Balans w Mordheim a inne systemy

All Posts
<
1 2
Forum IndexBery & bojki

#16: Balans w Mordheim a inne systemy Author: duszy , Location: 100lica Post Posted: Śr lip 29, 2015 12:04 AM
    ----
180 orków, po 4 ataki, to jest 720 rzutów ( i to tylko na trafienie, potem jeszcze woundy itp ) Wink Nawet licząc, że nie wszystkie szarżują/biją to wciąż powiedzmy 400. Przy wymaganych skrajnych wynikach ( np save 2+/6+) można się bawić, ale przy rzutach 3-4+ to trzeba mieć albo pół dnia na grę, albo być wyjątkowo upierdliwym Smile Prawdę mówiąc wolałbym już korzystanie z tabel, niż np. z jakiejś apki na telefonie (no chyba, że ją znam i wiem, że to nie koleś z którym gram sam sobie napisał ).

A co do samej probabilistyki ( bo statystyka mimo wszystko to w skirmishowej skali nie ma racji bytu ) - wiesz jak to jest, zależy od podejścia. Np. ja bardziej zapamiętuję nieudane rzuty, niż udane. Stąd mimo, że doskonale sobie zdaję sprawę, że mój pech przy kościach wynika głównie, z takiego, a nie innego podejścia, to jednak ciężko to przemóc. Dlatego wolę systemy, w których można wpływać jakość na tą losowość ( bo jej całkowite wyeliminowanie mi się niekoniecznie podoba ). Czy to jakieś modyfikatory, czy to przerzuty itp. Zawsze to człowiek ma wrażenia, że nie zależy aż tyle od "pecha".

A tak pomijając to, to ten dodatek kampanijny do songs widziałeś? Coś pokroju mordheim itp ( rozwoje, zakupy, obrażenia, potencjalna śmierć modeli itd ), czy raczej prostsze?

#17: Re: Balans w Mordheim a inne systemy Author: Kadzik , Location: Warszawa Post Posted: Śr lip 29, 2015 01:40 AM
    ----
duszy wrote:
180 orków, po 4 ataki, to jest 720 rzutów ( i to tylko na trafienie, potem jeszcze woundy itp ) Wink
Ło matko! Very Happy Tutaj mi kalkulator i exel się buntują Razz
Od lat powtarzam, że WFB i WH40k są przerośniętymi skirmishami i do gry na więcej niż 50-70 modeli to się nie nadają. Tutaj piękny przykład to potwierdzający.


Quote::
Nawet licząc, że nie wszystkie szarżują/biją to wciąż powiedzmy 400. Przy wymaganych skrajnych wynikach ( np save 2+/6+) można się bawić, ale przy rzutach 3-4+ to trzeba mieć albo pół dnia na grę, albo być wyjątkowo upierdliwym Smile Prawdę mówiąc wolałbym już korzystanie z tabel, niż np. z jakiejś apki na telefonie (no chyba, że ją znam i wiem, że to nie koleś z którym gram sam sobie napisał ).
Zmienić system Smile To jak w mechanice płynów - nie muszę znać położenia, prędkości i interakcji każdej kropli. Mam iteracyjnie i doświadczalnie wyznaczone równania, które opisują mi stan całego strumienia. W grze bitewnej nie muszę wiedzieć, czy każdy atak trafił, czy zranił etc. Określam, jak mocno mój oddział poszlachtował przeciwnika i co następuje dalej.


Quote::
A co do samej probabilistyki ( bo statystyka mimo wszystko to w skirmishowej skali nie ma racji bytu ) - wiesz jak to jest, zależy od podejścia. Np. ja bardziej zapamiętuję nieudane rzuty, niż udane. Stąd mimo, że doskonale sobie zdaję sprawę, że mój pech przy kościach wynika głównie, z takiego, a nie innego podejścia, to jednak ciężko to przemóc.
To normalne. Mimo dość sporej wiedzy jak to działa, też łapię się na rozpamiętywaniu fatalnych wyników (moje fartowne rzuty również nie idą w zapomnienie - od czego są koledzy :))


Quote::
Dlatego wolę systemy, w których można wpływać jakość na tą losowość ( bo jej całkowite wyeliminowanie mi się niekoniecznie podoba ). Czy to jakieś modyfikatory, czy to przerzuty itp. Zawsze to człowiek ma wrażenia, że nie zależy aż tyle od "pecha".
Im więcej czytam o historii, bitwach i potyczkach, tym mam większe wrażenie, że duże znaczenie miało owe szczęście. Czy rozkaz doszedł? Czy został właściwie zinterpretowany? Jak szybko został wcielony w życie? Czy oddział poszedł sprawnie, czy warunki terenowe bądź stres nie zdezorganizowały go? Czy szarża się udała, czy obrońca utrzymał szyki i złamał natarcie? Jest tyle zmiennych i niewiadomych, że ta losowość musi być. Zresztą jest tyle pięknych przykładów w historii o spektakularnych porażkach świetnych zdawałoby się oddziałów, że nie wyobrażam sobię tego inaczej.
W skirmishach wygląda to nieco inaczej, ale tu nacisk powinien zostać położony na inne rzeczy - aktywacje, kolejność działań, walkę, osłony etc. tak by w ogólnie panującym chaosie fart kostek był tylko dodatkiem do wszechogarniającej rozgrywkę bezładu działań.


Quote::
A tak pomijając to, to ten dodatek kampanijny do songs widziałeś? Coś pokroju mordheim itp ( rozwoje, zakupy, obrażenia, potencjalna śmierć modeli itd ), czy raczej prostsze?
Nie, z dodatkiem kampanijnym nie miałem styczności.



Forum IndexBery & bojki
<
1 2
Page 2 of 2