[Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!!

All Posts
<
1 2 3 ... 14 15 16
>
Forum IndexWydarzenia [Mordheim]

#16: Re: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: hexenjager , Location: Warszawa Post Posted: Pn paźdź 06, 2014 08:01 PM
    ----
Richi wrote:
Witam wszystkich
Z chęcią się dołączę - mogę wystawić Beastmenów, Opętanych bądź Undedów. Pełny WYSYWIG bez malowania i fabuły. Mam też trochę figurek pasujących na postacie dramatu więc kilka wezmę na jutro. Jeśli to ma być tylko 10 walk to najchętniej bym zagrał Bestiami ale nie wiem czy to pasuje do kampanii i czy w ogóle to możliwe - proszę o info do jutra rana. Od biedy mogę wziąć Undedów. Opętani słabo się sprawdzają w krótkich kampaniach - rozkręcają się po większej ilości walk...

Richi, a moze chcesz zagrac czyms ludzkim dla odmiany? Razz Pozyczyc Ci
Siostry albo WH? Te pierwsze niestety niepomalowane ale za to kompletna, oryginalna bada.

#17: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 11:00 AM
    ----
Niestety chyba jednak nie dam dziś rady się wyrobić... dałoby radę dołączyć w przyszłym tygodniu, czy musi być start od początku?

#18: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Richi , Location: Ząbki Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 12:07 PM
    ----
Witajcie

Niestety dzisiaj jednak nie dam rady dotrzeć - sprawy produkcyjne...
Mam nadzieje że będzie można się jakoś włączyć jeszcze w przyszłym tygodniu - wieczory we wtorki rezerwuje sobie już do końca roku.

Mariusz dobrze wiesz że nie przepadam za ludzkimi bandami - lubię tylko prawdziwe zło z Chaosem na czele. Może kiedyś zrobię wyjątek dla Witch Hunterów ale zbyt wiele osób nimi gra a poza tym bardzo lubię mordować flagellantów - nie no żartuje tylko. Pamiętam że w wakacje 3 osoby naraz grały w Klubie właśnie Łowcami Czarownic i mam ich przesyt. Co do Sióstr to mam traumę i bardzo poważne rachunki do wyrównania Wink

#19: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 04:11 PM
    ----
Bez przesady z tą traumą, Richi Razz

#20: Re: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Skavenblight , Location: Warszawa Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 08:47 PM
    ----
Uff, już po pierwszej grze Bretonią.
W sumie bitwa była bardziej przeciwko zombiakom, które co turę wyłaziły z cmentarza (żeby było milej, jeszcze szkielety z rh wyszły, ale nie dotarły do żadnej walki). Beastmeni jednak zaszkodzili mi dużo bardziej od zombiaków.
Zrobiłam rozpiskę na tak niewielu typów, że czułam się jak nasz kolega z czasów liceum, który dla klimatu kupował przedmioty do stasha w Bretonii Wink 8 Bretończyków i kapłan Morra. Dość fajny kapłan z nienawiścią na zło.

Zasadzka niby była na niekorzyść beastmenów, ale byli dość mocno rozproszeni, nieliczni i dobrze się ukrywali. Ja chyba coś mam z tym, że nie umiem długo czekać z szarżą. Po co wciąż się chować Wink Łucznicy mieli długie łuki, ale trafialność z nich była znikoma, więc właściwie tylko straszyli. Potem ich wystraszył zwierzoludź, których zjadł obu. Jednego niestety na śmierć.

Największymi gwiazdami tej bitwy byli giermkowie, jeden dostał jeden awans, drugi dwa. Trzeci na razie bez, ale to dlatego, że miał trochę pecha - co przewrócił, to jego partner w walce z zombiakami w wąskiej uliczce (kapłan) dobijał. Dość dobrze sprawił się na początku questing knight, który powalił na dobre centigora. Niestety, sam również padł wkrótce potem - pechowo krytyk zdjął mu save, który miał na 3+.

Bitwa była zaciekła i emocjonująca, bo oboje mieliśmy coraz mniej modeli, a zombie coraz liczniejsze, nawet się wspinać zaczęły Wink Znikąd pomocy, uciekać też nie było dokąd. W końcu Bretończycy zarządzili taktyczny odwrót, z racji pozostania 4 modeli na polu bitwy.

Giermek z jednym awansem dostał +1WS, ale pauzuje bitwę z powodu rany. Errant dostał hardened, nie boi się niczego Smile Koń zdechł, ale eksploracja dała możliwość odkupienia go. I dobrze, bo questing knight stracił nogę i musi mieć jakiś mordheimowy odpowiednik wózka inwalidzkiego Wink No i jeden łucznik jeszcze umarł, ale chrzanić go. Sprzedam coś i najmę nizioła - powinien być znacznie skuteczniejszy w strzelaniu. Więc na przyszłą bitwę powrócę do 9-tki, nawet w lepszym składzie, bo już cokolwiek awansowanym Wink Może nie będzie to scenariusz z setką zombich i szkieletów.

Dziękuję nowemu koledze za miłą grę Smile Do zobaczenia za tydzień Smile (fluff do kapłana też będzie, ale to już nie dziś)

#21: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Staś Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 09:00 PM
    ----
Na początku chciałbym zaproponować nowy HR mój dzisiejszy przeciwnik musi mieć zamienione rzuty kostką tj wyrzuci 1 liczy się jak 6, 6 jak jedynka. Wtedy będzie niepokonany Wink

Takiego pecha w życiu nie widziałem, i w sumie to nie ja wygrałem bitwe ale on ją przegrał.

Miałem underdogi (ledwo ale zawsze) i same awanse, a w nich szczęście 3 skile i awans na S na hentchmenach. Eksploracja udana niby dwoma herosami ale z dodatkowymi kostkami ze scenariusza oraz 1 za wygraną i +1 shard od dwarfów było niźle.

#22: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Wt paźdź 07, 2014 09:49 PM
    ----
Moi Łowcy w końcu wzięli udany rewanż na Skavenach Myszora.

Wylosowaliśmy zwykły skirmish, a bandy były na zbliżonym poziomie (wliczając kapłanów Morra i mojego najemnego halflinga było 14 vs 14, przy ratingu 109 vs 105 na korzyść Skavenów). Obie bandy zaczęły w zwartych grupach przy krawędzi stołu. Po dwóch turach przemieszczania wojsk stało się jasne, że wszystko rozegra się w pobliżu jednego z budynków. Skaveny podkradły się od strony zburzonej ściany, gdzie było trzeba się wspiąć do wnętrza, zaś moi Łowcy zaszli od strony otwartych, wąskich drzwi.

Już w pierwszym incydencie bohaterem mógł zostać Halfling, który w niemal niemożliwej sytuacji ogłuszył z łuku Black Skavena. Szczury próbowały wziąć odwet, zasypując stojące w drzwiach psy bojowe salwami z proc, jednak nic nie udało im się wskurać. Rozwścieczone psy rzuciły się do szarży, a za nimi do wnętrza budynku wparowali flagelant i kapłan. Z kolei kapitan zatrzymał się w progu i strzelał z pistoletu strzałkowego. Dwóch Skavenów wtedy poległo, jeden zaszczuty przez psy, drugi zastrzelony. Kolejne tury to skomplikowane manewry wewnątrz budynku: odchodzenie od walki, szarże z wyskoku, dobijanie leżących, a wszystko na bardzo małej przestrzeni. Na zewnątrz też sporo się działo: szczury walczyły z psami i szło im całkiem nieźle (dwa pojedynki szczur vs pies, gdzie jeden z psów padł), dopóki nie pojawiły się posiłki w postaci Łowcy i Flagelanta, którzy szybko uporali się z gryzoniami. Z drugiej strony budynku w pojedynku 1 na 1 łowca powalił kolejnego skaveńskiego stronnika.

Kości mi zazwyczaj sprzyjały i ubiłem całkiem sporo Skavenów, tracąc zaledwie trzy psy. Niestety w pojedynkach bohaterów nie było już tak spektakularnie i ostatecznie po obu stronach nie zginął ani jeden, mimo tego, że Łowca w pojedynku z czarodziejem mógł przerzucić nietrafione ataki.

Ostatecznie Skaveny nie zdały drugiego Rout Testu i musiały się wycofać. Szczególną brawurą i skutecznością wykazał się mój Kapitan, który zabił dwóch przeciwników i znokautował trzeciego, a przy okazji uratował skórę flagelantowi, który leżał nieprzytomny u stóp uzbrojonego w cep Black Skavena Smile

Po bitwie kości były już łaskawsze dla Skavenów i z bodaj 8 powalonych w grze modeli zginął tylko jeden. U mnie podobnie - na trzy psy jeden padł. W eksploracji fajerwerków u mnie nie było, ale z racji tego, ze miałem niewielkie straty na pewno uda mi się poczynić jakieś fajne wzmocnienia przed następną walką.

Miałem szczęście także co to awansów: +1 atak na Kapitanie i +1 wound na Łowcy.

Ogólnie rozpiska na 5 psów zdała egzamin, bo to one otworzyły mi drogę do wygranej. Przydały się też kusze. Choć nie padł z nich ani jeden celny strzał, skutecznie odstraszały Skaveny od wystawienia się na czystą pozycję i umożliwiły kilka taktycznych zagrań.

W czasie gry pojawiło się kilka nieścisłości głównie dotyczących Crossbow Pistola, ale wszystko udało się jakoś wyjaśnić przy pomocy oceny innych graczy lub kości Smile

Dzięki, Myszor, za grę i pewnie do zobaczenia później, na rozwiniętych rozpiskach Wink

#23: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Śr paźdź 08, 2014 06:38 AM
    ----
Chyba nie mam nic do dodania. Wczorajsza potyczka miała być trudna, w końcu przeciwnikami były krasnoludy...
Nie sądziłem tylko, że pokonam się sam. No z niewielką Stasiową pomocą.
W tej sytuacji jego underdogi mnie zwyczajnie dobiły...
Nie mniej liczę na więcej szczęścia następnym razem.
Chociaż takiej porażki Sakrastyczni Profanatycy nie ponieśli jeszcze nigdy to strat w załodze nie uświadczyli. Jeden Wampir lebiega, sprzedany na arenę przegrał cały swój dobytek. Z eksploracją też miałem pecha ale udało się odkupić większość Masakratowego uzbrojenia, no poza tarczą. Cóż dostał w zamian do ręki młot (+1A) i sprawdzimy za tydzień czy atak będzie lepszą obroną.

P.S.
Wydaje mi się, że co najmniej raz zapomniałem o dość poważnej kwestii, że wampir ma 2ż... jednak nie wiem czy przy takim pechowym rzucaniu coś by to pomogło.

P.S. 2 Przemyśliwając dość liczne taktyczne błędy dyscyplinarnie zwolniłem imperialnego zabójcę.

P.S. 3 Chyba nawet bardziej niż szczęścia zabrakło mi "zabawy" dlatego biorąc was na świadków ślubuję już nigdy dobrowolnie ekipy nie rozbić!

#24: Re: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Myszor , Location: Warszawa Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 09:42 AM
    ----
DanonBiczBoży wrote:
Moi Łowcy w końcu wzięli udany rewanż na Skavenach Myszora.[...]
Dzięki, Myszor, za grę i pewnie do zobaczenia później, na rozwiniętych rozpiskach Wink

Też dzięki Danonie za emocjonująca grę Smile
Tym razem skavenom nieco zabrakło szczęścia (skaveńskim zwyczajem nie przyznaję się absolutnie do żadnych błędów taktycznych Razz )
Sorcerer w dwóch dobrych sytuacjach nie wykrzesał warpfire. Proce nie zdały się na nic. Dwóch czarnoszczurów uzbrojonych w cep i w eshińskie pazury Smile powaliło do spółki jednego psa i ogłuszyło flagellanta. Szef też uśpił jednego psa (ten prawdopodobnie zdechł od zatrutego ostrza Smile )
I to tyle sukcesów. Większość szarż skavenów kończyła się dla nich źle, mimo podwójnych ataków i właściwie równych szans trafień i zranień. Kusza pistoletowa okazała się śmiercionośna mimo kary -2 trafiała praktycznie za każdym razem szarżujących szczuroludzi. Na tabeli większa część bandy. Szczęśliwie ostatecznie tylko jeden henchman odszedł do bogatej w ser i samice krainy szczurzej szczęśliwości.

aniollech wrote:
Chyba nie mam nic do dodania. Wczorajsza potyczka miała być trudna, w końcu przeciwnikami były krasnoludy...
Nie sądziłem tylko, że pokonam się sam. No z niewielką Stasiową pomocą.
W tej sytuacji jego underdogi mnie zwyczajnie dobiły...
Nie mniej liczę na więcej szczęścia następnym razem.[...]
P.S. 3 Chyba nawet bardziej niż szczęścia zabrakło mi "zabawy" dlatego biorąc was na świadków ślubuję już nigdy dobrowolnie ekipy nie rozbić!

Krasnoludy to twarde orzechy Smile
Underdogi na startowych rozpiskach? Pewnie krasnoludów było mało, ale za to dobrze uzbrojonych? Zgadłem? Smile
Dobrowolny rout w kampanii często ma sens - kiedy widzisz, że szanse Twojej bandy są niewielkie, warto postąpić zgodnie z zasadą "live to fight another day". Są gracze, którzy staraja się zawsze walczyć do ostatniej żywej figurki (pozdro Richi Wink ), ale strategicznie-kampanijnie podchodząc, czasem warto uniknać rzezi swojej bandy i sprezentowania przeciwnikowi jeszcze kilku punktów doświadczenia... Smile

#25: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Staś Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 01:01 PM
    ----
pytanie:
Czy kapłan może zdobywać doświadczenie?
Czy kapłan wlicza się do ratingu?


Moja prywatna opinia nt ww pytań
1.tak
2.tak
ale dostosuje się i przyjmę inną odpowiedź Wink Proszę twórcę regulaminu o wyjaśnienie tej kwestii Very Happy

#26: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: aniollech , Location: Warszawa Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 02:22 PM
    ----
Kapłan wydaje się najbardziej podobny do postaci dramatu, które doświadczenia nie otrzymują.
Każdy dostał po jednym więc w żaden sposób proporcjonalnie ratingu nie zmieniają...
No i są nieśmiertelni więc się ich nie straci.

#27: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Staś Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 02:48 PM
    ----
Ale rzuca się na przeżywajki a co jak trafią do pitów jak twój wampir?

skomplikowana sprawa....

#28: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: DanonBiczBoży , Location: Warszawa Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 02:50 PM
    ----
Śmierć i Sold to the Pits się przerzuca

#29: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: Staś Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 04:30 PM
    ----
W sumie może macie rację, nie dostają expów, ale dostają rany ale nie mogą umrzeć, więc są minusy za posyłanie ich szaleńczo w bój.

#30: Re: [Mordheim] Kampania "Thy Soul To Keep"!!! Author: M.T. , Location: Brwinów Post Posted: Cz paźdź 09, 2014 05:28 PM
    ----
DanonBiczBoży wrote:
Śmierć i Sold to the Pits się przerzuca
Nie.
Zamiast "Dead" jest "Multiple Injuries"
Zamiast "Sold to the Pits" jest "Survived Against the Odds" (bez expa)



Forum IndexWydarzenia [Mordheim]
<
1 2 3 ... 14 15 16
>
Page 2 of 16