Podkarpackie Mordobicia

All Posts
Forum IndexRaporty bitewne

#1: Podkarpackie Mordobicia Author: adrenalbooster Post Posted: Pn stycz 22, 2018 11:19 PM
    ----
Hej.
Nie będzie pięknie, bo dopiero się uczymy i bardziej skupiamy się na poznawaniu zasad niż na patrzeniu na stół ale zacznę spisywać co się u nas działo.

W zeszłą sobotę było nas 4, Kislevici, Averlandczycy, Nurglowcy, podstępny klan eshin.
Graliśmy wszyscy na jednym stole. Scenariusz - wylosowaliśmy kanały z wyskakującymi z nich szczurami. Zadawały obrażenia i latały po stole w losowych kierunkach... Potyczka skończyła się tak, że eshin cudem ustał na stole po ciężkich stratach - wymordowały mnie szczury straszliwie, fani Nurgla uciekli ze stołu, Averlandczycy bili się z Kislevitami do końca.

Gra druga:
Kislevici pochorowali się trochę - ach te kichające pomioty Nurgla! I nie mogli stawić się na poszukiwaniach Skarbu Piratów.
Podzieliliśmy stół na 3 części, mieliśmy 5 znaczników z drzewami, w których ukryty mógł być skarb.
W pierwszej turze lekko już gnijący Ogr popędził w kierunku krasnoludów a reszta jego kompanii w kierunku strażników dróg. Krasnoludy skutecznym ostrzałem zmusiły Ogra do odpoczynku na brzuszku. Averlandczycy w tym czasie zajmowali się penetrowaniem dziupli w poszukiwaniu Skarbów. W kolejnych rundach bohaterowie krasnoludów starali się dobiec do walki, WzA! jednego trapera, ostrzelali znowu Ogra ale ten nie chciał umierać. Kultyści bili się z averlandczykami, co kończyło się źle dla kultystów. Nie wiemy do tej pory jak to się stało, ale mag zastrzelił z łuku wielkiego śmierdzącego kultystę, minstrel też coś ustrzelił, wręcz też pomordował... chaos, ogólnie był chaos i ludzie umierali. Krasnoludy jak dobiegły to zobaczyły już tylko stojącego na jednej nodze dowódcę kultystów, jednego kultystę leżącego na ziemi, uciekających averlandczyków. Salwa z 4 muszkietów nie była w stanie WzA leżącego kultysty... a 3 moich bohaterów nie potrafiło obciąć ostatniej nogi dowódcy. Ostatecznie strażnicy dróg uciekli, kultyści uciekli, a khazadzi stali na środku stołu szukając czegoś do bicia.. Przecież nie będą wchodzić na jakieś drzewa, co oni, małpy jakieś?!

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/26850795_1591300820917352_311676835290267015_o.jpg?oh=61c146918d3f9233f9233d79ea9ae2a1&oe=5B268428[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/27072931_10154975219841326_4590297872515118706_n.jpg?oh=1b4064534b73ca46bded8abc94b202fd&oe=5AEDE4C5[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26906995_10154975219956326_2004889188490012603_n.jpg?oh=756890d218ead0c14d580834017524e3&oe=5AE50FC2[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26993849_10154975220061326_4865070288293807174_n.jpg?oh=2bd7c6525343b7c96760f43bb4203e53&oe=5AE30D41[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/27072573_1591301104250657_3248155143315485878_n.jpg?oh=0926029ee764b5705c1bb471d2ff91f8&oe=5AEBFCE6[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/19958992_10154975220136326_517777480163923776_n.jpg?oh=10336f600044dc7445b9bb3aebba8799&oe=5AE5EA0C[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26805168_10154975220201326_1396971629051703817_n.jpg?oh=c83fb1bc337af6f1fa6140ac081a7f0a&oe=5AE47F4B[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26907284_10154975220341326_934261188751987619_n.jpg?oh=d25b2bfb58b345fe74e7b5a2cc21e223&oe=5AF4F876[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/26994348_10154975220416326_6782373158705586334_n.jpg?oh=6e41fcbc7bbb21347de608e2c657f8e0&oe=5ADF6E74[/img]

[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t31.0-8/27023442_1591301084250659_5346895686766476183_o.jpg?oh=8135f2447ee6f0561471d805f7b7630d&oe=5B250DFE[/img]
Last edited by adrenalbooster on Śr stycz 24, 2018 09:27 AM; edited 1 times in total

#2: Podkarpackie Mordobicia Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Wt stycz 23, 2018 04:39 PM
    ----
Ja rozumiem, że się uczycie. Wink Ale choć kilka zdjęć by się przydało, bo niedosyt pozostaje po lekturze. Smile

#3: Podkarpackie Mordobicia Author: adrenalbooster Post Posted: Śr stycz 24, 2018 09:28 AM
    ----
dodałem, ale coś się nie pokazują Sad

#4: Podkarpackie Mordobicia Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Śr stycz 24, 2018 09:31 AM
    ----
Z FB nie wejdą. Musisz z innego serwera wrzucić.

#5: Podkarpackie Mordobicia Author: Blumstein Post Posted: Śr stycz 24, 2018 12:41 PM
    ----
imgur.com/a/yrwIh Smile

#6: Podkarpackie Mordobicia Author: adrenalbooster Post Posted: Śr stycz 24, 2018 01:41 PM
    ----
dzieki, wrzuce do pierwszego posta po pracy Smile

#7: Podkarpackie Mordobicia Author: Blumstein Post Posted: Śr stycz 24, 2018 04:13 PM
    ----
Rozgrywka z punktu widzenia Averlandu:

Mieliśmy 5 potencjalnych miejsc, gdzie mógł znajdować się skarb - po jednym na krawędziach górki na środku terenu i jeden w samym środku (znaczniki to złote monety widoczne na fotkach).
Miałem plan, żeby jak najszybciej zdobyć dwa pierwsze drzewa i udać się na środek, ale posypał się już po dwóch rundach, kiedy to moi wojacy mieli problem z wejściem na nie. Postanowiłem wówczas szybko zdobyć dwa pozostałe znaczniki i zostawić wolny ten najbliżej mojej strefy rozstawienia, ale plan spalił na panewce.
Na lewą flankę udał się Elf Minstrel, Strażnik Dróg i Sierżant, gdzie ścierali się z trzema Grasantami (w tym wypadku Nurglici). Środek obstawili dwaj traperzy, Strażnik, Kapitan i Mag Bursztynu uzbrojony w śmiertelnie groźny łuk.
Na lewej flance trwała walka o wejście na drzewo, pomimo udanych czarów rzucanych przez Elfa (Syk Kobry) Strażnik Dróg najpierw był Powalony na Ziemię, w następnej potyczce Oszołomiony. Postanowiłem rzucić Minstrela do walki co zaowocowało dwoma Out Of Action po stronie rywala - widać Elf o wiele lepiej radził sobie z rapierem niż z łukiem.
Przez cały czas miałem pecha do ostrzału, poza jednym wyjątkiem - Mag z łukiem (18 cali zasięgu, WS3) trafił krytycznie Nurglitę, jednego powalając na ziemię a drugiego rykoszetem zdejmując ze stołu.
Reszta sił Nurglitów, która szła w stronę okopanych Krasnali z muszkietami, po ranieniu Ogra zmieniła kierunek i zaszarżowała na rozciągniętą na środku stołu grupę - udane szarże zmiotły ze stołu Wilka przyzwanego przez Maga i Strażnika Dróg. Kapitan był związany walką wręcz z dowódcą Grasantów, więc rzuciłem do walki wręcz Maga i dwóch traperów (jeden uzbrojony we włócznię i to ten zbierał krwawe żniwo).

Kapitan nie był w stanie nikogo trafić bronią inną niż sztyletem (a i tym nie ranił), za to Traper z włócznią zaszlachtował jednego z Grasantów, po czym rzucił się na niego, drugiego trapera i leżącego na glebie maga Ogr z Byczą Szarżą. I tu stała się rzecz niespodziewana - Traper Włócznik w reakcji na szarżę zastrzelił Ogra i wysłał go poza stół. Ruszyłem z odsieczą siłami z lewej flanki, ale w następnej turze Kapitan padł, po czym moja banda nie zdała testu rozbicia. Korzystając z okazji Krasnale (w końcu) dobiegły do Grasantów po drodze częstując młotem mojego Myśliwego i rozbiły ich drużynę kończąc scenariusz, ale nie odnajdując skarbu.

W efekcie potyczki:
1) Strażnik Dróg zginął
2) Myśliwy wrócił do gry
3) Kapitan przeżył bez uszczerbku
4) Mag otrzymał ranę klatki piersiowej (-1 WT)

Zarobiłem 55zk, za które opłaciłem Minstrela i wykupiłem Strażnika Dróg z mieczem dwuręcznym, zatem moja banda finansowo stoi w miejscu, tylko z podmienionym sprzętem :).
Za to miałem fajne rozwoje: Traper z włócznią zyskał nowego Skilla - zdecydowałem się na Błyskawiczne Przeładowanie, jeśli środki pozwolą wykupię dla niego Długi Łuk po następnej potyczce i przejdziemy do trybu Legolasa.
Minstrel dostał bonus +1 do Inicjatywy.
Mag - nowe zaklęcie, które wylosuję przy najbliższym spotkaniu.

#8: Podkarpackie Mordobicia Author: quidamcorvus , Location: Katowice/Żory, śląskie Post Posted: Cz stycz 25, 2018 01:23 AM
    ----
Ciekawa potyczka. Smile



Forum IndexRaporty bitewne
Page 1 of 1