Kampania Mordheim w SDK

All Posts
<
1 2 3 ... 18 19 20 ... 29 30 31
>
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#271: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Sb czerw 28, 2014 11:36 PM
    ----
Myszor wrote:

Nie wiem kiedy znów zagram, jeszczeli skavenami, to może na innych stołach prędzej, bo naprawdę nie podoba mi się miasto w wydaniu SDK-owym. Piękne są tereny, ale zawsze kiedy grałem było ich po prostu za mało na stołach, środek przeważnie pusty - raj dla strzelców, bo w końcu większość gier jest na rout i bandy spotykają się zwykle na srodku (chyba, ze postawiłem tam osobiście wieżę albo scenariusz to nakazywał (defend the find).
niestety przy tej ilości graczy jaka się ostatnio pojawia, to żeby na stołach było naprawdę gęsto musiałoby być z 2x więcej makiet. Jak rozumiem, część jest w renowacji u Kapitana i Dwalthrima, ale ta szafa w sdk-u i tak była zapchana, nie bardzo jest gdzie to trzymać. Chyba że o czymś nie wiem i jest jeszcze jakaś do dyspozycji. Ew. może by się z władzami sdk-a dogadać i zrzucić na jakąś szafkę/kufry ( np takie, żeby pasowało stylem do tego, co mają ) czy coś na trzymanie większej ilości makiet? Poza tym, to tak jak pisał Kuba - bardzo gęsty stół też jest nie fair w stosunku do band strzelających ( są w ogóle jakieś czysto strzelające poza nieoficjalnymi elfami? Reikland mi tylko do głowy przychodzi, bo dwarfy wcale dużo lepiej od ludzi nie strzelają ). Poza jakimiś przypakowanymi elfami, strzelanie nie jest aż tak mocne, a tanie też nie jest - pałka jednak ma znacznie lepszy stosunek cena-skuteczność, niż kusza Razz To nie necromunda gdzie strzelanie ma o wiele większą skuteczność.
Spróbuj zagrać inną bandą, nawet jak nie masz to pewnie znajdą się jakieś dobre dusze ( bez skojarzeń Razz ) chętne pożyczyć. Mi zmiana bandy, pomimo dalszych przegranych przywróciła chęć gry, z której norsi mnie wypruli Wink

#272: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Pn czerw 29, 2014 07:52 AM
    ----
Myszor na prawdę nie rezygnuj ze szczurów - straciłeś tylko trzech wojaków i powinieneś grać dalej. Zielak swoimi scavenami tracił nawet po pięciu w jednej walce i wiele razy jego banda to już było chodzące próchno mimo to nigdy nie wymiękał i zawsze się podnosił. Pamiętam ze raz miałem w undedach dwóch zombie asasynów z plączącymi ostrzami. To nie były świeżynki tylko goście co złapali już ponad 60 ekspa nim przeszli na ciemna stronę mocy
Jak mogę Ci coś zasugerować to robisz spory błąd nie inwestując w kuszę. Masz nocnych łowców którzy startują z zerową ilością doświadczenia. Bierzesz odpowiedniego skila i kuszę. Po kilku walkach możesz mieć dwóch dobrych strzelców, których kitrasz w niedostępnych miejscach. Bardzo się przydają z każdym przeciwnikiem szczególnie z bandami do walki wręcz - można się zabunkrować i strzelać bezkarnie do bohaterów - w najgorszym wypadku zdejmiesz lucky charmy i trochę bałaganu narobisz w szeregach. Pamiętaj że poza kuszą możesz jeszcze wziąć długi łuk zamiast procy - do tego jeszcze strzały myśliwego i masz 6 cali ruchu plus kąśliwy strzał - daje to dużo możliwości...
Druga sprawa - płaczące ostrza - tak wiem że drogie ale wierz mi - mega skuteczne - nie raz i nie dwa frunęli mi opętani na tabele - i co z tego ze mieli 6T i 3W plus resilent. Pazury są słabe - może inaczej - dużo mniej skuteczne. Bierzesz płaczące ostrza, skila expert swordsmen co w połączeniu z duża ilością ataków potrafi być bardzo groźne.
Jeszcze jedna sprawa - skill lighting reflex - absolutna podstawa na każdym bohaterze walczącym wręcz. Pamiętam że jak graliśmy nikt u Ciebie nie miał tego skila a w przypadku scavenów z wysoka inicjatywą to absolutna podstawa od samego poczatku. Szarżuje cię ktoś - sprzedajesz kilka lep pierwszy. Oczywiście dobrze by było mieć kilka relikwii na kluczowych zawodnikach bo jednak się przydają szczególnie dla scavenów, których niski Ld jest przysłowiową piętą. Sporo grałem ze szczurami i przerabialiśmy wszystkie możliwe warianty ustawienia - maja duży potencjał. Nie są łatwi w prowadzeniu to fakt ale takie to już plugawe życie szczurów...

#273: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 08:37 AM
    ----
Co do liczby terenów - więcej ich nie będzie, zostaliśmy zmuszeni do zredukowania ich ilości, więc nie sądzę, by coś się zmieniło po paru miesiącach. Pod koniec poprzedniej kampanii władze SDK kazały zabrać kilka kartonów, które stały na szafie. Miejsca mamy tyle, ile mamy.

Co do ustawiania "pod siebie". Stoły zawsze można losować po ustawieniu makiet albo robić zgodnie z zasadami z podręcznika. Tylko to drugie wymaga ustalenia z góry, ile makiet ma przypadać na stół.



Myszor - rozumiem zniechęcenie, zwłaszcza w połączeniu z fabułą, gdzie Gnash był głównym bohaterem. Mam nadzieję, że krótki odpoczynek Ci pomoże i spojrzysz na grę inaczej.

#274: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Telchar , Location: Wawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 09:36 AM
    ----
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Podstawa skavenami to szarżować zawsze przynajmniej 2 na jednego (masz przewagę ruchu). Nie skupiać się na strzelaniu, tylko raczej dążyć do walki wręcz (chyba że grasz z bandą nie mającą strzelania, wtedy można się pobawić). Nigdy nie narażać assassina na o.o.a. (tylko w ostateczności), no chyba że masz jakiś inny model z Ld7. Do tego wszelakie przerzucajki Ld, relikwie etc.

Do tego to co napisal Richi: lightning reflexes, art of silent death, weeping bladesy (jak jesteś bogaty). Jest naprawdę niewiele modeli będących w stanie zatrzymać rozwiniętego black skavena.

Spróbuj też zagrać jakąś ludzką bandą, zobaczysz wtedy jaka jest różnica i jakie są ich słabe/mocne strony, ale polecam raczej od następnej kampanii, bo teraz z doświadczonymi bandami szansa na zwycięstwo jest minimalna.

Poza tym to temat raczej do taktyk niż Kampania SDK organizacyjnie Smile

#275: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Kapitan_Hak Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:07 AM
    ----
W kwestii makiet może uda się jeszcze coś pocisnąć.

Mam u siebie jeszcze 3(!) spore kartony makiet typowo miejskich oczekujące na renowację. Trochę z tym roboty będzie, ale jak będą gotowe, na pewno wpłyną pozytywnie na gęstość stołów.

Odrębnym problemem jest kwestia przechowywania, ale i tutaj kombinuję kilka rozwiązań, począwszy od negocjowania miejsca, aż po zabiegi w stylu "to chwilowo wywozimy, a to zostawiamy, bo się bardziej przyda".

Na razie na poddaszu mamy ograniczone pole manewru, ale po wakacjach, w sali klubowej, mam już co najmniej jedną propozycję "wywalczenia" choć odrobinki dodatkowego, cennego miejsca.

#276: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:13 AM
    ----
Kapitan_Hak wrote:
W kwestii makiet [...]"to chwilowo wywozimy, a to zostawiamy, bo się bardziej przyda".

Na razie na poddaszu mamy ograniczone pole manewru, ale po wakacjach, w sali klubowej, mam już co najmniej jedną propozycję "wywalczenia" choć odrobinki dodatkowego, cennego miejsca.

Przy okazji przeprowadzki na górę popatrzyłęm co jest w skrzyni i pod nią.
Jest tam sporo terenów w ogóle lub prawie w ogóle nieuzywanych - zimowe, podziemia. Moznaby to "wywieźć" i zmieściłoby się tam sporo domków zamiast tego. Głównie mam na myśli skrzynię, bo ona jest spora i dość głęboka. Pod spodem moznaby trzymać drobne elementy - drzewka, przeszkadzajki, gąbkowe wzgórza itd. W szafie najcenniejsze domki - jak do tej pory.

#277: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:13 AM
    ----
A dałoby się z SDK wynegocjować wstawienie jakiejś dodatkowej szafki/skrzyń ( do sali, bo strych to inna historia )? Bo jeśli tak, to można by pokombinować i zrzucić się na coś. Ew. tak jak już kiedyś mówiłem - skoro nie odpowiadają im kartony ( jak rozumiem takie zwykłe "sklepowe" ) to może zgodzą się na jakieś takie ozdobne w stylu tych. Tanie to, a nie "szpeci" i emerytki chyba na ich widok zawału nie dostaną. Czy nawet jeśli mają coś w stylu piwnicy/komórki - najwyżej trzeba by pozasuwać trochę przed i po grze.

#278: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 29, 2014 10:20 AM
    ----
Jest kanciapa na dole, trochę miejsca tam jest - jest tam chyba blat Leszcza, taki duży, ale nie wiem, jak zapatrywaliby się na trzymanie tam makiet.

Może z tym kategorycznym "więcej makiet nie będzie" to trochę przesadziłam, po prostu ogarnęło mnie zniechęcenie, bo były obietnice, że dostaniemy oszklone szafki i niestety nic się jeszcze w tej sprawie nie ruszyło. Mam nadzieję, że jednak je w końcu dostajemy, choć rzecz jasna najwcześniej po wakacjach.

#279: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:02 PM
    ----
Będzie ktoś jutro?

#280: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:28 PM
    ----
Telchar wrote:
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Misio opowiadał mi kiedyś o patencie pt. Nihgt runnerzy z blunderbusami, infiltracja i lipem. W pierwszej turze miał przeciwnikowi przeciagnac tymi blunderami z obu stron po wystawionych do gry w karnym rzadku modelach. W swojej turze typ nie zdał routa i było po grze Very Happy .
Nie zapominajmy tez o ratraku, który jest mega fluffowym rzeźnikiem w tej bandzie Smile

#281: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:37 PM
    ----
duszy wrote:
Będzie ktoś jutro?

Biję się z myślami. A kto się jeszcze wybiera?

BTW - jaki masz rating u swoich krasnoludów?

Dwalthrim wrote:
Telchar wrote:
Richi dobrze gada.
Kusze na night runnerach to ciekawa opcja (chociaż nigdy nie stosowałem) - dodatkowo z infiltracją mogą namieszać. Tyle ze to nie wygra gry.

Misio opowiadał mi kiedyś o patencie pt. Nihgt runnerzy z blunderbusami, infiltracja i lipem. W pierwszej turze miał przeciwnikowi przeciagnac tymi blunderami z obu stron po wystawionych do gry w karnym rzadku modelach. W swojej turze typ nie zdał routa i było po grze Very Happy .
Nie zapominajmy tez o ratraku, który jest mega fluffowym rzeźnikiem w tej bandzie Smile

Myślałem o garłaczu skaveńskim, ale na combosa z infiltracją nie wpadłem.
Dobre. A co to jest lip?

#282: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Dwalthrim , Location: Grodzisk. Maz Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:40 PM
    ----
Skill ruchowy "doskok" dajacy K6 dodatkowego ruchu.

#283: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: catachanfrog , Location: 21°01'E 52°13'N Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:50 PM
    ----
Leap - A do tego nie można zinterceptować takowego modelu.
Tak ogólnie to ja powiem, że skaveni są jak dla mnie jedną z najmocniejszych warband - wierzę, że znajdziesz Myszor swoją drogę.
Jutro może będę.
Last edited by catachanfrog on Pn czerw 30, 2014 12:53 PM; edited 3 time in total

#284: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:50 PM
    ----
Dwalthrim wrote:
Skill ruchowy "doskok" dajacy K6 dodatkowego ruchu.

Z tym, że night runnerzy nie mają dostępu do skilli szybkościowych (sic!)

#285: Re: Kampania Mordheim w SDK - organizacyjnie Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Pn czerw 30, 2014 12:57 PM
    ----
Myszor wrote:

BTW - jaki masz rating u swoich krasnoludów?
145, z czego 13 służy tylko za boost do eksploaracji właściwie Razz ( arabian merchant )
Myszor wrote:
Z tym, że night runnerzy nie mają dostępu do skilli szybkościowych (sic!)
krasnoludzki inżynier nie ma dostępu do academic skills, no i ludzkie bandy mają dostęp do lepszej broni prochowej ( hochland i dueling ) niż krasnoludy. Bo wiesz, fluff, logika... Twisted Evil



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
<
1 2 3 ... 18 19 20 ... 29 30 31
>
Page 19 of 31