakostwo po prostu zaprosiło szczury na egzekucję... Sad

Cytat dnia z gry: "nie szarżuj tyloma, zostaw coś dla mnie - ty już się nachapałeś expów" mówi sam za siebie Wink

-----

2.

Dajcie znać proszę, kto z kim grał i z jakimi wynikami - niektórzy rozegrali po 2 gry - dajcie o tym info, żebym mógł uzupełnić tabelkę potyczek

w miarę możliwości piszcie fabularne raporty z potyczek, zeby był materiał do tworzenia jakichś urozmaiceń kampanii

na razie w zasadzie piszą tylko trzy osoby Sad
milcząca w tej kwestii większość daje do myslenia - może wystarczy po prostu czysta gra i tabelka wyników...?

--------

3.

w ogóle po 4 "turach" kampanii dobrze by było, gdybyście jakoś się o niej wypowiedzieli - co Wam pasuje, a co nie bardzo, co chcielibyście zmienić, dodać, odjąć itd.
Last edited by Myszor on Wt czerw 10, 2014 09:34 PM; edited 1 times in total

#112: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt czerw 10, 2014 09:32 PM
    ----
Obie co prawda przegrane, ale nie tak tragicznie jak norsmenami. Przeciwko Leszczowi padł jeden beardling i halfling scout, ale po eksploracji stać mnie było na odkupienie obu i jeszcze zostało Very Happy A nawet się krasiom coś udało ustrzelić. Przeciwko Kubie to był pokaz niezbyt skutecznego strzelania obu stron, zakończony gangbangiem na beardlingu i slayerze, po czym krasie się ewakuowały, co by czasu i bohaterów nie tracić Wink
Coś napiszę jak będę miał trochę czasu i weny, zalegam jeszcze z tekstem z 2 gier norsami.

#113: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt czerw 10, 2014 10:29 PM
    ----
Ja (wy)grałem 2 razy chociaż druga bitwa raczej z powodu czasu skończyła się przedwcześnie. Z Bartkiem grałem w "Defend the Find" co wiąże się z potrzebą "houserulacji" powyższego scenariusza. Wygrałem w zasadzie samym podbiegnięciem pod objective (i klasyką kampanii BtB czyli headshotem dowódcy elfów). Eksploracja bardzo fajna, doszedł flagellant, udalo się kupić przedmioty z wysokim rare.
Bitwa vs dwarfy Bartka to głównie wspomniane wyżej obustronne nieporozumienie w stylu: trafił, zranił, knockdown. Albo koniec po "nie trafił". Uwagi:
1. boost zasięgu to fajna sprawa, może jednak dwarfy pożyczą mi inżyniera od czasu do czasu?
2. Dziwnie walczy się z czymś co nie umiera tylko na 6 na injuries.
Myślę, że krasnoludy i łowcy rozstali się w dobrych relacjach o czym świadczy wzajemna niechęć do zabijania się nawzajem. Pomijając elfa i psy, które zrobiły OoA. Ale tak to już jest. Elfy i psy.

#114: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt czerw 10, 2014 10:38 PM
    ----
heh w ogóle zapomniałem, że ten slayer "sieje strach" i tak sobie szarżowałeś na niego bez problemu Wink Ale dla równowagi zapomniałem też o frenzy na drugim i musiał szarżować pieska ( choć go nie widział, a przy moich rzutach i tak by pewnie inicjatywy nie zdał Razz ) Swoją drogą piękne injuries roles dla obu slayerów - jeden dostał frenzy, drugi feara Very Happy Co rodzi pewien problem, ale to już chyba do uściśleń wrzucę

#115: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 10, 2014 11:23 PM
    ----
@Myszor
Nie powiedziałabym, że stosunek sił był dokładnie 2:1, choć pewnie równości nie było. Zdaję sobie sprawę, że tak to mogło wyglądać, ale wystarczy przejrzeć raporty, by zobaczyć, jak te osławione 2 ogry z Ostlandu dostawały w dupę przez poprzednie bitwy Razz
Moja banda była mało rozwinięta, właściwie to grali na statach podstawowych (tj. ci, co mieli jakieś nieliczne rozwinięcia, nie trafili do walki albo nie mieli okazji ich wykorzystać). Gdybyśmy chcieli się bić na zasadzie "każdy każdego", też byłoby nierówno.

Z tymi expami to przepraszam za ten tekst Razz Wiem, jak mógł być wkurzający, ale nie był wymierzony przeciwko Tobie. Fajnie się z Tobą gra (nie mówię tylko o tej bitwie) i szkoda by było, żebyś się zraził Smile Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

Nie przeceniałabym aż tak mojego doświadczenia w grze - strateg ze mnie żaden, w 90% bitew lecę na pałę (jakkolwiek to brzmi) Wink

Cieszę się, że nie zabiliśmy Gnasha Smile


Co do raportów bitewnych - szkoda, że piszą na razie tylko 3 osoby, ale wierzę, że to się zmieni. Zdecydowanie lepsze to niż zwykła tabelka z wynikami! Historię piszą kostki, od gracza zależy, jak zostanie przedstawiona... to przecież dobra zabawa Smile

#116: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 06:32 AM
    ----
Skavenblight wrote:
@Myszor
Nie powiedziałabym, że stosunek sił był dokładnie 2:1, choć pewnie równości nie było.

ok, było jak 32:18 Wink

Skavenblight wrote:
Zdaję sobie sprawę, że tak to mogło wyglądać,

tak wyglądało Smile

wczoraj po ochłonięciu i przemyśleniu sprawy miałęm nieodparte odczucie, że dysproporcja sił była "nieprzyzwoita", że nie miałęm szans i że przegrałem już na samym poczatku, zanim jeszcze poruszyliśmy pierwsze figurki

Skavenblight wrote:
ale wystarczy przejrzeć raporty, by zobaczyć, jak te osławione 2 ogry z Ostlandu dostawały w dupę przez poprzednie bitwy Razz

ogry "dostawały" kiedy grały 1:1 lub multi bez sojuszy więc argument nieadekwatny do tej konkretnie sytuacji Smile

jeżeli nawet nie takie ogry straszne jak je malujesz Wink to już 3 ogry + niedźwiedź naprawdę robią różnicę

moim zdaniem zabrakło wczoraj koleżeńskiego ostrzeżenia od "starych wyjadaczy" :), jakimi niewątpliwie w porównaniu ze mną jesteście:

Quote::
"w zasadzie nie masz szans, ale jeżeli chcesz dać nam możliwość nałapania expów narażając swoją bandę na straty, to graj" ...

czy było "ładnie" tak wykorzystać mój brak doświadczenia - to już zostawiam Wam do przemyślenia Smile

Skavenblight wrote:

Z tymi expami to przepraszam za ten tekst Razz Wiem, jak mógł być wkurzający

owszem był... w szczególności w koniunkcji z moimi totalnie dupnymi rzutami na awanse i Waszą radością z 15 awansów z których 10 to nowe skille Wink

Skavenblight wrote:
Fajnie się z Tobą gra (nie mówię tylko o tej bitwie) i szkoda by było, żebyś się zraził Smile

Dziękuję... za słowo pociechy Razz

Przyznaję, że po 5-tej przegranej potyczce na 5 stoczonych, biorac pod uwagę energię jaką wkładam w grę i przygotowania do niej, fakt, że nie popełniam już od kilku gier jakichś bardzo znaczących błędów taktycznych i przegrywam albo "o włos" lub w wyniku gry przeciw 2 bandom jednocześnie (3 takie gry na 5, przy czym w 2 przeciw zdeklarowanym od poczatku sojuszom - w obu z Kpt Hakiem) - tak, wczoraj wieczorem byłem gotów rzucić Mordheim w cholerę i wrócić do gier komputerowych.

więc uwierz, naprawdę rozumiem Twoje zniecierpliwienie o którym piszesz:

Skavenblight wrote:
Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

i rozumiem też Duszego, który ostatecznie zrezygnował z fajnej fluffowo i fabularnie obmyslanej bandy norsemen'ów

dam jeszcze szansę szczurom i Mordheimowi
może to wszystko dlatego, że wciąż nie wyglądają tak, jakbym chciał...
tylko skąd wziąć czas, żeby ich wreszcie skompletować pod grę i pomalować...

Skavenblight wrote:

Cieszę się, że nie zabiliśmy Gnasha Smile

I tak nie dalibyście rady Razz

#117: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 08:10 AM
    ----
Myszor wrote:

Skavenblight wrote:
Po prostu... wyobraź sobie bandę, która przez wszystkie bitwy dostaje expa TYLKO za przeżycie. Przez 3 bitwy nikt nikogo nie zdjął. W tym owe słynne 2 ogry. Aż takiego pecha nigdy nie miałam.

i rozumiem też Duszego, który ostatecznie zrezygnował z fajnej fluffowo i fabularnie obmyslanej bandy norsemen'ów
U mnie jeden youngblood raz coś zabił. Nomen omen jakiegoś Myszorowego szczura. I to generalnie był koniec ich zdobywania expa Razz

#118: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 08:28 AM
    ----
duszy wrote:
heh w ogóle zapomniałem, że ten slayer "sieje strach" i tak sobie szarżowałeś na niego bez problemu Wink Ale dla równowagi zapomniałem też o frenzy na drugim i musiał szarżować pieska ( choć go nie widział, a przy moich rzutach i tak by pewnie inicjatywy nie zdał Razz ) Swoją drogą piękne injuries roles dla obu slayerów - jeden dostał frenzy, drugi feara Very Happy Co rodzi pewien problem, ale to już chyba do uściśleń wrzucę
Spoko loko, mógł robić fear, flagellanci nawet nie wiedzą co to jest. Wink Psami nie szarżowałem at all. Poza tym jednym co halflinga gryzł.
U mnie elf zabija wszytko. Nic nie starcza dla bohaterów.

#119: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 09:05 AM
    ----
Granie w Mordheim na 3 osoby zawsze było jest i będzie z dupska. Szczególnie dla skavenów z niskim Ld, które nie są w stanie wtrzymać za długo na stole. W sytuacji takiego sojuszu warto pamiętac starą szczurzą maksymę: ” He who fights and runs away, lives to fight another day!”

Ja wczoraj zagrałem dwie wesołe bitwy.

Pierwsza z kuta-possessedami M.T. – scenariusz wyrdstone hunt. Zaczęła się dla mnie dobrze, bo zdjąłem mu w strzelaniu dwa modele ze stołu, kilka modeli straciło po ranie, generalnie wstęp do hth był zrobiony. Kamyki olałem, bo opętanych i tak nie dogonię, liczyłem że coś się uda zabrać w walce.

W końcu doszło do klepania w którym teoretycznie powinienem mieć szansę, bo zazwyczaj było dwóch moich na jednego. Ale niestety Opętani to twardy przeciwnik z dużą siłą i ilością ataków, co dla krasnali jest zabójcze. W pewnym momencie do walki wręcz dołączył nawet roadwarden, ale sytuacja dość szybko zaczęła się przechylać na stronę kuta-brzydali. Krasnale stanęły przed trudną decyzją – niewielka szansa na zroutowanie przeciwnika vs duża szansa zabójcze straty i brak pieniędzy. Z pieśnią ”Złoto, złoto, złoto…” odpuściły potyczkę. Do piachu poszli: jeden beardling i świeżo zakupiony zwierzoludź.

Druga gra była z Marienburgiem Leszcza - tym razem wylosowaliśmy jakże ambitny scenariusz skirmish. Marienburgczycy (jako, że są miękkimi fajami) nie polecieli prosto pod ostrzał pięciu kusz i halfasa, który zajął bojowe stanowisko na dachu klozetu, tylko kitrali się po jakichś karczmach Razz . Nastąpiła niewielka wymiana ognia, bez większych rezultatów.

Portowi brzydale przedzierali się powoli pod ostrzałem wardena coraz bliżej moich pozycji. Champion, niestety dla niego, okazał się nie być mistrzem kamuflażu, w rezultacie czego obskoczył kilka bełtów w oko. Krasnale dziarsko zniosły dwie salwy z garłaczy, po czym nastąpiło to co wszyscy lubią najbardziej czyli sieczka. Wspomagani przez ostrzał z kiblowego dachu krasnale stawały mężnie, trup ścielił się gęsto, jednak wojowników nie przybywało. W pewnym momencie pojawiła się nawet myśl o wycofie, ale po pierwsze to Leszczu, po drugie straty były już zbyt duże żeby odpuścić. W tym momencie kapitan drużyny przeciwnej, widząc nieugiętość przeciwnika stwierdził, że boli go dupa i wraca do domu.

Po bitwie było jeszcze weselej bo każdy z nas miał masakryczne straty ponad połowy bandy. Slayer dostał zakażenia w zranionej nodze i odpoczywa jedną grę, znany z pijaństwa thunderer już więcej nic nie wypije, reszta wyszła w miarę obronną ręką. U Leszcza trochę gorzej bo do piachu wybrało się 3 wojowników, a młodzik oślepł na oboje oczu i musi wracać do domu. Generalnie rezultat bo obydwu potyczkach jest taki że mam coraz mniej modeli, a pieniędzy nie przybywa Very Happy

#120: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 09:21 AM
    ----
Myszor wrote:

wczoraj po ochłonięciu i przemyśleniu sprawy miałęm nieodparte odczucie, że dysproporcja sił była "nieprzyzwoita", że nie miałęm szans i że przegrałem już na samym poczatku, zanim jeszcze poruszyliśmy pierwsze figurki
Kurczę, widzisz, a mnie się zdawało, że banda kompletnie niestrzelająca (poza garłaczem, ten wypalił pierwszy raz w tej kampanii) mocno oberwie od 18 proc. Wyszło inaczej, bo Kislev wyrwał się do przodu pierwszy.

Rzadko przegrywa się na samym początku. No dobra - w Zgierzu przegrałam na samym początku, grając Breakthrough na pozycji broniącego przeciwko 17 skavenom Razz Ale to są wyjątki, na ogół podyktowane scenariuszem.

Myszor wrote:

moim zdaniem zabrakło wczoraj koleżeńskiego ostrzeżenia od "starych wyjadaczy" :), jakimi niewątpliwie w porównaniu ze mną jesteście:
Quote::
"w zasadzie nie masz szans, ale jeżeli chcesz dać nam możliwość nałapania expów narażając swoją bandę na straty, to graj" ...
czy było "ładnie" tak wykorzystać mój brak doświadczenia - to już zostawiam Wam do przemyślenia Smile
Ale wytłumacz nam - co dokładnie wykorzystaliśmy?
Scenariusz - był nowy dla nas wszystkich. Nie był jednak z rodzaju "broniący-atakujący", wszyscy byliśmy na równej pozycji.
Random happenings - nie wpłynęły na grę.
Sojusz - bez niego szczury i tak są szybsze od ludzi, więc prawdopodobnie pierwsze zaangażowałyby się w walkę z nimi, zanim bandy ludzkie zdążyłyby się zaatakować.
Więc wygląda na to, że główną winę ponoszą kostki. Mordheim jest losowy. Głupia taktyka potrafi zrobić dużo szkód, ale mądra może w ogóle nie pomóc, gdy zawiodą rzuty. Doświadczenie mam takie, że grając od 10 lat wciąż częściej przegrywam, niż wygrywam. Jakże często z początkującymi Razz

Trudno naprawdę wyczuć sytuację, kiedy takie "ostrzeżenie" jak napisałeś, jest właściwe. I w zasadzie czy jest ono koleżeńskie, skoro ktoś stawiałby siebie wyżej od przeciwnika Wink Wg mnie nie.

Myszor wrote:

owszem był... w szczególności w koniunkcji z moimi totalnie dupnymi rzutami na awanse i Waszą radością z 15 awansów z których 10 to nowe skille Wink
Miałam 4 awanse, z czego jeden to ogr awansujący po 0,5 pkt. na bitwę, więc trudno się nie cieszyć, że dożył awansu (na inicjatywę) Razz A tekst (za który przepraszam) padł, zanim rzucałeś na swoje, na co notabene nie mieliśmy żadnego wpływu. Naprawdę kibicujemy każdemu przeciwnikowi w rzutach po bitwie, jaki miałoby sens robić inaczej? Gdyby to tylko miało wpływ na rzuty...

Myszor wrote:

Przyznaję, że po 5-tej przegranej potyczce na 5 stoczonych, biorac pod uwagę energię jaką wkładam w grę i przygotowania do niej, fakt, że nie popełniam już od kilku gier jakichś bardzo znaczących błędów taktycznych i przegrywam albo "o włos" lub w wyniku gry przeciw 2 bandom jednocześnie (3 takie gry na 5, przy czym w 2 przeciw zdeklarowanym od poczatku sojuszom - w obu z Kpt Hakiem) - tak, wczoraj wieczorem byłem gotów rzucić Mordheim w cholerę i wrócić do gier komputerowych.
Mogę odpowiadać tylko za tę grę, którą z Tobą grałam. Nic nie poradzę, że przeciwnik Tomka się wykruszył i byliśmy skazani na multi (i ja ze względów czasowych wolę grę 1 na 1). Jak pisałam - naprawdę trudno wyczuć, kiedy przewaga liczebna przestaje być realną przewagą.

Mordheim jest bardzo losowym systemem. Możesz nie popełnić błędów, a i tak przegrać. Twój przeciwnik może popełnić błędy, a i tak wygrać. To nie szachy, w to się nie da nauczyć grać (można nauczyć się zasad, poznać słabości i mocne strony swojej bandy, ale nauczyć się, by mieć gwarancję na wygrywanie - nie sądzę).

Myszor wrote:

dam jeszcze szansę szczurom i Mordheimowi
Bardzo się cieszę Smile

#121: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 09:32 AM
    ----
Telchar wrote:
Granie w Mordheim na 3 osoby zawsze było jest i będzie z dupska.

W końcu sobie to utrwaliłem na dobre Smile

Telchar wrote:
Szczególnie dla skavenów z niskim Ld, które nie są w stanie wtrzymać za długo na stole. W sytuacji takiego sojuszu warto pamiętac starą szczurzą maksymę: ” He who fights and runs away, lives to fight another day!”

Szczęście w nieszczęsciu, że z 10 OoA szczurów tylko jeden poszedł do Krainy Sera. Rout zrobiłem dobrowolnie najwcześniej jak to było możliwe.

Błędem było w ogóle zagranie takiej potyczki.

Telchar wrote:
Ja wczoraj zagrałem dwie wesołe bitwy.
[...]Generalnie rezultat bo obydwu potyczkach jest taki że mam coraz mniej modeli, a pieniędzy nie przybywa Very Happy

U mnie mimo nieprzerwanej passy porażek tylko jedna bolesna strata sorcerera, którego zastąpił nowy z lepszym czarem i szansą na lepsze rozwoje. Poza tym stan się utrzymuje a nawet powoli rośnie.

Pocisnę jeszcze szczurami, w międzyczasie szykując nowa bandę... Ale nie wystawię nie gotowej, o nie!
Nie gotowa banda nie jest gotowa do walki Wink

#122: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:01 AM
    ----
Myszor, zawsze możemy zagrać razem - przy moich rzutach i Twojej, prawie dwukrotnej przewadze liczebnej skończy się to masakrą kraśków, ale co tam, thaggoraki muszą poczuć parę bełtów krasnoludzkich w dupskach Razz

#123: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:12 AM
    ----
Skavenblight wrote:
Trudno naprawdę wyczuć sytuację, kiedy takie "ostrzeżenie" jak napisałeś, jest właściwe. I w zasadzie czy jest ono koleżeńskie, skoro ktoś stawiałby siebie wyżej od przeciwnika Wink Wg mnie nie.

Nie "siebie" tylko sojusz dwóch band nad jedną. Chodzi o życzliwy obiektywizm.

Jesteście wyżej z racji doświadczenia i ja nie mam z tym problemu.

Jednak miło by było mieć poczucie, że nie jest się wykorzystywanym jako chłopiec do bicia (= expienia Razz ) Smile

Skavenblight wrote:
Scenariusz - był nowy dla nas wszystkich. Nie był jednak z rodzaju "broniący-atakujący", wszyscy byliśmy na równej pozycji.

Nie byliśmy. Scenariusz był typu "rout the enemy" (duszki były tylko udziwnieniem, niestety dały się we znaki tylko mojej bandzie) i siła mojej bandy do sumy Waszych jak już wcześnej pisałem.

Skavenblight wrote:
Ale wytłumacz nam - co dokładnie wykorzystaliśmy?

Mój brak umiejętności ocenienia szans w potyczce.

To jednocześnie cenna nauka dla mnie. Sun Tzu - walcz tylko wtedy, kiedy masz przewagę. Zapomniałem. Wy pamiętaliście Wink

Jak już porównujemy do szachów - mieliście 4 hetmany i 4 wieże, a ja 2 wieże i 16 pionów i to naprawdę nie podlega dyskusji. Dalsze argumenty typu kostki itd. nie przeważają faktu zbyt dużej dysproporcji sił.

Kostki potrafią zrobić różnicę. Ale łatwiej zrobić różnicę, kiedy się trafia na 3+ i rani na 2+ 12-ma atakami ogrami i misiem niż kiedy się trafia na 5+ i rani na 6, prawda?

Mój błąd polegał też na tym, że mój zapał do grania sprawił, ze trudno mi było zrezygnować z gry jak już ten 1 raz w tygodniu pojawiłem się w SDK.

Ta sytuacja tez dodatkowo zniechęca mnie do bycia czymś w rodzaju MG/koordynatora kampanii, bo ustalając pary czuję się jakoś tam odpowiedzialny za to, żeby inni się dobrze bawili - stąd ostatecznie instynktownie zostawiłem siebie jako resztę z dzielenia przez 2 przy parowaniu. Więc kilka rzeczy się nałożyło na efekt mojego wczorajszego zniechęcenia tematem.

Nie ciągnijmy już tego dalej. Moje odczucia są jakie są. Przejdzie mi pewnie jak spuszczę każdemu z Was łomot moimi szczurami Razz
Każdemu z OSOBNA Razz

A poza grą może będzie okazja pogadać przy przysłowiowym piwie (którego nie pijam, może być herbata Smile ).

Mi również zależy na dobrej zabawie i koleżeńskich relacjach. Niezależnie od stażu wszyscy możemy nad tym pracować Wink
Last edited by Myszor on Śr czerw 11, 2014 10:16 AM; edited 1 times in total

#124: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:15 AM
    ----
Myszor, przyznam szczerze, że byłem dzisiaj dość zaskoczony, gdy przeczytałem Twoją relację o naszej wczorajszej bitwie Sad .

Dlaczego? Otóż wydawało mi się wczoraj, przez cały czas trwania spotkania, iż pomimo przebiegu bitwy sprzyjającego bandom ludzkim, oraz faktu, że szczury faktycznie dostały po ogonach, ogólna atmosfera gry była koleżeńska, bezciśnieniowa, a wręcz całkiem humorystyczna ("gryzoń z dziury", "dziki jeleń" itd.). Ewentualne żarty w stylu tych o ekspach, nie miały być przecież złośliwością wobec Ciebie, z kolei na Twoje rzuty, zwłaszcza dość pechowe awanse, wpływu żadnego nie mieliśmy.

Słowem, nie było w ogóle widać po Tobie, że naszą bitwę odebrałeś negatywnie - dowiaduję się tego dzisiaj z forum. Ogólnie wielka szkoda, że jeszcze wczoraj nie powiedziałeś, co Ci na sercu leży, w trakcie bitwy, bądź bezpośrednio po niej Sad . Obgadalibyśmy sprawę na miejscu.

Odnośnie doboru par (czy też "trójek") chciałbym tylko zwrócić uwagę, że zarówno w przypadku mojej pierwszej, jak i drugiej bitwy z Tobą, nie miałem wpływu na skład osobowy osób grających przy danym stole. Jeżeli zaś chodzi o sojusze, to jeżeli mamy grać fluffowo, to mam nadzieję, że zrozumiesz, dlaczego moi Kislevici nie sprzymierzali się z Tobą, tylko z bandami ludzkimi (co miało miejsce w obydwu przypadkach) - nie ma w tym nic osobistego. Jeżeli zaś chodzi o "ostrzeżenia", to pamiętaj, że gdy wczoraj rozważałeś, czy w ogóle nie grać, czy też dołączyć do nas (względnie do kogoś innego), ostrzegałem Cię, że z uwagi na czynniki ludzko-małżeńskie Wink my będziemy w sojuszu. Dodatkowo, wydawało mi się, że Twoje napakowane 22 szczury okażą się w ostatecznym rozrachunku mocniejsze od naszych dwóch band, nieco przetrzebionych w ostatnich bitwach.

No i wreszcie, najważniejsze, postrzegam Cię jako mocnego, dobrze grającego przeciwnika - tym bardziej zaskoczył mnie Twój zarzut o wykorzystywaniu słabości - grałem wczoraj dokładnie tak, jakbym grał z dowolnym innym graczem z SDK. Tu się pojawia też pytanie, czy gdybym - wręcz odwrotnie - poszedł w kierunku "taryfy ulgowej" i przysłowiowego strzelania sobie w stopę na korzyść przeciwnika (słowem: "dawałbym fory"), grałoby się nam lepiej...

Niezależenie już od powyższego, zgadzam się z Telcharem, że multiplayery na 3 osoby co do zasady to słaby pomysł. Są owszem wyjątki, wynikające np. z uwarunkowań zwycięstwa w scenariuszu, ale jeżeli celem jest rozbicie przeciwnika, wtedy zawsze jedna banda obrywa bardziej od dwóch pozostałych, i to niezależnie od tego, czy są sojusze, czy też nie.

Na zakończenie: cieszę się, że jednak - mimo wątpliwości - pozostajesz w grze, nawet z nowym zapałem (czytaj: szykując nową bandę Wink ) i - jak czytam z ostatniego Twojego posta - chyba już bardziej na luzie i z dystansem do sprawy Wink . Ze swojej strony przepraszam, jeżeli jakimś moim zachowaniem poczułeś się urażony, ale - jak już powyżej napisałem - całą sprawę powinniśmy byli załatwić wczoraj na miejscu. Trochę mi się zrobiło przykro, że dopiero z forum dowiaduję się, że byłem wczoraj niefajnym graczem Neutral .

Z mojej strony na razie tyle - w wolnej chwili, czyli zapewne dzisiaj wieczorem, względnie jutro, postaram się napisać jakąś relację oraz - zgodnie z Twoją sugestią - przedstawić ew. przemyślenia i propozycje odnośnie trwającej kampanii.

#125: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:27 AM
    ----
Kapitanie Haku Smile Niektóre sprawy dobrze poruszać na forum ku ogólnej nauce i korzyści Smile

Dobrze będzie, jeżeli na przyszłość gracz o krótkim stażu będzie ostrzegany przed nikłymi szansami w potyczce. Szczególnie potyczce kampanijnej, gdzie jedna masakra bandy może przekreślić szanse na jakiekolwiek jej osiągnięcia dalej. Uważam, że to byłby przejaw życzliwości. To co się stało wczoraj było ewidentnym przykładem wyexpienia się na nowym graczu.

"napakowane szczury"? Nie wiem, skąd to wziąłeś, zważywszy na dotychczasowe porażki (4/4) Liczba modeli to nie wszystko. Suma Waszych ratingów przeciw mojemu - to już byłby bardziej sensowny wskaźnik.

Ok, jak pisałem - starczy. Ta wymiana postów jest uważam pouczająca dla wszystkich Smile

#126: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:40 AM
    ----
Zgadzam się z tym, że już starczy, ale z tym stwierdzeniem zgodzić się zupełnie nie mogę:

Quote::
Dobrze będzie, jeżeli na przyszłość gracz o krótkim stażu będzie ostrzegany przed nikłymi szansami w potyczce. Szczególnie potyczce kampanijnej, gdzie jedna masakra bandy może przekreślić szanse na jakiekolwiek jej osiągnięcia dalej. Uważam, że to byłby przejaw życzliwości. To co się stało wczoraj było ewidentnym przykładem wyexpienia się na nowym graczu.

Czuję się trochę tak, jakbyś sugerował, że z premedytacją i nieżyczliwie zagraliśmy przeciwko Tobie, by nachapać się expów. Pomijając fakt, że sam rozważałeś, czy grać, czy nie grać i ostrzegałem Cię o sojuszu, wcale nie oceniałem nisko Twoich szans (może to ja błędnie oceniłem sytuację?). Ponadto, nawet jeżeli mam możliwość wyboru przeciwnika (a wczoraj nie miałem) nie kieruję się kryterium łatwego łupu i doświadczenia dla ludków na wyciągnięcie ręki.

Quote::
Kapitanie Haku Niektóre sprawy dobrze poruszać na forum ku ogólnej nauce i korzyści

Owszem, racja, ale mogłeś chociaż wczoraj pokrótce poruszyć tę sprawę w cztery oczy, a nie tutaj zaskoczyć mnie od razu na forum Smile .

Chyba czas wrócić do odnawiania blatów na kolejnych spotkaniach SDKowych.

#127: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:40 AM
    ----
Na duszki naprawdę nie mieliśmy wpływu, ich ruch i zachowania były losowe, a losowaliśmy nie tylko my.


Myślę, że oceniając tę bitwę popełniasz 2 błędy:

1) Sądzisz, że mamy wyższe umiejętności przewidzenia, jak potoczy się bitwa. Ja nie mam. Uznaj to za defekt, może po 10 latach faktycznie powinnam mieć tego skilla w stopniu minimalnym. Wciąż nie mam. Tak jak nie mam miarki w oku i wciąż zdarza mi się palić szarże Wink
Zawsze (zwłaszcza po tylu przegranych) podchodzę do gry w sposób "jak uniknąć większych strat", a nie "jak wygrać", bo to w kampanii jest ważniejsze.

2) Sądzisz, że wykorzystujemy przeciwnika w sposób "niegodny" Razz
Trudno tu dyskutować, bo intencje były inne, a odczucia są jakie są.
Owszem, atuty bandy wykorzystujemy. Trudno byłoby grać inaczej. Kiedy podbiega masa skavenów, trudno nie wystawić na pierwszy plan misia czy ogra, który wzbudza strach. Zwłaszcza, że oba te modele i tak biegają szybciej. Wiesz, mogę przeprosić za to czy inne słowo, ale za najmowanie ogra do Ostlandu trudno mi przepraszać. Był brany na kampanię, a nie na tę jedną bitwę przeciwko szczurom.


Ogólnie to tak jak Tomek napisał - poczułam się rozczarowana, że nie usłyszałam tego wszystkiego osobiście. Wydaje mi się, że w kwestiach tak subiektywnych, jak intencje przeciwnika rozstrzyganie na forum przynosi obu stronom tylko niepotrzebne przykrości. W kwestii zasad jak najbardziej, forum wnosi dużo dobrego Smile

#128: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:43 AM
    ----
Nieparzyste multiplayery niestety trzeba grać na scenariuszach multiplayerowych, najlepiej takich, gdzie każda banda ma inny objective, w stylu:
Now keep me safe
zwykłe scenariusze niestety zawsze się imo skończą mniej czy bardziej oficjalnym sojuszem dwóch band na trzecią, zwłaszcza, że gramy na małych stołach. W Anualu wyraźnie zaznaczyli, że powinno się grać na stołach co najmniej 4x6' - to trochę bardziej rozdziela strefy rozstawienia i daje większe pole manewru.

#129: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:50 AM
    ----
Wczoraj ze stołami byłoby trudno zrobić coś większego - widziałeś ile osób grało, plus jeszcze goście.

#130: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:58 AM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
Zgadzam się z tym, że już starczy, ale z tym stwierdzeniem zgodzić się zupełnie nie mogę:

Quote::
Dobrze będzie, jeżeli na przyszłość gracz o krótkim stażu będzie ostrzegany przed nikłymi szansami w potyczce. Szczególnie potyczce kampanijnej, gdzie jedna masakra bandy może przekreślić szanse na jakiekolwiek jej osiągnięcia dalej. Uważam, że to byłby przejaw życzliwości. To co się stało wczoraj było ewidentnym przykładem wyexpienia się na nowym graczu.

Czuję się trochę tak, jakbyś sugerował, że z premedytacją i nieżyczliwie zagraliśmy przeciwko Tobie, by nachapać się expów. Pomijając fakt, że sam rozważałeś, czy grać, czy nie grać i ostrzegałem Cię o sojuszu, wcale nie oceniałem nisko Twoich szans (może to ja błędnie oceniłem sytuację?). Ponadto, nawet jeżeli mam możliwość wyboru przeciwnika (a wczoraj nie miałem) nie kieruję się kryterium łatwego łupu i doświadczenia dla ludków na wyciągnięcie ręki.

Quote::
Kapitanie Haku Niektóre sprawy dobrze poruszać na forum ku ogólnej nauce i korzyści

Owszem, racja, ale mogłeś chociaż wczoraj pokrótce poruszyć tę sprawę w cztery oczy, a nie tutaj zaskoczyć mnie od razu na forum Smile .

Chyba czas wrócić do odnawiania blatów na kolejnych spotkaniach SDKowych.

Ok, zakończmy tę wymianę. Każda ze stron ma swoje odczucie i argumenty w jej przekonaniu słuszne.

Starałem się umieścić w postach tyle uśmiechów, ile to możliwe, również przy okazji pisania o rewanżu 1:1. Nie jest moją intencją zniechęcanie kogokolwiek do gry ("wrócić do blatów") ani stawianie kogokolwiek w "złym swietle". Po prostu wczoraj zaszło coś, co stoi w sprzeczności z moją definicją dobrej zabawy, a barometrem tego było moje kiepskie samopoczucie, którego przyczyn zacząłem dochodzić po wyjściu z SDK.

Jeżeli uważasz, że nie mam krztyny racji w tym co napisałem, Twoja ewentualna rezygnacja z gry byłaby całkowicie nieuzasadniona. To raczej ja powinienem zrezygnować, skoro całkiem bezpodstawnie coś zarzucam. To ja w tej sytuacji jestem "niefajnym graczem".

#131: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:06 AM
    ----
Tak czy siak jest trudno, nawet jeśli zestawimy 2 stoły, to przez te listwy po bokach, różnice w rozmiarach itp. to będzie słabe rozwiązanie.
Imo po prostu trzeba by wybierać takie scenariusze, które nie prowadzą do prostych sojuszy między dwoma bandami vs trzecia. Coś jak cele z tego, który wklejałem wyżej - każda banda ma inne, współpraca między nimi nie jest tak oczywista. Lost Prince - też niezbyt się opłaca współpracować, chyba że w celu odbicia synalka z rąk bandy, która go przejmie pierwsza, ale potem znów jatka o to, kto go wyprowadzi. Monster hunt - tu się opłaca współpracować do momentu ubicia potworka, a potem podział łupu itp. itd.
Zwykłe skirmishe, ambushe itp. imo nieuchronnie prowadzą do albo zawarcia sojuszu przez 2 bandy przeciw trzeciej, albo tak jak graliśmy z Mariuszem i M.T. w niedzielę - 2 bandy rozstawione blisko siebie się tłuką właściwie od początku, a trzecia przychodzi na gotowe Razz

#132: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:17 AM
    ----
Ja tylko dodam od siebie, że jeżeli gramy multiplayera niech każdy gra przeciwko każdemu, chyba że jest 2na2. Do tego można dodać ecret Agenda, o których pisałem już damn it 1000 razy co rozwiąże zdecydowanie ten problem.
Sojusze nie są obowiązkowe i owszem są według zasad ale nie zawsze dobrze to wygląda. Ktoś kto gra przeciwko dwóm warbandom na raz, przeważnie zawsze będzie się czuł źle zwłaszcza, że nie jesteśmy na tym etapie kampanii, że dwie słabsze warbandy mają równe szanse z jedną silniejszą. Mam nadzieję, że nie podchodzimy do tego na zasadzie "this is life deal with it".
Mimo wszytko jak dla mnie 22 skaveny vs 15+ z czego 4 to duże monstery, to trochę niezbyt (zwłaszcza, że z tego co kojarzę to kila z tych skavenów to giant raty).
Ostatnie co dodam: dla osoby trzeciej (mnie) stwierdzenie, że "będziemy grać w sojuszu, więc zastanów się czy będziesz grać" nie brzmi najlepiej. Mogłem czegoś nie zrozumieć ale to naprawdę kiepsko brzmi.
Last edited by catachanfrog on Śr czerw 11, 2014 11:20 AM; edited 1 times in total

#133: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:17 AM
    ----
duszy wrote:
Lost Prince - też niezbyt się opłaca współpracować, chyba że w celu odbicia synalka z rąk bandy, która go przejmie pierwsza, ale potem znów jatka o to, kto go wyprowadzi.
Zawsze można księciunia zastrzelić z kuszy Smile

#134: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:29 AM
    ----
catachanfrog wrote:

Ostatnie co dodam: dla osoby trzeciej (mnie) stwierdzenie, że "będziemy grać w sojuszu, więc zastanów się czy będziesz grać" nie brzmi najlepiej. Mogłem czegoś nie zrozumieć ale to naprawdę kiepsko brzmi.
To w końcu zdecydujcie się, czego chcecie Razz
Ostrzegać o sojuszu, czy nie ostrzegać. Bo z jednej strony zarzut, że nie ostrzegamy, a z drugiej, że ostrzegamy. Jakby Myszor nie grał, to zagralibyśmy przeciwko sobie, jak normalnie 1 na 1, więc nie wiem o co chodzi.


Ktoś mógłby się poczuć źle, że jego kapitan w pierwszej turze zostaje zastrzelony przez snajpera, ale... to tylko gra Wink

#135: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:33 AM
    ----
M.T. wrote:
duszy wrote:
Lost Prince - też niezbyt się opłaca współpracować, chyba że w celu odbicia synalka z rąk bandy, która go przejmie pierwsza, ale potem znów jatka o to, kto go wyprowadzi.
Zawsze można księciunia zastrzelić z kuszy Smile
Nah, to jest trollowanie scenariusza. Myślę, że trzeba oficjalne scenariusze lekko podliftingować.
Skavenblight wrote:
catachanfrog wrote:

Ostatnie co dodam: dla osoby trzeciej (mnie) stwierdzenie, że "będziemy grać w sojuszu, więc zastanów się czy będziesz grać" nie brzmi najlepiej. Mogłem czegoś nie zrozumieć ale to naprawdę kiepsko brzmi.
To w końcu zdecydujcie się, czego chcecie Razz
Ostrzegać o sojuszu, czy nie ostrzegać. Bo z jednej strony zarzut, że nie ostrzegamy, a z drugiej, że ostrzegamy. Jakby Myszor nie grał, to zagralibyśmy przeciwko sobie, jak normalnie 1 na 1, więc nie wiem o co chodzi.


Ktoś mógłby się poczuć źle, że jego kapitan w pierwszej turze zostaje zastrzelony przez snajpera, ale... to tylko gra Wink

Nie wiem czemu tylko z góry zakładać sojusz z góry vs ktoś. Nie wiem kto w końcu nie miał pary czy kto nie chciał grać wstępnie ale musisz przyznać, że zachęta pt "Jak chcesz grać to dostaniesz baty ale nie musisz przecież grać" jest raczej nie najlepsza. 1vs1vs1 to jest piękna bitwa! Very Happy

No tak to tylko gra. Tym bardziej, że mam już swojego snipera do zabijania dowódców w pierwszym ruchu Twisted Evil A kapitan czuje się dobrze już. Nowy kapitan, mam na myśli Smile
Last edited by catachanfrog on Śr czerw 11, 2014 11:41 AM; edited 2 time in total

#136: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:40 AM
    ----
Com napisał tom napisał, a napisałem początkowo humorystycznie i na luzie w formie mini-raportu i podsumowania moich wrażeń. Miałem do tych wrażeń pełne prawo.

Myszor wrote:
uff, odbyło się zatem 4-te już spotkanie w ramach naszej kampanii, z którego tym razem już ostatecznie wyciągam lekcję podstawową:

nigdy więcej nie porywać się jedną bandą skavenów przeciw sojuszowi dwóch band w których łącznie są 3 ogry i niedźwiedź, wzbudzające strach, z 3/2 woundami i toughnessem 4/5

i nie ma tu znaczenia sumarycznie ta sama liczba modeli, kiedy jeden szczurzy model jest średnio wart połowę modelu przeciwnika
prosta matematyka mówi, że stosunek sił był de facto jak 2:1

na dodatek wybrany został ostatecznie scenariusz w rzadkim lesie, gdzie kompletnie nie dało się zastosować szczurzej taktyki przemykania z wykorzystaniem osłon

scenariusz w którym celem był rout przeciwnika, nie dający sposobności wykorzystania szczurzego atutu szybkości do zbierania wyrdstone, przebicia itp.

no cóż, wyszedł mój brak otrzaskania w Mordheim przeciw doświadczeniu pary przeciwników - powinienem sobie zwyczajnie odpuścić potyczkę w tej sytuacji

Państwo Hakostwo po prostu zaprosiło szczury na egzekucję... Sad

Cytat dnia z gry: "nie szarżuj tyloma, zostaw coś dla mnie - ty już się nachapałeś expów" mówi sam za siebie Wink

Temat "chwycił" i został rozwinięty, choć można było szybko go i odpowiednio zakończyć. A ja już tak mam, że jak ktoś podejmuje ze mną polemikę, musi się liczyć z... polemiką Wink

proponuję:

A. Grać dalej i nie zniechęcać się Wink

B. Nie grać na przyszłość sojuszy skazujących bandę przeciwnika na niemal pewną masakrę

C. Nie nakręcać dalszej dyskusji o tym. Uciąć temat i przewietrzyć pokój Smile

#137: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:43 AM
    ----
Myszor wrote:


A. Grać dalej i nie zniechęcać się Wink

B. Nie grać na przyszłość sojuszy skazujących bandę przeciwnika na niemal pewną masakrę

C. Nie nakręcać dalszej dyskusji o tym. Uciąć temat i przewietrzyć pokój Smile
Jestem za. Do tego zhrować zasady sojuszy i scenariusze.

#138: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:49 AM
    ----
catachanfrog wrote:
M.T. wrote:
duszy wrote:
Lost Prince - też niezbyt się opłaca współpracować, chyba że w celu odbicia synalka z rąk bandy, która go przejmie pierwsza, ale potem znów jatka o to, kto go wyprowadzi.
Zawsze można księciunia zastrzelić z kuszy Smile
Nah, to jest trollowanie scenariusza. Myślę, że trzeba oficjalne scenariusze lekko podliftingować.
Na turniejach ten scenariusz zawsze był grany z zasadą, że nie można strzelać do księcia.

#139: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:50 AM
    ----
M.T. wrote:

Na turniejach ten scenariusz zawsze był grany z zasadą, że nie można strzelać do księcia.
No i bardzo słusznie. Inaczej to jest bez sensu.

#140: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:57 AM
    ----
A dla mnie dużym brakiem jest to, że większość scenariuszy jest robiona "pod ludzi".

Scenariuszy powinno być więcej i powinny mieć określone rodzaje band, jakie w nich mogą grac w rolach typu "defender", "attacker" itd.

Inaczej wychodzą mało klimatyczne akrobacje ze skavenami/undeadami Very Happy , którzy ratują syna kupca, który z wdzięczności je obdarowuje złotem i utensyliami. Ha ha. Smile

#141: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:03 PM
    ----
Scenariuszy jest dużo więcej. Są scenariusze zrobione pod konkretne bandy, czy nawet pod konkretne pary jak possessed vs witch hunters itp. Tylko trzeba to przejrzeć, wybrać, ew. dostosować nagrody itp. o czym gadamy, bez żadnego skutku już od ponad miesiąca chyba. Mnie tam już zmęczyło umawianie się tylko po to, żeby zaraz odwołać.
A co do klimatycznych czy nie kombinacji - skaveni ratują syna kupca, odprowadzają go, zmuszają go do wyjawienia gdzie tatuś trzyma błyskotki i zjadają synka, obrabiają tatuśka. Skoro dało się uzasadnić odkupienie warrior priesta od possessed, to taki banał nie powinien stanowić przeszkody Razz

#142: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:03 PM
    ----
Myszor wrote:

Inaczej wychodzą mało klimatyczne akrobacje ze skavenami/undeadami Very Happy , którzy ratują syna kupca, który z wdzięczności je obdarowuje złotem i utensyliami. Ha ha. Smile
Nie z wdzięczności, tylko ze strachu Smile
Last edited by M.T. on Śr czerw 11, 2014 12:04 PM; edited 1 times in total

#143: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:04 PM
    ----
Myszor wrote:

A. Grać dalej i nie zniechęcać się Wink

B. Nie grać na przyszłość sojuszy skazujących bandę przeciwnika na niemal pewną masakrę

C. Nie nakręcać dalszej dyskusji o tym. Uciąć temat i przewietrzyć pokój Smile

Też jestem za, bo już i tak w tym temacie za duży - jak to mawia Panda - "niesmak w dupie" pozostał Wink .

Na przyszlość proszę tylko o to, by - jeżeli ktoś ma do mnie jakieś "ale" - porozmawiał ze mną szczerze (jak trzeba to niech "szczerze do bólu" wygarnie mi, co mu na sercu leży) "na żywo", zanim sprawa trafi na forum i narobi smrodu.

Na zakończenie podkreślę raz jeszcze, że nigdy nie jest i nie było moją intencją "nabijanie fragów" na współgraczach, "nieżyczliwe" wprowadzanie w błąd, złośliwe masakrowanie band, czy też inne niesympatyczne akcje - każdorazowo jest dla mnie bardzo przykrym doświadczeniem posądzenie o takie działanie, zwłaszcza ze strony osób, które - jak mi się wydaje - znają mnie już na tyle dobrze, by wiedzieć, że do przeciwnika w Mordheim zawsze podchodzę uczciwie i z szacunkiem (oczekując tego samego wobec siebie) Sad .

Tyle ode mnie w temacie. Grajmy dalej.

#144: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:16 PM
    ----
Napisałam długiego posta, ale moja lepsza połowa mózgu znów mnie wyprzedziła, więc dodam tylko tyle:

Z mojej strony proponuję underdogi dla Myszora na zasadzie zsumowania naszych ratingów. Pewnie wyjdzie przynajmniej ten podstawowy dodatek +1. Nie wiem, bo znam tylko mój rating sprzed tej bitwy.

#145: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:17 PM
    ----
Pan Panda posługuje się bardzo kreatywnym językiem Czaszka!

#146: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:20 PM
    ----
Skavenblight wrote:

Z mojej strony proponuję underdogi dla Myszora na zasadzie zsumowania naszych ratingów. Pewnie wyjdzie przynajmniej ten podstawowy dodatek +1. Nie wiem, bo znam tylko mój rating sprzed tej bitwy.

Jestem za. Obliczę swój rating i dam znać.

Może chociaż w minimalnym stopniu zrekompensuje to koszmar grania z nami Wink .

#147: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:24 PM
    ----
Miałem nadzieję, że już sobie darujecie - a tu sarkazm, cynizm czy jak to się tam nazywa. Miejcie ostatnie słowo. Tak, rządzicie na tym forum, podobnie jak w SDK.

Za +2 exp dziękuję, nie ma takiej potrzeby.

Ponieważ chcę grac dalej i chodzić do Waszego Klubu, przyznaję się do wszystkich moich błędów i cofam wszystko co napisałem. Przepraszam.

#148: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:28 PM
    ----
Teraz to już nic nie rozumiem. Czemu podchodzisz tak do chęci naprawienia złej sytuacji?

#149: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:29 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:

Może chociaż w minimalnym stopniu zrekompensuje to koszmar grania z nami Wink .

#150: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:30 PM
    ----
Ojeju, i znowu człowiek chciał dobrze, a wyszło jak zwykle... Żałuję, że cokolwiek jeszcze napisałem...

Uczciwie uznaliśmy, że należą Ci się pkt za "underdogi" - zgodnie z zasadami. To nie żadna "jałmużna".

Nie chcę sobie uzurpować żadnej władzy. Na forum rządzi QC, w klubie Prezes. Ja tylko sprzątam, robię makiety i wynoszę śmieci.

To ja przepraszam i usuwam się z drogi. Pokornie wracam do robienia makiet dla Was.

Proszę tylko o nietraktowanie mojego ww. zdania za sarkazm i cynizm.
Last edited by Kapitan_Hak on Śr czerw 11, 2014 12:32 PM; edited 1 times in total

#151: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:32 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Teraz to już nic nie rozumiem. Czemu podchodzisz tak do chęci naprawienia złej sytuacji?

szczera chęć nie wsadzałaby na koniec jakiejś szpili

jak pisałem - dziękuję za dodatkowe 2xp zdecydowane arbitralnie przez Was
ale zgodnie z zasadą nie dawania specjalnych bonusów nikomu nie bede korzystał z naprędce wymyślonego rozwiązania

#152: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:35 PM
    ----
Nie arbitralnie zdecydowane, tylko zaproponowane.
Strach cokolwiek już napisać Sad I naprawdę odechciewa się grania, jeśli zwykła gra (na x gier w życiu nie spotkałam się z takimi zarzutami) przeradza się w nie wiadomo jaką masakrę na forum, a chęć pogodzenia się jest traktowana jak litość/ chęć rządzenia/ itp.
To jest bez sensu. A naprawdę miło mi się grało w tej kampanii. Wszystko to psu w dupę? Byłoby szkoda.
Last edited by Skavenblight on Śr czerw 11, 2014 12:36 PM; edited 1 times in total

#153: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:35 PM
    ----
Myszor wrote:
szczera chęć nie wsadzałaby na koniec jakiejś szpili

To nie miała być szpila, a raczej wyraz mojego rozgoryczenia całą dzisiejszą sytuacją, której w mojej opinii można było uniknąć, gdybyśmy w porę szczerze ze sobą porozmawiali.

W każdym razie: uczciwie i całkowicie szczerze Cię przepraszam.

Przeprosiny przyjęte?

#154: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:40 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
Ojeju, i znowu człowiek chciał dobrze, a wyszło jak zwykle... Żałuję, że cokolwiek jeszcze napisałem...

Uczciwie uznaliśmy, że należą Ci się pkt za "underdogi" - zgodnie z zasadami. To nie żadna "jałmużna".

Nie chcę sobie uzurpować żadnej władzy. Na forum rządzi QC, w klubie Prezes. Ja tylko sprzątam, robię makiety i wynoszę śmieci.

To ja przepraszam i usuwam się z drogi. Pokornie wracam do robienia makiet dla Was.

Proszę tylko o nietraktowanie mojego ww. zdania za sarkazm i cynizm.

Tomek, zrobiłeś ze mnie ostatnim zdaniem jakiegoś narzekacza.
Po ch pisałeś jeszcze o jakimś "koszmarze grania z wami"?

Zamiast jak przystało na faceta przyznać się do błędu i powiedzieć zwykłe "sorry", rozwijasz dyskusję, a na koniec jedziesz jakimś słabym żartem.

Ja już skończyłem, napisałem ABC, a Wy dalej w tym temacie. I PO CO?

Z pewnością wszyscy są Wam wdzięczni za naprawdę ZAJEBISTE tereny do grania i za ogrom pracy jaką włożyliście w Mordheim w SDK. Ja również jestem Wam wdzięczny. Nie ma potrzeby, żebyś robił z siebie ofiarę tej sytuacji.

Powtarzam do cholery - grajmy dalej. Poprztykalismy się, trudno. I co z tego? Nie róbmy już dziecinady. Ja przyznaję, dołożyłem od siebie. Ale Wy też Razz

EDIT: pisaliśmy jednocześnie
OK, ja też przepraszam, serio.

#155: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:46 PM
    ----


to już druga czy trzecia taka drama...
Może odpuśćmy sobie granie w przyszły wtorek, pójdźmy na piwo, ukójmy nerwy, zapracujmy na środowego kaca...

#156: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:48 PM
    ----
charaktery, charaktery Wink
inaczej byłoby nudno Smile

#157: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:49 PM
    ----
Chill out. Nie ma co robić towarzyskich kwasów z powodu metalowych żołnierzyków. Takie dyskusje (na forum) prowadzą tylko do nieporozumień, bo wszyscy chcą dobrze tylko zaraz wychodzą jakieś nieporozumienia.

To na czym przede wszystkim bym się skupił to to, żeby nie było tak że jeden gracz gra 3 bitwy z 5 jako multiple. Ja rozegrałem już 4 potyczki i tym żadnej gry wieloosobowej. Multiple 1v1v1 są beznadziejne, niezrównoważone i zawsze niesprawiedliwe. Z braku innych opcji można grać, ale podstawą powinny być gry 1v1.

#158: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Śr czerw 11, 2014 12:50 PM
    ----
Myszor, dyskusję kontynuuowałem, gdyż chciałem wybronić się z oskarżeń o intencje wobec Ciebie, których nie miałem (wierz lub nie, ale do wczorajszej rozgrywki siadałem w dobrej wierze). Do błędów się przyznałem, przeprosiłem, ale w pewnych kwestiach muszę bronić swojego dobrego imienia.

Z makietami nie robię z siebie ofiary - stwierdzam tylko, że akurat dziś siedzę nad makietami do SDK (pomijając fakt, że multum czasu zajęła mi już ta dyskusja na forum :/).

Ok, definitywnie finito, nie chcę już tego dalej ciągnąć Wink .

#159: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 01:04 PM
    ----
okie dokie Twisted Evil

#160: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 02:40 PM
    ----
Ok, mam dość szalony pomysł... Ryzyk fizyk, ale co tam. Smile

Otóż wpadło mi do głowy, żeby jeden z moich czarnoszczurów (kto czytał ten wie) spróbował przejąć władze nad bandą w ramach walki o pozycję w stadzie Smile

Co myślicie o takiej opcji:

-> czarnoszczur atakuje assassin adepta
-> jest rozegrana normalna walka do OoA

=> który wyOoAtuje przeciwnika, jest odtąd Szefem bandy
=> przegrany rzuca na Serious Injury

=> wygrany dostaje 1 exp i staje się Szefem bandy
=> dodatkowo, jeżeli wygra pretendent, dostaje +1Ld (odtąd ma 7) - zyskuje rispekt u pobratymców, a przegrany dotychczasowy szef dostaje -1 Ld, co daje 6 (traci rispekt)

Bardzo by mi to pasowało do fabuły. Ryzykuję utratę jednego z bohaterów, ale mogłoby być ciekawie.

Ewentualnie opcja łagodna - po prostu ich zamieniam, bez dodatkowych exp i Serious Wounds z pozostałymi zmianami jak wyżej dla wygranej pretendenta.

W normalnych skaveńskich Smile warunkach po pięciu porażkach Szef Quissk już dawno zostałby zdetronizowany.

Czy to w jakiś sposób zaburzyłoby balans gry?

Fabularnie mógłbym taki pojedynek opisać i mieć z tego sporo funu.

A w grze - może taka zmiana przyniosłaby w końcu szczurom odwrócenie złej passy... Smile

Co myślicie? Smile

#161: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 02:44 PM
    ----
Wlasnie skonczylem czytac 3 strony tej dyskusji. Tak jak Myszor jestem nowym graczem i musze przyznac, ze go rozumiem. Nie mam doswiadczenia i oczekuje, ze czasem wybaczy mi sie moje dlugie wykonywanie ruchow, niezamierzone bledy i brak wiedzy podczas rozgrywki. Licze tez na jakas drobna podpowiedz jesli robie totalna glupote i sugestie, ze nie jest to najlepsze rozwiazanie. Caly czas sie ucze i o masie rzeczy najzwyczajniej nie mam pojecia. Chcialbym tez, aby rozgrywka byla jak najbardziej zbalansowana i uczciwa. Gralem juz z Marcinem i o ile jego banda w potyczce 1 na 1 jakos sobie radzi(prawie przegralem), to w ukladzie 2 vs 1 rozgrywka jest raczej malo sesnowna z tak niedoswiadczonymi graczami jak my. Chyba obaj mamy tez podbne oczekiwania co do zasad rozgrywki - ruchu, mierzenia odleglosci ukrywania itp. Prosze nie traktowac tego osobiscie, bo nie pisze konkretnie o zadnym z Was. Wiem, ze jestescie doswiadczeni, gracie w Mordkę od lat i macie zasady w malym paluszku ale przyznaję, ze nie podoba mi się przsuwanie figurek "na oko", szarzowanie bez sprawdzenia zasiegu, przechodznie na skroty, chociaz dany element terenu nalezaloby obejsc itd itp. Chyba najlepiej umowic sie przed gra a jesli w trakcie wyniknie jakas niejasnosc ustalic co mozna a czego nie. Dobrym posunieciem jest uscislenie jak dzialaja posiadane czary, przedmioty i skille, bo nie zawsze jest to w 100% jasne(przynajmniej dla nas nowych graczy) Last edited by hexenjager on Śr czerw 11, 2014 03:09 PM; edited 1 times in total

#162: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 09:11 PM
    ----
Jak dla mnie wzajemna "wymiana" rozpisek na początku jest jak najbardziej ok. U mnie wszyscy mają imiona na podstawkach i w rozpisce, więc wszystko jest przejrzyście (mam bandy bez imion na podstawkach, to wtedy jest konieczna prezentacja). Nie mam żadnego problemu w tym, by ktoś mi zaglądał do rozpiski w dowolnym momencie gry - ogłaszam oficjalnie, nie krępujcie się! Smile (w sumie tak było zawsze, ale przybyło nowych graczy, więc w razie gdyby nie dla każdego było oczywiste - to mówię).

Prawda, że wiele rzeczy robimy "na oko" chociaż akurat szarże i strzelanie na oko robione być nie powinny. No, chyba że naprawdę odległość jest niewielka, a zasięg szarży/broni długi. Z tym przechodzeniem przez kawałki terenu - weźcie pod uwagę, że te makiety są już w SDK jakiś czas. Większość z nas zdążyła je mieć na stole parę razy i ustalenia dotyczące nich są już oczywiste. Choć niektóre się zmieniają, to nie jest tak, że się już ustaliło na stałe. Nowe propozycje zawsze mile widziane Smile

A ukrywania się sama nie lubię, jest dla mnie niejasne, nie umiem rozstrzygać, kogo widać, a kogo nie, więc z reguły się nie ukrywam Razz

#163: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 09:34 PM
    ----
o ukrywaniu się jest zdaje się w podręczniku, że ma być "reasonable" Smile

a zasad wykrywania i szarż na ukrytych i/lub niewidocznych uczyłem się przez pierwszych 10 potyczek Very Happy
chiociaż niby można to ująć w 2 zdaniach:

1) automatyczne wykrywanie (zdejmowanie znacznika hidden) w zasięgu Inicjatywy

2) szarża na niewidocznego (i nieukrytego? Razz ) tylko do 4'' (czemu akurat 4'' Smile i czemu constans?) w linii prostej po zdaniu testu Inicjatywy

jeszcze zabawniej robi się kiedy do tego dochodzi wspinanie Wink

#164: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 11, 2014 10:29 PM
    ----
Myszor wrote:
o ukrywaniu się jest zdaje się w podręczniku, że ma być "reasonable" Smile
Bo przecież "reasonable" jest tak zarąbiście precyzyjnym określeniem. Dla niektórych "reasonable" jest, że ziemię stworzył bóg parę tysięcy lat temu Razz Nie mówiąc o głupotach jakie powstają przy multiplayerze - model z bandy A robi hide, następnie wykrywany jest przez model z bandy B i nagle jest widoczny również dla band C-Ź ? Razz

kurde, jak ja spamuję Shocked

#165: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 11, 2014 11:17 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:
o ukrywaniu się jest zdaje się w podręczniku, że ma być "reasonable" Smile
Bo przecież "reasonable" jest tak zarąbiście precyzyjnym określeniem. Dla niektórych "reasonable" jest, że ziemię stworzył bóg parę tysięcy lat temu Razz Nie mówiąc o głupotach jakie powstają przy multiplayerze - model z bandy A robi hide, następnie wykrywany jest przez model z bandy B i nagle jest widoczny również dla band C-Ź ? Razz

kurde, jak ja spamuję Shocked

dlatego dałęm uśmiech Smile
tak w ogóle, to jest OT Wink dyskusje o zasadach i HR są w osobnych tematach Wink

#166: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 06:53 AM
    ----
Myszor wrote:
duszy wrote:
Myszor wrote:
o ukrywaniu się jest zdaje się w podręczniku, że ma być "reasonable" Smile
Bo przecież "reasonable" jest tak zarąbiście precyzyjnym określeniem. Dla niektórych "reasonable" jest, że ziemię stworzył bóg parę tysięcy lat temu Razz Nie mówiąc o głupotach jakie powstają przy multiplayerze - model z bandy A robi hide, następnie wykrywany jest przez model z bandy B i nagle jest widoczny również dla band C-Ź ? Razz

kurde, jak ja spamuję Shocked

dlatego dałęm uśmiech Smile
tak w ogóle, to jest OT Wink dyskusje o zasadach i HR są w osobnych tematach Wink

Dawno temu uściślono to w annualu. Wystarczy poszukać.

Co do kwestii organizacyjnych to ja bym wrócił do starego dobrego systemu że wszyscy gramy jeden scenariusz (z poza podręcznika), bo granie tych z rulebooka było zabawne przez kilka gier, ale jak mam po raz kolejny grać skirmish czy inny wyrdstone hunt to już mi się trochę nie chce.

#167: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 08:07 AM
    ----
O, tak. Jeden scenariusz dla wszystkich - ew. jeden dla wiejskich i jeden dla miejskich, bo nie zawsze da się rozegrać to samo na wsi i w mieście. Spoza podręcznika. Weselej dla wszystkich i łatwiej dla prowadzącego kampanię Smile

#168: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Cz czerw 12, 2014 08:24 AM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:
o ukrywaniu się jest zdaje się w podręczniku, że ma być "reasonable" Smile
Bo przecież "reasonable" jest tak zarąbiście precyzyjnym określeniem. Dla niektórych "reasonable" jest, że ziemię stworzył bóg parę tysięcy lat temu Razz Nie mówiąc o głupotach jakie powstają przy multiplayerze - model z bandy A robi hide, następnie wykrywany jest przez model z bandy B i nagle jest widoczny również dla band C-Ź ? Razz

kurde, jak ja spamuję Shocked
Nie wiem po co wyjeżdżasz z religią przy takim temacie - weź pod uwagę, że nie wszyscy są pięknymi, oświeconymi, "reasonable" ateistami Confused
1. Na razie nie spotkałem się w tej kampanii (prawie) z nadużywaniem "reasonable" co do hidingu.
2. To nie jest głupie, koleś chowa się za jakąś beczkę, inny koleś go wykrywa, tamten widzi, że kucanie jak debil za ww wspomnianą beczką nic już nie da, więc wstaje i szykuje się do walki/ucieka/robi cokolwiek poza dalszym hidingiem.
W międzyczasie, jakiś dystans dalej inne ludziki widzą, że nagle znikąd wynurza się "x".
Ej, bez przesady z tym podręcznikowymi scenariuszami - mi się jeszcze nie znudziły Wink Ja grałem tylko w skirmish i defend the find Smile
A propos Empire i n Flames, wczoraj porównałem tabelki z eksploracją i rzuca się w oczy, że wiejska jest duuużo słabsza od miejskiej. Mniej kasy, mniej sprzętu. Często powtarza sie za to dostanie/zdjęcie klątwy, 2D6 gc Rolling Eyes , i redukcja stanu liczebnego o jeden poziom przy następnej eksplo (jak victuals z btb).
Last edited by catachanfrog on Cz czerw 12, 2014 08:33 AM; edited 1 times in total

#169: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 08:29 AM
    ----
Telchar wrote:
[...]Co do kwestii organizacyjnych to ja bym wrócił do starego dobrego systemu że wszyscy gramy jeden scenariusz (z poza podręcznika), bo granie tych z rulebooka było zabawne przez kilka gier, ale jak mam po raz kolejny grać skirmish czy inny wyrdstone hunt to już mi się trochę nie chce.

A jaki scenariusz proponujesz na najblizszy wtorek? Smile

Jak dla mnie granie na wszystkich stołach tego samego zamienia kampanię w turniej. Ale to moje zdanie.

A co sądzi reszta z Was? Czy odpowiada Wam wybieranie sobie scenariuszy każdorazowo? Losowanie? Jest kilka pytań dotyczących bieżącej kampanii, dlatego pozwoliłem sobie przygotować kolejna krótką ANKIETĘ.

Myślę, że dla dobra dalszej rozgrywki warto, żebyście się w niej odnieśli do kilku kwestii. Dla wygody umieszczam dodatkowy link do tej ankiety też w moim podpisie.

#170: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 09:28 AM
    ----
Zagłosowane.
Przy czym niektóre moje odpowiedzi (może nawet większość) nie są kategoryczne - tj. wolałabym znać scenariusz przed przyjściem do SDK, ale jeśli nie będzie mi się podobał albo miałabym go poznać dopiero na miejscu, to nie przecież nie zrezygnuję z grania Wink Wolałabym, by wszyscy grali to samo, tj. albo scenariusz miejski na dany dzień, albo wiejski. Ale jak będzie tak, jak dotąd, nie ma problemu, choć wtedy tym bardziej wolałabym, by scenariusze były znane wcześniej ze względów czasowych.

#171: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Cz czerw 12, 2014 10:03 AM
    ----
Czy jeżeli będzie jeden scenariusz (co tak w gruncie rzeczy jest mi obojętne o ile nie jest to jakieś dziwne multi lub jakiś niedopracowany shit z Mordheimera), to czy nie będzie problemu z makietami? Nie jestem do końca świadom naszego zaplecza ale chyba po naładowaniu na 4 stoły makiet miejskich nie ma już za bardzo co stawiać na inne.
Jakkolwiek granie jednego scenariusza ma jedną zasadniczą zaletę, którą jest "równowaga w dochodach". A do tego będzie można zrobić fajną tabelkę z zestawieniem!

Acha, jestem tez przeciwny wybieraniu scenariuszy przez graczy z góry, tym bardziej że nie ma to żadnego uzasadnienia a propos backgroundu.

#172: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 10:29 AM
    ----
catachanfrog wrote:


Acha, jestem tez przeciwny wybieraniu scenariuszy przez graczy z góry, tym bardziej że nie ma to żadnego uzasadnienia a propos backgroundu.
Nie no, po to jest przecież MG, żeby wrzucał nasze bandy w sytuacje, z których mamy się (bitewnie i fabularnie) wyplątać Smile
W tym cały fun z gry!

EDIT: No chyba, że gracze umawiają się na odbijanie więźnia.

#173: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz czerw 12, 2014 10:33 AM
    ----


W ramach zaprowadzania porządku w tematach prośba o zamieszczanie TUTAJ wszystkiego co dotyczy:

- zasad, reguł i obyczajów naszej Kampanii Smile

- scenariuszy oficjalnych, nieoficjalnych, autorskich, eksperymentalnych Wink

- nietypowych rozwiązań wynikających z fabuły i rozwoju sytuacji w grze (typu odbicie więźnia, znalezienie mapy w eksploracji, ...)

- wszystkiego innego co Wam przyjdzie do głowy i co ma związek z zasadami/regułami naszej gry




W tym temacie natomiast umieszczajmy wszystko inne o czym się dyskutuje plus umawianie się na grę i obiecywanie obecności Smile

dzięki Smile

#174: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 15, 2014 06:16 PM
    ----
Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z dwóch ostatnich spotkań Smile :

- z dnia 3 czerwca - debowatarcza.vot.pl/sp...om-kultury

- z dnia 10 czerwca - debowatarcza.vot.pl/sp...om-kultury

#175: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 15, 2014 08:18 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z dwóch ostatnich spotkań Smile :

- z dnia 3 czerwca - debowatarcza.vot.pl/sp...om-kultury

- z dnia 10 czerwca - debowatarcza.vot.pl/sp...om-kultury

haiku

refleksja mnie naszła taka
żeby nie zapuszczać brody
byłbym wszak zbyt podobny
do Kapitana Haka

Wink

#176: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 15, 2014 08:51 PM
    ----
Myszor wrote:

refleksja mnie naszła taka
żeby nie zapuszczać brody
byłbym wszak zbyt podobny
do Kapitana Haka

Dobre Very Happy !


#177: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 15, 2014 09:00 PM
    ----

#178: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 15, 2014 09:05 PM
    ----
Zapuść wąsy i wyznaczaj nowy trend!

#179: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:08 PM
    ----
Ok, jutro kolejny wtorek.

Zapowiadam obecność, jednak jeżeli będzie Orris, prawdopodobnie zagramy scenariusz specjalny - odbicie jeńca od skaveńskich łowców niewolników... zmierzających korytarzami Podimperium do Skavenblight.

niniejszym, jeżeli w Klubie są Podziemia, chcielibyśmy je zarezerwowac na jutro

Dawajcie znać, kto będzie i planuje grać jutro Smile

#180: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:32 PM
    ----
Ja będę. Myszor lookinij na mapę gdzie jest Skavenblight Wink żaden niewolnik by tego nie przetrwał uwzględniając zwłaszcza skaveńskie poszanowanie praw człowieka Wink
Chyba, że chodzi o Ostlandczyków Natalii (ale żeby kupować jeńców od Skavenów) Shocked

#181: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:39 PM
    ----
To nie Warheim, moi Ostlandczycy nie handlują niewolnikami - ród Hartmannów uchodzi za cywilizowany (jak na opojów ze wsi w środku lasu) Wink

Też będziemy. Mnie wszystko jedno, z kim i co zagram. Byle nie multipla, ok? Wink I chętnie powrócę do miasta ze względu na rozwój fabuły. Tzn. jeśli MG zarządzi inaczej, to spoko, mogę jeszcze przeczekać w lesie jedną turę, jakoś to się opisze. Aczkolwiek panowie chcieliby już zawalczyć w Mordheim.

#182: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:45 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Ja będę. Myszor lookinij na mapę gdzie jest Skavenblight Wink żaden niewolnik by tego nie przetrwał uwzględniając zwłaszcza skaveńskie poszanowanie praw człowieka Wink
Chyba, że chodzi o Ostlandczyków Natalii (ale żeby kupować jeńców od Skavenów) Shocked

to jest specjalny jeniec Wink rozkazy są jasne - ma dotrzeć żywy, bo jest przeznaczony na specjalną ofiarę dla Rogatego Boga-Szczura...

#183: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:48 PM
    ----
Będę, choć niestety nie zdążyłem krasiów do końca maznąć, a dziś mi się też raczej nie uda ich dokończyć ( wstawanie o 7 to zuooo, już jestem ledwo przytomny Razz )

Natalia - pożyczyłabyś jeszcze raz kupca? Wychodzi na to, że przesyłki z jebaja dochodzą w tym kraju szybciej niż z polskich sklepów i raczej mi helldoradowa wersja nie dotrze do jutra :/

A skąd wiecie? Szczury może sobie metro do mordheim pociągnęły? W końcu imperium to szwabland, tam się szybciej buduje niż u nas Wink

#184: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 01:59 PM
    ----
To ja się dołączę do próśb o figurki z koszar Natlii i z chęcią pożyczyłbym flagellanta.

#185: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 02:40 PM
    ----
Ok, nie ma sprawy, pożyczę co trzeba Smile

#186: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 03:28 PM
    ----
Dziękować!

#187: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 16, 2014 04:11 PM
    ----
Witam serdecznie wszystkich
W zeszłym tygodniu rozegrałem moją pierwszą Mordheimową walkę w SDK-u. Była niezła wymiana z Mariusza Witch Hunterami... Jutro z chęcią bym wpadł - mam świeżych Undedów i nie zamierzam ich oszczędzać - ktoś chętny?
pozdrawiam
Tomek

#188: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 04:17 PM
    ----
No i super - w końcu nie będziesz grał jako
Ziom M.T. #1" Smile pozdro i do zobaczenia jutro...

"i uważaj na łowców... dużo ich przybyło do Miasta w ostatnich dniach

C.V.C."

#189: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 04:43 PM
    ----
Jeżeli nie masz zamiaru ich oszczędzać i nie masz także nic przeciwko łowcom po raz kolejny to ja z chęcią zagram w klimatyczną bitewkę dwóch przeciwieństw!

#190: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 04:43 PM
    ----
Już was ustawiłem - Rejestr Wink

#191: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 05:00 PM
    ----
haha skaven slave hunters Wink

#192: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 16, 2014 05:02 PM
    ----
Z przyjemnością zawalczę z Witch Hunterami w klasycznej walce na wyniszczenie. W ogolę trochę dużo tu Łowców Czarownic - ktoś musi ich pognębić.
Zło zawsze zwycięża...

#193: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 05:17 PM
    ----
catachanfrog wrote:
haha skaven slave hunters Wink

a co, może nie fluffowe? Razz jeżeli nawet nie, to odtąd już tak! hahaha Very Happy

#194: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 16, 2014 05:50 PM
    ----
Nie no, backgoundowe (poniekąd bo to Eshin czyli zabójcy a nie łowcy niewolników).
Witch Hunters Dragon Riders!

#195: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 16, 2014 06:08 PM
    ----
Będę rownież, także Myszor szykuj cos dla mnie Razz

#196: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 16, 2014 07:08 PM
    ----
A mnie jutro nie będzie Sad

#197: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 16, 2014 08:41 PM
    ----
Będę Smile . Z makietami Wink .

#198: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 09:18 AM
    ----
Mnie nie będzie (i Leszcza z tego co wiem też).

#199: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 11:54 AM
    ----
hexenjager wrote:
Będę rownież, także Myszor szykuj cos dla mnie Razz

Plan jest, żebyś zmierzył się z Kislevem kapitana haka w scenariuszu wiejskim (EiF) - wynika to z dotychczasowych bitew kto z kim i kto na wsi w mieście ile razy grał.

Mam nadzieję, że obu Wam to pasuje Smile

#200: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:01 PM
    ----
Bardzo by mi ułatwiło planowanie par do gry, gdybym miał Wasze numery telefonów. Jeżeli możecie, podawajcie mi proszę na pm-kę. Dzięki.

#201: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:07 PM
    ----
Myszor wrote:
hexenjager wrote:
Będę rownież, także Myszor szykuj cos dla mnie Razz

Plan jest, żebyś zmierzył się z Kislevem kapitana haka w scenariuszu wiejskim (EiF) - wynika to z dotychczasowych bitew kto z kim i kto na wsi w mieście ile razy grał.

Mam nadzieję, że obu Wam to pasuje Smile

No to szykuje mi sie pierwsza pregrana. Ale za to z jakim przeciwnikiem Very Happy

#202: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:30 PM
    ----
hexenjager wrote:

No to szykuje mi sie pierwsza pregrana. Ale za to z jakim przeciwnikiem Very Happy
Żadna tam przegrana! Fetyszyści niedźwiedzi powinni drżeć ze strachu przed starciem z łowcami (pamiętając historię)! Wink

#203: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:37 PM
    ----
W sumie zoofilia jest scigana. Wiec na kolacje bedzie udziec niedzwiedzi Wink

#204: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:42 PM
    ----
Nie masz co się przejmować Mariusz - flagellantami spokojnie możesz upolować niedźwiedzia. Zresztą jest duży więc przyciąga kusze jak magnes. W razie czego zapoluj na tresera.

#205: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 17, 2014 12:45 PM
    ----
Richi, juz leci do Ciebie +1 pkt karmy Very Happy

#206: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pt czerw 20, 2014 09:22 PM
    ----
Zapodawajcie wyniki z ostatniego wtorku Smile

Kto z kim jaki scenariusz grał i z jakim wynikiem, żeby wpisać w tabelkę potyczek Smile

#207: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 22, 2014 12:35 PM
    ----
W ostatni wtorek grałem z Hexenjaegerem w "Chance Encounter". Wynik 1:0 dla Kislevu.

Z bieżących spraw organizacyjnych: z racji wyjazdu nie będzie mnie i Natalii w najbliższy wtorek w SDKu.

Pisałem już do Telchara, który da zapewne jutro znać, czy będzie mógł przybyć i otworzyć salę.

Ponadto pisałem też do Prezesa w sprawie terminu przeprowadzki na poddasze (czy miałby to być najbliższy wtorek, czy kolejny), ale jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi.

#208: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 22, 2014 01:40 PM
    ----
Z Natalią "surprise attack", wygrana Ostlandu ( nie zdać dwarfami routa to chyba tylko ja potrafię Razz ). Swoją drogą scenariusz jest wredny Razz

#209: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 22, 2014 03:07 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
W ostatni wtorek grałem z Hexenjaegerem w "Chance Encounter". Wynik 1:0 dla Kislevu.

Z bieżących spraw organizacyjnych: z racji wyjazdu nie będzie mnie i Natalii w najbliższy wtorek w SDKu.

Pisałem już do Telchara, który da zapewne jutro znać, czy będzie mógł przybyć i otworzyć salę.

Ponadto pisałem też do Prezesa w sprawie terminu przeprowadzki na poddasze (czy miałby to być najbliższy wtorek, czy kolejny), ale jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi.

przeprowadzka na poddasze?
tak na stałe, czy na wakacje?

tam jest strasznie duszno latem
i raczej nie zmieści się 5 stołów, bo pomieszczenie jest sporo mniejsze... Sad

a jakie plusy?

#210: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 22, 2014 03:15 PM
    ----
Plusy tylko ujemne, dodatnich brak. Z tego, co rozumiem przeprowadzka na czas "jazzu na starówce". Miejsca dla wszystkich brak, albo trzeba będzie grać multiple, albo się jakoś rozbić - część gra we wtorki, część w weekend itp.

Pewnie będę we wtorek, chyba że nie będzie komu otworzyć Wink

#211: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 22, 2014 03:47 PM
    ----
Na strychu będziemy do końca sierpnia. Do tego czasu naszą salę będzie zajmować biuro festiwalu "Jazz na Starówce". Plus jest taki, że w ogóle będziemy mieć miejscówkę Razz

#212: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 22, 2014 03:53 PM
    ----
Ja będę we wtorek.
Dajcie znać kiedy będziecie się przeprowadzać i będzie potrzebna pomoc.

#213: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 22, 2014 04:04 PM
    ----
M.T. wrote:
Na strychu będziemy do końca sierpnia. Do tego czasu naszą salę będzie zajmować biuro festiwalu "Jazz na Starówce". Plus jest taki, że w ogóle będziemy mieć miejscówkę Razz

+1 Very Happy

#214: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 22, 2014 08:35 PM
    ----
Wiecie, w razie czego można spróbować chwilowo umieścić się w klubie Dragon na Bemowie Wink

#215: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 22, 2014 09:11 PM
    ----
M.T. wrote:
Plus jest taki, że w ogóle będziemy mieć miejscówkę Razz
W porównaniu do obecnej sytuacji to żaden plus Razz No, ale chociaż tyle szczęścia w nieszczęściu Wink

Telchar będziesz we wtorek? Czy jednak zdążę może pomalować bandę? Very Happy

#216: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 23, 2014 06:21 AM
    ----
Na 90% będę. Jutro rano potwierdzę.

#217: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 23, 2014 09:59 AM
    ----
Jutro będę - to jak Myszor zawalczymy Undead vs Scaven? Będzie też mój kumpel Zielak ze Scavenami - ostatnio wpadł na chwilę tylko zapoznawczo.
Jak by coś tam trzeba było zadziałać w jakiś przeprowadzkach to mam sezon ogórkowy w robocie i z chęcią bym pomógł - dajcie znać jak by co...

#218: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 23, 2014 10:02 AM
    ----
Mnie nie będzie.

#219: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 23, 2014 01:27 PM
    ----
To moze na lato przenosiny do Paradoxu? Razz
Sa plusy - mam blizej, piwo
I minusy - tereny do 40tki

#220: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 23, 2014 01:28 PM
    ----
I za mało terenów. Tam na jeden stół starczy, max 2 na upartego. A nie ryzykowałbym trzymania tam sdk-owych jednak. Nawet jeśli nie zaginą to mogą zostać uszkodzone itp

#221: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 23, 2014 03:40 PM
    ----
Richi wrote:
Jutro będę - to jak Myszor zawalczymy Undead vs Scaven? Będzie też mój kumpel Zielak ze Scavenami - ostatnio wpadł na chwilę tylko zapoznawczo.
Jak by coś tam trzeba było zadziałać w jakiś przeprowadzkach to mam sezon ogórkowy w robocie i z chęcią bym pomógł - dajcie znać jak by co...

Możemy się zmierzyć Smile

Jeżeli jeszcze w starej sali - pewnie 1:1, jeżeli już na poddaszu - to pewnie multi (2:2) - wtedy chętnie się sprzymierzę ze Skavenami Zielaka Smile

#222: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt czerw 24, 2014 09:31 AM
    ----
Potwierdzam, że dziś będę.

#223: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt czerw 24, 2014 10:56 AM
    ----
Postaram się być.

#224: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt czerw 24, 2014 11:16 AM
    ----
Dziś najprawdopodobniej trzeba będzie przetachać blaty i makiety.

#225: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 24, 2014 11:25 AM
    ----
Telchar wrote:
Dziś najprawdopodobniej trzeba będzie przetachać blaty i makiety.

No to przetachamy Smile

Rozumiem, że dziś jeszcze możemy zagrać w sali na 1 piętrze?

Myślę, że jak zarezerwujemy czas od 21:30 do 22:00 to te pół godziny nam wystarczy na przeniesienie rzeczy. Jak myślicie? na razie zapowiada się 7-8 osób.

#226: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt czerw 24, 2014 02:20 PM
    ----
Kurde nie będzie mnie jednak, muszę w robocie dłużej dziś posiedzieć.

#227: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 24, 2014 02:24 PM
    ----
Ja moze sie pojawie. Na razie jest 60% na t6ak

#228: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Wt czerw 24, 2014 09:59 PM
    ----
Nie wiem jaką ksywę na forum ma Radek, z którym dziś grałem, więc daję informację ogólnie: miałem rating 218, więc underdog bez zmian.

#229: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 08:17 AM
    ----
A ja powiem, że mam Witch Huntera z BS6! Shocked

#230: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 09:34 AM
    ----
catachanfrog wrote:
A ja powiem, że mam Witch Huntera z BS6! Shocked

W następnej potyczce ze szczurami trafi do niewoli Wink Razz

#231: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 09:43 AM
    ----
haha - zauważyłem, że trafia Ci się captured co druga bitwę. Czyli jakbyśmy grali teraz to jestem bezpieczny Wink

#232: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 09:49 AM
    ----
Czyli tylko u mnie taka nedza mimo 5 wygranych potyczek? Moja banda zamiast sie rozwijac robi sie coraz slabsza i biedniejsza. Ehhh...

#233: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 10:00 AM
    ----
hexenjager wrote:
Czyli tylko u mnie taka nedza mimo 5 wygranych potyczek? Moja banda zamiast sie rozwijac robi sie coraz slabsza i biedniejsza. Ehhh...

U mnie paradoksalnie - odwrotnie... 6 przegranych, rating rośnie, liczebność też, straty stosunkowo małe (w ostatniej potyczce zero), szczury coraz lepiej uzbrojone.

Ostatnia potyczka - scenariusz przegrany, rout nie zdany za 2 razem (króliczą łapkę wykorzystałem, żeby zaszarżować Gnashem wampira Smile - wiem, głupie, ale opiszę jak to było, to zrozumiecie Smile ). Ale czy szczury przegrały, skoro zdołały pokonać i wziąć do niewoli wampira, wyeliminować 3 dire wolves i ustrzelić z proc 2 ghoule? No właśnie, ten urok Mordheima Smile

Ech, w końcu muszę opisać, jak to było - winien Wam jestem opis pojedynku czarnoszczura Gnasha z Szefem Quisskiem no i tej ostatniej, myślę dość ciekawej (również taktycznie) potyczki z truposzami Richiego.

#234: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr czerw 25, 2014 10:38 AM
    ----
Orris wrote:
Nie wiem jaką ksywę na forum ma Radek, z którym dziś grałem, więc daję informację ogólnie: miałem rating 218, więc underdog bez zmian.
Obawiam się, że nie ma go na forum.

#235: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Śr czerw 25, 2014 11:48 AM
    ----
Mariusz zwycięstwo to kwestia umowna - w ostatniej walce z chęcią bym przegrał za uratowanie wampira, który dostał się do niewoli pomimo zadaniu sporych strat drużynie Scavenów - pół bandy wysłałem na tabelę i nikt nie zginął. Bez wampira Undedzi to próchno i w następnej walce niewiele mogę zdziałać z bandami o większym gang ratingu ale nie poddam się łatwo...

#236: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:15 PM
    ----
To paradoksalne, ze przegrywajac kazda bitwe mozesz stac sie silniejszy niz wygrywajacy z Toba przeciwnik, ale i tak jestem fanem Mordki. Richi, Twoj rzeżnicki styl gry bardzo mi sie podba i przeraża jednocześnie Wink Jak widać nie djae to jednak zadowalajacego efektu bo po kolejnej bitwie konczysz bez przywodcy bandy.

#237: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:17 PM
    ----
hexenjager wrote:
To paradoksalne, ze przegrywajac kazda bitwe mozesz stac sie silniejszy niz wygrywajacy z Toba przeciwnik, ale i tak jestem fanem Mordki. Richi, Twoj rzeżnicki styl gry bardzo mi sie podba i przeraża jednocześnie Wink Jak widać nie djae to jednak zadowalajacego efektu bo po kolejnej bitwie konczysz bez przywodcy bandy.

Jednak trudno sobie wyobrazić bandę undeadów z wampirem czającym się niczym skaveński assassin gdzieś z tyłu. Wartość bojowa tego wampira to 1/3 wartości bojowej całej bandy. Przesadzając lekko, ale tylko lekko.
Nie ma innej sensownej opcji niż nim szarżować. No dobra, może jest - ma BS4.

#238: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:32 PM
    ----
Ja to bym chyba zrestartował warbandę po czymś takim albo grałbym na szybkiego routa coby szybko kupić nowego. Kampania to niestety kampania i błędy/niefart ciągnie się dosyć długo dlatego w pełni rozumiem voluntary routy w niekorzystnej sytuacji. Last edited by catachanfrog on Śr czerw 25, 2014 12:33 PM; edited 1 times in total

#239: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:32 PM
    ----
hexenjager wrote:
To paradoksalne, ze przegrywajac kazda bitwe mozesz stac sie silniejszy niz wygrywajacy z Toba przeciwnik, ale i tak jestem fanem Mordki. Richi, Twoj rzeżnicki styl gry bardzo mi sie podba i przeraża jednocześnie Wink Jak widać nie djae to jednak zadowalajacego efektu bo po kolejnej bitwie konczysz bez przywodcy bandy.

Taki mam styl gry i nie zamierzam tego zmieniać Wink Byś zobaczył czasami na melinie w starciach 2 vs 2 na wyniszczenie gdy ginęło na amen ponad 10 doświadczonych wojaków... Michaś najlepiej niech opowie...
Pamiętajmy ze Mordheim to gra losowa i nie raz tak było że wysyłałem na tabele całą bandę i nikt nie ginął a sam miałem na tabeli jednego bohatera który odchodził do krainy wiecznych łowów dostając przypadkowego hita z procy czy łuku.
Czasami tak po prostu jest - mój wampir nie ma farta na tabeli - na 4 walki w klubie dwa razy oberwał - za pierwszym razem dostał multipla a za drugim razem dostał się do niewoli co jest gorsze od śmierci - równie dobrze mógłby przeżyć bez kontuzji ale taki urok tej gry - raz na wozie raz pod wozem.
Czuje że ten trzeci będzie kozakiem...

#240: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:42 PM
    ----
Czyli co rozpisujesz bande od nowa po raz kolejny? Razz

#241: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:43 PM
    ----
hexenjager wrote:
Czyli co rozpisujesz bande od nowa po raz kolejny? Razz

Undeadzi mogą odkupić szefa Smile

#242: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:44 PM
    ----
Hehe, mialbys niezly przyplyw gotowki

#243: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 12:49 PM
    ----
hexenjager wrote:
Hehe, mialbys niezly przyplyw gotowki

miałem na myśli to:

Quote::
In the case of Undead warbands, the death of the
Vampire means that the warband’s Necromancer must
take over. If the warband doesn’t include one, the
spells that hold the restless dead together unravel,
and the warband collapses into a pile of bones. You
can buy a Vampire after the next game, at which point
the Necromancer will step down (whether he wants
to or not) and lose the Leader skill.

Moi skaveni zdecydowali (d6 Wink ) sprzedać go łowcom niewolników za oszałamiające 5 gc Smile

Dokładnie wiem, jak to było, tylko muszę to opisać... Smile

#244: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:04 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Ja to bym chyba zrestartował warbandę po czymś takim albo grałbym na szybkiego routa coby szybko kupić nowego. Kampania to niestety kampania i błędy/niefart ciągnie się dosyć długo dlatego w pełni rozumiem voluntary routy w niekorzystnej sytuacji.

Widzisz Kuba ja też mógłbym tak grać bo to zajebiście skuteczna opcja na kampanie ale jak mam wpaść raz w tygodniu poświęcając swój cenny czas po czym szybko się poddać bez walki to jest to delikatnie mówiąc mało ciekawe rozwiązanie. Np. w zeszłym tygodniu co graliśmy drugą walkę i nie było już czasu dograć starcie normalnie jak Bozia przykazała to jeszcze rozumiem ale w innym wypadku musi być wymiana i rzeź. Straty są wliczone - czasami szczęście dopisze na tabeli a czasami nie - przecież nie gramy o złote kalesony. Poza tym wcale nie walczy mi się łatwo atakując świeżymi lapsami bandy które mają w każdej walce średnio o ponad 100 punktów większy gang rating - ostro napierałem za każdym razem i tak gram od zawsze Wink Zresztą prowadzę statystyki swoich band - dwa razy grając Opętanymi długie i wyniszczające kampanie zabiłem po 40 wojaków przy stratach własny tylko kilkunastu zawodników gdzie poszły głównie gory i mroczne dusze. Raz mi tylko poległ Magister a raz opętany ale to w pierwszej walce więc szybko się rozpisałem.
W ogóle jak dla mnie trzy godzinki to jednak za krótko - nie ma jak się rozkręcić. Najbardziej lubię jak zawalczy się jednego dnia dwie treściwe walki 2 vs 2 albo kilka 1 vs 1...

#245: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:20 PM
    ----
Richi wrote:
[...]ostro napierałem za każdym razem i tak gram od zawsze Wink [...]
W ogóle jak dla mnie trzy godzinki to jednak za krótko - nie ma jak się rozkręcić. Najbardziej lubię jak zawalczy się jednego dnia dwie treściwe walki 2 vs 2 albo kilka 1 vs 1...

Każdy ma swój styl gry i to jest fajne.
Ja skavenami gram tchórzliwie Smile i kilka razy prawie Razz wygrałem Smile

Tak, 3 godziny to trochę krótko, jak się nie zacznie sprawnie, zostaje 2,5 godziny - po właściwej walce przy rzucaniu kostkami czuje się już presję czasu i często się o czymś zapomina lub myli (szczególnie jak się jest względnie jeszcze niedoświadczonym).

Proponuję umawiać się też na soboty, kiedy Klub w SDK jest od 9:00 do 16:00, więc praktycznie 7! godzin i na niedziele, kiedy mamy możliwość grania 16:00-20:00 (4h > 3h).

Co prawda w sb i nd grają w planszówki też, ale jest ich ostatnimi czasy zwykle kilku przy 1 max 2 stołach.

#246: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:27 PM
    ----
Ja mogę przyjść w sobotę/niedzielę i z chęcią pogram. Może w moim wypadku bez eksploracji (pomijając upkeep) bo czuję się trochę winny z powodu fartownych rzutów-->mocnych dochodów Mysli

#247: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:36 PM
    ----
Myszor wrote:


Co prawda w sb i nd grają w planszówki też, ale jest ich ostatnimi czasy zwykle kilku przy 1 max 2 stołach.

W okresie letnim mogą zająć nam większość stołów...

#248: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:37 PM
    ----
Ja bym chetnie pogral ale czas to mam bardziej w tygodniu niz w weekendy. W najblizszy piatek np. Moze w Paradoxie?

#249: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 01:48 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Ja mogę przyjść w sobotę/niedzielę i z chęcią pogram. Może w moim wypadku bez eksploracji (pomijając upkeep) bo czuję się trochę winny z powodu fartownych rzutów-->mocnych dochodów Mysli

"Mordheim to gra losowa". Nie widzę powodu, dla którego miałbyś kapiszonować swoją bandę.

Moje dopakowane już nieco skaveny chętnie skorzystają z okazji ubicia tego parszywego elfa który ostatnio strzelał im w plecy Wink Zatem - sobota w SDK? Smile

#250: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 02:15 PM
    ----
Aye, aye! Zatem sobota... Twisted Evil

#251: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 25, 2014 03:35 PM
    ----
Hmm może też by mi się udało w sobotę wpaść, nadgonic choć z moim fartem to tylko stracę Wink W sumie chyba jeszcze nie miałem bitwy w której nic nie padło pernamentnie Smile

Hexenjager jakoś w tygodniu można w PX zagrać, ale w piątek to się pije a nie gra Razz No i jest noc pragi Wink

#252: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Śr czerw 25, 2014 03:50 PM
    ----
Ale przeciez jedno nie wyklucza drugiego(tzn picie grania i odwrtonie) Wink A jakie atrakcje sa przewidziane na ten nocy Pragi? Moze chapne wolny weekend? tylko potem bede rył w robocie przez kolejne 3 :/

#253: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 03:51 PM
    ----
Ja wierzę w swoją warbandę i oddają to zaufanie pięknymi rzutami!

#254: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr czerw 25, 2014 04:11 PM
    ----
hexenjager wrote:
Ale przeciez jedno nie wyklucza drugiego(tzn picie grania i odwrtonie) Wink A jakie atrakcje sa przewidziane na ten nocy Pragi? Moze chapne wolny weekend? tylko potem bede rył w robocie przez kolejne 3 :/
W PX w dni w stylu piątek, gdy mają zwiększony ruch raczej nie rezerwują stołów do gry, ew. trzeba skończyć do 19. A noc pragi, to noc pragi - jest jakiś tam program w muszli koncertowej, kinie praha, różnych knajpach itp. A oprócz tego wszystkie te małe knajpki na ząbkowskiej itd, coś robią. W skrócie - picie w plenerze po drugiej stronie Wisły Wink

@Kuba - wiara to opium dla mas Wink

#255: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Śr czerw 25, 2014 09:15 PM
    ----
duszy wrote:


@Kuba - wiara to opium dla mas Wink

Hahaha.... Twisted Evil

#256: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pt czerw 27, 2014 02:25 PM
    ----
Myszor, Kuba - będziecie jutro?

#257: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pt czerw 27, 2014 02:35 PM
    ----
Ja się wybieram tak na 9:15-9:30 - mamy ustawkę z catachanfrogiem Smile

#258: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pt czerw 27, 2014 04:37 PM
    ----
Będę - raczej o 10.

#259: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pt czerw 27, 2014 05:50 PM
    ----
może też wpadnę, jak mi kac pozwoli wstać Wink

#260: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Sb czerw 28, 2014 07:21 AM
    ----
Cześć,
Nie wiem jak wygląda kwestia wakacyjnego grania, ale w nadchodzącym tygodniu nadal nie zawitam do klubu. Będę obecny od 8 lipca.
Do zobaczenia.

#261: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb czerw 28, 2014 08:18 AM
    ----
A jednak kac morderca nie ma serca...

#262: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Sb czerw 28, 2014 10:06 AM
    ----
Bo pić,to trzeba umić Wink

#263: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Sb czerw 28, 2014 04:36 PM
    ----
Podsumowanie potyczki moich skavenów z catachanfrogiem dziś:

5 bohaterów na 6 OoA
2 bohaterów zabitych, w tym Gnash (dowódca) i sorcerer
1 henchman zabity
eksploracja (gdyby miała sens) na 1 kostce

u przeciwnika 1 zabity flagellant i dwie szóstki i 4 piątki na kostkach eksploracji, dające 8 shardów plus bonusy już nawet nie pamiętam dokłądnie jakie

---

kiedy szarża dwóch czarnoszczurów z WS5, S4 i 3 atakami każdy, obaj z fighting claws, jeden z art of silent death, drugi ze strike to injure nie zadaje ani jednego obrażenia przeciwnikom, kiedy przerzut tych obrażeń z rabbit foota daje 1 na kostce

kiedy szarże szczurów nadziewają się na podwójne strzały z crossbow pistola, a pierwszy strzał przeciwnika w bitwie to u mnie OoA

kiedy szarża 3 skavenów z dwoma atakami i tarczami na 3 psy kończy się stunned na jednym ze skavenów

kiedy dopiero co wyposażyło się dwóch najlepszych bohaterów w fighting claws, lucky charm, rabbits foot i jeden z nich ginie na serious injury

kiedy dopiero co przygotowało się po nocach figurki dla bohaterów, które gówno zdziałały

TO NAPRAWDĘ ODECHCIEWA SIĘ GRAĆ Sad

kompletnie nie mam pomysłu na dalszą grę

jak się kitram po kątach - źle, doświadczeni gracze radzą: "atakuj, wykorzystuj przewagę liczebną"
pięknie, tylko gdzie ta przewaga, kiedy mam 20 skavenów przeciw np. 17 przeważnei znacznie lepiej uzbrojonym przeciwnikom?
jak podejść na odległość szarży, kiedy większość band przeciwnych szachuje mnie kuszami, blunderbussami, hochland riflami, łukami (czasem z podwójnych strzelaniem na jakichś combosach skilli)
a jednoczesnie stoły w SDK są ustawiane przeważnie tak, że nie ma się gdzie przemykać tak, żeby czujne oko przeciwnika (uzbrojone w celownik laserowy) nie wypatrzyło gdzieś kawałka ręki czy nogi skavena i nie strzeliło do niego z łuku albo strzelby z BS=5 albo 6?

wszyscy opowiadają, jaka to banda skavenów jest silna, bo przewaga liczebna itd. przewaga liczebna 3 czy 4 figurek nic nie znaczy, kiedy nie ma jak podejść do przeciwnika, nie zaliczając najpierw straty 3 czy 4 figurek w wyniku strzelania

kiedy czyta się wstęp do Mordheim, człowiek wyobraża sobie miasto, miasto przypominające średniowiecze, gdzie domy stoją gęsto, gdzie sa liczne zaułki, kąty, gdzie można się ukrywać

tak, znów sobie narzekam, ale w miarę kolejnych bitew narasta we mnie wrażenie, że coś jest nie tak, skoro z 7 na 7 bitew nie mogę pokonać żadnego przeciwnika

albo ja jestem jakiś tępy, albo skaveni w realiach SDK są słabą bandą w porównaniu z innymi

albo są słabą bandą bo odbiera im się mozliwość gry zgodnej z ich naturą - sneak & attack with numbers

brakuje mi stosowania zasady, która jest w scenariuszach, że gracze ustawiają elementy terenu przed potyczką na zmianę
brakuje mi ustalenia jakichś reguł, ile ma byc zabudowań na stole
kiedy na stole 4'x4' stoi 4 czy 5 ruinek plus kilka małych przeszkadzajek, to mi kompletnie nie przypomina miasta o którym pisałem wyżej

ja wiem, że to co niżej wklejam, to mega stoły, których nie da się uzyskać w SDK ze względu na konieczność demontażu i chowania, ale gdzie to miejskie zagęszczenie w SDK, które widać na zdjęciach niżej?







nie wiem czy jest sens grać dalej skavenami
są przesympatyczną bandą ze świetnym fluffem, ale ich szybkość (nie taka znów wyrózniająca się, kiedy spotykają co chwilę psy, elfy a czasami dire wolfy) i przewaga liczebna średnio 3-4 figurek nie rekompensuje wcale bardzo słabego strzelania, kiepskiego i zupełnie nieopłacalnego (znowu) light armora który jest jedynym dla nich dostępnym, słabego Touhgness i fatalnego Leadership (kiedy połowa dotychczasowych przeciwników wzbudza fear

dużo się tu dyskutuje o balansie - uwazam, że w realiach SDK-owych skaveni są bandą upośledzoną w porównaniu z innymi

albo to ja jestem upośledzony, przegrywając 7/7 kolejnych bitew i wyciągając z tego wnioski jak powyżej

tak czy inaczej dziś straciłem ducha dalszej walki niestety Sad

#264: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Sb czerw 28, 2014 05:20 PM
    ----
Kurcze, nie lam sie Myszorku. Uczysz sie dopiero i wybrales jeszcze nielatwa, wedlug mnie, bande do prowadzenia(ja nie wyobrazam sobie gry bez strzelania). Skaveni tez moga miec inna bron niz proce, dzieki nabytym umiejetnosciom. Moze trzeba bylo pojsc ta droga rozwoju. Kombinuj, wymyslaj taktyke, zmieniaj ustawienia az znajdziesz swoj sposob na gre. Nie szlo Ci tak najgorzej jak to opisujesz, chocby patrzac na to jakich miales bohaterow. To, ze nic nie udalo im sie zdzialac jest wina pechowych rzutow(niewiarygodnie wrecz pechowych). Bitwy przegrywales majac przeciwko sobie albo sojusze 2 przeciwnikow albo bandy doswiadczonych graczy takich jak Kuba, Richi. Mi udalo sie wygrac z Toba tylko dzieki fartowi i kroliczej lapce na szefie. Co do suatwiania terenu zgadzam sie z Toba calkowicie, juz kiedys na to zwrocilem uwage ale odpisano mi, ze nigdy nie spotkano sie z ustawianiem terenu pod jakiegos gracza i temat umarl.

#265: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb czerw 28, 2014 05:32 PM
    ----
Spoko, zagramy razem we wtorek to odzyskasz Razz Banda Kuby jest jakaś niewspółmiernie przegięta, nie ma się co nią sugerować Wink Co ja mam powiedzieć, jak na wszystkie gry, które grałem jedynymi bohaterami, którzy cokolwiek zdjęli był youngblood w middenheim/norse( aż 2x coś mu się udało ) i inżynier u dwarfów ( cały raz ). Tak mi się nic nie rozwija, przez ciągłe straty w serious injury nie jestem w stanie nic ze sprzętu dokupić, bo muszę odkupywać trupki, że już o rozwinięciu liczebnym bandy nie wspomnę Razz
Quote::
brakuje mi stosowania zasady, która jest w scenariuszach, że gracze ustawiają elementy terenu przed potyczką na zmianę
A kto broni tak robić? Przeważnie ci, którzy przyjdą wcześniej wystawiają makiety żeby przyśpieszyć, ale przecież zawsze możesz poprzestawiać
Quote::
brakuje mi ustalenia jakichś reguł, ile ma byc zabudowań na stole
kiedy na stole 4'x4' stoi 4 czy 5 ruinek plus kilka małych przeszkadzajek, to mi kompletnie nie przypomina miasta o którym pisałem wyżej
ilości dostępnych makiet nie przeskoczysz niestety. Najgorsze, że gdyby nawet porobić ich więcej to tam już chyba nie bardzo jest gdzie trzymać, chyba że Kapitan czy ktoś zdoła wynegocjować kolejną szafkę.
A z tych stołów, które wkleiłeś, jakkolwiek genialnie wyglądają, pierwszy też wcale nie jest tak gęsty - fajnie, że sporo budynków, ale brak właśnie małych przeszkadzajek dających jakiegoś covera itp. są długie, otwarte ulice, idealne pod kusze Wink

#266: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Sb czerw 28, 2014 06:45 PM
    ----
Myszor jeszcze raz ponawiam propozycję by unieważnić tę bitwę. Nie powiem, czuję się cholernie głupio - wszytko rozbijało się o to, że mam dzikiego farta na kostkach, Ty zaś miałeś giga pecha. To tylko kostki ale i tak głupio. Jak już mówiłem wcześniej nie jara mnie jakoś wyżynanie innych w kampanii, gdzie gramy trochę czasu i nazbierało się xp i sprzętów a przez kilka słabych rzutów musiałbyś zaczynać od nowa. Gdy ktoś gra ze mną (mimo, że "niezgodne z zasadami") może zawsze liczyć na "powiedzmy, że było full recovery". Z kim jak z kim ale bardzo lubię z Tobą grać, wiem jak bardzo przywiązałeś się do skavenów (figurkowo, bitewnie i backgroundowo) i wolałbym byś cieszył się tą warbandą przez całą kampanię.
Tak jak powiedzieł duszy (mam nadzieję, że nie jest to sugestia wałowania z mojej strony Wink ) moja warbanda jest "dosyć" mocna - mam zawsze małe straty (kostki), dostaję przeważnie dobre awanse (kostki) i mam niezłą eksplorację (kostki). Ale z drugiej strony zawsze staram się minimalizować straty, awanse staram się wykorzystywać w sposób konstruktywny (żeby np. koleś, który zaczynał jako strzelec nie marnował się jak nagle dostanie awanse do walki wręcz i vice versa) a eksploracja to czysty fart nie biorąc pod uwagę przerzutów i elfa.

Nie załamuj się Myszor - miałeś dzisiaj dobrą taktykę, tylko beznadziejne rzuty Sad . Olejmy tę bitwę i już.

#267: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb czerw 28, 2014 07:22 PM
    ----
A tam, na pewno kantujesz - pewnie zawarłeś pakt z jakimś bogiem kostek, że Ty rzucasz dobrze, a przeciwnicy mają pecha Razz Za takie rzeczy to się na stosie ląduje Wink
Mordheim, jak zresztą wszystkie gry gw, jest niestety strasznie losowy. O ile w wfb/wh40k liczba rzutów jakoś to balansuje, to tu jest problem. Ja część bitew przegrałem przez głupie błędy - np. z Telcharem, ale część przez zwykłego pecha, gdzie modele odbijały mi się i ginęły w walkach, które powinny były wygrać - a'la szarża 2vs1 przy podobnych statach. Do tego wolny rozwój, totalnie bezużyteczne awanse w stylu inicjatywa na inżynierze i regularne straty - w obu bandach znacznie droższe do odkupienia niż masz w skavenach. Nie powiem, wk**wia to momentami niesamowicie.

#268: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Sb czerw 28, 2014 08:09 PM
    ----
Widzę że niezła rzeź dzisiaj była...
Myszor nie przejmuj się - tak bywa... Ja też w dwóch walkach miałem wampira na tabeli i dwa razy go straciłem a inne lapsy z moich Undedów wyszły cało choć z chęcią bym paru poświęcił w zamian za łagodny wymiar kary na szeryfie. Oczywiście nie wywieszam białej flagi i walczę dalej - w drugiej kampanii ostatnio notuje większe straty po ciężkich walkach... Pamiętajmy że Mordheim ma swój współczynnik losowości więc albo akceptujemy to i gramy albo szukamy innych gier.
Zgodzę się że makieta do Mordheima powinna być mocno zagęszczona - zupełnie tak jak w Necromundzie. Tu w SDKu - widzę że najczęściej gra się na mocno przerzedzonych stołach co zdecydowanie premiuje gangi strzeleckie w stylu Witch Hunterów czy Krasnoludów. Gangi nastawione na walkę wręcz na otwartym terenie muszą liczyć się z poważnymi startami zanim w ogóle dojdą do HTH. Brakuje mi trochę w tej grze warunków pogodowych z Necromundy gdzie często ograniczana była widoczność co zdecydowanie sprzyjało klasycznym starciom HTH - ja to najbardziej lubię po prostu...

#269: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Sb czerw 28, 2014 08:38 PM
    ----
Ja w sumie też, jestem za tym by budynków było jak najwięcej - nie mam nic przeciwko.
Co oznacza "gangi nastawione na walkę na otwartym terenie"? Mam wrażenie, że coś takiego nie istnieje. Każdy korzysta na coverze, blokowaniu LoS i ogólnie terenu. Trzeba umieć to tylko wykorzystać. Jeżeli ktoś ma problem bo stwierdził, że warbanda stacjonarnych strzelców to fajny pomysł to cóż...ma problem.

Nie rozumiem też stwierdzenia, że WH to "strzelecka banda". Zawsze się dziwiłem o co ludziom z tym chodzi - 4 bohaterów z BS 3 i jeden z BS 4? Shocked błagam. Chyba, że chodzi o tę znaną w internecie "jedyną słuszną" drogę grania WH czyli wszyscy na kuszach. Razz

Niemniej jednak istnieje pewien problem gdy przy rozstawianiu makiet jeden gracz dowiaduje się, że drugi "ma strzelanie" i od razu zaczyna przestawiać teren i dodawać budynki/przeszkadzajki bo nagle jest "zbyt pusto". Słabo to wygląda i tyle.

#270: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Sb czerw 28, 2014 11:07 PM
    ----
duszy wrote:
Spoko, zagramy razem we wtorek to odzyskasz Razz Banda Kuby jest jakaś niewspółmiernie przegięta, nie ma się co nią sugerować Wink [...]

We wtorek, o ile się pojawię (serio, dopadło mnie zniechęcenie + wciąż nie mam kompletu figurek bandy) będę grał nową rozpiską. Gnash zginął, banda ma najwyższy Ld=6, nie stac jej na odkupienie niczego (1 kostka eksploracji, nawet nie warto już było rzucać). Stracony sorcerer z ch.o.t.h.r. i gnawdoomem (ustrzelony z łuku, 2 strzały na rundę, BS6...)
Fabuły którą pisałem nie chce mi się kończyć, bo główny bohater zginął.
poza tym aktywność większości pozostałych w tej kwestii też mnie nieustannie zniechęcała. Najwyraźniej fabuła jednak dla większości graczy w zasadzie nie jest potrzebna. A pisanie kosztuje sporo czasu - kto pisał, ten wie.

catachanfrog wrote:
Myszor jeszcze raz ponawiam propozycję by unieważnić tę bitwę.[...] Gdy ktoś gra ze mną (mimo, że "niezgodne z zasadami") może zawsze liczyć na "powiedzmy, że było full recovery". [...] Olejmy tę bitwę i już.

To bardzo wielkoduszne, dziękuję, ale tym bardziej nie skorzystam Smile

Lubię honorową grę. Wszystko było uczciwie, miałem gigantycznego pecha dziś. Co nie zmienia faktu, że taki pech potrafi bardzo zniechęcić. Plus taka passa, jaką miałem. Wszyscy mi mówili "bierz Holy Relic". I co mi po tym jednym automatycznie zdanym roucie, skoro przeważnie nawet się nie opłacało go zdawać?
catachanfrog wrote:
[...]

Nie rozumiem też stwierdzenia, że WH to "strzelecka banda". Zawsze się dziwiłem o co ludziom z tym chodzi - 4 bohaterów z BS 3 i jeden z BS 4? Shocked błagam. Chyba, że chodzi o tę znaną w internecie "jedyną słuszną" drogę grania WH czyli wszyscy na kuszach. Razz
[...]

Porównaj możliwości wyboru broni strzeleckiej dla band. o to głównie chodzi. Proce? Są mało skuteczne. Zwykłe łuki mają lepszy zasięg, nie mówiąc o kuszach (swoją drogą głupota - kusza o zasięgu większym niz łuk? ech) Zobacz, jakie bronie można wybierać dla WH a jakie dla skavenów. Proce vs kusze? Bezsensowna, bo za droga blowing pipe o zasięgu 8'' i bezużyteczną właściwością stealth vs broń palna dostępna dla WH? WH "na kuszach"? Jasne, że tak. Sam bym tak grał, bo dlaczego nie, skoro kusze mają jedną z najlepszych relacji ceny do wartości bojowej?

Żeby skaven mógł strzelać z kuszy, trzeba zmarnować na to skilla, a skille nie każdemu tak ładnie obradzają i zwyczajnie szkoda na to wydawać skilla, żeby mozna było sobie kupić 1 kuszę. U mnie było chyba z 7 albo 8 awansów na liderce (szczury - z 5 na wow! 6 lub z 4 na 5) albo na inicjatywie.

catachanfrog wrote:
Ja w sumie też, jestem za tym by budynków było jak najwięcej - nie mam nic przeciwko.
[...]
Niemniej jednak istnieje pewien problem gdy przy rozstawianiu makiet jeden gracz dowiaduje się, że drugi "ma strzelanie" i od razu zaczyna przestawiać teren i dodawać budynki/przeszkadzajki bo nagle jest "zbyt pusto". Słabo to wygląda i tyle.

Nie wiem kiedy znów zagram, jeżeli skavenami, to może na innych stołach prędzej, bo naprawdę nie podoba mi się miasto w wydaniu SDK-owym. Piękne są tereny, ale zawsze kiedy grałem było ich po prostu za mało na stołach, środek przeważnie pusty - raj dla strzelców, bo w końcu większość gier jest na rout i bandy spotykają się zwykle na srodku (chyba, ze postawiłem tam osobiście wieżę albo scenariusz to nakazywał (defend the find).

Do tej pory byłem niesmiało życzliwy, nie chcąc wyjść na zakapiora (tym bardziej jako poczatkujący i świeży w towarzystwie) który spina się, zeby było gęsto domków na stole.

Ale jak będę prowadził swoją kampanię na własnych zasadach (tak, MG-Almighty Razz ), wtedy wprowadzę do tego reguły. Tereny będą oznakowane w zależności od wielkości. Będzie się losowało ile jakich terenów ma byc na stole. Albo MG będzie je ustawiał, albo gracze na zmianę, jak to stoi w większości scenariuszy. W końcu, jak to ładnie ktoś tu pisał: to nie my wybieramy bitwy, to one wybierają nas Wink

Tyle, że na razie spakowałem wszystko w pudło i postawiłem na szafie.
Zaczekam i zobaczę, kiedy wróci mi ochota na kolejne próby, malowanie itd. Nie lubie wkładać wysiłku, czasu i serca w coś, co nie odwdzięcza mi się uczuciem zadowolenia. Może jestem człowiekiem o słomianym zapale, a moze Mordheim to po prostu zabawa nie dla mnie. Zobaczymy.

Ale dzięki za wszystkie Wasze "słowa otuchy" Smile

#271: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb czerw 28, 2014 11:36 PM
    ----
Myszor wrote:

Nie wiem kiedy znów zagram, jeszczeli skavenami, to może na innych stołach prędzej, bo naprawdę nie podoba mi się miasto w wydaniu SDK-owym. Piękne są tereny, ale zawsze kiedy grałem było ich po prostu za mało na stołach, środek przeważnie pusty - raj dla strzelców, bo w końcu większość gier jest na rout i bandy spotykają się zwykle na srodku (chyba, ze postawiłem tam osobiście wieżę albo scenariusz to nakazywał (defend the find).
niestety przy tej ilości graczy jaka się ostatnio pojawia, to żeby na stołach było naprawdę gęsto musiałoby być z 2x więcej makiet. Jak rozumiem, część jest w renowacji u Kapitana i Dwalthrima, ale ta szafa w sdk-u i tak była zapchana, nie bardzo jest gdzie to trzymać. Chyba że o czymś nie wiem i jest jeszcze jakaś do dyspozycji. Ew. może by się z władzami sdk-a dogadać i zrzucić na jakąś szafkę/kufry ( np takie, żeby pasowało stylem do tego, co mają ) czy coś na trzymanie większej ilości makiet? Poza tym, to tak jak pisał Kuba - bardzo gęsty stół też jest nie fair w stosunku do band strzelających ( są w ogóle jakieś czysto strzelające poza nieoficjalnymi elfami? Reikland mi tylko do głowy przychodzi, bo dwarfy wcale dużo lepiej od ludzi nie strzelają ). Poza jakimiś przypakowanymi elfami, strzelanie nie jest aż tak mocne, a tanie też nie jest - pałka jednak ma znacznie lepszy stosunek cena-skuteczność, niż kusza Razz To nie necromunda gdzie strzelanie ma o wiele większą skuteczność.
Spróbuj zagrać inną bandą, nawet jak nie masz to pewnie znajdą się jakieś dobre dusze ( bez skojarzeń Razz ) chętne pożyczyć. Mi zmiana bandy, pomimo dalszych przegranych przywróciła chęć gry, z której norsi mnie wypruli Wink

#272: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 29, 2014 07:52 AM
    ----
Myszor na prawdę nie rezygnuj ze szczurów - straciłeś tylko trzech wojaków i powinieneś grać dalej. Zielak swoimi scavenami tracił nawet po pięciu w jednej walce i wiele razy jego banda to już było chodzące próchno mimo to nigdy nie wymiękał i zawsze się podnosił. Pamiętam ze raz miałem w undedach dwóch zombie asasynów z plączącymi ostrzami. To nie były świeżynki tylko goście co złapali już ponad 60 ekspa nim przeszli na ciemna stronę mocy
Jak mogę Ci coś zasugerować to robisz spory błąd nie inwestując w kuszę. Masz nocnych łowców którzy startują z zerową ilością doświadczenia. Bierzesz odpowiedniego skila i kuszę. Po kilku walkach możesz mieć dwóch dobrych strzelców, których kitrasz w niedostępnych miejscach. Bardzo się przydają z każdym przeciwnikiem szczególnie z bandami do walki wręcz - można się zabunkrować i strzelać bezkarnie do bohaterów - w najgorszym wypadku zdejmiesz lucky charmy i trochę bałaganu narobisz w szeregach. Pamiętaj że poza kuszą możesz jeszcze wziąć długi łuk zamiast procy - do tego jeszcze strzały myśliwego i masz 6 cali ruchu plus kąśliwy strzał - daje to dużo możliwości...
Druga sprawa - płaczące ostrza - tak wiem że drogie ale wierz mi - mega skuteczne - nie raz i nie dwa frunęli mi opętani na tabele - i co z tego ze mieli 6T i 3W plus resilent. Pazury są słabe - może inaczej - dużo mniej skuteczne. Bierzesz płaczące ostrza, skila expert swordsmen co w połączeniu z duża ilością ataków potrafi być bardzo groźne.
Jeszcze jedna sprawa - skill lighting reflex - absolutna podstawa na każdym bohaterze walczącym wręcz. Pamiętam że jak graliśmy nikt u Ciebie nie miał tego skila a w przypadku scavenów z wysoka inicjatywą to absolutna podstawa od samego poczatku. Szarżuje cię ktoś - sprzedajesz kilka lep pierwszy. Oczywiście dobrze by było mieć kilka relikwii na kluczowych zawodnikach bo jednak się przydają szczególnie dla scavenów, których niski Ld jest przysłowiową piętą. Sporo grałem ze szczurami i przerabialiśmy wszystkie możliwe warianty ustawienia - maja duży potencjał. Nie są łatwi w prowadzeniu to fakt ale takie to już plugawe życie szczurów...

#273: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 08:37 AM
    ----
Co do liczby terenów - więcej ich nie będzie, zostaliśmy zmuszeni do zredukowania ich ilości, więc nie sądzę, by coś się zmieniło po paru miesiącach. Pod koniec poprzedniej kampanii władze SDK kazały zabrać kilka kartonów, które stały na szafie. Miejsca mamy tyle, ile mamy.

Co do ustawiania "pod siebie". Stoły zawsze można losować po ustawieniu makiet albo robić zgodnie z zasadami z podręcznika. Tylko to drugie wymaga ustalenia z góry, ile makiet ma przypadać na stół.



Myszor - rozumiem zniechęcenie, zwłaszcza w połączeniu z fabułą, gdzie Gnash był głównym bohaterem. Mam nadzieję, że krótki odpoczynek Ci pomoże i spojrzysz na grę inaczej.

#274: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 09:36 AM
    ----
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Podstawa skavenami to szarżować zawsze przynajmniej 2 na jednego (masz przewagę ruchu). Nie skupiać się na strzelaniu, tylko raczej dążyć do walki wręcz (chyba że grasz z bandą nie mającą strzelania, wtedy można się pobawić). Nigdy nie narażać assassina na o.o.a. (tylko w ostateczności), no chyba że masz jakiś inny model z Ld7. Do tego wszelakie przerzucajki Ld, relikwie etc.

Do tego to co napisal Richi: lightning reflexes, art of silent death, weeping bladesy (jak jesteś bogaty). Jest naprawdę niewiele modeli będących w stanie zatrzymać rozwiniętego black skavena.

Spróbuj też zagrać jakąś ludzką bandą, zobaczysz wtedy jaka jest różnica i jakie są ich słabe/mocne strony, ale polecam raczej od następnej kampanii, bo teraz z doświadczonymi bandami szansa na zwycięstwo jest minimalna.

Poza tym to temat raczej do taktyk niż Kampania SDK organizacyjnie Smile

#275: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:07 AM
    ----
W kwestii makiet może uda się jeszcze coś pocisnąć.

Mam u siebie jeszcze 3(!) spore kartony makiet typowo miejskich oczekujące na renowację. Trochę z tym roboty będzie, ale jak będą gotowe, na pewno wpłyną pozytywnie na gęstość stołów.

Odrębnym problemem jest kwestia przechowywania, ale i tutaj kombinuję kilka rozwiązań, począwszy od negocjowania miejsca, aż po zabiegi w stylu "to chwilowo wywozimy, a to zostawiamy, bo się bardziej przyda".

Na razie na poddaszu mamy ograniczone pole manewru, ale po wakacjach, w sali klubowej, mam już co najmniej jedną propozycję "wywalczenia" choć odrobinki dodatkowego, cennego miejsca.

#276: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:13 AM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
W kwestii makiet [...]"to chwilowo wywozimy, a to zostawiamy, bo się bardziej przyda".

Na razie na poddaszu mamy ograniczone pole manewru, ale po wakacjach, w sali klubowej, mam już co najmniej jedną propozycję "wywalczenia" choć odrobinki dodatkowego, cennego miejsca.

Przy okazji przeprowadzki na górę popatrzyłęm co jest w skrzyni i pod nią.
Jest tam sporo terenów w ogóle lub prawie w ogóle nieuzywanych - zimowe, podziemia. Moznaby to "wywieźć" i zmieściłoby się tam sporo domków zamiast tego. Głównie mam na myśli skrzynię, bo ona jest spora i dość głęboka. Pod spodem moznaby trzymać drobne elementy - drzewka, przeszkadzajki, gąbkowe wzgórza itd. W szafie najcenniejsze domki - jak do tej pory.

#277: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:13 AM
    ----
A dałoby się z SDK wynegocjować wstawienie jakiejś dodatkowej szafki/skrzyń ( do sali, bo strych to inna historia )? Bo jeśli tak, to można by pokombinować i zrzucić się na coś. Ew. tak jak już kiedyś mówiłem - skoro nie odpowiadają im kartony ( jak rozumiem takie zwykłe "sklepowe" ) to może zgodzą się na jakieś takie ozdobne w stylu tych. Tanie to, a nie "szpeci" i emerytki chyba na ich widok zawału nie dostaną. Czy nawet jeśli mają coś w stylu piwnicy/komórki - najwyżej trzeba by pozasuwać trochę przed i po grze.

#278: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:20 AM
    ----
Jest kanciapa na dole, trochę miejsca tam jest - jest tam chyba blat Leszcza, taki duży, ale nie wiem, jak zapatrywaliby się na trzymanie tam makiet.

Może z tym kategorycznym "więcej makiet nie będzie" to trochę przesadziłam, po prostu ogarnęło mnie zniechęcenie, bo były obietnice, że dostaniemy oszklone szafki i niestety nic się jeszcze w tej sprawie nie ruszyło. Mam nadzieję, że jednak je w końcu dostajemy, choć rzecz jasna najwcześniej po wakacjach.

#279: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:02 PM
    ----
Będzie ktoś jutro?

#280: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:28 PM
    ----
Telchar wrote:
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Misio opowiadał mi kiedyś o patencie pt. Nihgt runnerzy z blunderbusami, infiltracja i lipem. W pierwszej turze miał przeciwnikowi przeciagnac tymi blunderami z obu stron po wystawionych do gry w karnym rzadku modelach. W swojej turze typ nie zdał routa i było po grze Very Happy .
Nie zapominajmy tez o ratraku, który jest mega fluffowym rzeźnikiem w tej bandzie Smile

#281: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:37 PM
    ----
duszy wrote:
Będzie ktoś jutro?

Biję się z myślami. A kto się jeszcze wybiera?

BTW - jaki masz rating u swoich krasnoludów?

Dwalthrim wrote:
Telchar wrote:
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Misio opowiadał mi kiedyś o patencie pt. Nihgt runnerzy z blunderbusami, infiltracja i lipem. W pierwszej turze miał przeciwnikowi przeciagnac tymi blunderami z obu stron po wystawionych do gry w karnym rzadku modelach. W swojej turze typ nie zdał routa i było po grze Very Happy .
Nie zapominajmy tez o ratraku, który jest mega fluffowym rzeźnikiem w tej bandzie Smile

Myślałem o garłaczu skaveńskim, ale na combosa z infiltracją nie wpadłem.
Dobre. A co to jest lip?

#282: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:40 PM
    ----
Skill ruchowy "doskok" dajacy K6 dodatkowego ruchu.

#283: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:50 PM
    ----
Leap - A do tego nie można zinterceptować takowego modelu.
Tak ogólnie to ja powiem, że skaveni są jak dla mnie jedną z najmocniejszych warband - wierzę, że znajdziesz Myszor swoją drogę.
Jutro może będę.
Last edited by catachanfrog on Pn czerw 30, 2014 12:53 PM; edited 3 time in total

#284: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:50 PM
    ----
Dwalthrim wrote:
Skill ruchowy "doskok" dajacy K6 dodatkowego ruchu.

Z tym, że night runnerzy nie mają dostępu do skilli szybkościowych (sic!)

#285: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:57 PM
    ----
Myszor wrote:

BTW - jaki masz rating u swoich krasnoludów?
145, z czego 13 służy tylko za boost do eksploaracji właściwie Razz ( arabian merchant )
Myszor wrote:
Z tym, że night runnerzy nie mają dostępu do skilli szybkościowych (sic!)
krasnoludzki inżynier nie ma dostępu do academic skills, no i ludzkie bandy mają dostęp do lepszej broni prochowej ( hochland i dueling ) niż krasnoludy. Bo wiesz, fluff, logika... Twisted Evil

#286: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:05 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:

BTW - jaki masz rating u swoich krasnoludów?
145, z czego 13 służy tylko za boost do eksploaracji właściwie Razz ( arabian merchant )
Myszor wrote:
Z tym, że night runnerzy nie mają dostępu do skilli szybkościowych (sic!)
krasnoludzki inżynier nie ma dostępu do academic skills, no i ludzkie bandy mają dostęp do lepszej broni prochowej ( hochland i dueling ) niż krasnoludy. Bo wiesz, fluff, logika... Twisted Evil

Już dawno mnie to uderzyło, że "nocni biegacze" nie mają dostępu do speed skills. To wygląda na błąd w druku - ewidentnie ktoś zapomniał postawić ptaszka Wink

Napisałem o tym, bo wyżej napisano, że ktoś dawał Leap night runnerom - niezgodnie z zasadami.

145? To co, może multi z catachanem każdy na każdego -to nałapiemy underdogów że ho ho Wink ?

W końcu jakos muszę wyskillować tych night runnerów na infiltrację i blunderbussy Razz :P Razz

#287: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:13 PM
    ----
Ja mogę wpaść jutro, leszczu chyba też jest chętny. Chętnie zagram z Tomkiem albo Natalia (o ile się wybierają), bo chyba jeszcze nie mieliśmy okazji.

#288: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:17 PM
    ----
Gdyby krasnoludy nie waliły sobie gruchy do starych czasów/tradycji i "o matko co powiedzą przodkowie" to też by miały inny sprzęt. Wink A tak to mają "tylko" o 6" większy zasięg na kuszach i blunderbussach. Razz

#289: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:24 PM
    ----
Myszor wrote:
145? To co, może multi z catachanem każdy na każdego -to nałapiemy underdogów że ho ho Wink ?

W końcu jakos muszę wyskillować tych night runnerów na infiltrację i blunderbussy Razz :P Razz
W multi jest tylko jeden underdog - banda z najniższym raitingiem w porównaniu do kolejnej w raitingu.
catachanfrog wrote:
Gdyby krasnoludy nie waliły sobie gruchy do starych czasów/tradycji i "o matko co powiedzą przodkowie" to też by miały inny sprzęt. Wink A tak to mają "tylko" o 6" większy zasięg na kuszach i blunderbussach. Razz
żeby miały na blunderbussach... czy w ogóle do nich dostęp Razz

#290: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:26 PM
    ----
duszy wrote:

catachanfrog wrote:
Gdyby krasnoludy nie waliły sobie gruchy do starych czasów/tradycji i "o matko co powiedzą przodkowie" to też by miały inny sprzęt. Wink A tak to mają "tylko" o 6" większy zasięg na kuszach i blunderbussach. Razz
żeby miały na blunderbussach... czy w ogóle do nich dostęp Razz
Hie hie miałem na myśli oczywiście handguny Wink
A poza tym tak sobie myślę Myszor - kurde przecież szczura-czarnucha i sorcerera możesz odlupić Shocked
Jeszcze jedna eksploracja i już, któregoś masz z powrotem. A jak chcesz uzasadnienie backgroundow to Twój były lider podkupił jakiegoś skavena by tamten mu strzelił procą w plecy podczas walki z moim kapitanem. Assassin adept wrócił na stare miejsce i tyle. Smile
Last edited by catachanfrog on Pn czerw 30, 2014 01:46 PM; edited 3 time in total

#291: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:34 PM
    ----
Myszor wrote:

Już dawno mnie to uderzyło, że "nocni biegacze" nie mają dostępu do speed skills. To wygląda na błąd w druku - ewidentnie ktoś zapomniał postawić ptaszka Wink
Dzięki temu Night Runnerzy mogą wybrać umiejętność Wall Runner, która jest gorsza od Scale Sheer Surface Razz

#292: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:54 PM
    ----
BTW - przeczytaj sobie Kuba opis gildii inżynierskiej w armybooku dwarfów - praktycznie każdy inżynier eksperymentuje, za co ich regularnie wywalają z gildii, po czym przyjmują z powrotem, jak się okaże, że wynalazek działa Wink
A night runnerzy to po prostu maratończycy, a nie sprinterzy Razz Wyobrażacie sobie takiego night runnera ze sprintem i leapem? 19-24" ruchu?

#293: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:58 PM
    ----
duszy wrote:
BTW - przeczytaj sobie Kuba opis gildii inżynierskiej w armybooku dwarfów - praktycznie każdy inżynier eksperymentuje, za co ich regularnie wywalają z gildii, po czym przyjmują z powrotem, jak się okaże, że wynalazek działa Wink
A night runnerzy to po prostu maratończycy, a nie sprinterzy Razz Wyobrażacie sobie takiego night runnera ze sprintem i leapem? 19-24" ruchu?

Ani nie skoczkowie w dal Razz

A teraz wyobraźcie sobie assassin adepta z infiltracją, sprintem, leapem, weapon masterem i blunderbussem. Albo black skavena. Oni mają Speed Skills. Hopsasa.

#294: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 01:59 PM
    ----
Myszor wrote:

A teraz wyobraźcie sobei assassin adepta z infiltracją, sprintem, leapem, weapon masterem i blunderbussem. Albo black skavena. Oni mają Speed Skills. Hopsasa.
ale nie zaczynają z 0expa, więc nie rozwijają się tak szybko.

#295: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:02 PM
    ----
M.T. wrote:
Myszor wrote:

Już dawno mnie to uderzyło, że "nocni biegacze" nie mają dostępu do speed skills. To wygląda na błąd w druku - ewidentnie ktoś zapomniał postawić ptaszka Wink
Dzięki temu Night Runnerzy mogą wybrać umiejętność Wall Runner, która jest gorsza od Scale Sheer Surface Razz

Wybór Wall Runner jest wg mnie marnowaniem skilla - skaveni i tak mają 4-5 I na starcie, niektórzy mogą użyć EFC do wspinania. moim zdaniem Wall Runner to zupełnie martwy skill.

catachanfrog wrote:
[...]
A poza tym tak sobie myślę Myszor - kurde przecież szczura-czarnucha i sorcerera możesz odlupić Shocked
Jeszcze jedna eksploracja i już, któregoś masz z powrotem. A jak chcesz uzasadnienie backgroundow to Twój były lider podkupił jakiegoś skavena by tamten mu strzelił procą w plecy podczas walki z moim kapitanem. Assassin adept wrócił na stare miejsce i tyle. Smile

Nie odkupię, bo nie mam za co. Przypominam, że zostałem z 1 kostką ekploracji. Poza tym straciłem serce do Tej bandy. Zrobie nowych skavenów.
Może złapią trochę underdogów. Może mądrzej wybiorę skille, jak się wylosują. Mam już rozpiskę jakby co. poza tym to motywacja do zrobienia kolejnych figurek.




No, ale do rzeczy.
M.T. co powiesz na danie szansy moim świeżakom na złapanie paru underdogów? Very Happy

#296: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:10 PM
    ----
Myszor wrote:

Nie odkupię, bo nie mam za co. Przypominam, że zostałem z 1 kostką ekploracji.
i 4 bohaterami, to tyle co dwarfy/o&g mają startowo i więcej niż większość pozostałych band po stracie 2 Wink W kolejnej bitwie ich oszczędzasz, masz 4 kostki na eksplorację i powinieneś móc odkupić przynajmniej 1, a dalej będziesz mieć rozwiniętych 4, zamiast zaczynać od 0.

#297: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:14 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:

Nie odkupię, bo nie mam za co. Przypominam, że zostałem z 1 kostką ekploracji.
i 4 bohaterami, to tyle co dwarfy/o&g mają startowo i więcej niż większość pozostałych band po stracie 2 Wink W kolejnej bitwie ich oszczędzasz, masz 4 kostki na eksplorację i powinieneś móc odkupić przynajmniej 1, a dalej będziesz mieć rozwiniętych 4, zamiast zaczynać od 0.

Z tym małym "ale", że gnash po pojedynku zamienił się Liderką ze starym szefem. teraz mój AA ma Ld6.

Zdaje się, że ktoś w SDK był nieznośny w BTB, bo nie chciał zrestartowac bandy i grał na szybkie routy - a teraz jest kapiszonowany Razz

Sam grałbym teraz na szybkie routy, obniżyłbym liczebność bandy, żeby łapać underdogi. Mogę grać 10-15 minutowe potyczki. Ktoś zainteresowany? Razz

Trudno Wam dogodzić Smile Razz

Ja chcę zrestartować bandę i już. Straciłem do niej serce, a to jest decydujące. Może nowa będzie się spisywać lepiej.
W końcu ty też Duszy zrezygnowałeś z Norsów, bo cię wkurzyli nieskutecznością? Smile

#298: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:19 PM
    ----
Ale byłem w jeszcze gorszej sytuacji - zostało mi 3 bohaterów i 4 henchmanów, z czego praktycznie nic nie rozwinięte. I nie zamieniłem ich na kolejnych norsów Wink
Nie mówię rób tak, tylko się zastanów - czy opłaca się zaczynać od początku, czy lepiej zostać z 4-ema rozwiniętymi bohaterami i odkupić pozostałych. To ~2 bitwy w których musisz oszczędzać bohaterów, od tego masz resztę tych paskud Razz

#299: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:23 PM
    ----
duszy wrote:
Ale byłem w jeszcze gorszej sytuacji - zostało mi 3 bohaterów i 4 henchmanów, z czego praktycznie nic nie rozwinięte. I nie zamieniłem ich na kolejnych norsów Wink
Nie mówię rób tak, tylko się zastanów - czy opłaca się zaczynać od początku, czy lepiej zostać z 4-ema rozwiniętymi bohaterami i odkupić pozostałych. To ~2 bitwy w których musisz oszczędzać bohaterów, od tego masz resztę tych paskud Razz

Jizzzz. Grałbys z liderka 6 na szefie? Tylko błagam, nie pisz mi o Holy Relic...

Edit: a te moje mega rozwinięcia? Liderki na night runnerach z 4 na 5? Proszę... Inicjatywa na 5? Wolę zacząć od nowa - może się trafi więcej skilli lub sensowniejsze rozwinięcia.

#300: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:48 PM
    ----
Myszor wrote:
Jizzzz. Grałbys z liderka 6 na szefie? Tylko błagam, nie pisz mi o Holy Relic..
A było kombinować? To wszystko zemsta adepta Razz Tylko wiedz - figurki pamiętają. Spodziewaj się, że teraz ten czarnoszczur szybko padnie ofiarą zemsty bossa Wink Najlepiej zmień mu model Wink
Myszor wrote:
Edit: a te moje mega rozwinięcia? Liderki na night runnerach z 4 na 5? Proszę... Inicjatywa na 5? Wolę zacząć od nowa - może się trafi więcej skilli lub sensowniejsze rozwinięcia.
wybacz, nie śledzę ani Twojego życia prywatnego, ani rozwinięć Razz Wspominałeś o jakichś infiltracjach, tail fightingach itp. nie brzmiało tak źle.

#301: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 02:55 PM
    ----
duszy wrote:
Myszor wrote:
Jizzzz. Grałbys z liderka 6 na szefie? Tylko błagam, nie pisz mi o Holy Relic..
A było kombinować? To wszystko zemsta adepta Razz Tylko wiedz - figurki pamiętają. Spodziewaj się, że teraz ten czarnoszczur szybko padnie ofiarą zemsty bossa Wink Najlepiej zmień mu model Wink

Kombinowanie było fajne. Nieszablonowe. Zrobił ktoś coś takiego przede mną w SDK? Trzeba mieć fantazję, żeby dla fluffu narażać jednego z dwóch najsilniejszych bohaterów na out of game Razz

Wiem, ze pamiętają. Dlatego robię nową bandę z nowym bossem. Figurkę wczoraj dostałem od kolegi, taki niby zwykły gutter runner, ale coś w sobie ma... Wink To dopóki nie wykombinuję jakiegoś własnego wariata na nowego szefa.

duszy wrote:

Wspominałeś o jakichś infiltracjach, tail fightingach itp. nie brzmiało tak źle.

to było na czarnoszczurach z których ten z fajnymi rozwinięciami poszedł się jetentego (uff, byłbym się zapomniał Razz )

duszy wrote:

wybacz, nie śledzę ani Twojego życia prywatnego, ani rozwinięć Razz

Gdybys próbował, twoja delikatna psychika by tego nie wytrzymała Razz

#302: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 30, 2014 03:37 PM
    ----
Witam ponownie
Ktoś ma ochotę jutro pyknąć z moimi Undedami - zadanie mocno ułatwione gdyż brak wampira - dowodzenie przejmuje nekromanta... Gang rating - około 150 punktów. Ostatnio jak by mało było nieszczęść to trafiła mi się jeszcze trefna mapa Mordheimu - przeciwnik wybiera scenariusz.

#303: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 03:49 PM
    ----
Ja bym z chęcią walnął ale bez wampira to tak trochę głupio i nie fair Wink

Jakby co ja mam 256 rtingu. Jak ktoś chce zagrać to może liczyć na bycie wielkim underdogiem.

#304: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 03:51 PM
    ----
Ja mogę zagrać, raiting mamy porównywalny, a z moim rzutami jeden wampir w tą, czy tamtą różnicy nie robi Very Happy
BTW oficjalnie przyjmuję zakłady - że jeśli znów mi któryś slayer wyląduje na tabeli to znów dostanie madness. Dla wyjątkowych hazardzistów rozszerzamy, czy po raz kolejny będzie to frenzy czy dla odmiany stupidity Very Happy

#305: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 30, 2014 04:06 PM
    ----
duszy wrote:
Ja mogę zagrać, raiting mamy porównywalny, a z moim rzutami jeden wampir w tą, czy tamtą różnicy nie robi Very Happy
BTW oficjalnie przyjmuję zakłady - że jeśli znów mi któryś slayer wyląduje na tabeli to znów dostanie madness. Dla wyjątkowych hazardzistów rozszerzamy, czy po raz kolejny będzie to frenzy czy dla odmiany stupidity Very Happy

No dobra to z chęcią przypykam z krasnoludami - mają wysoki Ld ale i tak zalecam truknąć piwo przed walką z Undedami... Zastanów się nad scenariuszem - żadnego się nie boję - taka natura nieumarłych - no fear, no pain;)

Kuba jak chcesz to dam Ci na pożarcie Scaveny Zielaka - stoczył jedną walkę i najwyższy czas aby zarwał już jakieś poważne straty - z chęcią zagra na underdogu. Gdy powróci wampir to oczywiście podejmę wyzwanie...

#306: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 04:12 PM
    ----
Ok Richi, z chęcią przygarnę skaveny i będę czekał na wampira.
Czy na pożarcie to nie wiadomo (różnie kostki się turlają) ale im więcej złych warband tym lepiej. Jeszcze muszę zagrać kiedyś z M.T by pomścić tego szamana beastmenów, którego złożył w ofierze w pierwszej grze Metal

#307: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 05:18 PM
    ----
Richi wrote:

No dobra to z chęcią przypykam z krasnoludami - mają wysoki Ld ale i tak zalecam truknąć piwo przed walką z Undedami... Zastanów się nad scenariuszem - żadnego się nie boję - taka natura nieumarłych - no fear, no pain;)
Piwko to co najwyżej ja sobie mogę walnąć przed walką Razz Dzięki moim przezarąbistym rzutom na przeżywajki, moje krasnoludy są najuboższą bandą dwarfów ever Wink A ze scenariuszem pomyślim, brakuje mi ogrania, żeby wybrać coś sensownego. Jeśli nie masz całej bandy na ghoulach/wilkach to undeadzi mogą być jedyną szansą dla dwarfów na zagranie np wyrdstone hunt, czy hidden treasure, w które nigdy nie grałem Very Happy

#308: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 30, 2014 06:26 PM
    ----
duszy wrote:
Richi wrote:

No dobra to z chęcią przypykam z krasnoludami - mają wysoki Ld ale i tak zalecam truknąć piwo przed walką z Undedami... Zastanów się nad scenariuszem - żadnego się nie boję - taka natura nieumarłych - no fear, no pain;)
Piwko to co najwyżej ja sobie mogę walnąć przed walką Razz Dzięki moim przezarąbistym rzutom na przeżywajki, moje krasnoludy są najuboższą bandą dwarfów ever Wink A ze scenariuszem pomyślim, brakuje mi ogrania, żeby wybrać coś sensownego. Jeśli nie masz całej bandy na ghoulach/wilkach to undeadzi mogą być jedyną szansą dla dwarfów na zagranie np wyrdstone hunt, czy hidden treasure, w które nigdy nie grałem Very Happy

Hej mój wampir też miał wybitne rzuty na tabeli więc witaj w klubie - słyszałeś kiedyś o Undedach bez Wampira Razz Choć nie muszę rzucać na fear i takie tam do walki z Krasnoludami bez Ataku Chmielu czy dobrego Crazy Mike nie podchodzę - może jakiś before na melinie u Zielaka - zapraszam...


W ogóle jeśli mogę Ci coś polecić to hidden treasure nie jest dobry na krasnoludy - nie są sprinterami a w tym scenariuszu warto poruszać się bystro. Skrzynia ciężka i w pojedynkę ją wynosić to bryndza - w dwójkę jeszcze da radę ale zawsze jest to mimo wszystko raczej trudne zadanie. Kiedyś pamiętam grałem z Michasiem i prawie opętanym wyniosłem ale mnie ostatecznie osaczyli i bezczelnie oklepali tuż przy krawędzi stołu... Starałem się a ktoś inny zgarnął konfitury....

#309: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pn czerw 30, 2014 06:51 PM
    ----
Ja słyszałem o undeadach bez nekromanty Twisted Evil Razz
BTW, będę jutro.

#310: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 09:09 PM
    ----
My też będziemy.
Telchar - chętnie zagram z Tobą, jakby co Smile

#311: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 01, 2014 07:36 AM
    ----
Ile jest w ogóle blatów na strychu? Bo tak się umawiamy na 1vs1 a tu się już zapowiedziało 8-9 osób

#312: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 08:27 AM
    ----
Nie musi być 1 na 1, ale chętnie zawalczyłabym z kimś, z kim jeszcze nie walczyłam. W sumie jest jeszcze kilka takich osób więc i multi może być Smile

#313: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 08:34 AM
    ----
duszy wrote:
Ja mogę zagrać, raiting mamy porównywalny, a z moim rzutami jeden wampir w tą, czy tamtą różnicy nie robi Very Happy
BTW oficjalnie przyjmuję zakłady - że jeśli znów mi któryś slayer wyląduje na tabeli to znów dostanie madness. Dla wyjątkowych hazardzistów rozszerzamy, czy po raz kolejny będzie to frenzy czy dla odmiany stupidity Very Happy
Ja robię all in na głupotę Cool

Też dziś będę. Jak wygląda sytuacja z miejscami?

#314: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: dave8 , Location: Łódź Post Posted: Wt lip 01, 2014 08:47 AM
    ----
Ja niestety znowu nie dam rady.
Coś mi słabo wychodzi "regularne" granie Sad

#315: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt lip 01, 2014 09:21 AM
    ----
Na górze są 3 blaty. Wygląda na to, że na każdym multi 3-4 osoby.
Dzisiaj wpadnie też Michał z orkami.
Last edited by catachanfrog on Wt lip 01, 2014 11:06 AM; edited 1 times in total

#316: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 10:02 AM
    ----
Blaty są 4.

#317: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 11:41 AM
    ----
Wydaje mi się, że na górze są 4 blaty, 3 miejskie i 1 miejsko/wiejski.

Myślę, że da radę ustawic 4 stoły, nie wiem tylko, czy terenów starczy.

Doliczyłem się łacznie 12 osób zgłaszających się i zgłaszanych na dziś.

W "Rejestrze" propozycja "parowania" - bitwy 33, 34 i 35.

33 - propozycja: sojusz Telchar + Leszczu vs Hakostwo
34 - propozycja - kazdy na każdego Wink
35 - propozycja: sojusz skavenów vs sojusz Witch Hunterów

W ten sposób mamy 3 stoły i może starczy miejsca i terenów.
Oczywiście to tylko propozycja.

Moja obecność dziś stoi pod znakiem zapytania, więc pojawię się albo nie Smile

Przepraszam M.T., zaproponowałem potyczkę 1x1 ale przy tej liczbie graczy trzeba było coś zmieszać i raczej nikt nie zagra 1x1.

#318: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 01, 2014 11:58 AM
    ----
Dwie uwagi:
1) dwie początkujące bandy skavenów vs. 2 rozwinięte ( i to u Kuby mocno rozwinięte, nie wiem jak Orrisa ) bandy WH - może być ciężko szczurom, w porywach do b. ciężko , a wg. zasad i tak nie nałapiecie underdogów, chyba że coś pokombinować i policzyć to jako walka sojusz vs. sojusz.
2) 3 złe bandy i dwarfy? Slayerzy może odnajdą swoje glorious death Twisted Evil

#319: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 12:11 PM
    ----
duszy wrote:
Dwie uwagi:
1) dwie początkujące bandy skavenów vs. 2 rozwinięte ( i to u Kuby mocno rozwinięte, nie wiem jak Orrisa ) bandy WH - może być ciężko szczurom, w porywach do b. ciężko , a wg. zasad i tak nie nałapiecie underdogów, chyba że coś pokombinować i policzyć to jako walka sojusz vs. sojusz.
2) 3 złe bandy i dwarfy? Slayerzy może odnajdą swoje glorious death Twisted Evil

1) tak właśnie myślałem

2) no to chyba dobrze? Smile (te "złe" bandy raczej fluffowo nie wchodzą w sojusze?)

#320: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt lip 01, 2014 12:33 PM
    ----
Może wstaw mnie i Orrisa vs Natalia i Tomek.
Czy można wymienić podstawowy sztylet na gromrilowy?
Last edited by catachanfrog on Wt lip 01, 2014 12:50 PM; edited 1 times in total

#321: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Wt lip 01, 2014 12:50 PM
    ----
Tough shit - dzisiaj mnie nie będzie. Poza tym w lipcu na pewno mnie nie będzie we wtorki w SDK, chyba że zdarzy się jakiś cud.
Mogę grać tylko w soboty w SDK, ewentualnie w niedziele na melinie u Zielaka.

#322: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 01:24 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Może wstaw mnie i Orrisa vs Natalia i Tomek.
Czy można wymienić podstawowy sztylet na gromrilowy?

Telchar chciał grać z Natalią, więc zamieniłem cię z Leszczem Smile
Sojusz Dwarf TH + WH vs Ostland + Kislev będzie ok?

zresztą - dobierzcie się jak chcecie, dajcie tylko potem info, kto z kim grał - o ile mamy dalej prowadzic rejestr

M.T. wrote:
Tough shit - dzisiaj mnie nie będzie. Poza tym w lipcu na pewno mnie nie będzie we wtorki w SDK, chyba że zdarzy się jakiś cud.
Mogę grać tylko w soboty w SDK, ewentualnie w niedziele na melinie u Zielaka.

Ja mogę w sobotę i niedzielę, więc możemy się ustawic na sobotę. U Zielaka będę grał inną bandą.

#323: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt lip 01, 2014 01:31 PM
    ----
Jak dla mnie ok.

#324: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Wt lip 01, 2014 01:42 PM
    ----
Myszor wrote:

Ja mogę w sobotę i niedzielę, więc możemy się ustawic na sobotę.
OK, w sobotę o 10 w SDK

#325: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 04:12 PM
    ----
Mnie i Leszcza nie będzie jednak. Macie więcej miejsca Smile

#326: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Wt lip 01, 2014 08:56 PM
    ----
Nah, ja chyba rezygnuję już z kampanii. Jestem zadowolony z tego co WH osiągnęli i mogli by jeszcze więcej ale Sigmar zbyt łaskawy na razie.
W skrócie:
Straty - pies
Kilcount
- jeden koleś nożownik 4 z czego 3 w jednej shooting phase. Podejrzewam, że jest synem/ojcem/wujkiem/matką Johanna. Do tego dostał skilla - eagle eyes duh.
- WH z long riflem 2
- kapitan, wh cc po 1
Eksploracja na 5 shardów i 666. Po zsumowaniu z tym czego nie wydałem będzie 139 gc (upkeep już odliczony).
Hm.
Zakładam, Natalia żeś zadowolona (mam nadzieję) Smile . Jakby co mój rating przed bitwą to 257
Last edited by catachanfrog on Wt lip 01, 2014 09:00 PM; edited 3 time in total

#327: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 01, 2014 08:57 PM
    ----
Richi jeszcze raz dzięki za bitwę, jak na razie była najlepsza dla mnie pod względem zarobku Wink Lekki błąd zrobiłem za bardzo się rozdzielając i nie ustawiając thundererów na lepszych pozycjach.
Po tej bitwie mam lekką zagwozdkę bo mam 2 thundererów z 2A i S4. Może jednak olać dokupywanie modelu, a kupić chłopakom handguny i zrobić z nich assault brodaczy Smile ( ew. sprzedać kusze, kupić handguny, ale to merchant musiałby się popisać w rzutach ) Bo tak po prawdzie w tym momencie są lepsi w walce wręcz od moich bohaterów... A z BS3 to i ze strzelaniem jakoś nie szaleją

@Kuba nie marudź - jesteś dobry do nabijania sobie underdogów Wink A reset bandy żeby grać tą samą jest bez sensu Razz Wynajmij dla jaj jakiegoś Aenura na jedną bitwę i po problemie nadmiaru kasy Wink
catachanfrog wrote:

Zakładam, Natalia żeś zadowolona (mam nadzieję) Smile . Jakby co mój rating przed bitwą to 257
niestety wg. annuala do underdogów liczy się różnica między dwoma najniższymi bandami w raitingu. Dlatego wcześniej pisałem, że Myszorowi nie opłaca się grać w duecie z drugimi skavenami vs Ty i Orris. Walczyliby ze znacznie silniejszymi bandami a underdoga i tak by nie mieli.
Last edited by duszy on Wt lip 01, 2014 10:00 PM; edited 1 times in total

#328: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 10:00 PM
    ----
catachanfrog wrote:
Nah, ja chyba rezygnuję już z kampanii. Jestem zadowolony z tego co WH osiągnęli i mogli by jeszcze więcej ale Sigmar zbyt łaskawy na razie.
Nie no, daj spokój. Z tymi munchkinami i powergamerami to się tylko przekomarzaliśmy! Graj tym, jak będziesz miał wszystkie magiczne artefakty, wtedy coś pomyślimy. Wink

Ja dziś stoczyłem bardzo szybką bitwę w Kapitanem. Dostałem wpierdziel, że aż miło patrzeć. Dwa z trzech psy zginęły, Tomek tak stęsknił się za modelem kislevickiej rangerki, że ją zabił strzełem w głowę (i odebrał swój model, sprytnie! Very Happy ) a mój łowca został wzięty na arenę. Nim zdążył wycelować pistolet, został rozszarpany przez gladiatora. Do jego kolekcji ran doszło uszkodzenie układu nerwowego. Ma jeszcze uszkodzoną rękę i wybite jedno oko.

Dodatkowo bardzo przyjemnie patrzyło się na świetne modele orków Michała. Wyglądały świetnie obok równie dobrych rzeźb Catachana. Tym bardziej mi się spodobały, że sam planuję zagrać tą bandą w nieokreślonej przyszłości.

#329: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 01, 2014 11:11 PM
    ----
Pechowo na pewno złożyło się dla Michała, że wylądował na naszym stole. Kluczową rolę odegrało rozstawienie - panowie niby rozstawiali się na dwóch krawędziach prostopadłych do mojej, ale niemal po drugiej stronie stołu. Siłą rzeczy byli więc bliżej siebie, poza tym przez pierwsze dwie tury bałam się strasznego dachołaza z bandy WH, który strzelał jak snajper w Full Metal Jacket Wink i w ramach radykalnej walki z alkoholizmem, ustrzelił mi pijaka.

Moim życiowym osiągnięciem było zastrzelenie psa. Zważywszy, że garłacz poleciał po 5 ludkach a pies był najgorszym... no cóż. Przynajmniej cokolwiek zdziałał Wink Mój bohater z T2 pruł z wieży z łuku, ale strzelcy z łukami, obaj z BS4 są beznadziejni ;/ Chyba kupię im handguny, bo kusz w Ostlandzie jeszcze nie wynaleziono.

Poza tym standardowo jak w scenariuszach "każdy na każdego" - gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Z góry Wyrdstona skorzystałam trochę, dwa kawałki to miły dodatek do eksploracji. Potem było już późno, więc zakończyliśmy grę uznając, że nikt nie wygrał (bez dodatkowych kostek, xp itd.). Pijak przeżył. Zarobiło się 97 zk, więc może te handguny to nie taki zły pomysł.

#330: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Śr lip 02, 2014 10:16 AM
    ----
Bartek ja również dziękuje za miłą walkę - wielki szacun za to że nie wycofałeś się przy pierwszym teście. Dzięki temu wysłałeś mi na tabelę dodatkowo dwa ghule w tym jednego bohatera z 5T - został ustrzelony z łuku przez halfasa i pachniało mi trupem bo strzał był wyjątkowo fikuśny...
W ogóle widzę ze zrobiłeś pomeczowy rachunek sumienia i faktycznie błędem było mocne rozproszenie sympatycznych brodaczy. Osamotnione krasnoludy nie miały zbyt dużych szans w walkach trzech na jednego - poszło trzech bohaterów i kilku henchmenów. Pomijam już oczywiście rzuty - masz wyjątkowo mało fartowne a moje krwisto czerwone kostki nie zawiodły mnie tym razem...

#331: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pt lip 04, 2014 12:23 PM
    ----
1. Miniony wtorek:

Moje poczatkujące skaveny uległy prawie poczatkującej bandzie undeadów Radka. Brak mozliwości zakupu Piwa przed pierwszą potyczką był bolesny (rare). Szczury bały się chodzących trupów.

Popełniłem znów masę błędów:
- bałem się dwóch dobrze rozstawionych strzelców bardziej niż powinienem
- dałem się złapać na podstawionego na przynętę ghula
- miałem za małą bandę - stawianie na sprzęt i bandę 12 skavenów bez rat ogra nie jest najlepszym pomysłem - potwierdziły się doświadczenia z turnieju z Zgierzu
- za mało proc Smile
- nie wykorzystany teren (nie tylko "bo za mało proc" ale tez dlatego, że znów grałem "na pałę".
- za późno zrobiony voluntary rout (głupio mi było tak szybko kończyć...)

Generalnie zauważam u siebie tendencję do grania "pod przeciwnika" i do zbyt małej asertywności czasem. Muszę nad tym popracować Smile

W tej potyczce straciłem czarnoszczura i henchmana. Gołego czarnoszczura mogę odkupić za sharda z eksploracji. I nic więcej.
Kiepski początek. Może zacznę znów od nowa, a może wrócę do bandy Quisska jednak, tak jak mi radziliście tu kilka razy.

2. Jutro (sobota) i pojutrze (niedziela)

Ktoś z Was wybiera się może do SDK? Albo właśnie się zorientował, ze się wybiera? Smile

#332: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pt lip 04, 2014 12:35 PM
    ----
Myszor wrote:
Moje poczatkujące skaveny uległy prawie poczatkującej bandzie undeadów Radka. Brak mozliwości zakupu Piwa przed pierwszą potyczką był bolesny (rare). Szczury bały się chodzących trupów.
Nie martw się, moje nie tak początkujące dwarfy też się bały Razz I to pomimo, że jedyne beardlingi z niższym Ld były w zasięgu leadera Very Happy

W niedzielę może bym wpadł, ale to tak bardzo duże może Wink

#333: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Pt lip 04, 2014 02:11 PM
    ----
Będę jutro w SDK od 10:30

#334: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 10:02 AM
    ----
Wczoraj rozegrałem dwie bitwy z hexenjagerem nowa rozpiska skavenów.
Oczywiście dostałem bęcki, ale złapałem trochę underdogów.

Jak podsumował mnie hexenjager, w mojej grze geniusz mieszał się z głupotą Smile

Wnioski:

- rat ogr wymiata

- nie dawać się podpuszczać na pojedynki strzeleckie z lepiej strzelającym przeciwnikiem Smile

- pamiętać o możliwości parowania mieczem! (cholera, przez całą bitwę nie pamiętałem)

- dla równowagi zapomnieliśmy też obaj o zasadzie "sam w walce" i mój szczur powstrzymywał przez 5 tur 4 figurki witch hunterów... Wink

- pamiętać o skillach bohaterów!!! zapominanie o knife fighterze w kluczowym momencie gry jest do dupy Smile

- myśleć o tym, czym najpierw się ruszyć a czym później! niby szczegół, a wczoraj przez to wypuściłem z rąk 100% zwycięstwo (ech, Myszor, Myszor...)

- generalnie myśleć, nie ulegać presji czasu ani słownym podpuchom przeciwnika Smile

- kitrać się skavenami jak tylko się da - Telchar, moim zdaniem nie miałes do końca racji - poczatkującymi skavenami trzeba się kitrać. Lecieć do ataku można na bandę słabszą i mało strzelającą (wczoraj walczyłem 10 szczurami przeciw chyba 15 witch hunterom, z których 3 miało BS5, jeden BS4 i chyba dwóch BS3; gdyby nie kitranie i rat ogr byłoby szybko pozamiatane, a tak zdjąłem 3 psy i roadwardena Wink - który niestety przeżył :); gdyby nie debilne błędy, i spory niefart na sam koniec wygrałbym Smile )

- wspominałem, że rat ogr wymiata? Smile

No dobra. Mam bandę z rat ogrem z ratingiem ok. 140.
Szef dostał nervous condition. Jego chyba wolę nie próbować operować...
Młodzik (Ld4) z infiltracją dostał madness-stupidity... Przyznajcie, że niezłe połaczenie Smile Operacja szczurzego mózgu wydaje się konieczna. Alternatywa - wymiana młodzika na nowego?

Pogram, zobaczę. może tym razem coś ugram Smile
Nie wiem dlaczego, mimo poczucia zawodu po każdej przegranej na razie wciąż lubię grac tymi tchórzliwymi sierściakami.

#335: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 10:19 AM
    ----
Quote::
- kitrać się skavenami jak tylko się da - Telchar, moim zdaniem nie miałes do końca racji - poczatkującymi skavenami trzeba się kitrać.

Ja nie mówiłem żeby się nie chować, tylko żeby dążyć do hth, bo tam IMO tkwi siła skavenów. Poza tym wszystko zależy od sytuacji. Przy tak olbrzymiej przewadze przeciwnika, zazwyczaj trzeba podjąć próbę zadania strat a jak pójdzie źle minimalizować własne. Z resztą ja zazwyczaj biorę pod uwagę pojedynki band o w miarę równej sile (z porównywalnym doświadczeniem).

#336: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 10:22 AM
    ----
Nie wiem jakie slowne podpuchy masz na mysli? Wink Dzieki za gre, bylo naprawde ciekawie jakbys chial rewanzyk to czekam na sygnal znak Very Happy

#337: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn lip 07, 2014 12:26 PM
    ----
Myszor dobra opcja do scavenów są gwiazdki do rzucania plus odpowiedni skill. Dobre dla szeryfa - 4 strzelania, 4 siły plus trzy strzały. Na bliski zasięg wymiata - ostatnio byłem świadkiem jak wyfrunął od takiej serii ogr i to w jednej turze! Pamiętaj też o lighting reflex na kluczowych zawodnikach do walki wręcz. Scaveny mają wysoką inicjatywę i warto to wykorzystywać...

#338: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 12:40 PM
    ----
Dzięki Richi za wskazówki pewne Wink

Własnie dałem mojemu Assassinowi throwing knives i ma już właściwego skilla Smile

A przy okazji - będziesz jutro w SDKu? Smile

#339: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn lip 07, 2014 03:26 PM
    ----
Myszor jutro będę - wezmę Ci kilka metalowych scavenów - mam nadzieje że będą fartowni...

A tak w ogóle ktoś jutro chętny na walkę z Undedami - powrócił już wampir. Gang rating zbliża się powoli do 200 punktów...
Najchętniej oklepałbym jakiś ludzi - ewentualnie mam pewne rachunki do wyrównania ze Scavenami Wink

#340: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn lip 07, 2014 03:28 PM
    ----
Pytanie podstawowe, to czy będzie jutro Telchar, bo Kapitana nie będzie. Chociaż może na górę skoro nie ma szafki nie potrzeba osób desygnowanych do funkcji klucznika? Razz

#341: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 07:23 PM
    ----
duszy wrote:
Pytanie podstawowe, to czy będzie jutro Telchar, bo Kapitana nie będzie. Chociaż może na górę skoro nie ma szafki nie potrzeba osób desygnowanych do funkcji klucznika? Razz

Duszy, wyglądasz najpoważniej z całego towarzystwa (masz najokazalszą brodę Smile ) i bywasz regularnie - może powinieneś być desygnowany?

Bo obawiam się, że na stryszek też trzeba mieć jakieś upowaznienie do klucza. W razie czego może uda się przekabacić pana na dole.

#342: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn lip 07, 2014 07:36 PM
    ----
Myszor wrote:
duszy wrote:
Pytanie podstawowe, to czy będzie jutro Telchar, bo Kapitana nie będzie. Chociaż może na górę skoro nie ma szafki nie potrzeba osób desygnowanych do funkcji klucznika? Razz

Duszy, wyglądasz najpoważniej z całego towarzystwa (masz najokazalszą brodę Smile ) i bywasz regularnie - może powinieneś być desygnowany?

Bo obawiam się, że na stryszek też trzeba mieć jakieś upowaznienie do klucza. W razie czego może uda się przekabacić pana na dole.
Brodę ostatnio przyciąłem i nie chcę być.

#343: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 07, 2014 07:53 PM
    ----
duszy wrote:
Pytanie podstawowe, to czy będzie jutro Telchar, bo Kapitana nie będzie. Chociaż może na górę skoro nie ma szafki nie potrzeba osób desygnowanych do funkcji klucznika? Razz

duszy wrote:

Brodę ostatnio przyciąłem i nie chcę być.

W takim razie nie pozostaje nic innego, jak zapytać Telchara Wink

Telcharze, bedziesz jutro?

#344: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt lip 08, 2014 06:56 AM
    ----
Wygląda na to że raczej tak, ale na 100% jeszcze nie mogę obiecać. Dam znać tak do 16, więc jak możecie monitorujcie temat. Niestety nie mam do was tel.

Sorry że tak niejednoznacznie, ale niestety taki lajf. Ile osób w ogóle jest chętnych żeby wpaść dzisiaj. Bo z tego co widzę to ze mną 4. Dobrze mówię?

#345: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Wt lip 08, 2014 07:07 AM
    ----
Ja mam czas i mogę wpaść - na 90% będzie też Zielak ze Scavenami.

#346: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 08, 2014 08:05 AM
    ----
Telchar wrote:
Wygląda na to że raczej tak, ale na 100% jeszcze nie mogę obiecać. Dam znać tak do 16, więc jak możecie monitorujcie temat. Niestety nie mam do was tel.

Sorry że tak niejednoznacznie, ale niestety taki lajf. Ile osób w ogóle jest chętnych żeby wpaść dzisiaj. Bo z tego co widzę to ze mną 4. Dobrze mówię?

Do mnie zaesemesował Pan Ryba, że wpadłby dziś.

Czyli na razie mamy:

- Duszy
- Richi
- Zielak (90%)
- Telchar (potwierdzi do 16:00)
- Pan Ryba
- Myszor

Jak wszyscy ww. przyjdą, mamy 3 gry.

#347: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 08, 2014 01:49 PM
    ----
Ja też dzisiaj będę.

#348: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt lip 08, 2014 01:56 PM
    ----
OK, będę.

#349: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 08, 2014 09:33 PM
    ----
Po dzisiejszej grze kompletnie odeszła mi ochota na granie. Nie dość, że znów najbardziej ch**owy scenariusze z rulebooka - surprise attack, znów w roli atakowanego ( jakim cudem bandy lepiej rozwijające się niż moja mają mniejszy raiting? ) i znów - albo nic nie trafia, albo nie wounduje. Chyba gra zbyt losowa dla mnie, żeby mi się chciało dalej tracić czas i nerwy. Jak na razie przez wszystkie gry w tej kampanii, obiema bandami moi bohaterowie dostali 4 ( słownie cztery ) exp za zabicie czegoś.

#350: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Śr lip 09, 2014 01:13 PM
    ----
Twoje kostki są przeklęte.

#351: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz lip 10, 2014 02:42 PM
    ----
duszy wrote:
Po dzisiejszej grze kompletnie odeszła mi ochota na granie. Nie dość, że znów najbardziej ch**owy scenariusze z rulebooka - surprise attack, znów w roli atakowanego ( jakim cudem bandy lepiej rozwijające się niż moja mają mniejszy raiting? ) i znów - albo nic nie trafia, albo nie wounduje. Chyba gra zbyt losowa dla mnie, żeby mi się chciało dalej tracić czas i nerwy. Jak na razie przez wszystkie gry w tej kampanii, obiema bandami moi bohaterowie dostali 4 ( słownie cztery ) exp za zabicie czegoś.

Ja miałem wiele momentów, kiedy łapał mnie wqrw na Mordheim.
Przegrałem pod rząd 10 potyczek (patrz rejestr). W ten wtorek w końcu udało mi się wygrać i to zwycięstwo po takiej serii porażek ponoszonych przez głupie błędy i czasem przez nieco za małe (delikatnie mówiąc) szczęście w kostkach naprawdę dobrze smakowało.

Fakt, że byłem atakującym w Surprise attack, ale kostki mi za bardzo nie pomogły na początku. Starczy powiedzieć, że szarżującemu Rat Ogrowi nie udało się upolować dire wolfa. Poza tym Przeciwnik (Richi jest naprawdę doświadczonym graczem, od początku ustawił się bardzo dobrze taktycznie do tego scenariusza) w 3 turze już w zasadzie stał w komplecie na stole, a ja wtedy miałem na koncie zaledwie jednego ubitego dire wolfa.
Mimo braku piwa i jakichkolwiek przerzutowych talizmanów udało się wyeliminować na tyle umarlaków, że Richi musiał rzucić rout test, który się nie udał. Straty własne - zero, z czego byłem bardzo dumny Smile

W drugiej bitwie mimo, że szczury wciągnęły na odwagę dużo sproszkowanego spaczenia (Bugman's Ale) i nażarły się czosnku, nastąpił pogrom. Nekromanta wyssał życie z dwóch skavenów, assassin, dwa czarnoszczury i młodzik polegli. Jedynie ratogr się spisał, bo wyeliminował (jak się potem okazało na dobre) wampira. Po rzutach na przeżycie zwycięstwo okazało się więc dla Richiego pyrrusowe.

---

Jeszcze słowo o Sawbones. Trzy próby kosztowały mnie 60 gc i za każdym razem pauzowanie przez młodzika kolejnej bitwy. Więc słabo. Lepiej bym wyszedł na zwolnieniu młodzika i zatrudnieniu świeżaka. Tyle, ze wciąż szkoda mi tego combo, które dla niego szykowałem (infiltracja, weapon expert i... Wink )

Chyba włącza mi się powergaming, bo przecież fluffowo, to szczury zeżarłyby raczej rannego, niż próbowały go leczyć za cenny spaczeń...
Więc pewnie przy następnej okazji jednak kupię nowego. Może szybko złapie skille...

O ile mi wiadomo, Orrisowi też Sawbones nie pomogło.
Nie jest więc takie wcale takie super. Drogie i daje zaledwie 16,5% na wyleczenie i to tylko z niektórych ran.
Orris, Telchar, kto u Was wygrał? I jaki scenariusz graliście?

---

Duszy, nie zniechęcaj się. Po wielu porażkach zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej.

Ja chyba zaczynam oswajać się z tym, że Mordheim już taki jest.
Inne systemy? Nie wiem, nie próbowałem. I nie wiem, czy spróbuję, bo świat Warhammera Fantasy jest dla mnie the best i kropka Smile

#352: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Sb lip 12, 2014 08:33 AM
    ----
Bartek ty się nie załamuj tylko graj dalej. Masz lipne rzuty ale tu trzeba włączyć przede wszystkim pozytywne myślenie i jakoś zaczną wypadać odpowiednie oczka. Raz tylko graliśmy i trudno mi oceniać twoją taktykę ale wydaje mi się że powinieneś bandę trzymać w naprawdę zwartej formacji. Oczywiście wiele zależy od scenariusza ale pamiętaj że mało liczebne osamotnione krasnoludy szybko idą w rozsypkę - w kupie zawsze raźniej.
Ostatnio z Myszorem grałem i wyszło słabo bo nowy wampir był jeszcze bardziej trefny od poprzedniego - najpierw oblany rout po utracie dwóch zombie, wilka i jednego ghoula. Szkoda bo ekipa była przegrupowana i miałem już zacząć ostro kąsać. Ale to i tak nic. W drugiej walce wampira wysłał na tabele Rat Ogr i to w jednej turze - nie pomógł lucky charm i królicza łapka. Wpadły dwa hity które okazały się mordercze. Do tego przez bliską obecność odwiecznego wroga Radzia zapomniałem parować a szansa była na 4+. Reszta undedów ostro wzięła w obroty scavenów ale żadne to zwycięstwo nie było tylko blamaż gdyż znów poległ wampir i obowiązkowo zmieniam figurkę. Podsumowując statystyki: w dwóch walkach tylko jeden bohater na tabeli i znowu trup choć i tak to zdecydowanie lepsza opcja niż dostanie się do niewoli... Taki urok gry i ja to akceptuje - życie Undedów wcale takie łatwe nie jest jak by się wydawało...

#353: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn lip 14, 2014 09:25 AM
    ----
Mnie jutro nie bedzie.

#354: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 14, 2014 09:32 AM
    ----
Ale my prawdopodobnie tak Smile

#355: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 14, 2014 11:35 AM
    ----
Będę jutro!

#356: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn lip 14, 2014 07:41 PM
    ----
Wpadnę podrzucić magnesy, nie wiem czy będę grał. Zależy o której i w jakim stanie z roboty mi się uda wyjść.

#357: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Wt lip 15, 2014 06:52 AM
    ----
Będę. Do zobaczenia.

#358: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 15, 2014 07:37 AM
    ----
Pan_Ryba wrote:
Będę. Do zobaczenia.

O! Pan Ryba na forum Smile

Ja też przybędę.

#359: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Śr lip 16, 2014 12:38 PM
    ----
Dzięki za wczorajszą grę. Miałem dwa starcia z Panem Rybą. Odrobiłem jedną nieobecność. Od razu piszę, że za tydzień mnie nie będzie, bo jadę na wakacje.

#360: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr lip 16, 2014 01:06 PM
    ----
Orris wrote:
Dzięki za wczorajszą grę. Miałem dwa starcia z Panem Rybą. Odrobiłem jedną nieobecność. Od razu piszę, że za tydzień mnie nie będzie, bo jadę na wakacje.

Ja wczoraj zagrałem w końcu 1:1 z Duszym.

Wydawało się początkowo, że potwierdzi się jego pech w kostkach.
Pierwszy atak giant rata na zuchwałego niziołka zakończył się krytycznym ugryzieniem i śmiercią delikwenta.

Jednak w turze Duszego strzał inżyniera również okazał się krytyczny. Rykoszet zdjął ze stołu krwiożerczego szczura i jego czającego się za winklem parchatego kolegę.

Moja banda uszczuplona w ten sposób do 9 sztuk ruszyła wokół stołu, aby podejść przeciwnika od strony, z której nie mógł nas skutecznie razić rozstawionymi na wysokim mostku strzelcami. Ten manewr był bardzo słuszny i skuteczny. Trzech krasnoludzkich kuszników stało się właściwie bezużytecznych.

Następna akcja była bardzo pomyślna dla skavenów. Ustawione w formację shield-wall krasnoludy zostały zaatakowane z dystansu. Warp fire i salwa z noży rzucanych przez assassina położyły krasnale pokotem. Proce nie za wiele zdziałały - krasnoludy są na nie zbyt twarde.
W następnej turze, kiedy niektóre z krasnoludów już wstały, prawie cała szczurza ekipa rzuciła się do ataku. Niestety, mimo, że między małymi braćmi szarżował przerażający szczuro-ogr udało się wyeliminować tylko jednego beardlinga. Zakute w stal krasnoludzkie łby okazały się trudne do dobicia Smile Kiedy do walki włączyli się slayerzy, kilka szczurów legło na stole. Sprawę rozstrzygnął kupiec z Arabii, który wraz ze swoim ochroniarzem wyskoczył z drzwi zrujnowanego domu na nieudolnie czarującego szczurzego maga i wyeliminował go z gry.

Szczury poddały się dobrowolnie, żeby uniknąć większych strat. Być może mogłyby dalej walczyć, ale decyzja to decyzja. Okazała się dość dobra. Wyeliminowany z gry sorcerer rzucił na tabeli injuries 6,6 i zyskał dodatkowy punkt exp. Dwa zestrzelone szczury wylizały się z ran.

Dwóch bohaterów nie brało udziały w grze, stąd decyzja o dobrowolnym roucie po stracie sorcerera była mocno uzasadniona. Eksploracja na 3 kostkach to jeszcze coś. Na 1 albo dwóch - juz słabo.

Grało mi się bardzo dobrze.

Pech Duszy'ego w ostatecznym rozrachunku potwierdził się w 54% Smile
Słaby rzut na eksplorację no i może niezbyt dobre injury rolls.
Ale nie było aż tak źle! Smile U mnie też nie wszystko szło w kostkach tak jak bym chciał.

Co do bandy Duszy'ego - powiem tak - krasnale są trudne do zabicia, ale osobiście nie wiem, czy zdecydowałbym się na granie nimi. Ich powolność sprawia, że w każdym praktycznie scenariuszu są skazane na czekanie na przeciwnika. Scenariusze typu Wyrdstone Hunt sa dla nich wyjątkowo niekorzystne. Za to Street Fight mogłoby być dla nich ciekawe.

Więc Duszy - ciekaw jestem Twoich wrażeń z gry Skavenami - są szybkie, no i nie zapominajmy - to "jedna z najmocniejszych band w Mordheim" Wink

#361: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr lip 16, 2014 01:36 PM
    ----
Hm, w ogóle mi nie odznacza nowych postów.
Zrobiłem głupotę nie cofając się, żeby wyciągnąć Cię pod ostrzał thundererów. Zawsze bylaby runda dodatkowego ostrzału, tak chłopaki praktycznie się nie przydali. A moje rzuty widziałeś - parowanie z przerzutem przy przewadze WS i nie wychodzi Razz Albo jak już trafiam to 1-2 na injury.
Mam wrażenie, że jakbyś nie zroutował to już nie byłoby tak słodko - oprócz pistoletu noble'a jedyne, co mogło zranić rat ogra to slayer z 2h,, a on był w innej walce.

#362: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr lip 16, 2014 01:54 PM
    ----
duszy wrote:
[...]A moje rzuty widziałeś - parowanie z przerzutem przy przewadze WS i nie wychodzi Razz Albo jak już trafiam to 1-2 na injury.
Mam wrażenie, że jakbyś nie zroutował to już nie byłoby tak słodko - oprócz pistoletu noble'a jedyne, co mogło zranić rat ogra to slayer z 2h,, a on był w innej walce.

Powiem tak - zupełnie szczerze i serio - miewałem znacznie większego pecha niż Ty wczoraj. Popytaj ludzi z którymi grałem Smile

Może i rout był przedwczesny, ale z drugiej strony u mnie tylko Rat-ogr miał realne szanse zaszkodzić Twoim krasnalom. Niektórzy leżeli, a z T=3 krasnoludy gładko by sobie z nimi poradzili. Wolałem nie ryzykować, zgodnie ze znaną dewizą: "he who runs away lives to fight another day" Smile
Dla jednej kostki eksploracji więcej wolałem nie ryzykować.
Myślę, że gdyby mój atak czarem i nożami okazał się bardziej skuteczny (nic nie było OoA) i gdyby nieco skuteczniejsza była szarża w następnej mojej turze, pewnie wybrałbym inaczej. Może nawet nie miałbym jeszcze prawa do rzucania routa. Różnie mogło być.

Jestem zadowolony z mojej gry, bo popełniłem może jeden błąd taktyczny. Drobny - naraziłem sorcerera na szarżę kupca i jego bodyguarda.
poza tym manewr obejścia był najlepszym manewrem, jaki mogłem zrobić wczoraj Smile

#363: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Śr lip 16, 2014 09:17 PM
    ----
Wczoraj zagrałem dwa scenariusze z Orrisem. Było to nasze pierwsze spotkanie za stołem i przyznam, że przebiegło bardzo ciekawie.

W pierwszy scenariuszu: "defend the find" grałem w roli obrońcy. Niestety po sprawnej szarży ze strony Łowców Czarownic, przyszło mi szybko zakończyć grę.
Wszyscy przetrwali potyczkę, a z racji na dużą różnicę w poziomach band Piraci dostali dodatkowe +3 Exp. Eksploracja nie była szałowa, za to na rozwojach henchmen'ów wyturlałem awans na bohatera.

Następnie graliśmy w "breakthrough". Mimo szczerych chęci zabrakło sprytu i taktyki, by przebić się przez linię oporu Łowców. Po wcześniejszym starciu Piraci byli tak zmęczeni, że padali jak muchy pod kolejnymi ciosami.
Koniec końców, jeden strzelec stał się pokarmem dla rybek, a Cabin Boy opuszcza następną bitwę z racji na ranę nogi. Na otarcie łez cała załoga Kapitana Ahaba dostała dodatkowe +2 Exp, za różnicę w Rating'u.

Orris -dzięki za naprawdę sympatyczną grę.
Haku i Natalko -dzięki za modele, bym mógł przeprowadzić powyższe potyczki.

#364: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Cz lip 17, 2014 08:51 PM
    ----
Ja tymczasem zapraszam do obejrzenia regularnie aktualizowanej galerii fotek ze spotkań klubowych Wink :

debowatarcza.vot.pl/sp...ategory/41

(Za chwilę wrzucę też fotki Pana Ryby z ostatniego wtorku.)

#365: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz lip 17, 2014 09:05 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
Ja tymczasem zapraszam do obejrzenia regularnie aktualizowanej galerii fotek ze spotkań klubowych Wink :

debowatarcza.vot.pl/sp...ategory/41

(Za chwilę wrzucę też fotki Pana Ryby z ostatniego wtorku.)

Ladnie, ladnie. Przy okazji zapytam - używacie do fotek z bitew jakiegoś specjalnego obiektywu?

#366: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Cz lip 17, 2014 09:08 PM
    ----
Ja używam tego fabrycznie dołączonego do aparatu, Pan Ryba, o ile mi wiadomo, również.

#367: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt lip 18, 2014 04:41 PM
    ----
Podeślij mi Tomku w wolnej chwili foty w zipie to zrobię update galerii na fb.

#368: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn lip 21, 2014 06:27 PM
    ----
Wybiera się ktoś jutro?

#369: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn lip 21, 2014 06:44 PM
    ----
ja bym wpadł

#370: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 21, 2014 08:33 PM
    ----
ja również bym zagrał

#371: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn lip 21, 2014 09:53 PM
    ----
Jeżeli chodzi o nas, damy jutro najpóźniej wczesnym popołudniem znać, czy damy radę dotrzeć.

#372: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 05:37 AM
    ----
Ja mam podobnie.

#373: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Wt lip 22, 2014 05:37 AM
    ----
Będę. Do zobaczenia : )

#374: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 11:08 AM
    ----
Będziemy.

#375: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 01:41 PM
    ----
Mnie jednak dziś nie będzie.

#376: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 22, 2014 09:29 PM
    ----
Dzięki jeszcze raz Wacław za grę, po pierwszym udanym strzale włączył się festiwal typowych dla mnie rzutów i dwarfy się odbijały od piratów Wink W wyniku tego jedna z feralnych kostek uległa defenestracji.
Mimo wszystko 2 zdobyte wyrdstone + dobry rzut na eksplorację i oszczędności dały naprawdę niezły zarobek na tym. Wyszedłem z dodatkowym herosem, gromilem na noble'u i wacikami dla slayerów Smile

#377: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 10:17 PM
    ----
duszy wrote:
Dzięki jeszcze raz Wacław za grę, po pierwszym udanym strzale włączył się festiwal typowych dla mnie rzutów i dwarfy się odbijały od piratów Wink W wyniku tego jedna z feralnych kostek uległa defenestracji.
Mimo wszystko 2 zdobyte wyrdstone + dobry rzut na eksplorację i oszczędności dały naprawdę niezły zarobek na tym. Wyszedłem z dodatkowym herosem, gromilem na noble'u i wacikami dla slayerów Smile

Słowem - udana gra? Smile
Ja noblowi dałem gromrila na start Smile
Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że nie mogę go dać inżynierowi - ten ma dostęp do ekwipunku thundererów, a ci gromrili nosić nie mogą Sad

Ja dziś stoczyłem dwie potyczki dwarfami przeciw łowcom czarownic hexenjagera. Najpierw 17 figurek łowców na moich 7 Smile w drugiej potyczce 14 na 7 Smile

Krew lała się gęsto, w pierwszej potyczce krasnale wyeliminowały 6 (a może 7?) przeciwników, sami tracąc 2. Rout był dobrowolny, bo tych dwóch to byli noble i inżynier. Obaj musieli opuścić następną potyczkę (rana nogi i rana ręki). Obeszło się na szczęście bez amputacji. Dwarf z M2 byłby już kuriozum. Szarża na 4 cale Smile

Po drugiej stronie straty poważniejsze. Kapitan łowców czarownic w wyniku ciężkich obrażeń umarł. Towarzyszył mu do końca jego wierny pies, który zdechł zaraz po tym, jak kapitan Adolf Hycler oddał ostatnie tchnienie ku chwale Sigmara.

Łowcy poprzysięgli zemstę.

W drugiej potyczce napadli na krasnoludy, które wybrały się w miejsce wyjatkowo bogate w wyrdstone (wyrdstone hunt). Krasnale pozbawione dwóch bohaterów (z 3 łącznie!) stawiły dzielnie czoła wrogowi. Na placu boju padło dwóch wojowników, ale po stronie wroga znów straty znacząco większe - 4 psy i bohater ooa!

I znów rzuty na poważne obrażenia były łąskawe dla dwarfów - żaden z dwóch henchmanów nie umarł. Za to łowcy stracili 3 psy bojowe, a bohater otrzymał ranę dłoni.

Krasnoludy okazały się twarde jak skała. Mimo, że wróg w obu potyczkach przewyższał je ponad dwukrotnie i liczebnością i ratingiem, dały się mu bardzo mocno we znaki. Dzisiejsze gry przekonały mnie do rozwijania tej bandy i grania nią w SDK. Mimo powolności mają swoje zalety.

Oczywiście będę grał też skavenami, na zmianę, żeby nie nabijać zbyt wielu bitew. Krasnoludy mają już więc 4 stoczone potyczki, skaveni 5.

----

Kto dziś jeszcze grał i z jakim wynikiem? Smile

#378: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt lip 22, 2014 10:31 PM
    ----
Myszor wrote:

Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że nie mogę go dać inżynierowi - ten ma dostęp do ekwipunku thundererów, a ci gromrili nosić nie mogą Sad
z tego, co kojarzę gdzieś chłopaki pisali ( Telchar, albo M.T. ), że mimo wszystko może, bo gromil jest traktowany jako heavy ( bo inaczej nikt oprócz dwarfów nie mógłby go nosić). Co najwyżej nie może go kupić na wstępie.

Dałem dobrowolnego routa, bo mój noble i assaultowy thunderer byli w combacie z 4 piratami, których w ogóle ugryźć na moich rzutach nie mogłem. Co prawda noble powinien sporo wytrzymać (2 toporki krasnoludzkie, master of blades, 2 woundy i wtedy heavy, teraz gromil - robię go na tanka Smile ), ale po co ryzykować. Reszta ekipy by człapała tam z 5-6 tur.

#379: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 10:45 PM
    ----
Grałam jeszcze ja przeciwko undeadom Radka. Bitwa 10 Ostlandczyków na 17 trupów nie wróżyła dobrze, ale o dziwo nie było wcale tak źle. Szukaliśmy skarbu, jednak walka okazała się ciekawsza Wink Tak jak się spodziewałam, Ostland schodził szybko, ale i nie żałowałam ludków, bo i tak przez 3 tygodnie mnie teraz nie będzie. Przewidywałam więc sromotną porażkę. No i takowa nastąpiła, ale nie była sromotna Wink

Zeszło mi 60% bandy, w tym ogry i dwóch bohaterów Wink I wszystko przeżyło, ale to idealnie, na czysto. Ja za to zdjęłam dwa wilki i ghula i tu pech - wszystko zdechło. Znaczy, już było zdechłe, ale zdechło na amen. Wynik był taki, że przy drugiej turze rzucania routa stwierdziłam, że jednak może dość tego. Zostało mi wówczas 3 bohaterów na polu bitwy, więc była przyzwoita eksploracja, ale niezłomny szef, którego ogr za cholerę nie mógł ubić, mógłby się w końcu złamać, więc bezpieczniej było nie ryzykować. Trupy zwyciężyły i zdobyły skarb, ale i miały duże straty, których skarb nie wynagrodził. Do zwycięstwa... po trupach Wink

U mnie pijak z fallusem w garści został bohaterem. Albo to całkowita degeneracja Ostlandu, albo zapowiedź czegoś większego. Jest więc już 6 bohaterów, co wcale nie wróży źle, ale i tak tą bandą zagram (jeśli jeszcze będzie trwała kampania) najwcześniej za miesiąc.

#380: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 22, 2014 11:13 PM
    ----
Skavenblight wrote:
Grałam jeszcze ja przeciwko undeadom Radka. Bitwa 10 Ostlandczyków na 17 trupów nie wróżyła dobrze, ale o dziwo nie było wcale tak źle. [...] Do zwycięstwa... po trupach Wink

U mnie pijak z fallusem w garści został bohaterem. Albo to całkowita degeneracja Ostlandu, albo zapowiedź czegoś większego. Jest więc już 6 bohaterów, co wcale nie wróży źle, ale i tak tą bandą zagram (jeśli jeszcze będzie trwała kampania) najwcześniej za miesiąc.

A co ma nie trwać Smile

Co prawda sezon urlopowy w pełni, ale gracze chętni są nadal,
bandy się rozwijają, figurki się kupują, kleją i malują dniami i... jak widać nocami Smile

To co, Ostland za miesiąc walczy z krasnoludami?

#381: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Wt lip 22, 2014 11:17 PM
    ----
Ja również dziękuję za grę, bo była naprawdę emocjonująca.

Pierwsze strzały krasnali były druzgocące. Na wstępie Duszy jednym strzałem zdjął mi bohatera, a później sukcesywnie przewracał kolejne modele.
Większość drogocennych kamyczków zgarnęli piraci, w tym samym czasie krasnale zbliżyły się na tyle, że walka była nieunikniona. Po obu stronach modele schodziły po równi, więc niemal równocześnie zaczęliśmy zdawać routa. Finalnie na jednej części stołu piraci zostali wybici do nogi, za to na drugim zaszarżowali nobla i to doprowadziło do wycofania się brodaczy.

Krasnalom awansował strzelec na bohatera, piratom odszedł strzelec, więc równowaga jest zachowana. Dobre rzuty na kościach plus dodatkowy wyrdstone dał naprawdę dobrą eksplorację po obu stronach.
Jako smaczek dodam tylko, że w eksploracji miałem po raz pierwszy wyturlane 666.

Dzięki za świetne spotkanie i miłą atmosferę przy stole. Do zobaczenia kolejnym razem.

#382: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz lip 24, 2014 08:07 AM
    ----
W sobotę od 9-10 rano grają w SDK planszówkowcy.
Średnio przychodzi ich 4-6 osób i zajmują 1 stół, więc spokojnie mozna zagrać obok nich nawet na 2 stołach.
Kto z was chciałby przyjść i zagrać pojutrze?

#383: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 27, 2014 11:04 AM
    ----
Wczoraj moje zakute dwarfy stoczyły kolejną potyczkę z łowcami czarownic hexenjagera. Stawały dzielnie, ale pozbawione lidera musiały wycofać się z pola walki... Straty po obu stronach wyrównane, mimo znów dwukrotnej liczebnej przewagi przeciwnika.

Noble w wyniku ooa został okradziony z gromrilowej zbroi, hełmu, tarczy i młota. Odkupienie tego kosztowałoby... dużo. Krasnoludzki szlachcic będzie musiał zadowolić się zwykłym, żołnierskim pancerzem.

Na szczęście nikt nie zginął ani nie dostał poważnej rany. Po stronie przeciwnika zabity flagellant i pies, jeden bohater również ograbiony po ooa. Widocznie bitwę obserwowali z ukrycia jacyś łachmyci.

Na pocieszenie po kolejnej porażce dwóch krasnoludzkich wojaków awansowało na bohaterów. Pierwotny plan zatem zrealizowany - zaczynałem z noblem i inżynierem, rezygnując z zatrudniania slayerów. Dzięki temu mam teraz komplet bohaterów, których mogę zakuć w pancerze i którzy mogą strzelać. A strzelają już całkiem dobrze... Wink

W związku z tymi awansami pojawiły mi się dwie wątpliwości co do zasad awansowania na bohatera przy lad's got a talent. Ale o tym we właściwym temacie.

#384: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn lip 27, 2014 10:21 PM
    ----
Cześć,
w najbliższych tygodniach nie będzie mnie w SDK. Odezwę się przed ponownym zawitaniem w klubie.
Pomyślności i do zobaczenia.

#385: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn lip 28, 2014 09:52 AM
    ----
Czy ktoś z Otwierających wybiera się jutro do SDK?
Jeżeli tak, deklaruję obecność.

#386: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn lip 28, 2014 06:10 PM
    ----
mnie raczej nie będzie

#387: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Orris , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 29, 2014 12:08 PM
    ----
Ja zamierzam się pojawić

#388: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt lip 29, 2014 12:10 PM
    ----
Orris wrote:
Ja zamierzam się pojawić

Ok, czekamy jeszcze na deklarację Kogoś, Kto Może Smile Otworzyć klub.

#389: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr lip 30, 2014 11:00 AM
    ----
Wczoraj dzięki uprzejmości pana portiera udało się zagrać w Klubie.

Zmierzyły się bandy dwarfów Myszora z undeadami Radka i dwarfy nowego kolegi z łowcami czarownic Orrisa.

Nie wiem jak poszło na drugim stole (to była gra wprowadzająca dla nowego kolegi), ale moim dwarfom poszło jak zwykle Smile

Początek bitwy bardzo udany, po pierwszych dwóch salwach 3 trupy stały się jeszcze bardziej martwe Smile
Potem wypadało jednak ruszyć do przodu, równiez dlatego, że reszta nie do końca martwego towarzystwa pochowała się za budynkami. Bo trzeba wam wiedzieć, że moje krasnale potrafią strzelać Smile

Narkomanta bezskutecznie próbował powalić mojego Noble'a czarem Doom, ale krasnal trzy razy zdał test siły mimo siły zaledwie 3 Smile

Niestety, siła złego na jednego - znów 17 figurek kontra 8 zrobiło swoje. Po trzech turach walki wręcz i straconych trzech wojownikach dwarfy zarządziły taktyczny odwrót.

Na placu boju padły na śmierć 2 truposzowe wilki, 2 zombie i jeden ghoul, dwóm trupom udało się po zmroku ozyć Razz i doczołgać do swojego animatora.

Niestety, dzielny krasnoludzki nobil nie będzie już urągał wrogom. Padł w bohaterskiej walce stawiając czoła jednocześnie ogrowi, wampirowi, dire wolfowi i dwóm ghoulom (tak, Radkowi udało się tylu do niego dostawić Razz ).

Krasnale znów pokazały, że walka z nimi, nawet ta "zwycięska" musi być srogo okupiona krwią i wnętrznościami. 3 dwarfów ooa kontra 7, a moze nawet 8 figurek ooa przeciwnika. Niestety, przeciwnik zdał na swoje szczęście routa, a dwarfy wolały nie walczyć w 5 przeciw 12, tym bardziej że w boju padło dwóch ich najlepszych wojowników.

Gra była spoko, choć Radek zarzucał mi początkowo lamerstwo Smile
Ale jak tu nie strzelać, skoro na samym poczatku wystawił na ostrzał swoich truposzy? Cel, pal i tyle Smile

#390: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pt sierp 15, 2014 07:47 AM
    ----
Przez ostatnie dwa tygodnie pustki w temacie i w SDKu - chyba sezon urlopowy dał się kampanii we znaki Wink , jednak chyba już pora rozruszać nieco całą akcję.

Po pierwsze i najważniejsze, kto w ogóle planuje się pojawiać w najbliższym czasie (zarówno w najbliższy wtorek, jak i - w dalszej perspektywie - w kolejnych tygodniach)?

Po drugie, w co i jak gramy? Kontynuujemy trwającą kampanię, czy zaczynamy coś nowego? Zakładam, że to pierwsze, zwłaszcza że Sylvania jeszcze w fazie WiP, ale może klubowicze mają ochotę na jakąś krótką kampanię-przerywnik, czy coś jeszcze inszego?

#391: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Sb sierp 16, 2014 10:16 PM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
Przez ostatnie dwa tygodnie pustki w temacie i w SDKu - chyba sezon urlopowy dał się kampanii we znaki Wink , jednak chyba już pora rozruszać nieco całą akcję.

Po pierwsze i najważniejsze, kto w ogóle planuje się pojawiać w najbliższym czasie (zarówno w najbliższy wtorek, jak i - w dalszej perspektywie - w kolejnych tygodniach)?

Po drugie, w co i jak gramy? Kontynuujemy trwającą kampanię, czy zaczynamy coś nowego? Zakładam, że to pierwsze, zwłaszcza że Sylvania jeszcze w fazie WiP, ale może klubowicze mają ochotę na jakąś krótką kampanię-przerywnik, czy coś jeszcze inszego?

Jestem za "rozruszaniem akcji".

Ja planuję byc we wtorki - o ile będa inni chętni do gry.

Zagrałbym "coś nowego". "Aktualna kampania" jest pozbawiona głębszego fabularno-objectivowego sensu, nie ma opracowanego "finału", a do tego część ludzi najwyraźniej z niej zrezygnowała.

Mordheim wygląda mi na coś na wymarciu, ale wciąż mam nadzieję, że się mylę.

Nadal widzę sens w połączeniu fabuły z kampanią, ale przy takim poparciu i zaangażowaniu, jakie było - nie ma to sensu.

Szanse widzę na bardziej "kameralną" kampanię, gdzie jest dosłownie kilku stałych, zaangażowanych graczy z chęcią nie tylko do grania potyczek i notowania statsów, ale też mających zapał do wspólnego budowania jakiejś historii. Sam chętnie połączyłbym "jakoś" Mordheim i RPG z udziałem MG i bez udziału ludzi, którym to się nie podoba - ale znów - do tego trzeba max kilku osób "zakochanych" w świecie warhammera. Co za dużo, i gdzie kucharek sześć - to nie wychodzi - jak pokazały doświadczenia.

Jeżeli nie urodzi się nic fajnego w gronie SDK, wrócę do tradycyjnych RPG, gdzie prowadzi sie jedna postać, ale się nią... jest.

Ale jak pisałem - dawajcie pomysły, rozkręcajcie kampanię - nową lub "przerywnikową" - macie we mnie stały punkt i choć moze niezbyt wymagającego jako przeciwnik, to przynajmniej nadal pełnego zapału i solidnego gracza.

Pozdro.

#392: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 17, 2014 08:34 AM
    ----
Dobrze byłoby odzyskać naszą salę. Festiwal jazzowy już dawno się skończył, ale nie wiem, jak z tym planowanym cyklinowaniem podłóg - warto się dowiedzieć w najbliższy wtorek, może będzie już się dało przenieść cały ten majdan z powrotem na dół Smile

Choćby dlatego pojawimy się w najbliższy wtorek, a jeśli ktoś jeszcze chciałby zagrać - zapraszamy Smile

P.S. Ja chętnie zagram czymś nowym, już mi się nudzi Ostland Wink Wezmę sobie Opętanych, z racji składania nowej bandy dobrze będzie przetestować rozpiski. Prawdopodobnie w ciągu kilku tygodni pojawi się nowy gracz w SDK, więc znów będzie nas więcej i trochę świeżej krwi Smile

#393: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn sierp 17, 2014 10:30 AM
    ----
Myślę, że ta przerwa to dobry czas by przetestować rzeczy do nowej kampanii. Scenariusze przede wszystkim + np. pogoda + randomy.

Ja też wziąłbym coś nowego ale nie mogę się zdecydować. Tym razem warbanda bez epickich konwersji więc bym złożył szybko ale i tak nie wiem co.


Kampania z "mistrzem" gry jest bez sensu chyba, że mistrz gry jest rzeczywiści mistrzem i ma system opanowany perfekt (nie wspominając o backgroundzie).

#394: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 17, 2014 08:02 PM
    ----
No dobrze, zatem startujemy z nowym projektem.

Dążymy do kampanii w Sylvanii rozmachem dorównującej nieomal BTB, ale biorąc pod uwagę konieczność spisania (oraz ewentualnie również choćby wstępnego przetestowania) zasad do niej, szacuję, że prędzej niż w październiku, czy też w listopadzie, nie zaczniemy.

Co robimy do tego czasu? Testowanie Sylvanii na razie chyba odpada, bo jeszcze nie mamy czego testować. Będę miał zapewne pewną propozycję na kampanię "przerywnikową", ale do najbliższego wtorku (czyli pojutrze) z jej zapowiedzią się nie wyrobię.

Generalnie po urlopie mam sporo nowych pomysłów okołobitewniakowych i energii do ich realizacji; z drugiej strony też przemyślałem kilka spraw związanych z klubem. Teraz widzę jasno, że parę rzeczy będę musiał zmienić, w kilku sprawach odrobinę dokręcić śrubę i wziąć niektóre sprawy we własne ręce. Z kolei ze strony klubowiczów przyda nieco większa otwartość (m.in. na nowe zasady, choć niekoniecznie poprzez tworzenie 10 str. koncertowożyczeniowych HRów Wink ), więcej spontaniczności w klubowych rozgrywkach (nowe settingi i eksperymentalne kampanie) i mniej ciśnienia (oraz wszelakie innej nerwowości klubowo-forumowej). Czaszka! .

Na koniec jeszcze pytanie: kto zamierza być konkretnie w najbliższy wtorek? Uprzedzam, że jeszcze najprawdopodobniej z niczym nowym nie wystartujemy - najwyżej jakieś one-offy lub jeszcze jedna rozgrywka starymi rozpiskami kończącej się obecnie kampanii. Jeżeli chętnych będzie mało, spotkanie przełożymy na kolejny wtorek, ale wtedy już nie ma zmiłuj Twisted Evil

#395: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn sierp 17, 2014 09:28 PM
    ----
Może w końcu da się zorganizować jakieś SDKowe wyjście na piwo, na którym mógłbyś np. omówić strategię rozwoju Klubu? Ostatnie było bardzo dawno. Nie można też ignorować społecznego wymiaru wyjścia na piwo gdzie każdy może lepiej poznać się z każdym i porozmawiać face to face zamiast pojedynkować się na forum. Wink

#396: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn sierp 18, 2014 01:57 PM
    ----
Ja najprawdopodobniej mógłbym jutro wpaść na jakąś walkę. Miło by było zagrać z jakimś słabszym gangiem bo po kilku walkach znów borykam się z brakiem wampira... Ktoś chętny?
W ogóle prośba o dodanie do Fili Mazowieckiej

#397: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn sierp 18, 2014 02:40 PM
    ----
Ja może jutro wpadnę, ale pewnie nie wcześniej niż o 20, więc raczej nie na grę.

#398: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn sierp 18, 2014 03:48 PM
    ----
Richi wrote:

W ogóle prośba o dodanie do Fili Mazowieckiej

Mówisz i masz Gwizdze Wink Cool

#399: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn sierp 18, 2014 03:54 PM
    ----
Dwalthrim wrote:
Richi wrote:

W ogóle prośba o dodanie do Fili Mazowieckiej

Mówisz i masz Gwizdze Wink Cool

gracias

#400: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn sierp 18, 2014 05:04 PM
    ----
Cześć!

Będę jutro. Skoro kończymy kampanię to zagrał bym jeszcze Piratami (Rating koło 200 pkt.), a jeśli nie to mogę porobić coś pożytecznego na rzecz klubu.

Do zobaczenia.

#401: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn sierp 18, 2014 07:05 PM
    ----
Mnie nie będzie i to zapewne aż do października.

#402: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Wt sierp 19, 2014 09:00 AM
    ----
Ja będę dziś, ustawiam się z Richim na grę poza-kampanijną Smile

W proponowanej dyskusji o wizji rozwoju klubu bardzo chętnie wezmę udział.

Pozostałe propozycje i sugestie również popieram.

Tylko czy gramy na górze, czy wracamy na 1p?

#403: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Cz sierp 21, 2014 09:50 AM
    ----
Dla wszystkich, którzy nie byli - prawdopodobnie odzyskamy naszą salę z początkiem września. Przynajmniej remont jest tak wpisany w terminarzu. Wszystkie makiety pozostały w SDK, szafy i skrzynia są zafoliowane, więc nic nie powinno się stać.

We wtorek zagraliśmy sobie bitwę z Wacławem (rozwinięci piraci), ja miałam świeżaków - Opętanych, z dwoma najemnikami dla wyrównania różnicy. Tomek zaś grał rozwścieczonym motłochem, który uwięził piękną córkę kowala, chcąc ją spalić następnego dnia na stosie. Wszystko działo się w nocy, ale bez obaw! Na zapadłych wsiach Imperium noc kończy się, gdy wytłuczesz wszystkich wieśniaków Wink

Bitwa była po prostu epicko niezapomniana Very Happy Jak zawsze, gdy spotykają się trzy osoby z podobnym podejściem do gry. Random happenings co chwilę (najpierw z Nemesis Crown, potem z BtB). Działy się różne rzeczy, czasem w dobrych kombinacjach. Moją ulubioną był dziad z koszykiem grzybów, który do końca bitwy krążył po stole (dzięki temu Tomek nawet po wybiciu wieśków miał za kogo rzucać) - oberwał z plaskacza od zmutowanego drzewa, ale pozbierał się i szedł dalej. Zaprawiony w boju grzybiarz wpadł w końcu do studni, w której znalazł light armor i znów otrzepał się i niestrudzenie poszukiwał dalej grzybów, nie przejmując się jakimiś Opętanymi czy beastmenami parę metrów od niego. Nikogo niestety nie było stać na grzyby, a szkoda.

Był też leśny duszek, który ukradł pistolet assassinowi oraz kawałek wyrdstona na środku (czyli centralnie w wieży, w której więziono córkę kowala). Mieliśmy nadzieję na zwrot akcji pt. cabin boy otwiera drzwi do wieży, a tam córka kowala zamieniona w spawna, ale niestety nikt w końcu w spawna się nie zamienił, tylko mój beastman dostał mutację (macka) i Wacława cabin boy (kolce). Tenże kolczasty cabin boy eskortował zresztą kowalównę, ale córki kowala to twarde kobitki, u nas z 8 lat temu córkę kowala eskortowały 2 nurglingi i jakoś nie narzekała Wink

Noc trwała bardzo długo, bo ostatni z wieśniaków trzymał się chyba z 8 rund, walcząc z jakimś typem i ogrem. Zadźgał ogra widłami, ale niestety w końcu sam zszedł i nastał świt. Nie miało to większego znaczenia, wielu piratów zeszło i w końcu uznaliśmy, że piraci zwiewają, ale z córką kowala. W samą porę zresztą, bo szli w stronę pewnego zagajnika, z którego właśnie chwilę wcześniej wyjechał Belandysh...

U mnie też były rzucane routy, bo zeszli Possessed i mgr (ale czarna krew Opętanego zdążyła na do widzenia zrobić jeszcze trochę szkód w szeregach wroga). Ostatecznie wszystko przeżyło, wszyscy mieli jakieś zyski, więc można nawet bandami grać dalej Wink

#404: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pt sierp 22, 2014 12:41 AM
    ----
Potwierdzam, gra była obłędna!
Dzięki N&T : )

#405: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 24, 2014 09:56 AM
    ----
Dołączam się do potwierdzenia Pana Ryby - zeszłotygodniowa gra była epicka, wesoła, bezciśnieniowa, a przy tym spontaniczna i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji, które najlepiej chyba opisała Natalia!

Mam trochę fotek od Pana Ryby - postaram się je opublikować ASAP.

Odnośnie planów na najbliższy czas, moja propozycja jest następująca:

Najbliższy wtorek - jeszcze jedna raczej "luźna" gra w stylu spontanicznego "one-off" (jak tydzień temu). Będzie to ostatnie spotkanie "na strychu", przed powrotem do naszej sali, więc IMO nie ma sensu zaczynać czegoś nowego na łapu-capu.

Kolejny wtorek, czyli pierwsze spotkanie wrześniowe - przeprowadzka do sali klubowej (zakładam, że skończą już do tego czasu remont) i start nowej kampanii, przewidzianej na 6-8 spotkań. Jej zasady będą raczej nieskomplikowane (ot, oddech przed Sylvanią), ale jednocześnie chciałbym, by było w nich minimum "porządku" i "smaczków". Szczegóły w przeciągu tygodnia.

Końcówka października - jak się uda, to zrobimy turniej.

Początek listopada - właściwa "śmietanka", czyli początek kampanii w klimatach "Sylvanii" Twisted Evil !

#406: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 24, 2014 11:00 AM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
[...]

Kolejny wtorek, czyli pierwsze spotkanie wrześniowe - przeprowadzka do sali klubowej (zakładam, że skończą już do tego czasu remont) i start nowej kampanii, przewidzianej na 6-8 spotkań. Jej zasady będą raczej nieskomplikowane (ot, oddech przed Sylvanią), ale jednocześnie chciałbym, by było w nich minimum "porządku" i "smaczków". Szczegóły w przeciągu tygodnia.

Końcówka października - jak się uda, to zrobimy turniej.

Początek listopada - właściwa "śmietanka", czyli początek kampanii w klimatach "Sylvanii" Twisted Evil !

Brzmi super.

#407: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 24, 2014 12:01 PM
    ----
Na którym piętrze jest sala klubowa? Trafię bez mapy? :]

#408: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn sierp 24, 2014 12:45 PM
    ----
Obecnie na strychu. Od września powinna być na pierwszym, jak wchodzisz po schodach na prawo.

#409: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn sierp 24, 2014 02:08 PM
    ----
Dzieki Haku za naswietlenie planu na najblizsze tygodnie.
Do zobaczenia we wtorek : )

#410: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 25, 2014 05:26 PM
    ----
Kto jeszcze się wybiera?
Będę testować jedną z band z Sylvanii, ale nie wiem, czy już jutro, czy poczekam jeszcze tydzień.

#411: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn sierp 25, 2014 06:05 PM
    ----
Wpadnę pewnie, ale nie wiem czy będę grać, nie mam czasu bandy składać przez to skrobanie zasad Razz

#412: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 25, 2014 09:11 PM
    ----
Ja się wybieram.

#413: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Wt sierp 26, 2014 08:56 AM
    ----
Ja będę :]

#414: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Cz sierp 28, 2014 08:20 PM
    ----
W miniony wtorek graliśmy nowymi bandami. Tomek poprowadził Bretonię, ja zaś Piratów. Graliśmy "Occupy". Do zajęcia były 4 domki.

Gra była naprawdę dynamiczna i zaskakująca w głównej mierze dzięki trzęsieniu ziemi trwającego 3 tury! To zdarzenie pokrzyżowało wszystkim plany. Bazowy ruch na 2 cale i u większości modeli inicjatywa =1, sprawiły że nic nie było tak proste jak się wydaje.
Z racji iż graliśmy na wiele zdarzeń losowych to ponad to wyturlaliśmy: "krzyczącą ścianę" i Spawna, którego Bretonia ustrzeliła w ostatniej turze dwoma strzałami z łuku na krytykach. To dopiero jest szczęście w kościach!

Ze swojej strony mogę powiedzieć, że dwa garłacze spisały się elegancko, bo przy każdym strzale zdejmowały definitywnie jednego przeciwnika z grupy do której oddawany był strzał.
Ponad to przekonałem się, że Cabin Boy z większością cech =2, do momentu zdobycia pierwszych rozwinięć i umiejętności jest chłopcem do bicia.

Za najszczęśliwszą, a zarazem najbardziej popisową akcję spotkania uznał bym zastrzelenie przez Pirackiego Kapitana na dalekim zasięgu z pistoletu Bretońskiego okupanta budynku po wcześniejszej wspinaczce na piętro w ostatniej turze gry. Dzięki temu zapewniłem sobie remis w tym spotkaniu.

Dzięki Tomku za pasjonującą bitwę i do przyszłego razu.

#415: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pt sierp 29, 2014 08:43 AM
    ----
Bretonia byla na jakis stuningowanych zasadch czy po staremu?

#416: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pt sierp 29, 2014 08:48 AM
    ----
Też się o to spytać chciałem.

#417: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pt sierp 29, 2014 08:50 AM
    ----
Na lekko przerobionych zasadach - chyba głównie ze zmienionymi cenami. Tomek napisze, jak będzie miał czas.

#418: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 31, 2014 02:46 PM
    ----
Pan_Ryba wrote:
Dzięki Tomku za pasjonującą bitwę i do przyszłego razu.

I ja również bardzo dziękuję - bitwa była zaiste epicka Very Happy !

Skavenblight wrote:
Na lekko przerobionych zasadach - chyba głównie ze zmienionymi cenami. Tomek napisze, jak będzie miał czas

Takoż uczynię.

I na koniec pytanie, standardowe: kto planuje być we wtorek?

Niestety nie mam jeszcze żadnych informacji odnośnie tego, czy już będzie mógł się odbyć powrót do sali klubowej. Okaże się zapewne na miejscu.

#419: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn sierp 31, 2014 08:04 PM
    ----
Wprawdzie pytanie było "kto planuje być?", ale pragnę poinformować, że przez najbliższe dwa tygodnie będę nieobecny.
Do zobaczenia 16-IX.

#420: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn sierp 31, 2014 08:55 PM
    ----
A co mi tam! BĘDĘ!

#421: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn sierp 31, 2014 09:23 PM
    ----
Zapraszamy Smile !

#422: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn sierp 31, 2014 09:48 PM
    ----
raczej będę, może się uda przetestować tą bandę sylvańską

#423: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn sierp 31, 2014 10:13 PM
    ----
Ja też by przetestować bandę Syl. im więcej osób nią zagra tym lepiej. kto jeszcze zgłaszał chęć na playtest?
Na wtorek zrobię hm. "formularz playtestow".

#424: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn sierp 31, 2014 10:38 PM
    ----
Ja też prawdopodobnie będę.

#425: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Pn wrz 01, 2014 06:48 AM
    ----
Ja tez wpadam. ale pytanie na jakim etapie jest w tej chwili kampania?

#426: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 01, 2014 09:04 AM
    ----
Ja też będę, tyle że z bandą "standardową", jak tydzień temu Wink

#427: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Wt wrz 02, 2014 04:55 AM
    ----
Vercy wrote:
Ja tez wpadam. ale pytanie na jakim etapie jest w tej chwili kampania?

Jesteśmy w tej chwili w zasadzie między kampaniami, a część osób gra nowymi rozpiskami, więc problemu nie ma, śmiało przychodź Smile .

#428: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Wt wrz 02, 2014 08:07 AM
    ----
Będę, tylko rano szukałem figurek i nie mogłem znaleźć w nowym domu więc jakby co bede zdwonił z prośbą o jakąś bandę Very Happy

#429: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Wt wrz 02, 2014 09:51 AM
    ----
Dobra juz wiem jak jest, mam w mieszkaniu tylko figurki do BTB

#430: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt wrz 02, 2014 09:06 PM
    ----
Dzięki za grę, zabawnie było. Defensywne, zbunkrowane skaveny, uparci witch hunterzy wycięci niemal do ostatka, człapiące bez sensu zombie i wampir-sierota, który znokautował 3 przeciwników w close combacie, tylko żeby ubić jednego i niemal nie zostać ukamieniowanym przez skaveńskich procarzy... No i standardowo po mojej stronie zabił henchmen Razz

Bleh, rzucałem jedną kostką eksploracji za mało i zapomniałem, że zgarnąłem 3 shardy ze scenariusza.

#431: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr wrz 03, 2014 12:06 AM
    ----
Potwierdzam, skaveni się zbunkrowali, ale to była najlepsza taktyka w tej potyczce Very Happy

Ale od początku.

Zrobiłem nową rozpiskę, uwaga Smile ->

225 gc za komplet 6 gołych bohaterów
200 gc 4x weeping blades dla szefa, sorcerera i black skavenów
12 gc 6x sling dla bohaterów
12 gc 4x club dla night runnerów
40 za 2 verminkinów
10 gc za 2x club + 2x sling dla verminkinów
------
suma: 499 gc

Wylosowałem Warpfire dla sorcerera Smile

8 skavenów w początkowej rozpisce, taki eksperyment. Za to weeping blades na 4 bohaterach ...

Multiplayer Duszy, Danon i ja - undead w wersji sylvańskiej, witch hunters i skaveni.

Dostałem swoją strefę rozstawienia jako ostatni i w prezencie pod nosem dice tower, która okazała się kapitalnym miejscem do obrony i do kąśliwych salw z proc. W zasięgu strzału moje szczury miały stamtąd 2 shardy (graliśmy Treasure Hunt z Annuala), po które ruszyli łowcy czarownic.

Danon rozdzielił bandę i ruszył większością na skaveny. Skaveny zaszyły się na wieży, blokując łowcom czarownic jedyne wąskie przejście.
Sorcerer spalił spaczogniem dwóch ludzi w pierwszym strzale. Czarnoszczury skutecznie stawiły czoła w waskim przejściu psom i flagellantom. Koniec końców łowcy wycofali się, ciągnąc za sobą wielu cięzko poranionych towarzyszy.

Niestety dla skavenów banda umarlaków Duszy'ego prawie bez strat zaczęła zbliżac się do wieży. Przebrzydły assassin wynajęty przez wampira Dackulę trafił w głowę szefa Squitika, w wyniku czego (jak się potem okazało) Szef lekko oszalał (nabawił się Frenzy).
Assassin padł w następnej turze od kamienia wystrzelonego celnie z procy przez czarnoszczura(!).

No cóż - po stracie 2 figurek musiałem rzucać routa. Pierwszy zdany na 2+2, drugi niestety oblany. Umarlaki wygrały, ale szczury obłowiły się w eksploracji. 5 kostek, potrójna czwórka, która dała extra 2 kusze (night runnerzy dostaną je jak tylko zdobęda weapon expert). Do tego 4 znalezione shardy (niestety, taktyka sprawiła, że żadnego sharda z planszy szczury nie zdobyły). Sprzedaż 3 shardów na 8 figurek dała 65 gc (+ 1 gc oszczędzony = 66 gc na zakupy, 1 shard oszczędzony na przyszłość).

Starczyło na 2 łapki (potrzebny będzie rzut na szukanie) i dodatkowych 2 verminkinów z pałkami.

Skaveni nazabijali wyjątkowo dużo, dzięki czemu rzucałem na 5 awansów po pierwszej potyczce!

Jeden z czarnoszczurów dostał dodatkowy atak. Drugi - skilla. Eshin Sorcerer - 2 skille! Smile Night runner +1 do Inicjatywy.

Drugi night runner wylosował +1 Ld, ale kiedy opadła gorączka kostkowania, na spokojnie w domu okazało się, że niechcacy oszukałem Smile - awans był tylko na jednym night runnerze Smile Ten drugi miał tylko jedną kratkę za przeżycie.

Skok ratingu z 86 na 113 to jest to Smile
Oby każda moja banda miała tak udane początki Smile
Aż by się chciało grać tą bandą w nową Kampanię Wink

Grało się super, w naprawdę fajnej atmosferze. Z zadowoleniem stwierdzam, że zaczynam ogarniać zasady Mordheim Smile Razz

Pozdr i do następnej bitwy!

#432: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Vercy , Location: Warshau Post Posted: Śr wrz 03, 2014 08:52 AM
    ----
I nie udało mi się dotrzeć :/

#433: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Śr wrz 03, 2014 12:21 PM
    ----
Mimo szczerych chęci nie udało mi się dotrzeć. Może następnym razem.

Ave, Vlad von Carstein, morituri te salutant.

#434: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Cz wrz 04, 2014 04:13 PM
    ----
Niestety pogłoski o mojej ostatniej porażce są prawdziwe Razz W ostatniej turze nie mogłem nawet zdawać testu na rozbicie, bo na placu boju pozostali tylko jeden Łowca i jeden pies, obaj nieprzytomni.

Na szczęście żadnemu z bohaterów nic poważnego się nie stało i wszyscy cali i zdrowi za tydzień spróbują wziąć rewanż. Pecha miał tylko Kapitan, który został ograbiony i stracił sprzęt za 90zk.

Stronnicy mieli mniej szczęścia, gdyż flagellant i dwóch zelotów poniosło śmierć.

Porządnych wzmocnień na następną walkę niestety nie ma. Nająłem nowego flagellanta, a Łowcy podzielili się sprzętem z Kapitanem. Ostatecznie notowanie bandy po walce spadło ze 104 na 103, ale nikt nie obiecywał, że jedyna słuszna droga obrońców czci Sigmara będzie łatwa. Nasza racja jest najlepsza, więc z tym większą nienawiścią będziemy plenić wrogów Sigmara w dalszych bojach! Very Happy

#435: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz wrz 04, 2014 10:05 PM
    ----
A ja napiszę jeszcze tylko sprostowanie Smile
Gorączka rzutów po grze to jedno, a gapiostwo drugie...
Już cieszyłem się z dwóch skilli mojego Sorcerera, kiedy czytając po raz setny zasady dla Skavenów pacnęło mnie, że Sorcerer zaczyna z 8 xp a nie z 10, jak mi się ubzdurało. 8 + 4 zarobione xp daje 12, czyli tylko jeden awans, a nie dwa, czyli 1 skill a nie 2... Z gryzącym sumieniem wytarłem Magical Aptitude... Rogaty Szczur znów chichotał zza Osnowy Rzeczywistości Razz

#436: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pt wrz 05, 2014 08:56 AM
    ----
Warto napisać z wyprzedzeniem - nie będzie nas w najbliższy wtorek. Wygląda więc na to, że następne spotkanie odbędzie się 16.09, chyba że Telchar będzie w najbliższy wtorek w SDK - ale z ostatnich informacji wynika, że nie.
Mam nadzieję, że wtedy dotrą wszyscy, którzy będą chcieli Smile

#437: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pt wrz 05, 2014 05:51 PM
    ----
Ja się wybierałem, ale w tej sytuacji nie będzie komu otworzyć.

Może Tomkowi udałoby się przy okazji rozliczenia z Prezesem dogadać jeszcze jedno upowaznienie do otwierania sali? Smile

#438: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn wrz 14, 2014 10:16 AM
    ----
Myszor wrote:
Może Tomkowi udałoby się przy okazji rozliczenia z Prezesem dogadać jeszcze jedno upowaznienie do otwierania sali? Smile
Będę starał się to załatwić Smile .

W każdym razie, wyjazdy jesienne już za nami i wracamy do gry, stąd tradycyjne pytanie o planowane obecności w najbliższy wtorek - kto będzie Smile ?

#439: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 14, 2014 10:53 AM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
[...]
W każdym razie, wyjazdy jesienne już za nami i wracamy do gry, stąd tradycyjne pytanie o planowane obecności w najbliższy wtorek - kto będzie Smile ?

Najbliższe dwa najbliższe wtorki mi niestety wypadają, będę na wyjeździe.
Wyjazd - Smile , ominięte mordheimowe granie - Sad

#440: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn wrz 14, 2014 09:14 PM
    ----
Będę. Do zobaczenia.

#441: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 15, 2014 12:00 PM
    ----
Ja będę Wink

A jednak nie będę, zapomniałem, że jutro mecz w siatkę akurat w tych godzinach. Do zobaczenia następnym razem Wink

#442: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt wrz 16, 2014 12:38 PM
    ----
ja też dziś odpadam. Do roboty dotarłem dopiero o 13, nie spodziewam się, że uda mi się wyjść przed 22

#443: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Wt wrz 16, 2014 09:19 PM
    ----
Dzisiejsze spotkanie okazało się bardzo udane. Pojawiły się trzy nowe osoby, choć dwie z nich na razie jako obserwatorzy. Gra toczyła się wprawdzie tylko na jednym stole, ale na dwóch kolejnych uskutecznialiśmy z Wacławem prace nad blatami. Ja nad swoim blatem eksperymentalnie wyżywałem się aerografem (testowałem już drugi, z nieco większą dyszą) i jestem nawet całkiem zadowolony z efektu Smile . Prace nad blatami jeszcze potrwają, ale jesteśmy na dobrej drodze. Wielkie podziękowania dla jak zwykle nieocenionego Wacława Smile !

#444: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt wrz 16, 2014 10:43 PM
    ----
Ja i aniollech zagraliśmy prostą bitwę tutorialową - skaveny kontra trupy. Kontrowersyjna (wg ghulofili) rozpiska truposzy spisała się bardzo dobrze. Moje biedne skaveny miały duże szczęście w rzutach na początku - zombiaki nie miały szans jako wańki-wstańki, bo rzucałam 5 i 6. Potem jednak szczęście się odwróciło, zombie zjadły szczuroogra i zabójcę, a szczurze szarże nie wychodziły, bo na stado padł strach. Padli też wszyscy bohaterowie poza nightrunnerem, więc szczury wykonały taktyczny odwrót, kiedy została ich na polu bitwy 1/3 stanu wyjściowego. To była jednorazowa bitwa, ale rzucaliśmy przeżywajki i zdecydowanie skaveny przegrały podwójnie - umarł na amen szczuroogr i black skaven, a ktoś tam jeszcze dostał old battle wound. Szkoda zachodu, taka banda byłaby do restartu. Z zombich na amen umarło dwóch, ale ghul Rozpruwacz niestety również do nich dołączył. Finansowo jednak strata to dużo mniejsza, niż u skavenów.

Chyba najmniej spisał się wampir, który walczył w wielu walkach, ale nikogo nie trafił i wciąż wyręczały go zombiaki Wink

Bitwa chyba dla obu stron fajna, prosta, zwykły skirmish, ale trochę niespodzianek było - ładnie było pokazane, jak to w Mordheim w jednej chwili wszystko może się zmienić i nie ma "zwycięzców w pierwszej turze" Smile

#445: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Śr wrz 17, 2014 05:11 AM
    ----
Odór masy 7 zombiaków i szczurzych przeciwników sprawił, że było porno i dusno... Był czar posuwania zombiaka, był skaven na pieska. Istna orgia w scenerii z plagą gigantycznych żab w tle. Rzeczywiście zaczęło się dla trupków nieciekawie, ale okazało się, że to one przechyliły szalę zwycięstwa, wpierw wcinając grupowo szczurzego zakapiora...
Kuriozalnie wampir lebiega-(dosłownie ani razu przeciwnika nie trafił) robił za mięso armatnie, podczas gdy rzezi dokonywały szarżujące w każdej turze zombiaki. (spalona szarża = zwykły ruch zombiaka)
Stan po bitwie był bardzo zadowalający. Wszyscy bohaterowie żywi, Trzech dregów doczekałoby się rozwinięcia. (Każdy jednego wroga był dobił.)
Eksploracja, także pomyślna udało by się odzyskać ghula i opłacić zabójcę.

Była to moja pierwsza bitwa i już się nie mogę doczekać kolejnych. Dla mnie potyczka była bardzo fajna, tym bardziej, że jak pisała Skavenblight, moja rozpiska dała radę. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że wczoraj zagram i tu z miejsca dziękuję Ci Natalio za przygotowanie mi takiej niespodzianki!
Do kiedy nie skompletuję własnościowej bandy, chętnie z użyczenia figurek jeszcze skorzystam.

#446: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Sb wrz 20, 2014 06:37 AM
    ----
Update_fot_na_klubowym_fanpage'u Smile

#447: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Sb wrz 20, 2014 01:13 PM
    ----
Kto planuje być w najbliższy wtorek w SDK Smile ?

Wacławie, kontynuujemy prace nad blatami?

#448: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Sb wrz 20, 2014 02:52 PM
    ----
Ja się piszę, najchętniej na kolejną treningową potyczkę.

Podejmę każde wyzwanie, wszak trupkom nie straszne jest umieranie...

#449: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Pan_Ryba Post Posted: Pn wrz 21, 2014 07:45 PM
    ----
Będę.

Oczywiście, że dalej działamy nad blatami. Kończymy następne bruki i przyklejamy dalsze połacie trawy, tak by w ostatni wtorek miesiąca (30-IX) zamontować kolejne listwy ochronne do blatów.

-do zobaczenia : )

#450: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Śr wrz 24, 2014 01:14 PM
    ----
Wczoraj ponownie mój zastęp trupków pokazał na co go stać Twisted Evil , a choć obyło się bez testów rozbicia łatwo z Krzyśkiem nie było! Ostrzał z wyniesionych pozycji dawał Averlandczykom dużą taktyczną przewagę. Idąc na przeciwnika ścisłą formacją obawiałem się także strzału z garłacza. Szczęściem posiana w mój oddział kupa gwoździ nikomu znacznej krzywdy nie zrobiła. Jak mówi przysłowie „kto sieje ten się nie pozbiera”. Tak też było i tym razem, bo gdy po tym dystansowym ataku przygwożdżone chwilowo do podłoża zombiaki podnosząc się sięgnęły wreszcie szat wroga, szala zwycięstwa kategorycznie przechyliła się na moją jedynie słuszną stronę... Wink Przeciwnicy bronili się dzielnie ale w końcu padł na nich blady strach i zarządzając taktyczną panikę fortyfikacje porzucili... Wampir, któremu po ostatniej bitwie dałem miecz tym razem pokazał klasę i dwóch przeciwników usiekł (był zdjął) i w towarzystwie oczarowanej i, w efekcie nekrofilskiej ale przynajmniej nie homoseksualnej magii, posuniętej zgniłej panny Confused jako jedyny z bohaterów dostał się do bronionej ruiny. Kategorycznie nie popisał się zabójca, zwłaszcza przeżywajek nie przeżywając... Ach i jeden z dregów doczekał się rany dłoni i z powodu pozostałych wielokrotnych obrażeń zaczął siać strach.
Ten modyfikator -2 do trafienia dla pistoletu strzałkowego obowiązuje tylko, jak mi to M.T. objaśnił, w walce wręcz... co nieco by zabójcę usprawiedliwiało Mysli - dam mu order... pośmiertny.

P.S. Dla nie wtajemniczonych
W przyszły wtorek 30.09.2014 przyniosę do SDK-u moją autorską grę planszową i pięciu śmiałków będzie mogło wziąć udział w prawdziwie
Pirackiej Rozróbie!

#451: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 28, 2014 11:58 PM
    ----
Jakby co w ten wtorek (30 IX) się wybieram do SDK Smile
Wybiegany na urlopie teraz mogę grać.
Oczywiście przybędę z moją bandą skavenów, rozpiska eksperymentalna, raz grana, na... 8 (sic!) szczurowatych Wink

#452: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 29, 2014 04:54 AM
    ----
Jakby co, do kiedy nie uzbieram własnościowej bandy, też eksperymentuję.
Chętnie się z Tobą Myszor zmierzę. Moje zombiaczki poznały już i lubią szczurze mięso!

#453: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 29, 2014 06:22 AM
    ----
aniollech wrote:
Jakby co, do kiedy nie uzbieram własnościowej bandy, też eksperymentuję.
Chętnie się z Tobą Myszor zmierzę. Moje zombiaczki poznały już i lubią szczurze mięso!

Wyzwanie przyjęte Smile

#454: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 29, 2014 09:25 PM
    ----
Ja pewnie też będę z moimi Łowcami - rekonwalescentami Smile

#455: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn wrz 29, 2014 09:37 PM
    ----
My jutro będziemy, ale kończymy blaty, więc nie będziemy grać (ja, Tomek, Wacław). Mam nadzieję, że grający zmieszczą się na blatach, które pozostaną (ale raczej tak) Smile

#456: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Wt wrz 30, 2014 05:14 AM
    ----
Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę na rozróbę i abordaże!
Nie ukrywam, że z oczywistych względów, szczególnie liczę zobaczyć na mostku Kapitana Haka Very Happy

Bardzo chętnie skorzystam jeszcze z Twojej nieumarłej świty Skavenblight.
Jak napisałem w mailu rozpocząłem już rekrutację do własnej.
Jak znajdziesz chwilę rzuć okiem. Shocked
Może, z Waszą pomocą, do końca roku choć moją posklejam.

DanonBiczBoży- i Ciebie śmierć nie ominie, przeciwnie zaszarżuje.
Ciebie również wyzywam! Smile

#457: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt wrz 30, 2014 08:24 AM
    ----
Niestety kolejny raz muszę odpuścić, nie sądzę, żebym dał radę sie wyrobić do tej godziny. A nawet jeśli, to ostatnio wieczorami, już tylko wlewam w siebie kolejną kawkę żeby dotrzeć z roboty do łóżka, bez bycia budzonym przez motorniczego na pętli Razz 15-tego mamy wdrożenie, mam nadzieję, że po tym terminie już normalnie wrócę do gry

#458: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Wt wrz 30, 2014 11:19 AM
    ----
Witam

Na jakim etapie jest kampania? Był jakiś restart band w ostatnim miesiącu? Dzisiaj nie dam rady ale może w przyszłym tygodniu w końcu wpadnę na jakąś treściwą walkę. Undedzi co prawda znów bez wampira ale jak zwykle gotowi na wszystko...
Myszor w niedziele szykuj się na starcia 2 vs 2 - może jakiś team? W końcu przydało by się pognębić Tygrysa Wink

#459: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt wrz 30, 2014 11:53 AM
    ----
Nie ma chwilowo kampanii, są luźne gry początkującymi bandami (oczywiście banda po 2-3 bitwach nie jest problemem, po prostu gracze w ostatnich tygodniach grali głównie świeżakami).
Czekaliśmy, aż koledzy ogarną się z Sylvanią, ale z braku widoków na to pewnie będziemy grali jakąś kampanię. Start za tydzień, może dwa - jak wyjdzie (do tego trzeba mieć dostępne wszystkie blaty, a nie wiem, czy dziś skończymy).

#460: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Wt wrz 30, 2014 12:11 PM
    ----
A to widzę ze spokojnie mogę powrócić do Undedów - stoczyłem może pięć walk obecną bandą ale i tak wystarczyło żeby stracić wampira na amen...

#461: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Wt wrz 30, 2014 09:34 PM
    ----
Było dziś arcyciekawie i choć wygrana połowiczna to zadowalająca.
Zgodnie z ustawką graliśmy we trójkę. Z początku wydawało się, że główna walka rozstrzygnie się między łowcami a skavenami, a moim trupkom przyjdzie posprzątać. Tak się jednak nie stało. Łowcy zwietrzyli trupi odór i poszczuli moich psami. Były pyszne! Nie to co szczuroogr ale naprawdę primasortne! Na szczęście łowcy nie modlili się zbyt gorliwie bo mogło by to znacząco zaważyć na ostatecznym wyniku tego starcia. Po udanej próbie kradzieży punktu żywotności i spałaszowaniu kapłana zdawało się, że zagrożenie minęło. Nic z tych rzeczy! bo choć wkrótce udało się przegonić Sigmarowych templariuszy, niespodziewanie daliśmy się podejść szczurom, które bezlitośnie wykorzystały moment zaskoczenia i dokonały solidnego przetrzebienia w moich nieco osłabionych oddziałach. Spóźniona nieudolna kontrofensywa nic tu nie pomogła i gdy padł wampir przesądziło to o ostatecznym wyniku.

Wniosek na przyszłość- Masakracie miecz nie cep można nim ciosy parować...
Last edited by aniollech on Cz paźdź 02, 2014 07:16 AM; edited 1 times in total

#462: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Śr paźdź 01, 2014 10:50 PM
    ----
Aniollechu, BiczuBoży Smile - dzięki za wczorajszą... przedwczorajszą grę Smile

Było bardzo ciekawie, taktycznie i sympatycznie Smile

Eksperymentalna rozpiska skavenów na razie zaskakująco dobrze sobie radzi.
Czarnoszczury z weeping blades na starcie są naprawdę bardzo, bardzo mocne.
A już po pierwszym awansie wymiatają przeciw początkującym bandom. Zaczynam rozumieć... Wink

Richi wrote:
Witam

[...]Myszor w niedziele szykuj się na starcia 2 vs 2 - może jakiś team? W końcu przydało by się pognębić Tygrysa Wink

Hmmm, jeżeli umarlakom koziogłowym Razz uda się przekonać Szefa Psojada, żeby walczył przeciw klanbraciom z sąsiedztwa Smile
Last edited by Myszor on Cz paźdź 02, 2014 03:01 PM; edited 2 time in total

#463: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Cz paźdź 02, 2014 11:53 AM
    ----
Myszor co jak co ale z moimi Bestiami zawsze się można dogadać - wiesz ja do Twoich Scavenów nic nie mam - ten black scaven i tak miał już wiele obrażeń i przecież go nawet nie zabiłem... Nie dogaduje się tylko z tymi drugimi - nie chcą ginąć choć parę razy zrobiłem im treściwa deratyzację...

#464: Kampania Mordheim w SDK Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn list 23, 2014 09:38 PM
    ----
Temat "posprzątany" - bardzo proszę o niewrzucanie tutaj postów niezwiązanych z "archiwalną" kampanią z okresu maj - sierpień 2014 Czaszka! .



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
Page 1 of 1